Lęk napadowy - uczucie, że zaraz oszaleję

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Re: Lęk napadowy - uczucie, że zaraz oszaleję

Avatar użytkownika
przez Victorek 08 maja 2009, 18:42
Ja nigdy nie zdawałem sobie sprawy że można się bać własnego spojrzenia, tak jak piszesz carlos zajęty jestem czymś i spojrze na pokój i jazda z powrotem, lęk przejmuje kontrolę i tak wkółko.
Ale prawda jest taka że skończyć to my możemy po prostu SAMI a szczeliną tą powinno być zaprzestanie się bać tych stanów.
Tylko straszn4e ciężko zmienić ten sposób spostrzegania i to trwa i trwa...
Jak by ktoś chciał pogadać, szczególnie o depersonalizacji jestem na GG
Możesz wcisnąć świnię we frak ale nie powstrzymasz chrumkania :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1137
Dołączył(a)
10 wrz 2008, 13:31
Lokalizacja
Łódź

Re: Lęk napadowy - uczucie, że zaraz oszaleję

Avatar użytkownika
przez Estel86 08 maja 2009, 18:42
Strasznie się męczę... Te Twoje wrażenia, że coś jest dziwne to derealizacja - dla nerwicowców normalna. Zastanawiam się co musi się stać bym przestała się bać... Leki jakoś nie pomagają, myślę, ze biorę za małą dawkę, ale lekarka mówi, że one mi mają podnieść nastrój, a z lękami sobie poradzę. Wcale sobie nie radzę...
http://www.gwendolen.blog.onet.pl

Powiadam wam; trzeba mieć chaos w sobie, by narodzić tańczącą gwiazdę.
F. Nietzsche
Avatar użytkownika
Offline
Posty
188
Dołączył(a)
15 kwi 2009, 10:00
Lokalizacja
Lublin

Re: Lęk napadowy - uczucie, że zaraz oszaleję

Avatar użytkownika
przez AnkaSzklanka 09 maja 2009, 22:32
też miałam te ataki lęku, poczucie że zaraz chyba zwariuję, oszaleję, taka histeria która odbywa się w mojej duszy. Wiem jakie to przerażające, ale już wyleczyłam się z tego, i wiem ze tylko lekami da się wyleczyć tak daleko posunięta nerwice..
Avatar użytkownika
Offline
Posty
67
Dołączył(a)
09 maja 2009, 22:01
Lokalizacja
Warszawa

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Lęk napadowy - uczucie, że zaraz oszaleję

przez fobia 09 maja 2009, 23:47
to normalne przy ataku paniki. I to nakrecanie sie im bardziej czlowiek probuje sie uspokoic tym gorzej. Podczas ataku staram sie chodzic po mieszkaniu albo na spacer, wlanczam tv i skacze po kanalach. Co do nocnych atakow zawsze wstaje i ide sie "przespacerowac" i musze sie napic zimnej wody - to troche pomaga.
Offline
Posty
2243
Dołączył(a)
12 wrz 2008, 01:39

Re: Lęk napadowy - uczucie, że zaraz oszaleję

Avatar użytkownika
przez Estel86 10 maja 2009, 08:40
Robię dokładnie to samo co TY, Fobia...
http://www.gwendolen.blog.onet.pl

Powiadam wam; trzeba mieć chaos w sobie, by narodzić tańczącą gwiazdę.
F. Nietzsche
Avatar użytkownika
Offline
Posty
188
Dołączył(a)
15 kwi 2009, 10:00
Lokalizacja
Lublin

Re: Lęk napadowy - uczucie, że zaraz oszaleję

przez beret 10 maja 2009, 10:04
No to widzę że nie jestem sam, ja też chodzę od pokoju do pokoju i staram się wyluzować!!!więc trzymajmy się!!
Offline
Posty
23
Dołączył(a)
27 kwi 2009, 17:15

Re: Lęk napadowy - uczucie, że zaraz oszaleję

Avatar użytkownika
przez Estel86 10 maja 2009, 10:06
Dokładnie, ja muszę coś robić, muszę odwracać jakoś swoją uwagę - chodzenie i telewizor to najlepszy sposób.
http://www.gwendolen.blog.onet.pl

Powiadam wam; trzeba mieć chaos w sobie, by narodzić tańczącą gwiazdę.
F. Nietzsche
Avatar użytkownika
Offline
Posty
188
Dołączył(a)
15 kwi 2009, 10:00
Lokalizacja
Lublin

Re: Lęk napadowy - uczucie, że zaraz oszaleję

Avatar użytkownika
przez AnkaSzklanka 10 maja 2009, 14:31
ja tez chodziłam po domu jak nakręcona, i komputer trochę odwracał moją uwagę (tzn. internet)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
67
Dołączył(a)
09 maja 2009, 22:01
Lokalizacja
Warszawa

Re: Lęk napadowy - uczucie, że zaraz oszaleję

Avatar użytkownika
przez carlos 10 maja 2009, 16:57
U mnei tak samo... CZasami telewizor/internet = spokój. Odejście od tych przedmiotów = nawrót wszystkiego :(. A czasem jak mam coś ala napad paniki, to się skupić na telewizorze nie mogę.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
568
Dołączył(a)
13 lip 2008, 01:55
Lokalizacja
Szczecin

Re: Lęk napadowy - uczucie, że zaraz oszaleję

Avatar użytkownika
przez edwarda78 10 maja 2009, 22:46
witam tez mam nerwice lekowa, biore anafranil i lerivon na noc niedawno dzisiaj juz drugi raz mnie zlapala ale weszlam sobie na to forum i juz mi lepiej a myslalam ze karetke bede wzywala, wczesniej mialam kolatanie serca, strach ze umre, trzesienie rak uczucie goraca itp a od wczoraj uczucie ze zwariuje dzisiaj dretwy jezyk i jakies glupie rzeczy plotlam az sie wystraszylam, doraznie biore alprox...

[Dodane po edycji:]

dodam ze wczoraj do swojego lekarza dzwonilam chyba z 10 razy Bogu dzieki nie odbierał tel a dzisiaj raz pytalam sie czy nie wyladuje w szpitalu psychiatrycznym....
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
10 maja 2009, 22:27

Re: Lęk napadowy - uczucie, że zaraz oszaleję

Avatar użytkownika
przez Victorek 10 maja 2009, 23:01
Witaj edwarda78, :)
No coś ty nie wydzwaniaj do lekarza bo naprawdę cię wsadzi :) żeby mieć spokój :) :) :)
Jak widzisz wielu nas tutaj z tym....trzymajmy się razem
Jak by ktoś chciał pogadać, szczególnie o depersonalizacji jestem na GG
Możesz wcisnąć świnię we frak ale nie powstrzymasz chrumkania :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1137
Dołączył(a)
10 wrz 2008, 13:31
Lokalizacja
Łódź

Re: Lęk napadowy - uczucie, że zaraz oszaleję

Avatar użytkownika
przez AnkaSzklanka 11 maja 2009, 11:26
hehe ja też wydzwaniałam w trakcie ataku do lekarki, wybłagałam jej córkę o numer na komórkę i dzwoniłam, ale mam fajną lekarkę bo mówiła że dobrze że zadzwoniłam :) jak dobrze ze mam to za sobą, już nie mam tych ataków, teraz tylko te lęki pokonać :( i tak mi dzisiaj smutno
Avatar użytkownika
Offline
Posty
67
Dołączył(a)
09 maja 2009, 22:01
Lokalizacja
Warszawa

Re: Lęk napadowy - uczucie, że zaraz oszaleję

Avatar użytkownika
przez edwarda78 12 maja 2009, 21:45
moj lekarz tez twierdzi ze po to daje nr tel zebysmy dzwonili ale czasami nie odbiera mysle ze specjalnie to robi
Wiktorek witaj rownież, lekarz mowi, ze jakby mieli takie przypadki jak ja w klinice to bardzo by sie cieszyli i ze zwriowac nie jest tak latwo :D oczywiscie wspomnialam mu o forum i potwierdzil iz to dobry sposob na nerwice :roll:

[Dodane po edycji:]

AnkaSzklanka, nie przejmuj sie poł soboty cos sie ze mna dzialo ze przewyłam i w niedziele tez jak ja nigdy nie plakalam :cry:

[Dodane po edycji:]

byłam u swojego lekarza wczoraj bo oprocz standardowych objawow doszlo mi w sb uczusie ze zwariuje brak apetytu i ogolna niechec do wszystkiego a w niedziele dretwial mi jezyk i tak jakby puchł....mocniejszych lekow mi nie dał jednak nadal mam anafranil 30 lerivon na sen 30 i alprox chyba po to zeby do niego tak nie wydzwaniac... :D
a dzisiaj jadac sam tak jakby oblal mnie ktos wrzatkiem....
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
10 maja 2009, 22:27

Re: Lęk napadowy - uczucie, że zaraz oszaleję

przez fighter 13 maja 2009, 13:22
witam wszystkich jestem nowy na tym forum naetepnym razem rozpisze sie wicej o sobie i o swoim przypadku :)
pozdrawiam wszystkich zdenerwowanych:)


carlosowi zeby go troszke uspokoic chcialbym napisac ze te jego cytuje "Widzę wszystko tak inaczej. Czuję strach, ból i pustkę w kółko."
nazywa sie depersonalizacja i to jest typowy objaw rekcji twojego organizmu na lęk i strach .Tak jak organizm sie broni np . na baktrerie itp
moja rada- nie walcz z tym . odpusc sobie stary , zwariaowac nie jest tak latwo :)
zobaczysz przejdzie samo , przepraszam ale jestem w pracy i musze juz uciekac napisze swoja historie wieczorem ...
Offline
Posty
3
Dołączył(a)
13 maja 2009, 13:13

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Baidu [Spider] i 15 gości

Przeskocz do