Przyczyny nerwicy

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Avatar użytkownika
przez kochajacy 16 maja 2006, 15:21
ok a wiec jade od poczatku :)


Virginia napisał(a):Wiesz, po prostu lubisz czepiac sie slowek. Czasami w ogole nieistotnych. Nie bierzesz pod uwage ogolnego wydzwieku wypowiedzi a jedynie jej czastki.


Boska Virginio mysle ze te czastki o ktorych wspomnialas to elementy na ktore zwrocilem szczegolna uwage poniewaz z jakiegos powodu wydaly mi sie wazne , nie sadze jednak zeby to bylo negatywne , te czastki to integralna czesc calego kontekstu wypowiedzi i jesli odnosze sie do nich nie pomijam przy tym calego sensu bo nadal pozostaje w temacie , poruszam sie w ramach ktore wydajea mi sie istotne , oczywiscie to jest subiektywne ,bo co innego bedzie istotne dla mnie a co innego np dla ciebie sloneczko.

Do czego zmierzam... doskonale wiesz, ze ludzie z nerwica maja rozmaite problemy zwlaszcza z koncentracja.
Trudno im wyrazic co mysla. Ty jednak traktujesz to doslownie (jak sam piszesz nie zwracajac uwagii na watki poboczne) - co jest rowniez dziwne, (bo sam stosujesz off-topy ni z gruszki ni z pietruszki!!!!).


co do tej sprawy Virginio to zdaje sobie sprawe z trudnosci w koncentracji ludzi , ale nie jestem w stanie tutaj w zaden sposob zadzialac ,powtorze sie po raz drugi , pisze to co uwazam za stosowne pisac i z calym szacunkiem ale nie masz i nie mozesz miec na to wplywu, dajesz mi do zrozumienia ze pisze off topy ni z gruszki ni z pietruszki
zatem prosze o przyklad bym mogl sie do tego swobodnie ustosunkowac. :)

Poza tym ton jest agresywny. Nie zastanawiasz sie co dana osoba ma na mysli tylko od razu (czesto z grubej rury!!! tak tak) zabierasz sie za wyrazanie swoich opinii, czesto ogolnych luznych spostrzezen, uwiklanych w zawily tok myslenia, ktory jedynie Ty sam Kochanie mozesz odszyfrowac.


tutaj virginio musze powiedziec jasno ze nie jestem agresywny , i byc moze ty jestes pod tym wzgledem troszke nadwrazliwa , moj tok myslenia jest taki a nie inny i kierujac do mnie tego typu uwagi ja moglbym odczytac jako probe nacisku na mnie bym go zmienil , staram sie pisac jasno i wyraziscie ,nie jestem w stanie zadowolic wszystkich gustow , w tym rowniez twoich anielska Virginio :mrgreen:
caluje :D
"Człowiek doskonały posługuje się swym umysłem jak zwierciadłem. Zwierciadło niczego nie chwyta, niczego nie odrzuca; przyjmuje, lecz nie zatrzymuje." / Czuang Tsy /
Avatar użytkownika
Offline
Posty
603
Dołączył(a)
05 kwi 2006, 21:03
Lokalizacja
z domu

przez DOC PABLO 16 maja 2006, 15:29
Na poczatku , chciałbym wszystkich przerosić - jeżeli nie trafiłem z wypowiedziom do końca.
Faktem jest ze są różne poziomy zaawansowania nerwicy.
ja tylko na swioim przykłądzie chciałem ,pokazać pewien sposób na pomoc samemu sobie.
Poprostu , często sam fakt ciagłego myślenia o nerwicy ją pogłębia (tak mi się wydaje)
cieszę sie ze jestem jeszcze w statium "aktywnym" acz kolwiek ja np , jestm bardzoo podatny na sytuacje stresowe- tzn , jak zaczołem teraz czytać wszystkie wasze "kamienie" w moją strone to mnie znowu drgawy zaczeły brać.
Po prostu na pewnym etepie "wzglednie początkowy" bo początkowy miałem pół roku temu , pewną możliwością pomocy sobie jest próba ograniczenia myślenia o nerwicy - moze głupie porównanie - ale to tak jak po złamanym sercu : dopuki myślisz o kimś kto cię opuścił itp. czujesz sie fatalnie - jak ktos , cos cie czymś zajmnie to jest ci lepiej - i jest wiekrza szansa ze szybciej ci przejdzie to złamane serce.

Naprawdę nie chciałem nikogo urazić tylko podsunąć pewiem pomysł.

gdzieś przeczytałem na tym forum stwierdzenie coś w tym rodzaju:
"nerwica opiściła mnie już jakiś czas temu , znalazłam to forum , i jak je zaczynam czytać ,to troche czuję jakby mi nerwica wracała"
o to mi chodzi ,to nie moje słowa.
Życzę wszystkim zdrowia i jak najszybszego wyjścia z tego GÓWNA , bo sam też bardzo cierpię .I jeszcze raz przepraszam za nieporozumienie.

[ Dodano: Wto Maj 16, 2006 2:31 pm ]
OLA-1982 napisał(a):rozumiem to za Twoj zart: "pojechac do najlepszej kliniki na swiecie ktora mnie uleczu na zawsze z nerwicy", bo jesli nie to jakby nie bylo, znow myslisz o nerwicy.


nie dokładnie mi o to chodziło , ja własnie tak ,mam - aktualnie pierwsza myśl u mnie przy wygranej w totka to pojechanie do mega kliniki - to było raczej tak autoironicznie - hehe
Offline
Posty
44
Dołączył(a)
10 kwi 2006, 21:07

przez Minhoi 16 maja 2006, 16:51
Napewno nie rozumiem tej chorej polemiki która się cyklicznie na forum powtarza pomiędzy niektórymi osobami. Nie rozumiem też ciągłego osądzania czyjegoś punktu widzenia. To żałosne!
Przestańcie patrzeć tylko na czubek własnego nosa, każdy ma prawo do swojego zdania i po co osądzać czy jest prawidłowe czy nie?
DOC PABLO, podoba mi się, że masz własny sposób na samego siebie i trzymaj się tego, bo to Twój kręgosłup i chyba nie ma potrzeby pożyczać go od innych.
Faktem jest, ze nikt nie lubi czytac o sobie 'tchórz' itp. ale zgodzę się, że w pewnym sensie tak jest. Jestesmy jednocześnie odważni i tchórzliwi. Wszyscy. Całe zycie walczymy, uciekamy i znów i tak bez końca.
Problem w tym ze zbyt koncentrujemy sie na sobie!! Na tym, co my czujemy, co jest w nas i co powinno byc wokół nas. Gdyby każdego z nas wrzucili w wolontariat na rok czasu z chorymi dzieciakami, to albo spieprzalibyśmy natychmiast bo by nas przerosło, albo w koncu byśmy zobaczyli czym jest nieszczeście i dalibyśmy też coś od siebie zamiast ciągle oczekiwać i brać!
Offline
Posty
157
Dołączył(a)
14 lut 2006, 13:35

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

przez DOC PABLO 16 maja 2006, 18:06
nie wiem czy zauwazyliście - napisałem " jesteśmy tchórzami" a słowo tchórz specjalnie od początku pisałem w cudzysłowiu - nie chodzi mi o to ze jak ktoś jest chory i ma lęki to dlatego ze jest tchórzem - tylko ze częsciową przyczyną choroby jest ciągłe obawianie się o wszystko - wiele osób już o tym pisało na forum , tylko ja to tak drastycznie nazwałem . a wnioskuje to przedewszystkim po sobie , tzn.
ja całe życie byłem za odpowiedzialny , o wszystko się bałem , nałem sie zrobić rodzica jakąś przykrosć , wychodzac z domu wyłaczam kuchenkę elektrychną z pradu - ta "tchóżliwosć" przenosi sie też na życie emocjonalno-psychiczne , po częsci ta choroba polega na tym ze sie cały czasn an niej skupiasz i , boisz się wyjsć z domu bo np . dostaniesz ataku itp. - te lęki wydaje mi się , że biorą sie ze wczęsniejszych lęków np o to ze nie wyłączyliśmy żelazka itp.
Teraz powoli robi sie gmatwanina z tej dydukcji.
w każdym razie, rozumiem irytację forumowiczów , ale w momencie gdy sie lepiej czuje dochodzę do wniosku ze nie pomoze nam tylko głaskanie po główce - dowiedxmy sie też trochę prawdy o nas , i mówie tu również o sobie i spróbójmy stawiać czoła zyciu (metoda małych , dużych kroczków , jaka komu pasuje) - wiem ze taka mądrosć nie bedzie mi moze toważyszyć w trakcie ataku.
ale np . ostatnio miałm atak bo chciałem iść na basen - dostałem ataku paniki i lęku w domu - miałem dwie możliwosci zeżreć końska dawkę leku i skólić się i czekać aż przejdzie , albo jakoś spróbować , przeciwstawić - i nie było tak pięknie , ze poszedłem sobie i mi przeszło
.wziołem lexotan , ale dawkę "lekarską" nie napadową , wziołem ciuchy na basen i poszedłem - co prawda nie doszedłem na basen - zwątpiłem , ale zrobiłem sobie spory spacer i wróciłem do domu - po powrocie czułem się elegancko.
to są tylko jedne ze sposobów , nie każdemu muszą pomóc , ale im więcej sposobów tym więkrza szansa e sobiez tym poradzimy.

POzdrawiam!!!
Offline
Posty
44
Dołączył(a)
10 kwi 2006, 21:07

Avatar użytkownika
przez venom 16 maja 2006, 18:10
kochajacy ty jestes jedynym mitem na tym forum, szkoda mi Ciebie, zajmij sie moze czyms innym niz tylko opiepszaniem ludzi, moze zostan jehowym i bedziesz rozdawal "straznice" itd, daj ludziom spokoj, niech sie wygadaja, a ty tylko wiecznie narzekasz i opierd... , zmien forum moze bedzie Ci lepiej
"...Żadnych kajdanków czy czegoś w tym rodzaju.
Kiedy nas już spisali na komisariacie, zabraliśmy
Tych gliniarzy na obiad na Mulberry Street...
Następnego dnia znów działaliśmy w najlepsze..."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
340
Dołączył(a)
08 kwi 2006, 12:26

Avatar użytkownika
przez kochajacy 16 maja 2006, 18:31
venom napisał(a):kochajacy ty jestes jedynym mitem na tym forum, szkoda mi Ciebie, zajmij sie moze czyms innym niz tylko opiepszaniem ludzi, moze zostan jehowym i bedziesz rozdawal "straznice" itd, daj ludziom spokoj, niech sie wygadaja, a ty tylko wiecznie narzekasz i opierd... , zmien forum moze bedzie Ci lepiej


ojej Venomek sie zbudzil ze snu :D skad ta agresja :?: co sie dzieje :?: jakies problemy w domku :?: moze chcesz o tym porozmawiac :?: :lol:
pozdro
"Człowiek doskonały posługuje się swym umysłem jak zwierciadłem. Zwierciadło niczego nie chwyta, niczego nie odrzuca; przyjmuje, lecz nie zatrzymuje." / Czuang Tsy /
Avatar użytkownika
Offline
Posty
603
Dołączył(a)
05 kwi 2006, 21:03
Lokalizacja
z domu

Avatar użytkownika
przez venom 16 maja 2006, 18:36
kochajacy to nie jest agresja, poprostu piepszysz glupoty i kazdemu dowalasz, jestem chyba jedynym na tym forum komu sie nie podobaja Twoje odp na posty ale dam sobie rade, pisze tak pozno bo trumna mi sie zablokowala i nie moglem wyjsc :) pozdr

[ Dodano: Wto Maj 16, 2006 5:41 pm ]
melissaa daj sobie spokoj, nie mam ochoty na konwersacje z Toba :(
"...Żadnych kajdanków czy czegoś w tym rodzaju.
Kiedy nas już spisali na komisariacie, zabraliśmy
Tych gliniarzy na obiad na Mulberry Street...
Następnego dnia znów działaliśmy w najlepsze..."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
340
Dołączył(a)
08 kwi 2006, 12:26

Avatar użytkownika
przez Faun 16 maja 2006, 18:42
venom napisał(a):trumna mi sie zablokowala i nie moglem wyjsc


Czy podczas snu nie uwiera Cię osinowy kołek? ;)
Ostatnio edytowano 16 maja 2006, 18:43 przez Faun, łącznie edytowano 1 raz
Kosmaty faun za nimfą biegnie jasnoudą,
Z daleka już w jej ciało wgryza się oczyma
Avatar użytkownika
Offline
Posty
98
Dołączył(a)
20 mar 2006, 15:43
Lokalizacja
z Lasu

Avatar użytkownika
przez kochajacy 16 maja 2006, 18:43
venom napisał(a):kochajacy to nie jest agresja, poprostu piepszysz glupoty i kazdemu dowalasz, jestem chyba jedynym na tym forum komu sie nie podobaja Twoje odp na posty ale dam sobie rade, pisze tak pozno bo trumna mi sie zablokowala i nie moglem wyjsc :) pozdr

[ Dodano: Wto Maj 16, 2006 5:41 pm ]
melissaa daj sobie spokoj, nie mam ochoty na konwersacje z Toba :(


Venom proponuje ci wziasc leki :)
nie bede z toba polemizowal
trzymaj sie czesc :D
"Człowiek doskonały posługuje się swym umysłem jak zwierciadłem. Zwierciadło niczego nie chwyta, niczego nie odrzuca; przyjmuje, lecz nie zatrzymuje." / Czuang Tsy /
Avatar użytkownika
Offline
Posty
603
Dołączył(a)
05 kwi 2006, 21:03
Lokalizacja
z domu

Avatar użytkownika
przez venom 16 maja 2006, 18:46
biore leki, ale musze sie zapytac lekarza czy nie ma cos na takich jak ty
"...Żadnych kajdanków czy czegoś w tym rodzaju.
Kiedy nas już spisali na komisariacie, zabraliśmy
Tych gliniarzy na obiad na Mulberry Street...
Następnego dnia znów działaliśmy w najlepsze..."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
340
Dołączył(a)
08 kwi 2006, 12:26

Avatar użytkownika
przez Virginia 16 maja 2006, 18:56
venom napisał(a):biore leki, ale musze sie zapytac lekarza czy nie ma cos na takich jak ty


Wojtek po co sie klocic?? znowu sie zaczyna? Prosze napisz cos na temat. Sam najezdzasz na ludzi, a pozniej masz pretensje, ze Cie krytykuja.

Macham łapką!! :D
Cudowna kobieta to taka, ktora nie wymaga cudow
Avatar użytkownika
Offline
Posty
509
Dołączył(a)
28 mar 2006, 21:00
Lokalizacja
...z daleka

Avatar użytkownika
przez venom 16 maja 2006, 19:08
juz nie raz pisalem na temat, a wy tylko krytyka i nic wiecej , moze wy napiszecie w koncu cos to i ja sie posmieje z was
"...Żadnych kajdanków czy czegoś w tym rodzaju.
Kiedy nas już spisali na komisariacie, zabraliśmy
Tych gliniarzy na obiad na Mulberry Street...
Następnego dnia znów działaliśmy w najlepsze..."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
340
Dołączył(a)
08 kwi 2006, 12:26

Avatar użytkownika
przez venom 16 maja 2006, 19:13
wiecie co, zostosuje wobec was bardzo prosta metode , po prostu was oleje bo jestescie beznadziejni , zegnam ozieble
"...Żadnych kajdanków czy czegoś w tym rodzaju.
Kiedy nas już spisali na komisariacie, zabraliśmy
Tych gliniarzy na obiad na Mulberry Street...
Następnego dnia znów działaliśmy w najlepsze..."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
340
Dołączył(a)
08 kwi 2006, 12:26

Avatar użytkownika
przez anies28 16 maja 2006, 19:23
mam do was prosbe jak macie sie ochote wyładowac no to piszcie cos na mój temat..a powodów jest wiele hmmm nie wiem wszystkiego o nerwicy to po pierwsze czasem cos mnie zdenerwuje to po 2 czasem nie pisze na temat czasem wole pomilczec niz powiedziec za duzo ....prosze ja słaby marny puch człowieczy...pokrzyczcie na mnie bracia...eh eh eh ....
"Nikt nie zdobywa oświecenia poprzez wyobrażenie sobie świetlanych kształtów, ale poprzez uświadomienie sobie ciemności".
Avatar użytkownika
Offline
Posty
99
Dołączył(a)
26 kwi 2006, 11:18

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 26 gości

Przeskocz do