Proszę o pomoc - natrętne myśli.

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Proszę o pomoc - natrętne myśli.

przez maciek-zsm 13 lis 2009, 19:58
Witam wszystkich

Mam nerwicę od jakiegoś roku i niedawno powróciła ona nie w postaci lęków tylko niepokoju i natrętnych myśli. Czy ktoś z was miał takie myśli że nie jest pewien czy nie zrobił czegoś złego bez swojej świadomości?? Bo wiem że dużo jest myśli o tym że można kogoś skrzywdzić ale ja mam właśnie że mam absurdalne wrażenie że coś mogłem komuś zrobić i tego nie pamiętam:(

Pozdrawiam wszystkich i proszę o odpowiedź.
Offline
Posty
153
Dołączył(a)
13 lis 2009, 19:54
Lokalizacja
Gdańsk

Re: Proszę o pomoc - natrętne myśli.

Avatar użytkownika
przez iryss 13 lis 2009, 23:35
Byles z tym u lekarza?
Czasami dopiero sekcja zwłok pokazuje że ktoś miał skrzydła...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
425
Dołączył(a)
27 wrz 2009, 21:47

Re: Proszę o pomoc - natrętne myśli.

przez maciek-zsm 13 lis 2009, 23:58
Byłem, mam zdiagnozowaną nerwicę lękową ale wtedy odczuwałem silne lęki i biorę na to AUREX a teraz to przerodziło się jakby w derealizm i natręctwa myśli. Nie jest to tak silne żeby nie dawało mi żyć ale jednak w głębi czuję ciągły niepokój.
Offline
Posty
153
Dołączył(a)
13 lis 2009, 19:54
Lokalizacja
Gdańsk

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Proszę o pomoc - natrętne myśli.

przez Cassandra 14 lis 2009, 08:45
Maciek-zsm ja miałam dokładnie to samo... I wszyscy jeszcze jakoś żyją :). Wiem jak to jest i rozumiem cię doskonale...to jest masakryczne :( Byłeś już u lekarza z tym? Pozdrawiam :)
Cassandra
Offline

Re: Proszę o pomoc - natrętne myśli.

przez maciek-zsm 14 lis 2009, 10:10
Czy coś Ci pomogło na to?? Masz na to jakiś sposób?
Offline
Posty
153
Dołączył(a)
13 lis 2009, 19:54
Lokalizacja
Gdańsk

Re: Proszę o pomoc - natrętne myśli.

przez Cassandra 14 lis 2009, 10:15
Sposobu jeszcze nie znalazłam... ale się staram:) Leczę się... biorę leki, biorę udział w psychoterapii... Wiesz, jak by ktoś znał na to sposób, to wydaje mi się, że to forum nie miałoby tylu użytkowników :). Nie bój się te myśli z czasem będą miały mniejszą siłę oddziaływania, czasem będą się nasilać... Uwierz mi, jakbym miała na to receptę, to na pewno bym ci ją podała... Pozdrawiam :)
Cassandra
Offline

Re: Proszę o pomoc - natrętne myśli.

przez maciek-zsm 14 lis 2009, 10:21
A to jest objaw nerwicy lękowej czy nerwicy natręctw? Dziękuję Ci za odpowiedź, świadomość że nie jestem sam jest pocieszająca, aczkolwiek życzę Ci jak najszybszego wyleczenia:)

[Dodane po edycji:]

A to jest objaw nerwicy lękowej czy nerwicy natręctw? Dziękuję Ci za odpowiedź, świadomość że nie jestem sam jest pocieszająca, aczkolwiek życzę Ci jak najszybszego wyleczenia:)
Offline
Posty
153
Dołączył(a)
13 lis 2009, 19:54
Lokalizacja
Gdańsk

Re: Proszę o pomoc - natrętne myśli.

przez Cassandra 14 lis 2009, 18:24
maciek-zsm napisał(a):A to jest objaw nerwicy lękowej czy nerwicy natręctw? Dziękuję Ci za odpowiedź, świadomość że nie jestem sam jest pocieszająca, aczkolwiek życzę Ci jak najszybszego wyleczenia:)

[Dodane po edycji:]

A to jest objaw nerwicy lękowej czy nerwicy natręctw? Dziękuję Ci za odpowiedź, świadomość że nie jestem sam jest pocieszająca, aczkolwiek życzę Ci jak najszybszego wyleczenia:)


Takie myślenie, o tym, że mógłbyś komuś zrobić krzywdę bez własnej świadomości to ewidentnie nn. Ale sam lęk, jaki temu towarzyszy to też jakby nl.
Dzięki i nawzajem. Musimy sobie dać radę! Pozdrawiam :)
Cassandra
Offline

Re: Proszę o pomoc - natrętne myśli.

przez jara 16 lis 2009, 02:59
mam ta sama przypadlosc(lek napadowy) od niedawna,od miesiaca biore leki przeciwlekowe,dzialaja,teraz lekarz dodal do tego leki na padaczke,zobaczymy.Ja glownie boje sie ze cos zrobie komus zlego w nieswiadomosci,boje sie tego panicznie tym bardziej ze mam 6 letnia corke i rocznego synka,boje sie tez o siebie,pracowalam ostatnio przy maszynie i mialam wizje ze odcina mi reke,to jest koszmar,wiem ze gdzyby nie te tabletki nie moglabym funkcjonowac,narazie nie mam mozliwosci na psychoterapie,ale bez tego nie da sie pozbyc tego dziadostwa
http://pl.wikipedia.org/wiki/Zesp%C3%B3 ... napadowego
Zycze wszystkim spokojnych dni.pozdrawiam
Offline
Posty
1
Dołączył(a)
16 lis 2009, 02:44

Re: Proszę o pomoc - natrętne myśli.

przez andziorek 16 lis 2009, 16:51
jara napisał(a):mam ta sama przypadlosc(lek napadowy) od niedawna,od miesiaca biore leki przeciwlekowe,dzialaja,teraz lekarz dodal do tego leki na padaczke,zobaczymy.Ja glownie boje sie ze cos zrobie komus zlego w nieswiadomosci,boje sie tego panicznie tym bardziej ze mam 6 letnia corke i rocznego synka,boje sie tez o siebie,pracowalam ostatnio przy maszynie i mialam wizje ze odcina mi reke,to jest koszmar,wiem ze gdzyby nie te tabletki nie moglabym funkcjonowac,narazie nie mam mozliwosci na psychoterapie,ale bez tego nie da sie pozbyc tego dziadostwa
<!-- m --><a class="postlink" href="http://pl.wikipedia.org/wiki/Zesp%C3%B3%C5%82_l%C4%99ku_napadowego">http://pl.wikipedia.org/wiki/Zesp%C3%B3 ... napadowego</a><!-- m -->
Zycze wszystkim spokojnych dni.pozdrawiam
witam serdecznie wszystkich :smile: ja też mam nn dosyć długo z przerwami jak biorę antydepresanty to mi przechodzi na jakiś czas ale potem wraca ta czarna wizja przyszłości i te natrętne myśli ze zrobię córce krzywdę (mam dwie córki jedna ma 12 lat a druga 2 latka ) chodzi o tą młodszą to jest masakra jak przychodzą mi takie myśli to wtedy mam ochotę skończyć ze sobą bo boje się ze mogłabym zrobić coś małej którą bardzo kocham .chodzę do psychiatry ale na psychoterapii nie, byłam raz u psycholożki ale oni wszystko podciągają to do alkoholu ( mój ojciec był alkoholikiem już nie żyje jakieś 15 lat ) nie wiem gdzie się udać jeżeli ktoś jest z lubuskiego i ma jakiegoś dobrego psychoterapeute to proszę o adres z góry dzięki :smile: pozdrawiam wszystkich ja też was rozumie co przechodzicie nikt zdrowy nie jest wstanie tego zrozumiec :( :(
Offline
Posty
43
Dołączył(a)
14 lis 2009, 10:15

Proszę o pomoc - natrętne myśli.

przez maciek-zsm 04 gru 2013, 23:01
Powracam po długim czasie, żeby oznajmić, że te natrętne myśli mam za sobą i to już od dawna. Nawet jeśli się pojawią, to się z nich śmieję ale praktycznie już się nie pojawiają. Wyleczyłem się lekami Aurorix i świadomością, że żadna z tych myśli ode mnie nie pochodzi. Są NATRĘTNE jak sama nazwa wskazuje. Mają nas męczyć bo tego się boimy. Psychiatra mi kiedyś powiedział tak: Osoby z natrętnymi myślami o zrobieniu komuś czegoś złego są na kompletnie przeciwnym biegunie niż np. psychopaci, którzy faktycznie komuś coś złego mogą zrobić. My mamy te myśli bo nas przeraża świadomość, że ktoś mógłby przez nas cierpieć a nigdy podczas nerwicy nie tracimy kontroli nad własnymi czynami przecież, więc nie ma najmniejszej możliwości, że wydarzy się to co czym te natrętne myśli nas straszą. Śmiejcie się z tych myśli bo naprawdę mogą wam tylko naskoczyć:) Pozdrawiam
Offline
Posty
153
Dołączył(a)
13 lis 2009, 19:54
Lokalizacja
Gdańsk

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 30 gości

Przeskocz do