czy nie jest tak że nie chcemy się wyleczyć?

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

czy nie jest tak że nie chcemy się wyleczyć?

Avatar użytkownika
przez Vitalia 22 lip 2011, 10:05
pierw było życie, życie w patologicznej rodzinie, życie z którym sobie nie radziłam, ogromne kompleksy, samotność, odtrącenie przez klasę itd. nie umiałam sobie z tym poradzić, nikt mi wtedy nie pomógł, nie wytrzymywałam na lekcjach bo byłam ciągle spięta, było coraz gorzej i wtedy pod koniec liceum pojawiły się ataki paniki, stany depresyjne, myśli samobójcze. Teraz myślę, że te ataki pojawiły się po to żebym mogła przestać spotykać się z innymi ludźmi, po prostu tak źle się czułam wśród innych, że moje ciało uciekało w panice. Myślę że wtedy miałam wybor iść po szkole do pracy i spotykać się z ludźmi, których się bałam, lub zająć sie swoimi atakami i zrezygnować z prawdziwego życia, gdzieś nieświadomie wybrałam to drugie rozwiązanie.


Nikt nie dokonuje takich wyborów świadomie, nikt nie mówi sobie: ku*wa mam już dosyć życia od dziś będę miała nerwicę , żeby mieć wytłumaczenie na to że nic nie będe robić, takie wybory dokonują się gdzieś w nas, my dokonujemy tych wyborów, ale nieświadomie. Tak przynajmniej to widzę, chociaż oczywiście mogę nie mieć racji
Avatar użytkownika
Offline
Posty
457
Dołączył(a)
30 kwi 2008, 12:49

czy nie jest tak że nie chcemy się wyleczyć?

przez rober6666 22 lip 2011, 10:15
Dlaczego racjonalizujesz usilnie coś co jest nieracjonalne?
Taka śliczna dziecinna racjonalizacja choroby wynikła zapewne z uczestnictwa w grupowej lub indywidualnej terapii poznawczo-behawioralnej oraz psychoanalizy.
Skoro tak, skoro to takie proste, oczywiste i skuteczne to co robisz jeszcze na forum???
Dlaczego w takim razie 99% ludzi z takimi przejściami jak Ty jest zdrowa?Chyba nie powiesz mi że wszyscy potomkowie alkoholików i innych szmat mają nerwicę czy inne choroby psychiczne?
Owszem, jest to ( nieciekawe życiowe przejścia )katalizatorem predyspozycji chorobowych.To fakt
Jak psychologicznie zracjonalizujesz choremu na raka jego chorobę??
Jeśli chcecie się pomądrzyć z waszą śmieszną teoryjką to zapraszam na stronę

chad-choroba-afektywna-dwubiegunowa-cz-ii-t28611.htmlh

tam ludzie są naprawdę chorzy i walczą z każdym kolejnym dniem
Ciekawe co im napiszecie...
Robert
NON SERVIAM

Choroba Afektywna Dwubiegunowa - obecnie F.31.WAR
Offline
obserwowany
Posty
1441
Dołączył(a)
01 paź 2009, 15:47
Lokalizacja
Zabrze

czy nie jest tak że nie chcemy się wyleczyć?

Avatar użytkownika
przez Vitalia 22 lip 2011, 10:31
masz rację, ta śliczna racjonalizacja choroby jest wynikiem uczestnictwa w terapii, którą niedawno rozpoczęłam i mam nadzieję, że ta terapia pomoże mi wyjść z nerwicy.



rober6666 napisał(a):Dlaczego w takim razie 99% ludzi z takimi przejściami jak Ty jest zdrowa?Chyba nie powiesz mi że wszyscy potomkowie alkoholików i innych szmat mają nerwicę czy inne choroby psychiczne?


myślę, że większość dzieci alkoholików i jak to nazwałeś,szmat, ma róznego rodzaju zaburzenia, ktoś ma nerwicę, ktoś zaburzenie osobowaści inny sam staje się alkoholikiem, jeszcze inny nie potrafi stworzyć stałego związku itd.


rober6666 napisał(a):Jeśli chcecie się pomądrzyć z waszą śmieszną teoryjką to zapraszam na stronę

chad-choroba-afektywna-dwubiegunowa-cz-ii-t28611.htmlh

tam ludzie są naprawdę chorzy i walczą z każdym kolejnym dniem
Ciekawe co im napiszecie...
Robert


Robert my tu piszemy o nerwicy lękowej nie o chad, o chad się nie wypowiem bo nie mam tej choroby i nic właściwie o niej nie wiem
Avatar użytkownika
Offline
Posty
457
Dołączył(a)
30 kwi 2008, 12:49

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

czy nie jest tak że nie chcemy się wyleczyć?

przez rober6666 22 lip 2011, 10:42
Bardzo dobrze się z Tobą dyskutuje
Lubie takie racjonalne odpowiedzi.
Nie masz ślepych bezkrytycznych przekonań. Po prostu MYŚLISZ.
Ja mam CHAD
Poważną.
Ale coś Ci powiem.
Mój stary chlał przez 10 lat mojego dzieciństwa i jak zapewne wiesz zrobił mi z tego najwspanialszego w teorii okresu w życiu pieklo....
Potem się powiesił. I kij mu w oko
Wali mnie to
I teraz powstaje nierozwiązywalny dylemat.Mianowicie
Mam CHAD i nerwice lękową w związku z przerażającym całkowicie wykoślawiającym mnie dzieciństwem?
Czy może, mój Ojciec chlał tak strasznie i robił burdel do białego rana codziennie bo też miał CHAD i w ten sposób ( chlanie) jakoś łagodził skutecznie objawy choroby( chlaniem). Sprawdziłem. To jedyny "skuteczny" "lek" w tej chorobie...lecz na krótką metę.
I może ja tą chorobe odziedziczyłem i fakt bur.delu w dzieciństwie nie ma najmniejszego znaczenia w związku z uwarunkowaniami genetycznymi....
Nienawidzę psychologów za to , że negują w swej nieopisanej mądrości drugą opisaną przeze mnie opcję
A może jedno i drugie spowodowało moją chorobę??

Też chodzę na terapię
Ericksonowską
Zupełnie inna jazda niż ta amatorka, za którą uważam te behawioralne i psychoanalizy
Ericksonowska jest strasznie dynamiczna i oparta na manipulowaniu emocjami.
Ostra, lecz dla mnie skuteczna jazda
Oczywiście zaliczyłem bardzo intensywnie i z zaangażowaniem ponad rok terapii grupowej poznawczo-behawioralnej.Całkowicie bez skutecznie
Groch o ścianę
Krew w piach
Dlatego mam czelnośc zabierać na jej temat głos
Pozdrawiam
NON SERVIAM

Choroba Afektywna Dwubiegunowa - obecnie F.31.WAR
Offline
obserwowany
Posty
1441
Dołączył(a)
01 paź 2009, 15:47
Lokalizacja
Zabrze

czy nie jest tak że nie chcemy się wyleczyć?

Avatar użytkownika
przez Vitalia 22 lip 2011, 10:55
rober6666 napisał(a):I teraz powstaje nierozwiązywalny dylemat.Mianowicie
Mam CHAD i nerwice lękową w związku z przerażającym całkowicie wykoślawiającym mnie dzieciństwem?
Czy może, mój Ojciec chlał tak strasznie i robił burdel do białego rana codziennie bo też miał CHAD i w ten sposób ( chlanie) jakoś łagodził skutecznie objawy choroby( chlaniem). Sprawdziłem. To jedyny "skuteczny" "lek" w tej chorobie...lecz na krótką metę.
I może ja tą chorobe odziedziczyłem i fakt bur.delu w dzieciństwie nie ma najmniejszego znaczenia w związku z uwarunkowaniami genetycznymi....
Nienawidzę psychologów za to , że negują w swej nieopisanej mądrości drugą opisaną przeze mnie opcję
A może jedno i drugie spowodowało moją chorobę??
Pozdrawiam


Mysle, że jedno i drugie, bo mój ojciec też miał nerwicę lękową i depresje, przez pół życia pił alkohol i jakoś dawał radę w miarę normalnie żyć, a potem sie rozchorował musiał leczyc wysokie ciśnienie , odstawił alkohol ale zaczął brać psychotropy, więc pewnie nie tylko wychowanie , ale także skłoność genetyczna do pewnych chorób/ zaburzeń ma znaczenie, zresztą tak mi też powiedziała pewna psychiatra.

Co do terapii to mam wrażenie, że nie jej rodzaj, ale osobowość psychoterapeuty ma duze znaczenie.

Też pozdrawiam i życzę zdrowia
Avatar użytkownika
Offline
Posty
457
Dołączył(a)
30 kwi 2008, 12:49

czy nie jest tak że nie chcemy się wyleczyć?

przez rober6666 22 lip 2011, 11:03
Vitalia napisał(a):
Co do terapii to mam wrażenie, że nie jej rodzaj, ale osobowość psychoterapeuty ma duze znaczenie.


Mądre słowa.
Ja spotkałem już na swej drodze "panie" psycholog, siksy i złote dzieci, nie mające bladego pojęcia o perypetiach życiowych i ich następstwach ( poza tym oczywiście co z książeczek wyczytały :-) ), ktore to zaginałem jak tylko chciałem.
Ratowały się takimi banałami, że az nie chciało mi sie tego komentować, bo nie mam cierpliwości do gadania po próżnicy do pustego łba.
Oczywiście w takich sytuacjach albo więcej nie przychodziłem , albo ,jeśli to była wizyta prywatna, odmawiałem zapłaty powołując się na niekompetentność usługodawcy,hehehe

P.S.
na terapii wal kawę na ławę.
Jak Ci się nie podoba to co twierdzi/mówi/insynuuje terapeuta-od razu polemizuj.
Oni sa dla Nas a nie na odwrót
Tylko emocje i prawda dadzą skutek
NON SERVIAM

Choroba Afektywna Dwubiegunowa - obecnie F.31.WAR
Offline
obserwowany
Posty
1441
Dołączył(a)
01 paź 2009, 15:47
Lokalizacja
Zabrze

czy nie jest tak że nie chcemy się wyleczyć?

Avatar użytkownika
przez Vitalia 22 lip 2011, 11:08
rober6666 napisał(a):
P.S.
na terapii wal kawę na ławę.
Jak Ci się nie podoba to co twierdzi/mówi/insynuuje terapeuta-od razu polemizuj.
Oni sa dla Nas a nie na odwrót
Tylko emocje i prawda dadzą skutek


też tak uważam i tak robię :smile:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
457
Dołączył(a)
30 kwi 2008, 12:49

czy nie jest tak że nie chcemy się wyleczyć?

przez rober6666 22 lip 2011, 11:20
Do szału doprowadza mnie stwierdzenie "jesteś chory i nie zdrowiejesz, bo widocznie podświadome , lub świadomie odpowiada ci taki stan rzeczy"
czy nie wicicie, że pseudopsychologowie w ten sposób, sprytnie , na dzień dobry otwierają sobie furtkę do niepowodzeń w terapii wynikających z ICH a nie naszej niekompetencji?
ZWALAJĄ JUZ NA WSTĘPIE CAŁĄ WINĘ NA WAS ZA OBECNY STAN RZECZY....
"NIE ZDROWIEJESZ POMIMO MOICH OGROMNYCH WYSIŁKÓW PSYCHOTERAPEUTYCZNYCH?? SORRY, ALE TO TWOJA WINA, BO WIDOCZNIE JEST CI TAK NAPRAWDĘ DOBRZE W OBECNEJ SYTUACJI..."
Cwaniactwo godne psychologów,hehehe
NON SERVIAM

Choroba Afektywna Dwubiegunowa - obecnie F.31.WAR
Offline
obserwowany
Posty
1441
Dołączył(a)
01 paź 2009, 15:47
Lokalizacja
Zabrze

czy nie jest tak że nie chcemy się wyleczyć?

Avatar użytkownika
przez Vitalia 22 lip 2011, 11:45
ale taki psycholog chyba powinien ustalić z pacjentem dlaczego ten niby nie chce wyzdrowieć, a później pracować z nim/ nad nim , motywować go tak, aby pacjentowi zachciało się wyzdrowieć, by uznał on że zdrowie się mu "opłaca"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
457
Dołączył(a)
30 kwi 2008, 12:49

czy nie jest tak że nie chcemy się wyleczyć?

przez betty_boo 22 lip 2011, 12:09
Koniec z zyciem dla kogoś, teraz zyję dla siebie


Lubię to!

ale jesli nie da sie tego pogodzic z zyciem innych? to co, pozbyc sie ich?:)
Offline
Posty
1232
Dołączył(a)
11 maja 2008, 08:58

czy nie jest tak że nie chcemy się wyleczyć?

przez betty_boo 22 lip 2011, 12:17
a ja mam tak samo :) - tez chodzi o meża)

na jakiej podstawie zamierzasz podjąć tę decyzję?
Offline
Posty
1232
Dołączył(a)
11 maja 2008, 08:58

czy nie jest tak że nie chcemy się wyleczyć?

Avatar użytkownika
przez elwe07 22 lip 2011, 12:34
Zaraz ludzie spokojnie,licytowanie się kto ma gorzej jest bezpodstawne.U mnie w domu nikt nie pił,nie bił,nie było patologii ale mimo to mam nerwicę.Jestem osobą niepełnosprawną i nie nauczono mnie życia tylko wyręczano mnie we wszystkim i nie uczono jak konfrontować się z problemami.Mimo to,że jestem już dawno dorosła to boję się życia i dla mnie nerwica jest "doskonałą" wymówką,żeby dalej się z tym życiem nie konfrontować.Ale z drugiej strony wiem,że sama sobie wyrzuty robię,że powinnam szukać pracy itd i że jestem beznadziejna bo tego nie robię.A stąd już krótka droga do stanów depresyjnych.

Nikt nie powinien nikomu zarzucać,że czuję się wspaniale w chorobie i nic nie robi żeby z niej wyjść.To niedorzeczne.Bo każdy chcę być szczęśliwy i spełniony.

Chyba,że jest tu jakiś masochista?
Gdy nadwrażliwość jest jak bilet w jedna stronę stąd...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
93
Dołączył(a)
26 cze 2011, 23:24

czy nie jest tak że nie chcemy się wyleczyć?

przez betty_boo 22 lip 2011, 12:47
ale mieszkasz z nim? bo ja sie wyprowadziłam.
Offline
Posty
1232
Dołączył(a)
11 maja 2008, 08:58

czy nie jest tak że nie chcemy się wyleczyć?

przez rober6666 22 lip 2011, 13:08
elwe07 napisał(a):.Mimo to,że jestem już dawno dorosła to boję się życia i dla mnie nerwica jest "doskonałą" wymówką,żeby dalej się z tym życiem nie konfrontować.


Więc
-albo masz nerwicę i bzdety typu "weź się w garść" lub " wmawiasz sobie" oraz " widocznie Ci z tym dobrze bo masz wymówkę " nic Ci nie pomogą , tylko Cię wyprowadzą z równowagi , co tylko da świetną pożywkę dla tejże nerwicy
-albo jej nie masz
Proste.
Sama powinnaś wiedzieć. Ale uwierz mi ( zapewne sama to już wiesz )
Objawy nerwicy sa tak uciązliwe że nie da ich się podpiąc pod zachwiania nastroju, czy niechęć do działania....co to to nie.
A obwinianie SIEBIE z powodu dolegliwości nerwicowych-to jest prawdziwy masochizm
Natomiast obwinianie CIEBIE z powodu objawów nerwicy jest już czystym sadyzmem i w moim przekonaniu kwalifikuje sie pod cięzki wpier...ol
NON SERVIAM

Choroba Afektywna Dwubiegunowa - obecnie F.31.WAR
Offline
obserwowany
Posty
1441
Dołączył(a)
01 paź 2009, 15:47
Lokalizacja
Zabrze

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 16 gości

Przeskocz do