Łapanie oddechu

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Łapanie oddechu

przez Angelika 22 sty 2010, 22:18
Witam chcialabym sie dowiedziec czy ktos z Was tez mial uczucie jakby nie wystarczalo Wam powietrza ktorego wdychacie, mam tak od paru dni to naprawde wyprowadza z rownowagi do tego paniczny lek niewiem juz jak mam sobie z tym problemem poradzic.Staram sie spokojnie oddychac i nie myslec o tym.Nie biore zadnych lekow od 1,5 roku,wczesniej zazywalam Zoloft i bylo ok ale slyszalam ze niektorzy maja po nim mysli samobojcze.Obecnie w atakach paniki zazywam Krople Bacha Rescue Remedy one pomagaja ale tylko na chwile.Nie mam ochoty znowu polykac tabletek i truc sie tym calym przemyslem farmaceutycznym wiec walcze na wlasna reke.Prosze o porady.Pozdrawiam goraco. :D
Angelika
Offline

Re: lapanie oddechu

Avatar użytkownika
przez Majster 22 sty 2010, 22:52
Jak jeszcze buchalem fajki to mialem tak nonstop. Palisz? Jesli tak to tu bym szukal przyczyny. Ja rzucilem palenie jakies 4 lata temu i od tamtej pory ten pusty wdech niemal calkowicie minął. Czasem jeszcze sie zdarzy, ale to raz na kilka dni - wczesniej to mialem pare razy dziennie, osobliwie ku wieczorowi.
K.Vonnegut: "Rozmawiając ze mną wcale nie musisz być świrem... Ale miałbyś dużo łatwiej!"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1859
Dołączył(a)
04 gru 2009, 18:24
Lokalizacja
Miasto korków pozbawione

Re: lapanie oddechu

przez Angelika 22 sty 2010, 23:28
nie to chyba nie od palenia bo nie pale ......
Angelika
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: lapanie oddechu

Avatar użytkownika
przez Victorek 23 sty 2010, 02:08
Angelika, w sumie dosyć czesto mam taki objaw, u mnie to raczej nerwicowy, polega on na tym że ciągle czuję jakbym za mało chapał powietrza :) Różnie to wygląda czasem jakbym miał duszności, to znowu że w ogóle oddycham a nie czuję tego, jakby powietrze nie wlatywało mi do płuc, czesto mam ochotę ziewnąć a nie mogę do końca i tak sobie otwieram tylko usta i na tym się kończy :)
Mnie najbardziej tak serio na objawy dotyczące oddechu pomaga tylko olewanie tego, gdyż wiem że nie mam choroby płuc, jakiejś astmy itp.
A wiem że od takowych objawów nerwicowych się nie uduszę, ani nie rzestane nagle oddychać, czasem trudno odpędzić takie myśli ale te objawy potrafiłem mieć w wieku 15 lat i trochę już przywykłem.
Jak by ktoś chciał pogadać, szczególnie o depersonalizacji jestem na GG
Możesz wcisnąć świnię we frak ale nie powstrzymasz chrumkania :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1137
Dołączył(a)
10 wrz 2008, 13:31
Lokalizacja
Łódź

Re: lapanie oddechu

przez Ciśnieniowiec 23 sty 2010, 03:03
Victorek napisał(a):Angelika, w sumie dosyć czesto mam taki objaw, u mnie to raczej nerwicowy, polega on na tym że ciągle czuję jakbym za mało chapał powietrza :) Różnie to wygląda czasem jakbym miał duszności, to znowu że w ogóle oddycham a nie czuję tego, jakby powietrze nie wlatywało mi do płuc, czesto mam ochotę ziewnąć a nie mogę do końca i tak sobie otwieram tylko usta i na tym się kończy :)
Mnie najbardziej tak serio na objawy dotyczące oddechu pomaga tylko olewanie tego, gdyż wiem że nie mam choroby płuc, jakiejś astmy itp.
A wiem że od takowych objawów nerwicowych się nie uduszę, ani nie rzestane nagle oddychać, czasem trudno odpędzić takie myśli ale te objawy potrafiłem mieć w wieku 15 lat i trochę już przywykłem.


Mam tak samo jak Ty, szczególnie z tym ziewaniem :smile: Tylko, źe mnie to akurat trochę filmuje, bo palę fajki. Staram się rzucić od dłuższego czasu, a przynajmniej udało mi się znacznie ograniczyć palenie. Mam lęki, że mam chorobę płuc, ale póki co do lekarza jeszcze z tym nie poszedłem i nie zamierzam w najbliższym czasie. Zrzucam to na nerwice:)
Offline
Posty
96
Dołączył(a)
07 sty 2009, 23:34

Re: Łapanie oddechu

przez ewaryst7 23 sty 2010, 10:34
Miałam tak i miewam .Przyczyna- nerwica.Stara niedobra znajoma.
Offline
Posty
2102
Dołączył(a)
29 maja 2008, 08:11
Lokalizacja
Braniewo-City

Re: Łapanie oddechu

przez Ewa80 23 sty 2010, 22:00
Skad ja to znam.... i zawsze zaczynam pytac mamy (jesli jest obok) bo jest pielegniarka- mamo czy ja sie dusze??? potrafie nawet sprawdzac w lustrze czy aby szyja mi nie puchnie... a to tylko moja "przyjacioleczka od serca nerwicunia" :twisted:
Is there any hope?...
Offline
Posty
7
Dołączył(a)
20 sty 2010, 19:27

Re: Łapanie oddechu

przez Matiska 22 lut 2010, 21:33
Oj tak takie objawy meczą mnie już od 7 miesięcy...brak powietrza, niemożność zaczerpnięcia go, ziewanie, znalazam stronke gdzie jest fajny materiał o chronicznej hiperwentylacji w dużej cześci dla nerwicowców.

[Dodane po edycji:]

depersonalizacja0nerwica0leki.fsl.pl/dusznosci-w-nerwicy-t12.html
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
22 lut 2010, 20:34

Re: Łapanie oddechu

przez fobia 22 lut 2010, 21:48
niedawno był podobny temat :) to normalne przy nerwicy :)
Offline
Posty
2243
Dołączył(a)
12 wrz 2008, 01:39

Re: Łapanie oddechu

przez Matiska 22 lut 2010, 22:24
No pewnie normalne ale jak to męczy to jednak człowiek sie penia :) i lubi poczytać tu i ówdzie
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
22 lut 2010, 20:34

Re: Łapanie oddechu

przez zosia_samosia 23 lut 2010, 10:38
moja zmora.
Offline
Posty
4
Dołączył(a)
23 lut 2010, 01:05

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 20 gości

Przeskocz do