Fobia społeczna - spójność wypowiedzi, podtrzymanie kontaktu

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Fobia społeczna - spójność wypowiedzi, podtrzymanie kontaktu

przez missEscapist 22 cze 2015, 22:24
Dobry wieczór,

Od dawna już szukam źródła zwrotów, które mogłabym wykorzystać w walce z lękiem przed ludźmi. Mam ogromne trudności z nawiązywaniem kontaktów, podtrzymywaniem rozmowy, a nade wszystko z reagowaniem na spontaniczne zagadania w rodzaju "co tam słychać?", "jak się masz?" albo co gorsza niestandardowe zaczepki. Postanowiłam więc utworzyć wątek, w którym moglibyśmy pozbierać takie przydatne zwroty, myślę że nie tylko ja skorzystam. Szczególnie chodzi mi o sposoby na momenty w konwersacji, kiedy już nie mamy właściwie nic więcej ciekawego do dodania, ale krępuje nas cisza lub nie chcemy wydać się smutni, nudni czy znudzeni albo jesteśmy zaskoczeni czyjąś obecnością (nieplanowane spotkania to jeden z większych moich koszmarów). Myślałam także o wtrętach ubarwiających albo scalających wypowiedź. Na polskim mnie nauczyli, że to się zwie funkcją fatyczną. 8)

Jako że szczególnie wygadana nie jestem (w ogóle nie jestem :mhm: ), nie mam w głowie wielu fascynujących przykładów. Ostatnio nadużywam zdecydowanie "nooo jest to jakiś sposób!" i "no i prawidłowo!" (furory nie robię :oops: :mrgreen: ). Koleżanka ukochała sobie "a co! kto bogatemu zabroni?", co raczej też nie czyni z niej innowatorki. Pewien pan zdobył mnie też odpowiedzią na "co tam?" w postaci "skąd mam wiedzieć co tam, jak ja tu?" :105:.

Liczę na Wasz geniusz (w który ani trochę nie wątpię; jak przysłuchuję się rozmowom innych, to aż mi szczena opada, toż to sztuka nadludzka).
missEscapist
Offline

Fobia społeczna - spójność wypowiedzi, podtrzymanie kontaktu

przez Wehmut 22 cze 2015, 22:26
Bardzo popularne jest "powiedz coś" lub "o czym myślisz".
Wehmut
Offline

Fobia społeczna - spójność wypowiedzi, podtrzymanie kontaktu

przez missEscapist 22 cze 2015, 22:34
Wehmut napisał(a):Bardzo popularne jest "powiedz coś" lub "o czym myślisz".


Omg to takie odważne i bezpośrednie, bałabym się tak. Wynalazłam w głowie 3 osoby, do których bym się potrafiła tak odezwać. :(
missEscapist
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Fobia społeczna - spójność wypowiedzi, podtrzymanie kontaktu

Avatar użytkownika
przez Aurora88 22 cze 2015, 22:52
Moja kumpela zawsze pytała "no, to co was miłego dzisiaj spotkało?" i każdy coś tam wynajdywał. Czasem zgapiam i stosuję.

Kiedyś miałam taki patent, że nosiłam w torbie karty do gry i jak byłam z kimś, z kim nie wiedziałam co robić (niekoniecznie z dziećmi) to pytałam "zagramy w makao?". Dzieciaki (jestem pedagożką) potem mnie postrzegały jako tę wyluzowaną i pomysłową.
od śmiechu dusza tyje i dostaje silne grube łydy
Avatar użytkownika
Offline
Posty
896
Dołączył(a)
21 kwi 2015, 13:47
Lokalizacja
Poznań

Fobia społeczna - spójność wypowiedzi, podtrzymanie kontaktu

Avatar użytkownika
przez agusiaww 23 cze 2015, 09:27
To zalezy od wieku i stopnia znajomosci. Do znajomego mozna powiedziec: to co sądzisz o ....albo zobacz jaka mamy pogode a tutaj zbliza sie lato, gdzie pojedziesz cos planujesz. Kwestia jest tez zeby poznac rozne tematy, nie trzeba sie tym interesowac do a do zet ale jakies pojecie miec. Na kazdy temat. Jak blizszy znajomy to mozna powiedziec, a wczoraj zle sie czułam, bo np... a Ty, jak sie czules, co robiles. Najlepiej to pozwolic ludziom samym mowic i tylko przytakiwać w stylu: tak, aha, jasne, ok, oczywiscie masz racje. Sami do siebie gadaja i jest spokoj. :mrgreen:
Warto żyć, warto marzyć, bo to co osiągalne możliwe jest do zdobycia.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6261
Dołączył(a)
05 mar 2009, 09:22

Fobia społeczna - spójność wypowiedzi, podtrzymanie kontaktu

Avatar użytkownika
przez NN4V 23 cze 2015, 10:16
agusiaww napisał(a):To zalezy od wieku ...

Co zależy od wieku?
__regvar __no_init volatile unsigned char flags
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4347
Dołączył(a)
01 kwi 2015, 14:08
Lokalizacja
Wrocław

Fobia społeczna - spójność wypowiedzi, podtrzymanie kontaktu

przez missEscapist 23 cze 2015, 15:42
Dziękuję bardzo za odpowiedzi!

Choć przyznam, że miałam na myśli bardziej niestandardowe sposoby, do wykorzystania w toku już zaczętej rozmowy, kiedy typowe zagrywki już zostały wykorzystane. Tematy pogody myślę, że większość aspołeczniaków walczących ma opanowane. ;) Myślę też o rozmowach z ludźmi mniej znanymi, niż najbliżsi, z którymi jakąś tam swobodę już wykształciłam. Patenty na zacinanie się i pustkę w głowie mile widziane. Teksty w stylu "I wszystko na temat!" itp. O takich klamrach też myślałam, takich mi brakuje, potrzebuję się ich nauczyć na pamięć i zawsze mieć w zanadrzu.

Aurora88, czekają mnie wakacje z zasadami gier karcianych wszelakich. :great:

agusiaww, chciałabym poznać sekret posiadania pojęcia na każdy temat, mam z tym pewne trudności. :oops: Podobno da się mówić pięknie o wszystkim, nie wiedząc o tym prawie nic - tę sztukę chciałabym kiedyś opanować. :105:
missEscapist
Offline

Fobia społeczna - spójność wypowiedzi, podtrzymanie kontaktu

Avatar użytkownika
przez NN4V 25 cze 2015, 07:01
missEscapist napisał(a):....agusiaww, chciałabym poznać sekret posiadania pojęcia na każdy temat, mam z tym pewne trudności. :oops:...

To się nazywa "wszystkowiedza". :mrgreen:
Niektóre osobniki (kobiety częściej) posiadają jedyniesłuszną wiedzę na każdy dowolny temat.
Wiedzę połączoną z głębokim przekonaniem o własnej nieomylności.

A co do Twojego pytania - zamiast mieć gotowe gadki na każdą okoliczność lepszym wydaje sie wyluzować i mówić tylko wówczas, gdy się ma coś do powiedzenia. Istnieją ludzie, którzy od takich sztucznych gadek wieją gdzie pieprz... tfu gdzie raki zimują.
__regvar __no_init volatile unsigned char flags
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4347
Dołączył(a)
01 kwi 2015, 14:08
Lokalizacja
Wrocław

Fobia społeczna - spójność wypowiedzi, podtrzymanie kontaktu

przez missEscapist 26 cze 2015, 22:14
NN4V napisał(a):A co do Twojego pytania - zamiast mieć gotowe gadki na każdą okoliczność lepszym wydaje sie wyluzować i mówić tylko wówczas, gdy się ma coś do powiedzenia. Istnieją ludzie, którzy od takich sztucznych gadek wieją gdzie pieprz... tfu gdzie raki zimują.


Nie mówię, że chcę zdobywać serca i umysły wszystkich idiotów w okolicy. Chciałabym jednak nie spotykać się non stop z nienawistnymi spojrzeniami ludźmi, z którymi siłą rzeczy muszę mieć jakiś kontakt, tylko dlatego, że nie rozmawiam o pupie Maryni albo milknę, kiedy ktoś jeszcze ma wiele do powiedzenia, a ja wręcz przeciwnie, bo uznałam temat za zamknięty. Wydaje mi się, że sztuczne teksty, jak już wypowiada się je względnie naturalnie w odpowiednich momentach, mogą wiele zdziałać w tej dziedzinie.
missEscapist
Offline

Fobia społeczna - spójność wypowiedzi, podtrzymanie kontaktu

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 30 sie 2015, 21:55
Ja też nie umiem gadać o bzdetach...dlatego moje relacje z ludźmi są znikome.W pracy robię to,co mam do zrobienia nie odzywając się do nikogo niepotrzebnie.
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

Fobia społeczna - spójność wypowiedzi, podtrzymanie kontaktu

Avatar użytkownika
przez khaleesi 30 sie 2015, 22:37
A po kiego grzyba podtrzymywać kontakt?
"Zajmij się życiem albo umieraniem"
Nie wystarczy mieć rozum, trzeba jeszcze posiadać go tyle, by go nie mieć za dużo.~~Andre Maurois
Jest cechą głupo­ty dos­trze­gać błędy in­nych, a za­pomi­nać o swoich
Avatar użytkownika
Offline
Mistrz Avatara
Posty
12625
Dołączył(a)
20 lis 2010, 22:09
Lokalizacja
Kraina Czarów ekm Smoczków! :)

Fobia społeczna - spójność wypowiedzi, podtrzymanie kontaktu

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 30 sie 2015, 22:49
Bo może niektórzy ludzie chcą mieć kontakt z innymi ludżmi pomimo,że są fobikami. I dont know,ale kiedyś tak było ze mną...Chciałem być jak inni...Dobrze,że mi przeszło.Ok jestem taki, jaki jestem i tego nie zmienię,i nie będę udawał, że jestem kimś innym
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

Fobia społeczna - spójność wypowiedzi, podtrzymanie kontaktu

przez missEscapist 30 sie 2015, 23:15
khaleesi napisał(a):A po kiego grzyba podtrzymywać kontakt?


Łatwiej w życiu osobom lubianym albo chociaż akceptowanym. Na pewno lepiej czują się w środowiskach, w których z racji obowiązków muszą się odnaleźć: w sklepie, w szkole, na studiach, w pracy, wśród najbliższych.

depresyjny86 napisał(a):Bo może niektórzy ludzie chcą mieć kontakt z innymi ludżmi pomimo,że są fobikami. I dont know,ale kiedyś tak było ze mną...Chciałem być jak inni...Dobrze,że mi przeszło.Ok jestem taki, jaki jestem i tego nie zmienię,i nie będę udawał, że jestem kimś innym


U mnie było odwrotnie. Kiedyś nie interesowała mnie akceptacja innych (pewnie dlatego, że nie czułam odpowiedzialności za siebie, swoją przyszłość, mogłam się zamknąć w swoim świecie i krzywda mi się nie działa). Z kolei teraz zaczynam dostrzegać, że bez niej za daleko nie zajdę. Sama, bez znajomych i rodziny, jestem nikim. Codzienność zmusza do kontaktów z otoczeniem, a łatwiej to przetrwać, gdy otoczenie jest raczej przyjazne niż wrogie. Nie mówię, że chorobliwie przejmuję się, że nie jestem towarzyską gwiazdą, to się pewnie nie zmieni. Chcę tylko uprościć sobie jeden aspekt mojego problemu. Nie znaczy to, że stanę się konwersującym botem, chcę po prostu czuć się swobodniej i nie bać się rozmów tylko dlatego, że nie jestem specjalistą od ich sprawnego prowadzenia. Chcę zaufać sobie samej w rozmowie i skupić się na słuchaniu zamiast myśleć o tym, że zaraz wypadałoby dodać coś od siebie, a akurat teraz nie mam nic mądrego w głowie albo (częściej) mam coś, czego lepiej nie mówić, bo np. wyjdę na pesymistycznego wampira energetycznego, jak to zwykle ze mną bywa.
missEscapist
Offline

Fobia społeczna - spójność wypowiedzi, podtrzymanie kontaktu

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 31 sie 2015, 00:05
chcę po prostu czuć się swobodniej i nie bać się rozmów tylko dlatego, że nie jestem specjalistą od ich sprawnego prowadzenia. Chcę zaufać sobie samej w rozmowie i skupić się na słuchaniu zamiast myśleć o tym, że zaraz wypadałoby dodać coś od siebie, a akurat teraz nie mam nic mądrego w głowie albo (częściej) mam coś, czego lepiej nie mówić, bo np. wyjdę na pesymistycznego wampira energetycznego, jak to zwykle ze mną bywa.


Rozumiem ;) W sumie,mimo tego, że odsuwam się od ludzi, i nie chcę mieć z nimi za wiele wspólnego,to czasami chciałbym ..coś odpowiedzieć sensownego,wymienić parę zdań, które nie będą brzmiały bez sensu,albo nie ratować się opowiadaniem o sobie...
Po prostu czasami tak jest,że muszę z kimś rozmawiać, bo sytuacja itp...I wtedy jest kompletna panika(no może nie dosłownie,ale olbrzymi lęk )..
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 46 gości

Przeskocz do