Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Avatar użytkownika
przez Jovita 20 sty 2008, 22:58
trzymaj sie marian i musisz zdac sobie z tego sprawe ze to twoja glowa , dzien sie skonczy i jutro nadejdzie nowy dzien , ehhh jak ja wiem jakie to trudne.
nie patrz przez okno sprobuj sie czyms zajac na sile.
A gdy nastaną deszczowe dni , nauczę się przechodzić między kroplami
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
1577
Dołączył(a)
22 lip 2007, 20:57
Lokalizacja
Radom

przez suzi 22 sty 2008, 14:00
Witam wszystkich! Ja też często mam ataki paniki, czasem nawet nie wiem dlaczego ....nagle robi mi sie gorąco, serce wali jakby miało wyskoczyc i ni moge spokojnie oddychac. Cóż przykro mi bo do kościoła tez już nie chodze....tyle razy próbowałam po czym dosłownie uciekałam bo myslałam ze zemdleje....wkoncu nie chodze wogle - bo po co :( .....podobnie do kina tez nie i teatr itp wszedzie jest mi zle i nie wiem czy to minie..pomimo ze biore leki to i tak na razie nie mam odwagi isc w te miejsca. Wielkie sklepy, długie kolejki to tez nie dla mnie.....czasem mysle JAKA JA JESTEM OGRANICZONA.....ZA CO? Ale walcze kazdego dnia by było lepiej....
Offline
Posty
9
Dołączył(a)
19 sty 2008, 17:33

przez 1507 22 sty 2008, 19:50
czy z nerwicy lękowej można nabawić się schizo lub psycho, albo jeszcze czegoś innego?
1507
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

przez MamaMisia 22 sty 2008, 20:04
Dzis rano wydawało mi się że mam jakieś "słabe" nogi potem że "dziwnie lekkie" ręce i zaczęło się... gorąco na całym ciele, nogi jak z waty, serce waliło i problem z oddechem a najgorsze (i to chyba mnie nakręciło) że byłam sama w domu z małym synkiem... Bardzo sie bałam co on zrobi jak ja zemdleje... Dałam radę to opanować ale najpierw musiałam zadzwonic po mamę... Mam wyrzuty sumienia że zadręczam tym wszystkim rodzinę... Nie mam już sił... Mam taką fajną rodzinkę a tu takie coś nie pozwala mi normalnie żyć.
P.S. Boli mnie ostatnio głowa i juz w mojej wyobraźni to jakiś guz, który może wywołuje te objawy... Eh, beznadzieja....
Misiu K.C
Offline
Posty
17
Dołączył(a)
18 gru 2007, 22:55
Lokalizacja
opolskie

Avatar użytkownika
przez Gods Top 10 22 sty 2008, 20:27
MamoMisia, Twoje lęki pewnie wynikają z faktu, ze chcesz być perfekcyjna, samowystarczalna we wszystkich aspektach swojego życia, a to wymaga ogromnych sił. Organizm takie siły ma, ale na ograniczony czas, później musi je zregenerować. Gdy zużywa ich zbyt dużo i nie następuje regeneracja, zaczyna dawać o tym sygnały np. poprzez lęki.
Daj sobie prawo do bycia osobą "nie-perfekcyjną", do bycia osobą "nie-najlepszą" we wszystkim, ale starającą się. ;)
Poza tym leczysz to ? Masz terapię ? To może okazać się niezbędne.
"Każdy głupiec umie rozbić szybę, ale tylko niewielu potrafi ją wstawić."
W. Wharton "Stado"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3084
Dołączył(a)
01 paź 2006, 16:49

przez 1507 22 sty 2008, 22:06
a ja mam zrypane myśli najczęściej wieczorem a i o poranku się zdarzają, skończył się etap cisnieniowo-sercowy a zaczął się umysłowy, kiedyś przychodziły znienacka napady ze strony sercowo naczyniowego a teraz ze łba sam nie wiem kiedy było mi lepiej, wtedy kiedy serducho sie miotało czy teraz gdy bije spokojnie a te porypane myśli pchają mi się w łeb powodując lęki i spadki nastrojów, czy w tej kur...skiej nerwicy , jesli takową mam to tak ma być , że najpierw ciało szwankuje a potem idzie w mózg? Oszaleć mozna!
1507
Offline

przez MamaMisia 22 sty 2008, 22:39
God's Top 10 napisał(a):Twoje lęki pewnie wynikają z faktu, ze chcesz być perfekcyjna, samowystarczalna we wszystkich aspektach swojego życia

nic dodać nic ująć - cała ja- naprawde:)
Od dziecka ambicje bycia najlepszym... w domu, na studiach, w pracy...

God's Top 10 napisał(a):Daj sobie prawo do bycia osobą "nie-perfekcyjną", do bycia osobą "nie-najlepszą" we wszystkim, ale starającą się.


potrzebne mi były takie słowa... dziękuje

Przyznam, że nie byłam u psychiatry ale jutro zadzwonię umówić się na wizytę, bo to nie zycie...
Misiu K.C
Offline
Posty
17
Dołączył(a)
18 gru 2007, 22:55
Lokalizacja
opolskie

Avatar użytkownika
przez Gods Top 10 22 sty 2008, 22:50
1507, myslę, ze nie ma reguły typu "najpierw to, później tamto" dokucza. Po prostu udało Ci się jakoś "wykopać" nerwicę z układu sercowo-naczyniowego, ale bez usunięcia przyczyn ona wraca, ale gdzieś indziej :?
Nie wiem, czy zarzywasz jakieś leki, czy chodzisz na terapię ? Chyba terapia byłaby najskuteczniejsza z radzeniem sobie ze źródłami ciągłego stresu.
MamaMisia napisał(a):Od dziecka ambicje bycia najlepszym w domu, na studiach, w pracy...

Tak trochę dygresyjnie: kiedyś pewna firma w USA osiągnęła ogromny sukces dzięki hasłu reklamowemu w stylu "nie jesteśmy najlepsi, jesteśmy za liderem, ale właśnie dlatego bardzo się staramy" ;)

Powodzenia u lekarza 8)
"Każdy głupiec umie rozbić szybę, ale tylko niewielu potrafi ją wstawić."
W. Wharton "Stado"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3084
Dołączył(a)
01 paź 2006, 16:49

przez MamaMisia 22 sty 2008, 22:59
Tak na dobranoc pamietajcie kochani - jutro pierwszy dzień nowego zycia... bedzie lepiej... nie ma innej opcji :D
Misiu K.C
Offline
Posty
17
Dołączył(a)
18 gru 2007, 22:55
Lokalizacja
opolskie

Avatar użytkownika
przez Gods Top 10 22 sty 2008, 23:06
Nie daj się MamoMisia, walcz o swoje zdrowie, dla swoich Misiów: dużego (męża/partnera) i maleńkiego (synka) :D
"Każdy głupiec umie rozbić szybę, ale tylko niewielu potrafi ją wstawić."
W. Wharton "Stado"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3084
Dołączył(a)
01 paź 2006, 16:49

przez MamaMisia 22 sty 2008, 23:21
God's Top 10 mąż i synek walczą o mnie, więc ja też muszę byc twarda kobitka...
Fajne to forum - nastraja pozytywnie :D
Ale się zaczytałam a jutro trzeba wstawać do pracy:)
Jeszcze raz dobranoc ;)
Misiu K.C
Offline
Posty
17
Dołączył(a)
18 gru 2007, 22:55
Lokalizacja
opolskie

nowa tutaj ze "starą" nerwicą :I

przez lula177 23 sty 2008, 09:50
witajcie ! czy dobrze trafiłam ;) ???
jestem w szoku, że tyle osób cierpi na tę wredną chorobę.... nie jestem sama, chociaż to trochę smutne...bo wiem jak ona nas traktuje...
świetny psychiatra w zielonej górze dr. woźniak, przyjmuje prywatnie almedzie wizyta 70 dych, ale co to za pieniądze jeśli da sie " normalnie" żyć
Offline
Posty
4
Dołączył(a)
20 sty 2008, 22:52

Avatar użytkownika
przez Gods Top 10 23 sty 2008, 12:08
Witaj lula177 :D

Trafiłaś dobrze, tu znajdziesz porady, wsparcie osób, które przeżywają to samo.
lula177 napisał(a):chociaż to trochę smutne...bo wiem jak ona nas traktuje...

Smutne, czy nie smutne - da się z tego wyjść. ;)
"Każdy głupiec umie rozbić szybę, ale tylko niewielu potrafi ją wstawić."
W. Wharton "Stado"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3084
Dołączył(a)
01 paź 2006, 16:49

przez 1507 23 sty 2008, 17:28
1507
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Baidu [Spider], Google Ads [Bot], SCF i 37 gości

Przeskocz do