cZym My sie tak Martwimy? denerwujemy?o czym myslimy

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

przez Aga1 30 kwi 2006, 19:10
Virginio :D masz racje.Ja zanim trafiłam na to forum byłam u psychiatry .Dostałam Paxtin i hydroksyzyne.Wzięłam paxtin, i dopiero si e zaczęło cho c lekarka uprzedziła mnie że przez kilka dni będzie żle, ale ja nie myślałam że aż takHydroxyzyny od razu powiedzialam sobie że nie będe brala choć miała ona złagodzić skutki Paxtinu. Tak trafiłam na to forum. Jak zaczęly sie te skutki uboczne brałam się za jakąkolwiek pracę aby nie myśleć co a nuż mi się jeszcze może przydarzyć. I to pomogło po 6 dniach mogłam brać już całą tabletkę , skutki uboczne były ale minimalne , a teraz jes super.Aż moja lekarka się zdziwiła że tak dobrze mi idzie. Nie dopuszczam do siebie myśli że mi się nie uda.
Offline
Posty
553
Dołączył(a)
20 kwi 2006, 11:33
Lokalizacja
mazowsze

Avatar użytkownika
przez kochajacy 30 kwi 2006, 19:22
Virginia napisał(a):tak ten ostatni rodzaj aktywnosci jest zdecydowanie najlepszy!!!!


Virginio to zywa prawda , dokladnie , ten rodzaj aktywnosci jest zdecydowanie czyms najlepszym na swiecie :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:
pozdrawiam
"Człowiek doskonały posługuje się swym umysłem jak zwierciadłem. Zwierciadło niczego nie chwyta, niczego nie odrzuca; przyjmuje, lecz nie zatrzymuje." / Czuang Tsy /
Avatar użytkownika
Offline
Posty
603
Dołączył(a)
05 kwi 2006, 21:03
Lokalizacja
z domu

przez Smutna... 30 kwi 2006, 19:39
To myślenie potrafi człowieka wykończyć....Ja cały czas myślę, różne rzeczy mi się kłębią w głowie, stresy, przeżycia, emocje, strach przed tym czemu komuś o czymś powiedziałam, złość na świat i ludzi, np wczoraj wieczorm złapał mnie straszny atak miałam dobry humor wszystko ok i tu nagle zamknęlam się w łazience i zaczęlam płakać jak dziecko często mam takie stany dołujące że jestem pusta samotna nikt mnie nie rozumie..nie chce mi się żyć co będzie dalej....a to myślenie czasami mnie wykańcza.... :lol:
Offline
Posty
120
Dołączył(a)
21 kwi 2006, 13:12

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Avatar użytkownika
przez iwo4 30 kwi 2006, 19:46
Mnie wlasnie tak wczoraj i dzisiaj napadlo... zostalam sama w domu na weekend, wolne od pracy, znajomi gdzies wyjechali a poza tym i tak sa zajeci wszyscy... jednym slowem poczulam sie koszmarnie samotna :(
Witajcie wsród "wybranych"...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
193
Dołączył(a)
24 mar 2006, 23:21
Lokalizacja
Kraków

przez somebody 30 kwi 2006, 20:31
nieraz jak się jst samotnym to taką namiastką kontaktu z innymi pozostaje internet. Lecz należy sobie zdawac sprawę że tylko kontakt osobisty z drugim czlowiekiem wpływa na redukcję naszych lęków.
Offline
Posty
87
Dołączył(a)
22 kwi 2006, 17:44

Avatar użytkownika
przez Virginia 30 kwi 2006, 22:51
Aga1 to cudownie, oby tak dalej!! Najlepiej poszukac sobie jakies ulubione zajecie i dac sie pochlonac przez nie gdy czujesz, ze natlok mysli zaczyna Cie przytlaczac.

Ja szoruje, wszystko co sie da. Pomaga mi tez calkowita koncentracja np nad jakims zadaniem po 2 godzinach, zaczyna bolec mnie glowa i moj umysl zaczyna odmawiac przyjmowania nowych porcji informacji. Wtedy wiem, ze jestem bezpieczna od glupich mysli.

Mozna tez uczyc sie czegos na pamiec, najlepiej zeby to byly jakies sensowne afirmacje, ktore potem mozna recytowac w chwilach relaksu...

Pozdrawiam, zycze zdrowia!
Cudowna kobieta to taka, ktora nie wymaga cudow
Avatar użytkownika
Offline
Posty
509
Dołączył(a)
28 mar 2006, 21:00
Lokalizacja
...z daleka

przez Aga1 30 kwi 2006, 23:02
Ja też cię pozdrawiam i życzę zdrowia :D :D :D
Offline
Posty
553
Dołączył(a)
20 kwi 2006, 11:33
Lokalizacja
mazowsze

Avatar użytkownika
przez anita27 01 maja 2006, 14:32
Czasem nie moge sie pozbierac do kupy,drobnostki potrafia mnie draznic.Czasem denerwuje sie sama na siebie:) ale to prawda za duzo myslimy i przez to wcale nie jest lepiej tylko jak sie pozbyc tych mysli to raczej niemozliwe.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
417
Dołączył(a)
05 kwi 2006, 20:53
Lokalizacja
Chrzanow

Avatar użytkownika
przez NcL 01 maja 2006, 20:12
dzieki za posty,wnoiskujac roby duzo mniej myslmy...wiecej ruchu fiz mniej siedzenia w domu i cały czas starajcie sobie mowic jestem kims ,nic mi nie jest i to pomaga naprawde .... mniej lekow wiecej dawajcie z siebie
Avatar użytkownika
NcL
Offline
Posty
108
Dołączył(a)
29 kwi 2006, 20:39

przez feniks 01 maja 2006, 23:44
Wiem o co Ci chodzi. Też czasem tak mam. Czuję , że wszystko co się wydarzyło analizuję, jak się to mogło potoczyć , co jeszcze mogłam poczuć itd. I bardzo to jest męczące i dlatego lepiej poczytać gazetę , skupić się na czymkolwiek.
"When I need the guns, I'll get the guns."


pasiutniczek,sakamotko,ziskopatko.
Offline
Posty
55
Dołączył(a)
29 kwi 2006, 13:41

Avatar użytkownika
przez yoyex 02 maja 2006, 11:43
i ja tak mam... ale wiem ze najlepszym (w moim przypadku) lekarstwem jest zajecie sie "czyms", a najlepiej czyms co meczy fizycznie. Uwielbiam biegac po lesie i wowczas dziala to namnie uspokajajaco, wowczas moge sobie wszystko w glowie poukladac. Mi to pomaga...

Pozdrawiam!
M
Avatar użytkownika
Offline
Posty
9
Dołączył(a)
29 kwi 2006, 23:24
Lokalizacja
Slupsk

Avatar użytkownika
przez venom 02 maja 2006, 12:36
NcL ja mam tak samo, z tym ze bardziej sie przejmuje tym co mi ludzie mowia niz tym co ja mowie im :)
"...Żadnych kajdanków czy czegoś w tym rodzaju.
Kiedy nas już spisali na komisariacie, zabraliśmy
Tych gliniarzy na obiad na Mulberry Street...
Następnego dnia znów działaliśmy w najlepsze..."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
340
Dołączył(a)
08 kwi 2006, 12:26

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 28 gości

Przeskocz do