Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez biedronka 11 sie 2011, 11:28
Pjj33 wyniki na pewno będą w normie, jeszcze tydzień temu miałam tak samo jak Ty, tez porobiłam mnóstwo badań i jest ok. Teraz. żeby nie było zbyt nudno wkręciłam się w derealizację :?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
141
Dołączył(a)
05 lut 2006, 22:44

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez Mataforgana 11 sie 2011, 15:46
pjj33, jak wyniki?
Mataforgana
Offline

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez pjj33 11 sie 2011, 17:45
Niestety, w porządku. Czyli głowa szwankuje znów. Jutro jestem umówiony do lekarza.
Offline
Posty
18
Dołączył(a)
19 sty 2010, 16:54

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez Mataforgana 11 sie 2011, 17:53
Ale z Twoim zdrowiem wszystko jest dobrze. Nie uspokoiły Cię wyniki? Trzymaj się.
Mataforgana
Offline

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez pjj33 11 sie 2011, 17:58
Uspokoiły bardzo. Czytałem je prawie ze łzami w oczach. Gdy przebrnałem przez 4 strony czułem się jakbym wygrał w totka. Nie pisałem od razu bo musiałem parę rzeczy przemysleć, m.in. załatwić wizytę PILNĄ u lekarza bo nie wiadomo co mi się w głowie jeszcze urodzi.
Offline
Posty
18
Dołączył(a)
19 sty 2010, 16:54

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez Mataforgana 11 sie 2011, 18:01
Dla pewności rzeczywiście lepiej, żebyś poszedł do lekarza, bo niepokojące były Twoje ogromne obawy przed chorobą.
Mataforgana
Offline

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez pjj33 11 sie 2011, 21:33
Tak zrobię. Dzięki.
Offline
Posty
18
Dołączył(a)
19 sty 2010, 16:54

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez aqnieszka 12 sie 2011, 10:14
ja kiedyś sobie wkręciłam raka trzustki, wszystkie objawy się zgadzały...

poszłam do lekarza rodzinnego, jakoś udało mi się go nakręcić na usg

robił mi to usg robił chyba godzinę, bałam się o cokolwiek pytać, ale minę miał średnią
na koniec...wypiszę pani skierowanie na oddział chirurgiczny, proszę się tam zgłosić natychmiast, ma pani guza 8cm x 4 cm na wątrobie :shock: w sumie mnie to nie zdziwiło, spodziewałam się najgorszego...
pojechałam, przed przyjęciem na oddział zrobili mi dodatkowe usg... ale ma pani śmieszną nerkę. Zlecieli się lekarze i śmiali się z mojej nerki. Jest tak dziwnie ułożona, że lekarz w mojej przychodni stwierdził, że to guz. szok w ogóle masakra. potem jeszcze się uparłam na tomografię, guza brak, ani na wątrobie ani na trzustce. Od tego czasu dałam sobie spokój z chorobami :D
Avatar użytkownika
Offline
Posty
144
Dołączył(a)
18 cze 2010, 14:08
Lokalizacja
Toruń

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez *Monika* 12 sie 2011, 10:20
Może nieraz po prostu...pójście się przebadać wiele zmieni. Przynajmniej uspokoi.
Ale gdy ciągle przypisujemy sobie choroby i żyjemy w ciąglej obawia o nasze życie i takie zamartwianie się przyjmuje stan chorobowy, warto wybrać się na psychoterapię.
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez aqnieszka 12 sie 2011, 12:04
ja długo się czaiłam zanim poszłam do lekarza...chyba ze 2 lata chodziłam z zamiarem zrobienia badań krwi.
Panicznie się bałam, bo byłam pewna, że mam białaczkę, bałam się podwyższonych białych krwinek i OB.
Jak już było bardzo źle i było mi wszystko jedno z tych nerwów i poszłam, to wyszło, że mam za mało białych krwinek :2,5 (4–10 tys./mm³) lekarz powiedział, że z nerwów można mieć za mało. Z kolei OB mi wyszło 2 a bałam się, że będzie kilka tysięcy...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
144
Dołączył(a)
18 cze 2010, 14:08
Lokalizacja
Toruń

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez Lolita18 12 sie 2011, 19:24
Nawet nie wiedziałam, że przypisywanie sobie chorób jest schorzeniem psychicznym!! Boże, gdybyście wiedzieli, ile już u siebie nowotworów stwierdziłam, zapaleń wyrostka robaczkowego, torbieli, zawałów, wrzodów... Dzis miałam taką jazdę z nowotworem, byłam pewna, że mam chłoniaka. Chodzi o to, że przy podniesieniu rąk do góry, w pachach są widoczne takie twarde 'górki' (w miejscu owłosienia) , ja myślałam, że to są węzły chłonne.Do tego przy lewej ręce ta 'górka' jest lekko większa. Więc co? Wpadłam w panikę, że to powiększony węzeł chłonny. 5 min temu dotarłam do informacji, że są to zakończenia mięśni, a ta 'góra' jest bardziej widoczna tam, gdzie ręka jest bardziej używana ( w sensie, że ja jestem leworęczna, więc po tej stronie jest minimalnie większa). Możecie mnie upewnić, że to prawda? Czy te węzły chłonne są gdzie indziej? jeju... odchodze od zmysłów :(
ale jestem popaprana...

Acha, miałam też wrazenie, ze mam zaburzenia osobowości.. Jednak wszystko sprowadza sie do tego, ze to nerwica. Mam 19 lat, czy w tak mlodym wieku moge na to cierpiec?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
39
Dołączył(a)
26 gru 2010, 23:30

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez piotrek-02 13 sie 2011, 16:19
Witam
Mój pierwszy post więc może się przedstawię mam na imię Piotrek 23 lata na karku.

I może opowiem moją historię.

Wszystko zaczęło się rok temu od problemów z sercem. Tachykardia, ból. Wizyta u kardiologa i echoserce wykazała tylko niedobór magnezu.
Po pewnym czasie dolegliwości ustąpiły. Nie minął jednak krótki okres czasu a zacząłem doznawać strasznych bóli głowy(uciski, rozpierające itd itp.), pojawił się strach przed nowotworem mózgu.
Udałęm się do neurologa, nic nie stwierdził w badaniu, ale wysłał mnie na MRI, które niczego nie wykazało.
Pomyślałem OK teraz już chyba w porządku. Jednak niedługo po tym rozpoczęły się bóle w klatce piersiowej po prawej stronie. Początkowo ignorowałem z czasem przeszły.
Tydzień spokoju i ból wracał, poszedłem do lekarza rodzinnego. Stwierdził nerwobóle, zalecił RTG i badania krwi. Wyszedł lekko podwyższony cholesterol w RTG brak jakichkolwiek zmian. Oczywiście ogarnęło mnie przerażenie że mam nowotwór płuc.
Kiedy myślałem że już wszystkie możliwe choroby zostały wykluczone. Pojawił się ból łydki + fascykulacje i bóle przedramienia. Początkowo zupełnie ignorowałem, ale pechowo trafiłem na notkę o jakimś graczu rugby który zachorował na SLA(stwardnienie zanikowe boczne). Zerknąłem na wikipedie co to takiego i przerażenie. Jak ulał pasuję do bólu łydek i przedramion. Więc od tygodnia "cierpię" na SLA. Mierzę łydki czy któraś się nie kurczy. Cały czas sprawdzam czy nie tracę siły w bolącej łydce i przedramieniu. Oczywiście miesiąc wcześniej podczas badania u neurologa wszystko było w porządku.

W międzyczasie podejrzewałem u siebie SM, ziarnice złośliwą, zatorowość żylną. Oczywiście z każdą z tych chorób wiąże się nieustanne sprawdzanie symptomów(macanie węzłów chłonnych, itd itp)

Nie wiem już co mam robić. Nie mogę za bardzo o czymkolwiek myśleć jak o swoich dolegliwościach. Sporo myślę o śmierci, miewam nieprzyjemne sny.
Mam zamiar w najbliższym czasie udać się do jakiegoś internisty i powiedzieć mu dokładnie całą historię. I zapytam się go czy mam udać się do psychiatry czy widzi on jakiekolwiek symptomy choroby.
Naprawdę jest mi cięzko, bo od prawie roku co dzień myślę o swojej rychłej śmierci. Jestem już tym wszystkim strasznie zmęczony.

Pozdrawiam
Piotrek
Offline
Posty
5
Dołączył(a)
13 sie 2011, 16:02

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez Riffo 15 sie 2011, 19:20
Chyba sobie ostro wkręciłem raka gardła... :why:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
82
Dołączył(a)
07 maja 2011, 09:41
Lokalizacja
Mysłowice

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez *Monika* 17 sie 2011, 01:07
piotrek-02 napisał(a):Mam zamiar w najbliższym czasie udać się do jakiegoś internisty i powiedzieć mu dokładnie całą historię. I zapytam się go czy mam udać się do psychiatry czy widzi on jakiekolwiek symptomy choroby.
Naprawdę jest mi cięzko, bo od prawie roku co dzień myślę o swojej rychłej śmierci. Jestem już tym wszystkim strasznie zmęczony.

Do internisty?
Piotrku, zarejestruj się do psychiatry i poproś o skierowanie na psychoterapię.
Po pierwszej wizycie psychiatra nie wystawi Tobie diagnozy, to fizycznie niemożliwe!
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Baidu [Spider] i 17 gości

Przeskocz do