Nerwica i pory roku (objawy meteopatyczne)

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

przez DOC PABLO 26 kwi 2006, 00:10
ja dostałem w sumie powrotu na wiosnę - zakłądamze własnie ,miałem cięższki bardzo wyczerpujący okres w pracy do tego ,przesilenie wiosenne i bam - nerwica jak znlazł.
teraz są ładne dni , ale jak jestem za bardzo aktywny to mnie też to rozwaa i po takim dniu aktyenym bywa cięzszko
Offline
Posty
44
Dołączył(a)
10 kwi 2006, 21:07

przez Minhoi 28 kwi 2006, 09:57
Michael,
to wyjdź z tej otchłani. może wtedy ktoś rozgrzeje Ci serducho:)....
Offline
Posty
157
Dołączył(a)
14 lut 2006, 13:35

przez somebody 29 kwi 2006, 21:33
kurcze zauważyłem ze objawy nerwicy zawsze wracają u mnie na wiosne. Jednak myślę ze spowodowane jest to stresami przebytymi podczas zimowej sesji. Brak ich odreagowania prowadzi małymi kroczkami do nawrotów choroby. Przychodzą wakacje i wszystko wraca do normy:D:D
Offline
Posty
87
Dołączył(a)
22 kwi 2006, 17:44

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

przez Smutna... 11 maja 2006, 20:20
Ja też lubię łono natury Marcin, szczególnie las wodę...spokój ciszę....lubię czasami spacery na Niebieskie Źródła...rowerkiem na małe groty, nad Pilicę do jaichś cichych zakątków...
pozdrawiam
Smutna...

[ Dodano: Czw Maj 11, 2006 8:23 pm ]
Niestety nie mam działki...a całe wakacje pewnie będę patrzeć w okno..albo siedzieć na balkonie..przy świetle księżycas i płakać...
bo często bęczę prawie codziennie w samotności....

[ Dodano: Czw Maj 11, 2006 8:23 pm ]
Niestety nie mam działki...a całe wakacje pewnie będę patrzeć w okno..albo siedzieć na balkonie..przy świetle księżycas i płakać...
bo często bęczę prawie codziennie w samotności....
Smutna...

[ Dodano: Czw Maj 11, 2006 8:24 pm ]
Niestety nie mam działki...a całe wakacje pewnie będę patrzeć w okno..albo siedzieć na balkonie..przy świetle księżycas i płakać...
bo często bęczę prawie codziennie w samotności....
Smutna...niestety nikt nie rozumie czemu ja się tak dołuje...a mam powody zapewniam

[ Dodano: Czw Maj 11, 2006 8:24 pm ]
Niestety nie mam działki...a całe wakacje pewnie będę patrzeć w okno..albo siedzieć na balkonie..przy świetle księżycas i płakać...
bo często bęczę prawie codziennie w samotności....
niestety nikt nie rozumie czemu ja się tak dołuje...a mam powody zapewniam...
Smutna...
Offline
Posty
120
Dołączył(a)
21 kwi 2006, 13:12

przez Aga1 11 maja 2006, 20:48
Ech zachody słońca nad morzem... już niedługo :P
Offline
Posty
553
Dołączył(a)
20 kwi 2006, 11:33
Lokalizacja
mazowsze

przez mamukaroli 11 maja 2006, 22:38
Ja mieszkam nad morzem i nie mogę tam wytrzymać za dużo przestrzeni, molo to dla mnie koszmar, a poza tym na wybrzeżu ciągle wieje a wiatr na mnie xle działa tak na co dzień, nie mówie tu o spacerku brzegiem morza. Zdecydowanie jeziorko, kaszuby, mazury, las.
Offline
Posty
149
Dołączył(a)
22 lut 2006, 18:18
Lokalizacja
Gdańsk

przez MacPain 13 maja 2006, 13:44
Hmm moze byc wszedzie ale wieczory i tak sa straszne niewazne gdzie :P
Offline
Posty
10
Dołączył(a)
10 maja 2006, 13:27

przez snaefridur 23 maja 2006, 00:08
"Trochę mej duszy pomknęło
Po szynie niebieskiej jak niebo.

Inne jej trochę przywarło
Do skrawka papieru na wietrze..."

...i udało się daleko na południe.Ciepłe morze,czysta woda,plaża...to coś co tygryski lubią najbardziej.Tęsknię za ciepłem,światłem i słońcem ,bo nie mam go w sobie.A moje marzenie i cel to Urugwaj oczywiście ;).Montevideo.Czuję się dziwnie związana z tym miejscem,kiedyś zobaczę czy wyobrażenia odpowiadają rzeczywistości...
snaefridur
Offline

przez izka 23 maja 2006, 00:52
Właśnie marzy mi sie wypoczynek w górach.
Offline
Posty
22
Dołączył(a)
19 maja 2006, 16:32

Avatar użytkownika
przez Eva 23 maja 2006, 13:28
Mieszkam nad morzem ,ale wolę jeziora ,lasy . Mieszkam tak szczęśliwie że mam blisko nawet góry :) może nie są wysokie ,ale dla mnie akurat (góry morenowe) .Pozdrawiam wszystkich a szczególnie z trójmiasta :)
Avatar użytkownika
Eva
Offline
Posty
237
Dołączył(a)
12 kwi 2006, 14:06
Lokalizacja
Trójmiasto

Upały a nerwica

przez Angelika 31 maja 2006, 22:30
a co powiecie na to.w upal nie czuje sie zbyt dobrze i moje objawy sie nasilaja ale np kiedy jade samochodem i wlaczam klimatyzacje jest juz lepiej,w ogole uwielbiam kiedy jest zimno i leje deszcz bo wtedy sie czuje dobrze.
Angelika
Offline

przez aska 01 cze 2006, 11:43
mam tak samo.wystarczy ze słońce świeci a mi już tlenu brakuje.wolę jak pada ,albo jest chłodno,albo przynajmniej wietr jest.a w ogóle zauważyłam ,że zimą dużo lepiej sie czuje
Offline
Posty
95
Dołączył(a)
17 lut 2006, 19:26

przez Minhoi 01 cze 2006, 11:58
Kocham powietrze, przestrzeń, lekki chłód, odświeżający wiatr.
Ale uwielbiam tez słońce! Byle nie upały.. Podobnie jak wy, latem się męczę, może dlatego że urodziłam się w środku zimy stulecia:)
zimą nie mam deprechy, raczej stabilnie, a w letnie miesiące mam mega pobudzenie, sto pomysłów naraz, huśtawki.
Offline
Posty
157
Dołączył(a)
14 lut 2006, 13:35

przez melon 01 cze 2006, 13:35
Ja mam podobnie jak jest upał to brakuje mi powietrza wydaje mi się że się zaraz udusze
Offline
Posty
32
Dołączył(a)
28 kwi 2006, 20:13
Lokalizacja
Częstochowa/Myszków

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 15 gości

Przeskocz do