Ach, te cholerne napięcia...

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Ach, te cholerne napięcia...

Avatar użytkownika
przez wieslawpas 06 sie 2012, 14:51
Witam,

Moje nerwica jest chyba jakas nietypowa - nie mam żadnych stanow lekwych, nie mam leku wolnopalnego, nie mam napdadow
paniki, nie mam nawet depresji ( mialem to 3 lata temu) . Mam natomiast cały czas napiecie ktore mi mocno przeszkadza. Czasami ni cholery ni idzie sie od niego uwolnic. Czasami na jakis czas znika, ale pozniej wraca.

Czy ktos z Was tez tak ma?
Jak sobie z tym radzic?


Wieslaw
Ostatnio edytowano 06 sie 2012, 16:36 przez Artemizja, łącznie edytowano 2 razy
Powód: literówka w tytule wątku
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7735
Dołączył(a)
06 maja 2009, 18:35

Ach, te cholerne napięcia...

Avatar użytkownika
przez harpoonek 06 sie 2012, 15:47
Może jakieś ćwiczenia relaksacyjne? Praca z oddechem, żeby się w takich sytuacjach uspokoić.
Nie znam się za bardzo, ale to samo mam większość czasu. Tylko ja też mam pozostałe objawy, o których piszesz, że ich nie masz.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
62
Dołączył(a)
02 lip 2012, 19:32

Ach, te cholerne napięcia...

Avatar użytkownika
przez Atalanta 06 sie 2012, 15:55
Chodzi Ci o napięcie mięśni ? Mi pomogły ćwiczenia rozluźniające, poszukaj sporo ich jest w internecie; oprócz tego duże dawki omegi-3 i magnezu :D
Avatar użytkownika
Offline
Posty
766
Dołączył(a)
09 kwi 2011, 21:05

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Ach, te cholerne napięcia...

przez Saraid 06 sie 2012, 15:56
wieslawpas, Sport,medytacje,relaksjacje,wizualizacja,joga,prawidłowe odżywianie
ilosc snu tez sa wazne.
Saraid
Offline

Ach, te cholerne napięcia...

Avatar użytkownika
przez wieslawpas 06 sie 2012, 18:30
piszac napiecie mam na mysli napiecie psychiczne. czasami take mocne ze nawet nic nie jem przez caly dzien. Ale sa i chwile wytchnienia.
chyba rzeczywiscie bieganie pomaga bo mi na pare godzin ulzylo. Miałem całą game lęku wolopłynącego, lęku przed samotonością, napadów paniki itd ale to na szczeszcie gdzies po dordze zgubiłem, ale zostały te napięcia. Gdyby nie to mogłbym powiedzieć ze jestem zdrowy.
Ale sa niestety.

Kiedys takie napięcia potwafilem powiązać z sytuacja, teraz juz zgłupiałem i nie potrafie. Biorą się jakby same z siebie, ale chyba tak nie jest...

Wieslaw
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7735
Dołączył(a)
06 maja 2009, 18:35

Ach, te cholerne napięcia...

przez Saraid 06 sie 2012, 18:52
wieslawpas, Wszystko ma jakąś przyczynę nic nie bierze się samo z siebie.
Więc problem tkwi w Tobie nadal nierozwiązany.
Saraid
Offline

Ach, te cholerne napięcia...

Avatar użytkownika
przez diatas 14 sie 2012, 02:17
wieslawpas napisał(a):Witam,

Moje nerwica jest chyba jakas nietypowa - nie mam żadnych stanow lekwych, nie mam leku wolnopalnego, nie mam napdadow
paniki, nie mam nawet depresji ( mialem to 3 lata temu) . Mam natomiast cały czas napiecie ktore mi mocno przeszkadza. Czasami ni cholery ni idzie sie od niego uwolnic. Czasami na jakis czas znika, ale pozniej wraca.



witam
Ja mam coś co się nazywa stały niepokój.
Bardzo podobnie jak piszesz. Żadnych fizycznych dolegliwości.
Czuję się z tym jak by mi ktoś założył blokadę na mózg.
Od czasu do czasu mam przebłyski, zawsze po przebudzeniu ze snu, ale wtedy są natrętne myśli i po niedługim czasie znów przechodzi w to napięcie.
A i nie czuję tego jak się na czymś skupię np. jak oglądam film.
Jest tylko jedna rzecz której chcę - dobrze się czuć.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
888
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 08:46
Lokalizacja
Krajna

Ach, te cholerne napięcia...

Avatar użytkownika
przez tahela 14 sie 2012, 02:24
Ja mam coś co zahacza o fobie społeczną a ile mnie kosztuje wykonanie jakiegoś telefonu nawet jak ktoś sam mówi to dzwoń to maaskra, walczę z tym bardzo, bioreę nr ,ale zawsze jednak unikam telefonów ,ale czasami się nie da po prostu a jak ktoś ze mną rozmawia to w życiu nie powie,ze mam takie lęki o innych pierdołach nie wspominając, teraz telefony mi dają po sobie więc o tym :?
Kto utraci raz będzie zawsze czekać
Zatrzymujesz czas i zaglądasz w przepaść
Zostaje smutek i tylko smutek
Ostry jak nagły serca głód
Wiatr co zwala z nóg
Smutek i ty
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10974
Dołączył(a)
09 sty 2011, 23:22

Ach, te cholerne napięcia...

Avatar użytkownika
przez diatas 14 sie 2012, 02:41
tahela, też czasami boję się gdzieś dzwonić ale to lęk a on ma do siebie to że mija jak się zrobi to czego się bało zrobić, niepokój inna sprawa, poważniejsza... hehe
Jest tylko jedna rzecz której chcę - dobrze się czuć.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
888
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 08:46
Lokalizacja
Krajna

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 19 gości

Przeskocz do