Lęk napadowy - uczucie, że zaraz oszaleję

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Re: Lęk napadowy - uczucie, że zaraz oszaleję

przez KOLOR 02 cze 2009, 20:01
dzisiaj miałem taakie uczucie że oszaleje,że chyba oszaleje
Obrazek
Offline
Posty
5
Dołączył(a)
25 maja 2009, 21:16

Re: Lęk napadowy - uczucie, że zaraz oszaleję

przez Venus 02 cze 2009, 20:13
KOLOR napisał(a):dzisiaj miałem taakie uczucie że oszaleje,że chyba oszaleje


Ja takie uczucie mam od 9-ciu miechów i się dziwię, że jeszcze nie oszalałam. :shock:
Bla bla bla...
Offline
Posty
707
Dołączył(a)
22 lis 2008, 18:43
Lokalizacja
Z Wariatkowa :P

Re: Lęk napadowy - uczucie, że zaraz oszaleję

przez Venus 02 cze 2009, 20:46
magdalenabmw napisał(a):No bez kitu.. Mi przeszlo na pol roku ponad i znow daje czadu... Dziwie sie ze jestem na tyle silna ze jeszcze to znosze jakos..


magdalenabmw
a leczyłaś jakoś nerwicę? Lekami lub psychoterapią?
Bla bla bla...
Offline
Posty
707
Dołączył(a)
22 lis 2008, 18:43
Lokalizacja
Z Wariatkowa :P

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Lęk napadowy - uczucie, że zaraz oszaleję

Avatar użytkownika
przez Donkey 02 cze 2009, 21:39
Venus napisał(a):
Donkey napisał(a):Ja mam momenty ze mysle po jaka cholere mam brac te leki skoro lęk ciagle we mnie jest..
Ale jednak ciagle biore bo mam nadzieje.
Juz nawet sobie wyobrazam jak to bedzie - po prostu pewnego pieknego dnia obudze sie i wszytsko bedzie normalnie!
Nie bede sie bała niczego :)
Tak będzie i już!


Donkey
jakie leki bierzesz?



Alventa i lexotan!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2081
Dołączył(a)
03 maja 2009, 16:14
Lokalizacja
Poznań

Re: Lęk napadowy - uczucie, że zaraz oszaleję

przez polakita 03 cze 2009, 15:52
Słuchajcie, ja już nie mam takich napadów jak wtedy, ale czuję się nadal przez dużą część dnia tak jakoś dziwnie, niepewnie, jakby coś było ze mną nie tak ale nie wiem co. Lekarz mi powiedział że jeśli objawy nie utrudniają mi bardzo życia codziennego to nie muszę brac leków (zresztą nie chcę). Zaproponował mi psychoterapię ale u niego kosztuje 250 zl za godzinę. Byłam u niego raz ale przez tą godzinę jak dla mnie nie wyniknęło nic. Opowiedziałam mu o moich objawach, pytał mnie o moje życie, o relację więc ja mu odpowiadałam ale ja nie muszę płacić 250 zł żeby komuś opowiadać o sobie, mogę równie dobrze przyjaciółce opowiedzieć. Po prostu wydaje mi się że ta wizyta mi nic nie dała (w sensie zrozumienia co mi jest i skąd te napady). W ogóle jeden psychiatra mi powiedział że mam zespół lęku napadowego, a ten że to nerwica lękowo-depresyjna. Wielkie mi halo, wiem że jestem nerwowa i mam tendencje do depresji. Za to powiedział mi jeszcze że w takich "atakach" lęku coś się w człowieku odzywa nie pamiętam co powiedział móżdżek czy ciało migdałowate, które jest odpowiedzialne w człowieku za instynkt, i ono daje taki fałszywy alarm. Interesuje mnie to, co się dzieje w moim ciele.

Jestem z Warszawy i chętnie spotkam się z kimś kto również ma/miewa/miał lęki napadowe. Chcę się czegoś więcej dowiedzieć - jak najlepiej się leczyć, co skutkuje, i skąd w ogóle to się bierze. I skoro nazywa się lęk napadowy, a ja już nie mam napadów tylko constans stale się jakoś źle czuję. HELP!
polakita
Offline

Re: Lęk napadowy - uczucie, że zaraz oszaleję

Avatar użytkownika
przez Estel86 03 cze 2009, 16:05
Masz więc teraz lęk wolnopłynący, jest taki temat :)On charakteryzuje się ciągłym niepokojem...
http://www.gwendolen.blog.onet.pl

Powiadam wam; trzeba mieć chaos w sobie, by narodzić tańczącą gwiazdę.
F. Nietzsche
Avatar użytkownika
Offline
Posty
188
Dołączył(a)
15 kwi 2009, 10:00
Lokalizacja
Lublin

Re: Lęk napadowy - uczucie, że zaraz oszaleję

przez polakita 04 cze 2009, 10:06
W tej chwili tylko kręci mi się w głowie, i czuję się niepewnie z tego powodu. Więc już sama nie wiem co mam - lęk napadowy, wolnopłynący, nerwicę?? Czy to jest wszystko to samo?
polakita
Offline

Re: Lęk napadowy - uczucie, że zaraz oszaleję

Avatar użytkownika
przez Donkey 04 cze 2009, 12:23
Moze to byc lek wolnoplynacy z napadami paniki!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2081
Dołączył(a)
03 maja 2009, 16:14
Lokalizacja
Poznań

Re: Lęk napadowy - uczucie, że zaraz oszaleję

przez KOLOR 04 cze 2009, 12:34
polakita napisał(a):W tej chwili tylko kręci mi się w głowie, i czuję się niepewnie z tego powodu. Więc już sama nie wiem co mam - lęk napadowy, wolnopłynący, nerwicę?? Czy to jest wszystko to samo?


mnie też kręci się w głowie,ale tego nie klasyfikuje ,po prostu się kreci .jak przyszło tak pójdzie.Co CI TO DA JAK TO NAZWIESZ?
USIĄDŹ I BEDZIESZ CZUŁA SIE PEWNIEJ
Obrazek
Offline
Posty
5
Dołączył(a)
25 maja 2009, 21:16

Re: Lęk napadowy - uczucie, że zaraz oszaleję

przez polakita 04 cze 2009, 13:18
Chcę wiedzieć co mi jest - trzeba poznać swojego przeciwnika żeby wiedzieć jak z nim walczyć! :)
polakita
Offline

Re: Lęk napadowy - uczucie, że zaraz oszaleję

przez KOLOR 04 cze 2009, 14:24
Lekarz ci nie powiedział?????
Obrazek
Offline
Posty
5
Dołączył(a)
25 maja 2009, 21:16

Re: Lęk napadowy - uczucie, że zaraz oszaleję

przez polakita 04 cze 2009, 18:18
Nie czytałeś mojego posta - jeden powiedział jedno a inny drugie. A tu na forum ktos jeszcze co innego. Ale nikt mi nie powiedział SKĄD MI SIĘ TO WZIĘŁO !!!
polakita
Offline

Re: Lęk napadowy - uczucie, że zaraz oszaleję

Avatar użytkownika
przez Donkey 04 cze 2009, 18:31
Wyjaśnić Tobie pomoże na pewno psychoterapia!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2081
Dołączył(a)
03 maja 2009, 16:14
Lokalizacja
Poznań

Re: Lęk napadowy - uczucie, że zaraz oszaleję

przez KOLOR 04 cze 2009, 20:51
jak sie człowiek boi to sie boi i czy to nazwiesz lekiem napadowym czy tez inaczej co za różnica,COS SIE KIEDYS u ciebie działo co organizm zachował na później,żyłas na kredyt aż w końcu konsekwencje tego czegos objawiły się w postaci leków itd ameryki nie odkryłem.Co tu dużo gadać ,albo bedziesz brać prochy/ dobierzesz w koncu taki zestaw co bedzie działał/ -czego ja podkreslam ja to moje prywatne zdanie szczerze odradzam,albo dobra psychoterapia innego wyjscia nie ma tylko te dwa .PROSTE JAK BUDOWA CEPA.Tutaj nie ma miejca na gdybanie pytania siebie dlaczego itd ,trzeba działać ,grono "lękowców" jest bardzo duże wiec nie jestes jedyna.
k.
Obrazek
Offline
Posty
5
Dołączył(a)
25 maja 2009, 21:16

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 30 gości

Przeskocz do