Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

przez kukubara 07 mar 2006, 20:12
Mlody dzielny czlowieku to jutro rano do lekarza sie wybierz i juz niedlugo jak bedziesz tu ze mna klikal to o pogodzie.A tak powaznie powiniwnes sie zglosic do najblizszej poradni zdrowia psychicznego,bez skierowania i za darmo i zapisz sie na wizyte.Powiedz pani w rejestracji ,ze bardzo zle sie czujesz i potrzebna Ci szybka pomoc bo sie meczysz.Moze termin nie bedzie zbyt odlegly.
Offline
Posty
347
Dołączył(a)
11 lut 2006, 14:09
Lokalizacja
wawa

Avatar użytkownika
przez Promyczek 08 mar 2006, 00:54
Ja wychodze za maz w przyszlym roku i dokladnie tego samego sie boje, ze zemdleje, ze zrobi mi sie slabo

Bede trzymac za Ciebie bardzo mocno kciuki :) , wiem co czujesz
Avatar użytkownika
Offline
Posty
38
Dołączył(a)
18 sty 2006, 17:06
Lokalizacja
Czestochowa

Avatar użytkownika
przez Śmierć 08 mar 2006, 01:37
Pamiętaj o tym, że przy tobie będzie twój ukochany, więc to powinno ci pomóc... będzie dobrze :!:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
192
Dołączył(a)
08 mar 2006, 01:30

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Avatar użytkownika
przez Śmierć 08 mar 2006, 01:54
Nie martw się, mnie także to prześladuje, najgorsze jest to, że jestem pewien, że coś mam, ale wole nie wiedzieć i nie idę się leczyć... będzie co ma być, w końcu i tak wszyscy kiedyś odejdziemy, staraj się o tym nie myśleć, jeśli to twoje jedyne zmartwienie to sobie poradzisz, nawet mimo tego... rób cokolwiek, znajdz sobie zajęcie... masz dopiero 18 lat, życie przed tobą, znajdź dziewczynę, edukuj się, rozwijaj swoje zainteresowania... powodzenia
Avatar użytkownika
Offline
Posty
192
Dołączył(a)
08 mar 2006, 01:30

Avatar użytkownika
przez roccola 08 mar 2006, 08:37
tylko psychoterapia. Samo nie przejdzie nerwica to nie katar ;)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
408
Dołączył(a)
08 lut 2006, 11:36
Lokalizacja
Katowice

Avatar użytkownika
przez Śmierć 09 mar 2006, 01:21
Mada napisał(a):Samego ataku (prawie kompletny paraliz miesni, rak i twarzy, zawroty glowy i maksymalne bicie serca) nie mialam juz od kilku miesiecy, ale za to inne ciekawe rzeczy sie ze mna dzieja. Mam niesamowite trudnosci z oddychaniem ciagle, czasami dochodzi do tego stopnia, ze czuje ze zaraz sie udusze. Mam uczucie jakby ktos stanal mi na pluca ciezkim butem i sciskal z calej sily. Przewaznie nachodzi mnie to kiedy jade do pracy i wracam z pracy a takze na poczatku zajec na uniwerku, czesto nachodzi mnie neispodziewanie i tryzma ,trzyma ,trzyma. Doslownie czuje w sobie mase enrgii ktora wrecz krzyczy wewnatrz bo chce sie wydostac i przez sposob w jaki oddycham ( a nie potrafie inaczej) nie moze, od kilu dni czuje sie jakbym mogla przenosic gory, gdybym tylko mogla swobodnie oddychac :cry: . W sumie to gdyby nie porblem z oddychaniem to chyba czualbym sie kompletnie zdrowa. Meczy mnie to strasznie!
Macie moze jakies porady jak sie z tym uporac? Bo juz mnie szlag trafia!
Czuje jakby ta choroba przechodzila mutacje, co jakis czas czuje sie zupelnie inaczej, ten przyplyw energii jest czyms zupelnie nowym .... moze gdzies tam w podswiadomosci tocze walke sama ze soba, ktora uzewnetrznia sie wlasnie w takich objawach....
MAM TO SAMO, problem z oddychaniem to moj glowny oroblem, gdybym mogl normalnie oddychac to bym nie mial nerwicy, ostatio zaczalem sadzic ze moj problem bierze sie od guza mozgu i ukladu nerwowego, to mnie troche przybija
Avatar użytkownika
Offline
Posty
192
Dołączył(a)
08 mar 2006, 01:30

Avatar użytkownika
przez niqqa 09 mar 2006, 20:46
Ja np boje sie , ze dostane zawalu.
Caly czas sprawdzam jak bije mi serce.
Teraz zaczelam ponownie brac Doxepin i jak wiadomo pierwsze dni- gorsze samopoczucie.
Mam nierowne bicie serca, tzn dzis siedzialam sobie wygodnie na fotelu czytalam ksiazke. Serce bilo mi spokojnie. Po 5-10 minutach....jakbym spedzila na bierzni 20 minut. Walilo mi niesamowicie szybko. I co??? No i znowu zle sie poczulam. Mialam wraznie, ze to koniec, ze to atak...itd.. ehhh..i ten nieamowity bol miesni :(

A najgorzej to mam jak slysze jak ktos umarl.Wtedy zaczynam sie okropnie czuc. Po prostu zaczynam myslec, kiedy moje serce nawali.. :(
Niebo jest na wyciągnięcie ręki,tylko ciągle nie wiemy jak tam dojść....
Avatar użytkownika
Offline
Posty
77
Dołączył(a)
17 sty 2006, 22:32

Avatar użytkownika
przez cicha woda 10 mar 2006, 09:43
Radziłabym rozpocząć leczenie u psychiatry.
Nie bój się wizyty, będzie dobrze :D
...ogólnie mówiąc "life is brutal"
poza tym wszystko doskonale...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
731
Dołączył(a)
12 wrz 2005, 12:37
Lokalizacja
UK

Avatar użytkownika
przez didado1 10 mar 2006, 11:20
xxx
Ostatnio edytowano 12 mar 2008, 19:32 przez didado1, łącznie edytowano 1 raz
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1189
Dołączył(a)
03 mar 2006, 14:35

znowu atak

przez fantomek 11 mar 2006, 00:57
siedze sobie w domu i nagle zaczynam czuc takie dziwne mrowienie po glowie.czuje ze cos zaczyna sie dziac ,czuje ze cos nadchodzi.za moment czuje goraco w glowe a czolo az mnie piecze.takze goraco w klatce piersiowej i w nogach.trwalo to kilkanascoe sekund.od razu za aparat badam cisnienie i 152/90 puls 84.bo kilu minutach cisnienie spada ale czuje ogromne oslabienie i trzesa mi sie rece.od dwoch tygodni biore lexapro 10mg i zamiast byc lepiej to jest gorzej.dzisiaj ladna pogoda cieplo i boje sie wyjsc na spacer i jechac gdzies samochodem.wydaje mi sie ze mam juz ataki paniki.
Offline
Posty
17
Dołączył(a)
26 gru 2005, 03:00

przez misio 11 mar 2006, 02:09
Wiesz co mam identyczne objawy a takze biore Lexapro przez dwa tygodnie. Ale on juz chyba tak dziala. Trzeba poczekac do miesiaca i zobaczymy co dalej bedzie z tym lekiem. Objawy mam takie same ale ja juz jestem chory na nerwice jakies 4 lata. Juz jest lepiej i zaraz wraca nerwica oczywiscie. Trzymaj sie
Never give up
Offline
Posty
1
Dołączył(a)
05 mar 2006, 02:29
Lokalizacja
New York

Avatar użytkownika
przez Mada 11 mar 2006, 05:54
Co Ci twoj lekarz moiwl? moze poczekaj jeszcze tydzien i zobacz jak bedziesz reagowal. Moze popros lekarza o jakies leki ktore Cie wyciszaja np lorazepam.
There are some defeats more triumphant than victories.
If you don't risk anything you risk even more.
"[Spring is] a true reconstructionist."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
200
Dołączył(a)
25 sty 2006, 02:11
Lokalizacja
NY

przez kinga 11 mar 2006, 10:26
hej

ja też brałam lexpro, ten lek jest koszmarny, obniżał mi ciśninie i tak naprawde odkąd zaczełam go brać nabawiłam się tych lęków że zemdleje na ulicy, on nie na każdego działa, musisz pogadać z lekarzemmoże trzeba zmienić na inny
a po nocy przychodzi dzien, a po burzy spokoj
Offline
Posty
34
Dołączył(a)
11 sty 2006, 23:03

Avatar użytkownika
przez bibi 11 mar 2006, 10:34
na temat lexapro są różne opinie.
lekarz mi powiedział że nie ma wpływu na ciśnienie.
wiemy napewno że trzeba go barć dość długo na początek, zeby zaczął działać a teraz działają skutki uboczne i to one pogarszają nastój.
faktem jest również, że leki nie działają na nas tak samo.
dobrze jest, dobrze jest, dobrze jest , DOBRZE JEST!
Nikt nie jest bezużyteczny na świecie, jeśli pomaga w trudnościach komukolwiek innemu.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1373
Dołączył(a)
17 paź 2005, 10:56
Lokalizacja
zgorzelec

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 45 gości

Przeskocz do