Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez Magda88 15 lis 2011, 17:08
Kasiotla,ja mam to samo.Obojętnie co mnie zaboli-od razu rak. Przerzuty miałam już wszędzie. I kiedy pomyślę,że musiałabym zostawić mojego synka z moimi rodzicami,jeszcze bardziej się przygnębiam. Zaczęłam teraz brać regularnie magnez- atak miałam ostatnio ponad tydz.temu,trwał 2 dni:/ A teraz jeszcze doszły schizy opętania. Boję się,że opęta mnie szatan. Tego tu jeszcze nie grali,prawda?:/
Offline
Posty
79
Dołączył(a)
26 paź 2011, 19:42

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez Hipka 15 lis 2011, 17:49
Ósemka, w polowie widoczna, zachodzaca na 7 ... Myslalam ze padne ze strachu, mialam wizje pilowania zeba, ciecia dziasla... Znieczulenia duzo i zle podane inaczej jak ostatnio. Zdretwialo calutkie podniebienie, nie moglam polykac i kolejny shiz ze cos jest nie tak... 30 sekund zeba nie ma, az sami byli zdziwieni ze tak szybko poszlo... Ufffff !! Smak krwi w ustach pozostaje - nienawidze go!

Cukier caly dzien niski... Jutro ide fo lekarza. Moze moje shizy i dziwne uczucie jezyka spowodowane jedy niskim cukrem. Jem ostatnio duzo slodkiego bo ciagle cukier niski i za niedlugo przytyje od tego ;/

Pisze bez polskich znakow bo z komorki wysylam wiadomosc takze przepraszam.

-- 15 lis 2011, 17:26 --

Przepraszam, ten pist mial byc w temacie "jak minal dzien" ja juz chyba nie wiem co robie ;/

-- 15 lis 2011, 17:26 --

Przepraszam, ten pist mial byc w temacie "jak minal dzien" ja juz chyba nie wiem co robie ;/
Avatar użytkownika
Offline
Posty
27
Dołączył(a)
04 lis 2011, 10:39

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez chocovanilla 16 lis 2011, 13:16
jej ja miałam na wczoraj gastroskopie zapisana i nie poszłam... myślałam że będzie dobrze a dziś rano znowu wymioty na czczo z takimi jak to się mówi fusami co sugeruje strawioną krew;/ też się boję ze mam raka... tak się zwyłam rano że hoho... na biegu załatwiłam gastroskopie na 17:40 dzisiaj... jadłam o 11 a na 8 godzin przed nie można jeśc ale mam nadzieje że wyjdzie badanie;/ jak ja się boję;/ jak ja w ogóle zniosę tą gastroskopie??;/
JA to mam... nie dośc że ostatnio znowu ten bezsens życia mnie męczy to jeszcze to;/ pech;/
Offline
Posty
1864
Dołączył(a)
06 paź 2011, 23:59

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez jasaw 16 lis 2011, 15:16
chocovanilla, nie zamartwiaj się na zapas....na pewno nie jest to miłe badanie, jak większość, ale do wytrzymania. Takie objawy to nie mus być tylko i wyłącznie rak...są inne choroby, możesz mieć zwykłe podrażnienie przewodu pokarmowego itp. Wykonujesz badanie po to, by wiedzieć, co Ci jest, podjąć właściwie leczenie. Nie nastawiaj się negatywnie....wiele zależy od nas. Nasze myśli, gdy naładujemy złymi emocjami, stają się nie do zniesienia. Naprawdę....
pomyśl...idę na badanie ii dostanę odpowiednie leki, by już się nie zamęczać!!!!!
Trzymam kciuki..napisz kilka słów po powrocie, jeśli będziesz mogła...
"Cierpliwość jest podporą słabości, niecierpliwość - ruiną silnych"
"Nie możesz dokonać wyboru, jak umrzeć. Ani kiedy.
Możesz tylko zdecydować, jak żyć. Teraz"
Avatar użytkownika
Offline
Dobra Dusza Forum
Posty
8063
Dołączył(a)
25 paź 2011, 19:36
Lokalizacja
Centrum

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez Thazek 16 lis 2011, 20:21
Ja byłem na gastro... Nie było źle. Jak sonda już jest w żołądku to nic nie czuć ;)
Byłem,zrobiłem i przeżyłem. 8)
Nerwico chcesz mnie znów dopaść?!?!To skoczę do apteki po stoperan bo Cię chyba POSRAŁO!
http://www.youtube.com/watch?v=jYj7T9eEQ4U
F41.0<--- Było minęło... F41.1<--- już prawie nie ma :D CHYBA ZDROWIEJĘ :D
Avatar użytkownika
Offline
Posty
5290
Dołączył(a)
18 mar 2011, 21:36
Lokalizacja
South

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez annad32 16 lis 2011, 20:45
Witam! Nie myślałam że się tu znajdę jeszcze kiedyś. Dopiero pisalam że udało mi się pokonać nerwicę lekową .Po prawie dwóch latach przerwy wróciła:( Chce mi się wyć. Silny ból glowy, ścisk w żołądku i atak. Walczyłam jak potrafiłam bo bylam w pracy więc mogło być gorzej. Jednak sama świadomość że znowu i koszmarny strach przed kolejnym atakiem złamały mnie zupełnie. Innych przyczyn niż koszmarnie stresująca praca nie znalazłam. Wypaliło się we mnie wszystko. Nie dam rady walczyć z tym dziadostwem drugi raz:(
Offline
Posty
3
Dołączył(a)
11 lis 2011, 21:40

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez Magda88 17 lis 2011, 07:13
Dasz radę. Każdy z nas daje... Ja przeraziłam się wczoraj, kiedy mój 5letni syn zaczął panicznie płakać twierdząc,iż boi się,że ja zachoruję i umrę;(
Offline
Posty
79
Dołączył(a)
26 paź 2011, 19:42

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez martu 17 lis 2011, 15:28
ja podczas ataku najchetniej schowalabym sie do lozka i zasnela, albo powtarzam sobie 'to tylko nerwica, musi kiedys minąć' no ale nie zawsze pomaga
Avatar użytkownika
Offline
Posty
118
Dołączył(a)
16 lip 2010, 19:57

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez ddd 17 lis 2011, 15:43
A ja drugi dzień bez alprazolamu. Jest strasznie zapewne dziś pęknę i wezmę, nie wyobrażam sobie że wytrwam tak do końca dnia. Dziś zjadłam 2 aviomariny. Żałuję jak nie wiem alprazolamu, wczoraj mnie wzieło dopiero wieczorem, dzis od rana. Mimowolne skurcze mięśni, tiki nerwowe, ataki paniki, nie wiem czy urojone czy realne poczucie jakbym miała zwymiotować, zawroty głowy, czuję się jakbym miałą zaraz zemdlec, szumy w uszach, nie polecam nikomu...
ddd
Offline
Posty
125
Dołączył(a)
28 lip 2011, 15:18

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez Siasia 17 lis 2011, 15:55
martu, ja podczas ataku najchętniej jak najszybciej znalazłabym się w domu... i też sobie powtarzam, że to nerwica i minie, ale i tak ciągle chodzę spięta.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
305
Dołączył(a)
18 cze 2011, 18:46

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez ddd 17 lis 2011, 16:08
No stało się, wzięłam. Już chyab do końca życie będę żreć to gówno.
ddd
Offline
Posty
125
Dołączył(a)
28 lip 2011, 15:18

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez martu 17 lis 2011, 18:52
Siasia, dokładnie. chociaz przez ostatnie dni ciagle sie czuej tak jak w ataku;/ i na razie siedze w domu
Avatar użytkownika
Offline
Posty
118
Dołączył(a)
16 lip 2010, 19:57

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez Siasia 18 lis 2011, 09:58
martu, mam podobnie, wieczne napięcie - może to wina pogody/pory roku?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
305
Dołączył(a)
18 cze 2011, 18:46

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez martu 18 lis 2011, 11:26
Siasia, napewno pogoda ma jakis wplyw. szczegolnie ze kolo 15-16 zaczyna sie robić ciemno. masakra.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
118
Dołączył(a)
16 lip 2010, 19:57

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 26 gości

Przeskocz do