Co robisz gdy czujesz, że nadchodzi atak?

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Re: Co robisz gdy czujesz, że nadchodzi atak?

Avatar użytkownika
przez linka 13 maja 2009, 21:19
Idę pobiegać, na spacer z psem, na dłuugaśny spacer z przyjaciółką- wysiłek fizyczny dobrze mi wtedy robi.
Siedzę na forumowym czacie i zagłuszam myśli dyskusją o pierdołach.
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Re: Co robisz gdy czujesz, że nadchodzi atak?

Avatar użytkownika
przez Donkey 13 maja 2009, 21:25
Ja jak na razie nie potrafię skutecznie walczyć ;/ - po prostu kładę się do łóżka i czekam aż minie. Jetsem wtedy tak przestraszona że na niczym się nie potrafię skupić. ..Gdy długo nie przechodzi to sięgam po tabletke.


A gdy jestem poza domem to momentalnie czuję potrzebe powrotu do domu! Bo tu czuję się bezpiecznie!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2081
Dołączył(a)
03 maja 2009, 16:14
Lokalizacja
Poznań

Re: Co robisz gdy czujesz, że nadchodzi atak?

przez Korba 14 maja 2009, 10:45
- oglądam Heroesów (wyobrażam sobie, że ja też mam takie superpowersy i dlatego czuję się gorzej niż inni)
- puszczam sobie jakąś muzę (albo zamykam oczy i wyobrażam sobie coś miłego, albo tańczę jak szalona)
- wychodzę na balkon, najlepiej, żeby wiał wiatr, mocny wiatr, to mnie trochę otrzeźwia
- gdy jestem w stanie biorę samochód i na autostradzie wciskam gaz do dechy
- łażę po domu i oddycham głęboko i jęczę sama do siebie (to mi pomaga)
- no jak nic nie pomaga wyłączam wszystkie telefony, zasuwam roletę, biorę tabsa i chowam się pod kołdrę i robię wszystko, żeby zasnać i spać jak najdłużej (niestety jak się budzę to jest mi zazwyczaj 3 razy gorzej, bo po przebudzeniu zawsze się boje, nie wiedzieć czego)
Korba
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Co robisz gdy czujesz, że nadchodzi atak?

przez Abradab 14 maja 2009, 10:59
Moim zdaniem, gdy nadchodzi atak, najważniejszą rzeczą jest zająć się czymś, by myśli nie krążyły wokół ataku, tylko dookoła wykonywanej czynności :) Mi najlepiej pomaga:
- słuchanie muzyki wraz z nuceniem, bądź śpiewaniem (reguluje to oddech),
- bardzo wolny spacer,
- oglądanie skeczy kabaretowych ,
- rozmowa z drugą osobą (żadne bzdety internety, tylko normalnie twarzą w twarz),
- zjedzenie słodyczy (w moim przypadku działają skutecznie tic tac`i oraz czekolada, dzięki której można sobie poprawić nieco humor).
Offline
Posty
175
Dołączył(a)
09 maja 2009, 22:29

Re: Co robisz gdy czujesz, że nadchodzi atak?

Avatar użytkownika
przez linka 14 maja 2009, 11:07
Niestety w trakcie ataku nie jestem w stanie:
-jeść - bo bym zaraz zwymiotowała
-skupić się ani na telewizji ani na muzyce
- denerwuje mnie czyjaś obecność fizyczna- wolę być sama a jeśli już z kimś to raczej milcząc...
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Re: Co robisz gdy czujesz, że nadchodzi atak?

przez Korba 14 maja 2009, 11:12
no właśnie... jak słyszę w kryzysie poradę "wyjdź do ludzi", to mam ochotę użyć prawego sierpowego...
Korba
Offline

Re: Co robisz gdy czujesz, że nadchodzi atak?

Avatar użytkownika
przez LucidMan 14 maja 2009, 11:48
Korba napisał(a):no właśnie... jak słyszę w kryzysie poradę "wyjdź do ludzi", to mam ochotę użyć prawego sierpowego...
Dokładnie... wychodzi po prostu totalne niezrozumienie choroby..

Można to porównać do kopania TV aż zacznie działać w przypadku gdy śnieży ;)
Lucid life
Avatar użytkownika
Offline
Posty
785
Dołączył(a)
09 sty 2009, 23:55
Lokalizacja
NeverLand

Re: Co robisz gdy czujesz, że nadchodzi atak?

przez Korba 14 maja 2009, 11:50
Nio, dzisiaj mi przyjaciółka powiedziała "zapisz się na coś" i nie miała na myśli terapii grupowej tylko nie wiem - kurs haftowania np :mrgreen:
Korba
Offline

Re: Co robisz gdy czujesz, że nadchodzi atak?

Avatar użytkownika
przez linka 14 maja 2009, 11:52
Ja coprawda nie potrafię zwykle usiedzieć w domu i wyłażę na dwór....ale ale, nic mnie tak nie irytuje jak to co opisałaś Korba, a jak słyszę, ze mam z kimś pogadać, iść na impreze, na piwo.......dla mnie to absolutnie niemożliwe, wtedy bym się jeszcze bardziej wkurzyła (to nie są już lęki jak o tym myślę) i byłabym w jeszcze gorszym stanie.

Kółko różańcowe :mrgreen:
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Re: Co robisz gdy czujesz, że nadchodzi atak?

przez Korba 14 maja 2009, 11:58
Ogólnie to mam wrażenie że od niedzieli mam jeden dłuuuugi niekończący się atak. I nie wiem co teraz robić, bo siedzę w pracy i nie mogę sobie głośno pojęczeć przy ludziach :D Mój szef myśli, że mam duszności i mi szeroko okno otwiera...
Ciekawe kiedy mnie wywalą za siedzenie na forach, nie żebym pracy nie miała, tylko skupić się nie mogę.

Acha - więc jak nie mam pola manewru - bo jestem w biurze - piję zieloną herbatę i siedzę pod otwartym oknem... zajebiście skuteczna metoda :mrgreen:
Korba
Offline

Re: Co robisz gdy czujesz, że nadchodzi atak?

Avatar użytkownika
przez linka 14 maja 2009, 12:08
Kolejny fenomenalny sposób - opierdzielam wszystkich o wszystko, bo to ja mam nerwicę i oni nie wiedzą jak to jest i się drę ..owszem pomaga..a potem łażę i przepraszam...... :roll:
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Re: Co robisz gdy czujesz, że nadchodzi atak?

przez Korba 14 maja 2009, 13:58
linka656, ja czasem nie jestem świadoma, że się drę aż mi ktoś nie powie...

mało tego, czasami mam takie dni, że celowo szukam zaczepki, podpuszczam kogoś i jak już się pokłócę, to czuję ulgę... głupie, nie?
a byłam kiedyś taką spokojną dziewczynką :roll:
Korba
Offline

Re: Co robisz gdy czujesz, że nadchodzi atak?

przez Dorcia 24 maja 2009, 19:32
A ja mam problem bo przestałam wyczówac, że to co się ze mną dzieje to atak. Wygląda to tak , że czuję się w miare dobrze, tak jakby zapominam, że mam nerwicę i nagle zaczynam się gorzej czuc ni z tąd ni z owąd- drżenie, bicie serca na maxa, dziwne uczucie w głowie, zawroty, drżenia itp.a potem mega biegunka i osłabienie. Mierzę sobie wtedy ciśnienie i mam dobre( puls podwyższony ok 100). Myślę sobie, że to nie możliwe, że znowu atak, poprostu nie daję wiary temu, że to tak podstępnie wraca. Wtedy zaczyna się kaskada myśli, że napewno coś mi jest jakas śmiertelna choroba że niedługo umrę itp.Czasem nie mam już sił na to. Bardzo mnie to załamuje.
Offline
Posty
51
Dołączył(a)
23 sty 2009, 12:24

Re: Co robisz gdy czujesz, że nadchodzi atak?

Avatar użytkownika
przez Donkey 24 maja 2009, 20:00
Dorcia nie jesteś sama. I nawet sobie tak dziś myśałam - ja nie wiem co to znaczy czuć się normalnie.. Jak atak minie to ja caly czas mysle o tym ze zaraz pewnie znowu bedzie, ze cos zlego sie wydarzy. I tak bledne kolo :(
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2081
Dołączył(a)
03 maja 2009, 16:14
Lokalizacja
Poznań

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 20 gości

Przeskocz do