Nerwica lękowa - Co zrobić? Moja historia część 1, zamknięta

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

przez kinga 18 lut 2006, 21:06
to nie jest zadna dolegliwosc kazdy prawie tak czasem ma, i nie ma to zwiazku ani z depresja ani nerwica ani z zadna choroba kiedys czytalam ze jest to awitawizm ,
a po nocy przychodzi dzien, a po burzy spokoj
Offline
Posty
34
Dołączył(a)
11 sty 2006, 23:03

Avatar użytkownika
przez niqqa 18 lut 2006, 21:21
Ale prawda jest, ze jak sie choruje na depresje itp to takie "spadanie "przed snem pojawia sie czesciej..ja przynajmniej tak mialam.
Niebo jest na wyciągnięcie ręki,tylko ciągle nie wiemy jak tam dojść....
Avatar użytkownika
Offline
Posty
77
Dołączył(a)
17 sty 2006, 22:32

Avatar użytkownika
przez arielka 18 lut 2006, 21:59
Melisska...
Wierzę w Ciebie, że Ci się uda, że się nie dasz!!!!
A co do bijatyki...No cóż...Mężczyźni już tacy są że lubią oglądać takie "zapasy"...Nie wszyscy (podkreślam nie)...
Miłej zabawy życzę :)
Ostatnio edytowano 20 lut 2006, 16:03 przez arielka, łącznie edytowano 1 raz
Avatar użytkownika
Offline
Posty
89
Dołączył(a)
17 lut 2006, 16:20

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

przez Dana 18 lut 2006, 22:37
Miałam wielokrotnie jeszcze w liceum, wtedy gdy nie mia.łam jeszcze żadnych problemów ani zaburzeń, zaczełam natomiast sporo wtedy palić. Ponoć jest to od krążenia krwi.., być może też od ciśnienia. Nie jest to w zasadzie nic niepokojącego.
Offline
Posty
220
Dołączył(a)
23 gru 2005, 04:03

Nie wiem co robic

Avatar użytkownika
przez Promyczek 18 lut 2006, 23:26
Mam szanse dostac prace, dzis bylam na rozmowie

Ciesze sie, bo praca przyjemna w drogerii i po drugiej stronie ulicy, wiec wszystko fajnie tylko...

Musze przez dwa tygodnie jezdzic na szkolenie 25 km od mojego miasta, tramwajem i pekaesem

Jestem sparalizowana ze strachu, nie dam rady :cry:

Musze tam byc w poniedzialek, ale jak mam tam dojechac ?:cry:

Boje sie, tak strasznie sie boje........... :cry:

Mam dosc takiego zycia, nie chce juz tak zyc, prawde mowiac wogole nie mam juz sily zyc :cry:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
38
Dołączył(a)
18 sty 2006, 17:06
Lokalizacja
Czestochowa

Avatar użytkownika
przez pawelek nie dam sie!!! 18 lut 2006, 23:44
Eeehhh wiem co czujesz ....

Ja miesiac temu bylem w gorach, w jedna strone to ok. 10 godzin w autobusie pelnym ludzi ....
Zacisnalem zeby i jakos przetrwalem 8)
Ja czesto specjalnie "pakuje sie" w miejsca ktorych nerwica nie lubi .... i jak daje rade to mam potem ogromna satysfakcje, no i "ona" jakos mieknie ostatnio :D

Powodzenia dasz rade !!!
... slaves with white collars. Advertising has us chasing cars and clothes, working jobs we hate so we can buy shit we don't need ...
Posty
26
Dołączył(a)
04 sty 2006, 17:10
Lokalizacja
Skad co ?

przez Dana 19 lut 2006, 00:06
Promyczku! Pomyśl racjonalnie.. - najgorsze za Tobą czyli rozmowa kwalifikacyjna, bo przecież to jest prawdziwy stres. Pierwszy raz , gdy będziesz jechać może być niefajnie, za każdym następnym razem będzie lepiej, uwierz. Może zażyj coś na uspokojenie przed pierwszym razem. Pokojnaj siebie ten jeden raz, dalej już pójdzie samo!
Offline
Posty
220
Dołączył(a)
23 gru 2005, 04:03

przez atrucha 19 lut 2006, 00:44
Podobnie jak Dana,miałam to w szkole średniej..Nie miałam wtedy żadnych problemów ze zdrowiem. Nie sądzę,by miało to jakieś większe znaczenie.
Bądźcie dzielni! Pa :)
Offline
Przyjaciel forum
Posty
1781
Dołączył(a)
04 sty 2006, 00:29

Prosze o pomoc lub rade..

przez ICE 19 lut 2006, 00:55
Mam stwierdzoną nerwice lękowo-depresyjną zaawansowaną. Moja "przygoda" zaczeła się pod koniec kwietnia ubiegłego roku. Miałem omdlenia, zawroty głowy, podwyższone ciśnienie, duszności, mrowienia. Panicznie bałem się samotności (mieszkałem sam), nie mogłem usiedzieć na zajęciach (studiuje), byłem rozdygotany i nie wiedziałem co się ze mną dzieje. Biegałem do lekarza który w końcu skierował mnie do psychiatry. Wziołem urlop dziekański na rok i przeniosłem się do rodziców, zacząłem pracować. Pracowałem do października, nie spotykając się wogóle ze znajomymi (zrobiłem się odludek ja+praca+dziewczyna+rodzina). Totalne zero kontaktów towarzyskich, bałem się poprostu gdziekolwiek wychodzić. W końcu w październiku przeniosłem się do akademika i odrzyłem towarzysko, dyskoteki, imprezy, spodkania nie są już dla mnie problemem. Bałem się wcześniej przebywać w zamkniętych przestrzeniach pełnych ludzi (np. supermarket), czułem się po prostu tragicznie. Teraz mimo że też nie czuje się najlepiej przełamałem tą bariere. Do dziś przyjmuje 60g Mianseriny dziennie. Pozostał tylko jeden, lecz ogromny problem (zwarzywszy że lada dzień musze wrócić na studia) mam potworne duszności, radze sobie z nimi (podejżewam) jak więkrzość osób z Globusem: łukam powietrze (coś podobnego do ziewania, lub zachłystywania się powietrzem) czasem wychodzi, czasem nie.. daje to ulge na jakiś czas lecz nieustannie powraca i nie chce przejść. Nie wyobrażam sobie nauki na uczelni z takim problemem... Pozatym mam kłopoty z koncentracją :? .... I nie wiem co teraz mam zrobić, może leki które przyjmuje (mianserina) nie wystarczają, lub powinienem udać się do psychoterapeuty. Nie mam pojęcia co zrobić . PROSZE O POMOC!!!! :(
Co nie zabije to nas WZMOCNI...
ICE
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
19 lut 2006, 00:34
Lokalizacja
Warszawa

Jak daleko mogą się posunać objawy fizyczne?

przez Friday 19 lut 2006, 01:06
Witam!
Jestem nowa na tym akurat forum, ale nie nowa, jeśli chodzi o nerwicę. Choruję od kilkunastu lat. Szkoda miejsca, żeby pisać po kolei, jakie objawy przerabiałam - w skrócie - agorafobia, napady paniki, natrętne myśli, depresja, hipochondria, i długo by jeszcze wymieniać. Generalnie uogólnione zabutrzenia lękowe z somatyzacją. Różne leki, dwie terapie. Weteran jednym słowem.
Mój ostatni (od kilku już lat) wkręt to hiv. Generalnie, jak tylko uda mi się zracjonalizować i przebadać jakiś objaw, on mija. Podobnie jak jedna z forumowiczek - zdaje się, że Moniczka - zdiagnozowałam u siebie przez te lata dziesiątki chorób, z czego jak dotąd prawdziwe okazały sie jedynie hemoroidy i nerwica :lol:
Do czego zmierzam... Nie miewam już tak banalnych dolegliwości, jak zawał, duszności, bóle mięśni, stany podgorączkowe itd. To wszystko było nerwicą i jak się o tym przekonałam, to w końcu mijało. Ostatnio mam zapalenie jamy ustnej - bolesne i widoczne gołym okiem dla lekarzy. Na razie nie wiedzą, co jest przyczyną.
Moje pytanie brzmi - czy nerwica może wywołać aż takie fizyczne, "namierzalne" i widoczne gołym okiem objawy? Czy to tym razem musi być coś poważnego?
Lekarze mówią, że taka nadwrażliwość może powodować osłabienie układu odpornościowego. Testu na najbardziej orzerażającą mnie chorobę nie robiłam - zbyt się boję.
Jakie są wasze doświadczenia z somatyzacją?
Offline
Posty
71
Dołączył(a)
19 lut 2006, 00:55

Avatar użytkownika
przez DarkAngel 19 lut 2006, 01:44
Ja może powiem to troche mistycznie. Czytałem że takie uczucie pojawia sie kiedy ciało astralne powraca do ciała fizycznego........ale czy to prawda, oceńcie sami........ :D :D :D
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
1538
Dołączył(a)
24 wrz 2005, 01:59
Lokalizacja
z babcinej kołdry

przez Friday 19 lut 2006, 01:46
Miałam tak całe dzieciństwo - lekarka twierdziła, że ma to związek z lekką anemią.
Offline
Posty
71
Dołączył(a)
19 lut 2006, 00:55

Jak szybko można o niej zapomnieć

przez Michal70 19 lut 2006, 01:46
Wydaje się że jest nam źle, a wystarczy tylko dwa dni dobrego samopoczucia i zapominamy o nerwicy.

Czy wy tez tak macie?

Ja bardzo szybko zapominam o lekarzach, terapiach i.t.d.
Wystarczy tylko że mam dwa dni pełnego luzu umysłowego.
Tak jakby wtedy sam umysł chciał zapomnieć o wszystkim co zwjązane z nerwicą.

Teraz otwieram sobie forum i tak sobie mówię.
Michał nie zapominaj, być przygotowany na atak.
Trzeba zrobić wszystko by przeszło.

Pozdrawiam
pozdrowionka
Offline
Posty
17
Dołączył(a)
30 sty 2006, 18:10
Lokalizacja
internet

przez Friday 19 lut 2006, 01:50
Mam tak samo. Dzień, dwa i jestem nowym człowiekiem. Ale tym boleśniejszy jest powrót.
Offline
Posty
71
Dołączył(a)
19 lut 2006, 00:55

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 44 gości

Przeskocz do