Moje przemyślenia na temat nerwicy

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Moje przemyślenia na temat nerwicy

przez polakita 11 lut 2011, 10:38
myślę że ona cię nie kocha, ale nie mnie oceniać... najwyraźniej nie chciała wejść do twojego nerwicowego świata i cię w nim wspierać... woli pójść się bawić, nie mnie to oceniać ale to chyba nie jest materiał na towarzyszkę życia dla ciebie?
Ja nie uważam że nerwica człowieka dyskwalifikuje - uważam że ludzie "zdrowi" też mają każdy jakąś swoją ułomność, słabość - a to jakiś nałóg, a to skomplikowaną sytuację rodzinną, albo długi, itd itp. więc uciekanie od problemów nie jest wyjściem, bo one i tak się pojawią ;)
Offline
Posty
887
Dołączył(a)
03 wrz 2010, 18:05

Moje przemyślenia na temat nerwicy

przez troll 12 lut 2011, 13:06
no wlasnie ale kiedys mnie kochala.... bardzo. teraz juz wiem, ze mnie "kocha tylko jak przyjaciela" czyli wcale... i to w dużej mierze przez moja pier***** nerwice ... wiec w sumie moge miec pretensje tylko do siebie. zaczynam miec obsesje na jej punkcie nie moge przestan o niej myslec i sie zadreczam. jak tak dalej pojdzie to dlugo nie pociagne.... to prawda, ze nerwica to jakis wewnetrzny konflikt miedzy tym czego chcemy a tym co mozemy miec. ja sie nie moge z tym pogodzic nie rozumiem tego.... wiem, ze inni ludzie maja jeszcze gorzej, wieksze problemy, ze ludzie sie rozchodza po 5-10-20 latach, ze sa dla siebie jak wilk z owca ale mimo wszystko to do mnie nie trafia...ona byla ta pierwsza jedyna i koniec... jak teraz mam zyc bez niej ? jak spojrze na inna dziewczyne wszedzie widze ja... z jednej strony zycze jej jak najlepiej z drugiej gdzies gleboko w srodku mam zal, ze mnie tak potraktowala chodz mowilem jej, ze mam problemy.... teraz jest sobota piekna pogoda a ja jestem niewolnikiem swojego umyslu i siedze zadreczony nie wiedzac co ze soba zrobic :(
Offline
Posty
11
Dołączył(a)
04 lut 2011, 12:45

Moje przemyślenia na temat nerwicy

przez usa11 30 cze 2011, 18:59
nienawidzę nerwicy
nie cierpię nerwicy
to najgorszy koszmar jaki mnie spotkał, wziął się znikąd, wziął się od diabła.
nerwicowcy to nie wariaci, to tylko wybrańcy losu, którzy muszą zmierzyć się z napadami niewidzialnego potwora i pogodzić się z brakiem akceptacji innych osób. marzą o normalnych dniach.
nerwica to jest wróg, napady to bitwy, okresy to walki i wojny o wolność, a nielubiane miejsca to pola bitwy! z nerwicą trzeba wygrać, aby od tego nie zginąć w życiu i nie zmarnować go!
Offline
Posty
18
Dołączył(a)
30 cze 2011, 17:37

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Moje przemyślenia na temat nerwicy

Avatar użytkownika
przez Siasia 30 cze 2011, 20:53
usa11 napisał(a):nienawidzę nerwicy
nie cierpię nerwicy
to najgorszy koszmar jaki mnie spotkał, wziął się znikąd, wziął się od diabła.
nerwicowcy to nie wariaci, to tylko wybrańcy losu, którzy muszą zmierzyć się z napadami niewidzialnego potwora i pogodzić się z brakiem akceptacji innych osób. marzą o normalnych dniach.
nerwica to jest wróg, napady to bitwy, okresy to walki i wojny o wolność, a nielubiane miejsca to pola bitwy! z nerwicą trzeba wygrać, aby od tego nie zginąć w życiu i nie zmarnować go!

Popieram w stu procentach, w moim przypadku szczególnie słowa, że wzięła sie znikąd i nielubiane miejsca są polami bitwy. Tylko co zrobić, jeśli nielubiane miejsca są codziennością..
Avatar użytkownika
Offline
Posty
305
Dołączył(a)
18 cze 2011, 18:46

Moje przemyślenia na temat nerwicy

przez usa11 01 lip 2011, 18:20
dokładnie . chcę zwalczyć nerwicę raz na zawsze bo z tego powodu śmieją się ze mnie w szkole.
Offline
Posty
18
Dołączył(a)
30 cze 2011, 17:37

Moje przemyślenia na temat nerwicy

przez klawiszq92 02 lip 2011, 10:39
z powodu nerwicy śmieją się z Ciebie w szkole? To co to za ludzie?! widocznie niedojrzali. Ja o swoich problemach Mówiłem garstce osób. Czasem tak lepiej bo takie wyśmiewanie się bierze się z totalnej niewiedzy jaki koszmar się przeżywa. Gdyby ktoś z tych ludzi wiedział co tak na prawdę przeżywasz naprawdę doceniłby Cię i uznał za silnego człowieka. Pozdrawiam
Offline
Posty
34
Dołączył(a)
01 maja 2011, 16:45
Lokalizacja
Szczecin

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 16 gości

Przeskocz do