Lęk bez przyczyny

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Re: Lęk bez przyczyny

Avatar użytkownika
przez kozlatko 01 mar 2009, 22:03
Witaj harma dokładnie tak jak jak opisałaś wszystko dzieje się jakby obok, gdzieś dalej jakby za szybą, gorzej się słyszy, widzi choć wydaje mi się że ja z tym nie mam problemu ale czuje sie taki nieobecny ,derealizacja/depersonalizacja to dość częsty objaw nerwicy lękowej i podobno właśnie lęk ją powoduje, ja też mam nadzieje że to nie początek schizofrenii o czym też zapewnia mnie moja psycholka.
Ostatnio edytowano 01 mar 2009, 22:10 przez kozlatko, łącznie edytowano 1 raz
Remember yesterday and thing about tomorrow.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
288
Dołączył(a)
27 paź 2008, 18:51
Lokalizacja
Śląsk

Re: Lęk bez przyczyny

Avatar użytkownika
przez harma 01 mar 2009, 22:09
kozlatko, ja wlasnie dlatego udałam się do psychiatry, ataki lęku miałam od czerwca-myślałam, że sobie z tym poradzę, ale w zeszłym miesiącu jak mnie złapała ta derealizacja... to trzymała tyle, że w końcu myślałam, że albo się poddam albo coś z tym zrobię. teraz już jej nie mam, biorę leki. tylko ciągle lęk. moja psychiatra mówi, że wyjdę z tego. ja też w to wierzę... tylko jak mnie łapie to jakby mniej ;)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
49
Dołączył(a)
27 lis 2008, 17:08

Re: Lęk bez przyczyny

Avatar użytkownika
przez kozlatko 01 mar 2009, 22:17
Ja mam derealizacje gdzieś od października na początku była napadowa, obecnie utrzymuje sie 24h na dobę:/ do tego towarzyszy mi od stycznia depersonalizacja:/czasem mam jakieś przebłyski normalności ale są krutkie,też biore leki które jednak tylko usówają lęk a D/D zostaje niestety.
Remember yesterday and thing about tomorrow.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
288
Dołączył(a)
27 paź 2008, 18:51
Lokalizacja
Śląsk

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Lęk bez przyczyny

Avatar użytkownika
przez Skal 02 mar 2009, 16:01
jedno słowo nie wmawiać sobie tylko-do psychiatry
Avatar użytkownika
Offline
Posty
19
Dołączył(a)
09 sty 2009, 17:39
Lokalizacja
Wrocław

Re: Lęk bez przyczyny

Avatar użytkownika
przez kozlatko 02 mar 2009, 16:15
Skal nikt niczego sobie tu nie wmawia objawy są realnymi objawami, i myślę że tak jak ja, większość z nas uczęszcza do psychiatry/psychologa.
Remember yesterday and thing about tomorrow.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
288
Dołączył(a)
27 paź 2008, 18:51
Lokalizacja
Śląsk

Re: Lęk bez przyczyny

Avatar użytkownika
przez Victorek 02 mar 2009, 16:33
Na pewno czego warto sobie nie wmawiać to schizofrenii w ogóle chorób psychicznych i innych takich jak nowotwory i wiele innych choróbsk. Ale objawy są jak najbardziej odczuwane przez nas realnie, to się dzieje naprawdę choć czesto lekarstwo na to wszystko to my sami, dużo daje nastawienie i też psychiatra, psycholog. harma, fajnie że tu trafiłaś i wierz dalej w wyzdrowienie tak jak wierzysz, uczeszczaj do specjalisty jak uczęszczasz :) i wyjdziesz z tej derealki :) A i ufaj lekarzowi w to co mówi, że skoro to nie schiz to to nie jest schiz i koniec :)
A co do tematu to koźlątko ja czesto czuję sam lęk, strach i nie musze mieć objawów po prostu całym sobą czuję okropny lęk, jakby mój mózg był cały czas pod wpływem jakiejś sytuacji bardzo lękowej tyle że wcale takowej nie było. Tak więc są to zaburzenia lękowe
Jak by ktoś chciał pogadać, szczególnie o depersonalizacji jestem na GG
Możesz wcisnąć świnię we frak ale nie powstrzymasz chrumkania :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1137
Dołączył(a)
10 wrz 2008, 13:31
Lokalizacja
Łódź

Re: Lęk bez przyczyny

Avatar użytkownika
przez harma 02 mar 2009, 16:51
Victorek: właśnie dziś byłam u psychiatry, kazała mi wycofać się z xanaxu, więc teraz będę brała 20 mg Seronilu rano, 10 mg Ataraxu rano, 10 mg w poludnie, i 25 mg na noc (nawet do 50 mg powiedziała, że w przypadku bezsenności). Twierdzi, że atarax nie uzależnia. Xanax mogę brać, ale tylko w sytuacjach wyjątkowych. Jakoś uwierzyłam w ten Xanax, mam nadzieję, że Atarax będzie działał. Ostatnio się gorzej czuję, ale dzisiaj dowiedziałam się, ze to tak jest, są wzloty i upadki. A kiedy zapytałam ile potrwa leczenie, powiedziała mi, że przewiduje od 3 miesięcy do pół roku... I mam w miarę możliwości pojawiać się u niej co tydzień na rozmowę... Będę musiała urywać się z wykładów... ;) Chyba powinnam podziękować siłą wyższym,że trafiłam na lekarza (bezpłatny, w pełni pokrywa leczenie NFZ) z powołania. Myślałam, że da mi leki i do widzenia. A ona chce rozmawiać, chce słuchać. I powiedziała, że nie powinnam wymagać od siebie zbyt wiele, że to też może pomóc mi wyjść z tego. No i oczywiście ten lęk przed schizą... Ale skoro mówi, że jest normalny przy nerwicy i dzisiaj kolejny raz mnie zapewniała, że to nie schiza, to muszę w to uwierzyć! Muszę uwierzyć, ze to jest nerwica...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
49
Dołączył(a)
27 lis 2008, 17:08

Re: Lęk bez przyczyny

przez safona1 03 mar 2009, 14:37
Witam jestem Nowa na tym forum i chciałam wszystkich nerwicowców przywitać. Pod koniec Stycznia byłam u psychiatry, ponieważ moje lęki stawały się nie do wytrzymania. Bałam się wszystkiego. Lekarka po 25 min rozmowy powiedziała,że mam nerwicę jakoś mnie to nie zdziwiło bo się domyślałam. Przepisała mi Arketis lek który zawiera paroxetynę biorę 9 dień. Przez pierwszy tydzień było okropnie czułam się jak pijana miałam problemy z widzeniem, cały czas ziewałam i dostawałam ataki paniki. Teraz jest trochę lepiej ale nie wiem czy to lak dla mnie. po 8 dniach wybrałam się do moich rodziców autobusem. Przed samym przyjściem do nich dostałam ataku zesztywniał mi kark, zrobiło mi się okropnie zimno, serce waliło, ja się cała trzęsłam i myślałam ,że do nich nie dojdę. Przełamamłam to i wizyta trwała 1 godzinę nie mogłam tam wytrzymać tak bardzo chciałam wrócić do domu, żeby poczuć się bezpiecznie. Jak wróciłam to odrazu zasnęłam wykończona. Nigdy aż tak nie odczuwałam lęku przed wyjściem z domu czy to może być wina tych tabletek.Mam wizytę 12 marca czy mam prprosić o zmianę tego leku.
Offline
Posty
8
Dołączył(a)
03 mar 2009, 14:11

Re: Lęk bez przyczyny

Avatar użytkownika
przez kozlatko 03 mar 2009, 15:34
Safona1 witaj serdecznie na forum :) ja też brałem paroxetynę ale tylko raz bo po jednej tabletce miałem wszystkie możliwe skutki uboczne z ulotki, lęk poprostu 10 razy większy od tego co mam normalnie przez 2 dni miałem takie jazdy ze dziekuje, także podobno jestem uczulony na ten lek i w sumie szkoda bo to bardzo dobry lek i wielu pomugł znowu inni mówia że trzeba przeżyć te pierwsze 1 - 2 tyg tej męczarni a potem już jest ok a ty skoro bierzesz już tak długo poczekaj jeszcze troche i może sie to wszystko jakoś unormóje niestety na efekty trzeba czasu, leki nie działają od razu, zapytaj twojego psychiatre co o tym sądzi może na te pierwsze ciężkie tygodnie jeszcze jakiś dodatkowy lek anty lękowy by przepiał a do 12 marca jeszcze trochę czasu także mam nadzieje że do tego czasu ci już pomorze czego ci życze.

pozdrawiam
Remember yesterday and thing about tomorrow.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
288
Dołączył(a)
27 paź 2008, 18:51
Lokalizacja
Śląsk

Re: Lęk bez przyczyny

Avatar użytkownika
przez harma 03 mar 2009, 21:53
Nie no, ten Atarax jest zupełnie nietrafiony. Dzisiaj cały dzień chodziłam skołowana, dramat. Spałam od 15 do 18, i ciągłe zmęczenie a co za tym idzie znowu lęk przed odrealnieniem. Bo to tak się u mnie zaczynało, właśnie takie zmęczenie na skraju snu. Teraz wzięłam xanax, nie wiem czy dobrze zrobiłam, jutro dopiero skontaktuje się z lekarzem. Gdybym dzisiaj na noc wzięła 25 mg Ataraxu, to jutro chyba bym nie zwlekła się z łóżka. A muszę. Mam wyrzuty sumienia, że się sama 'porządziłam' lekami, ale chyba nie powinnam go mieć, prawda?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
49
Dołączył(a)
27 lis 2008, 17:08

Re: Lęk bez przyczyny

Avatar użytkownika
przez kozlatko 03 mar 2009, 22:14
Harma antrax to to samo co hydroxizinium z reguły to słaby lek jest,ale na mnie działa usypiająco bardzo jak mam problem ze snem to go biore i śpie jak niemowle ;) myśle że że dobrze zrobiłaś biorąc xanax tylko to też niezły uspakajacz ale i też bardzo dobry antylęk, tylko nie na dłuższą mete bo uzależnia, myślę że nie powinnaś mieć wyrzutów sumienia taki lek ci przepisał psychiatra i jeżeli ci nie pasuje i źle sie po nim czujesz to poproś o zmiane na jakiś inny.
Remember yesterday and thing about tomorrow.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
288
Dołączył(a)
27 paź 2008, 18:51
Lokalizacja
Śląsk

Re: Lęk bez przyczyny

Avatar użytkownika
przez harma 03 mar 2009, 22:48
Xanax dodaje mi energii... ;) Lęki się zmniejszają, a ja czuję się lepiej po nim. Nie czuję się ospała. Ciekawa jestem czy jest jakiś lek, który działa jak xanax, ale nie uzależnia :P
Avatar użytkownika
Offline
Posty
49
Dołączył(a)
27 lis 2008, 17:08

Re: Lęk bez przyczyny

Avatar użytkownika
przez kozlatko 03 mar 2009, 22:54
Ja też po Xanaxiku czuje sie dobrze... ;) lęki znikają, ja prubowałem zamienic xanax na sympramol i po 2 gdzieś miesiącach brania bez żadnego skutku nic mi ten lek nie pomagał a i też żadnych skutków ubocznych nie miałem.
Remember yesterday and thing about tomorrow.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
288
Dołączył(a)
27 paź 2008, 18:51
Lokalizacja
Śląsk

Re: Lęk bez przyczyny

Avatar użytkownika
przez Victorek 04 mar 2009, 00:25
harma, najlepiej skonsultuj to z lekarzem co do tego Ataraxu, jest jeszcze wiele leków do spróbowania...:) i nie miej sobie za złe łyknięcia xanaxu :) a co tam :)
trochę sobie żaruję ale w sumie to xanaxu nigdy nie brałem, nie wiem dlaczego ale dosłownie wszyscy psychiatrzy których prosiłem o to benzo tak żebym miał je zawsze przy sobie, zawsze mówili że tego nie ale cloranxen przepisywali pudełkami :)
safona1, witaj na forum, co prawda nie znam tego leku Arketis, ale możliwe że na początku bedzie on działał tak jak działa, możliwe że trzeba parę dni aby zaczął działać pozytywnie, jednak jeżeli bardzo cie to niepokoi to zaczekaj do wizyty u lekarza z jego braniem. Lęk przed wychodzeniem może być niestety spowodowany tą nerwicą, a lek również może podwyższać lęki przez jakiś czas a tylko to się pojawiło u ciebie po zażyciu tych prochów?.
Jak by ktoś chciał pogadać, szczególnie o depersonalizacji jestem na GG
Możesz wcisnąć świnię we frak ale nie powstrzymasz chrumkania :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1137
Dołączył(a)
10 wrz 2008, 13:31
Lokalizacja
Łódź

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 13 gości

Przeskocz do