Nerwica a drżenie mięśni,trzęsienie kończyn,tiki,perestezje.

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

przez Gosia. 15 cze 2007, 11:43
a2d2 napisał(a):
Podobno jak jest noc bez chmurna to można z kosmosu zobaczyć Gosię jak świeci od rentgenów :lol: :D

Przepraszam za ten żart jesli nie na miejscu to go usunę


:mrgreen: :mrgreen: Broń Boże nie usuwaj,dawno się tak nie uśmiałam ;) jak mnie znowu najdzie na jakieś badanko to sobie to na bank przypomnę :lol:

a2d2 już to kiedyś pisałam,ale powtórze że działasz na mnie wybitnie optymistycznie :D
Offline
Posty
56
Dołączył(a)
13 gru 2006, 22:58

przez a2d2 15 cze 2007, 12:34
Gosia. napisał(a):Broń Boże nie usuwaj,dawno się tak nie uśmiałam


No to sie ciesze że mogłem Cię rozbawić.

Gosia. napisał(a):a2d2 już to kiedyś pisałam,ale powtórze że działasz na mnie wybitnie optymistycznie


"Ja tylko niosę pomoc" - siostro ;) jakby to w seksmisji powiedzieli :D
Ludzi znudzonych życiem ,którzy narzekają w życiu na brak adrenaliny
Zapraszam po moją nerwicę, i zakupy do hipermarketu
Wrażenia gwarantuję niezapomniane, i nie jeden dreszczyk emocji :))
Offline
Posty
112
Dołączył(a)
08 kwi 2007, 23:38

przez Gosia. 15 cze 2007, 12:39
:D dobrze powiedziane ;)
Offline
Posty
56
Dołączył(a)
13 gru 2006, 22:58

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

przez Jenny1989 15 cze 2007, 15:26
Do psychiatry już mnie chcieli wysłać, nie wiem tylko czy w żartach czy serio, ale ja nie chcę, bo wiem, że nie potrafiłabym kompletnie obcej osobie mówić o moich "urojeniach" :|
Chociaż taki psychiatra na pewno o wiele bardziej gorszych rzeczy się nasłuchał od moich hipochondryczno-nerwicowych "przekonań":P
Offline
Posty
21
Dołączył(a)
14 cze 2007, 20:57

Avatar użytkownika
przez Jaśkowa 15 cze 2007, 15:31
Jenny1989 kiedyś jeden psychiatra jak do niego poszłam powiedział mi, że moje "akcje" to "pikuś" w porównaniu z tym co inni przechodzą z jednej strony poczułam ulgę, że jednak nie jest tak źle z drugiej byłam wściekła jak może tak bagatelizować mój " osobisty dramat" potem trafiłam do innego, wysłuchał i pomógł i działa do tej pory ;) życzę Ci abyś też takiego spotkała
( inna sprawa, że ja nie mam problemu z uzewnętrznianiem się taki typ rzygacza emocjonalnego ze mnie jest ;) )
Jest taka cierpień granica za którą uśmiech pogodny się zaczyna
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
1157
Dołączył(a)
14 mar 2007, 23:13
Lokalizacja
stolyca&ząbki

przez Jenny1989 15 cze 2007, 15:43
Ja w sumie też potrafię o tym mówić, ale tylko i wyłącznie osobom, które bardzo dobrze znam i kocham. Dlatego moja Mama np. ma dość słuchania ciągle o coraz to nowych, wymyślanych przeze mnie chorobach;/
Mój chłopak jak na razie nie narzeka i to jemu jedynemu mogę mówić w pełni o tym:) Przy Nim w sumie zawsze się uspokajam i w czasie jakiegoś ataku histerii potrafi tak na mnie zadziałać, że "wracam z tego swojego wyimaginowanego" świata. Już mu nawet mówiłam, że ma zdolności psychologiczne:) Ale jestem ostrożna przy innych ludziach np. znajomych, bo wiem,że oni mogą nie zrozumieć tego i zacząć uważać za jakąś psychiczną... tak w ogóle cieszę się, że tu trafiłam:) Wiem, że nie jestem sama i jakoś tak mi z tym lżej:)
Offline
Posty
21
Dołączył(a)
14 cze 2007, 20:57

Avatar użytkownika
przez Jaśkowa 15 cze 2007, 15:48
Jenny1989 ja też kiedyś bałam się mówić o tym w szerszym gronie sądzę, że to przychodzi po woli z czasem, teraz leci mi koło szanownej czteroliterowej co kto pomyśli, mało tego przez to, że zaczęłam o tym mówić okazało się że dookoła jest mnóstwo ludzi chorych jak ja, tylko boją się odezwać :smile: nie jesteś sama jest nas bardzo dużo (niczym reklama domestosa " będą nas miliony" buahahahahahahahahahah)
Jest taka cierpień granica za którą uśmiech pogodny się zaczyna
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
1157
Dołączył(a)
14 mar 2007, 23:13
Lokalizacja
stolyca&ząbki

przez Jenny1989 15 cze 2007, 15:54
hehehe
A ja myślę tak, bo od zawsze Mama wpajała mi, abym nie mówiła nikomu o tych swoich "problemach", bo będą mnie wyśmiewać. A ja mam często tak, że jak tylko coś mnie zaboli to robię z tego dramat i wydaję mi się, że jestem ciężko chora. Dlatego jakoś tak przyjęło mi się, aby o takich rzeczach nie mówić "pierwszym, lepszym" osobom.
Offline
Posty
21
Dołączył(a)
14 cze 2007, 20:57

przez Gosia. 15 cze 2007, 16:11
Napewno Twoja Mama mówiąc Ci to miała dobre intencje jednak nie da się wszystkiego w sobie tłumić i męczyć się z tym ,zresztą to bez sensu.Jest lżej jak się otworzysz przed kimś,niekoniecznie psychiatrą czy terapeuta ale nawet przed przyjacielem czy tu na forum,mi czasami pomaga to,że tu zajrze,poczytam,poczuje,że nie jestem z tym sama..to pomaga...a odnośnie osób które miałyby wyśmiać Twoje lęki to bez urazy ale nie są warte zachodu....można czegoś nie rozumiec ale nie wysmiac..Psychiatra do zaden wstyd choc takie przekonanie powszechnie panuje,a chodzacy tam ludzie to nie "czubki",to lekarz jak kazdy inny,a nerwica czy depresja to też choroba jak każda inna,moze nie jak kazda...ale wybitnie upierdliwa.. ;)
Offline
Posty
56
Dołączył(a)
13 gru 2006, 22:58

Drżenie rąk i tik głową

przez dariostres 15 cze 2007, 20:54
Mam problem z drżeniem rąk i tikiem nerwowym głowy pod czas podpisywania papierków typu faktury czy też kwitka z tankowania samochodu i nie ummiem tego opanować mimo że nigdy tego nie miałem teraz od jakiś 4 miesiący się pojawiło takie nasilenie że mam dość!!! Prosze o pomoc!!!!!!!!!!!!!!!!
Offline
Posty
1
Dołączył(a)
15 cze 2007, 19:25
Lokalizacja
CHORZÓW

Avatar użytkownika
przez silesiaster 15 cze 2007, 23:27
a mi drży kilka razy dziennie od paru dni lewe ramię w okolicach łopatki, poza tym ręce mi drża ale do tego juzsie przyzwyczaiłem(znajomi myślą, że to od alkoholu:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
193
Dołączył(a)
09 gru 2006, 20:18

przez Jenny1989 16 cze 2007, 21:48
Dziękuję, dzięki Wam i temu forum wiem, że nie jestem sama i jakoś od wczoraj nie miałam napadu paniki:) I nawet czuję się dobrze:)
Offline
Posty
21
Dołączył(a)
14 cze 2007, 20:57

przez Gosia. 16 cze 2007, 22:07
Jenny1989 napisał(a):Dziękuję, dzięki Wam i temu forum wiem, że nie jestem sama i jakoś od wczoraj nie miałam napadu paniki:) I nawet czuję się dobrze:)


I tak trzymaj :D
Offline
Posty
56
Dołączył(a)
13 gru 2006, 22:58

przez asia1 16 cze 2007, 22:11
idz do psychiatry zapisze leki napewno przyniosą ci ulgę oczywiście nie odrazu na tiki są krople neuroleptyk nie są drogie ale trzeba z nimi ostrożnie
Offline
Posty
12
Dołączył(a)
19 maja 2007, 19:17

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: SCF i 14 gości

Przeskocz do