Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...

Roman Tyczny

Użytkownik
  • Zawartość

    178
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  1. Ja tam bralem normalnie leki, nigdy nie zwracalem uwagi co mozna brac z lexapro a co nie.Jesli jednak chcesz sprawdzic z czym nie powinno sie brac Lexapro, znajdziesz to tutaj: http://www.drugs.com/drug-interactions/escitalopram,lexapro.html jak klikniesz na MAJOR to masz liste niebezpiecznych lekow, MODERATE srodnio niebezpiecznych, MINOR najmniej niebezpiecznych.A tutaj pełna lista leków: http://www.drugs.com/drug-interactions/escitalopram,lexapro-index.html Pozdrawiam!
  2. Może z tym szybkim odstawianiem cos jest, bo jak odstawialem Paxil to zrobilem to nagle i po pol roku mi sie wrocila nerwica z podwojona sila.Lekarze mnie zawsze ostrzegali by powoli te leki odstawiac, ale ja sie czulem tak dobrze ze myslalem ze juz zawsze tak bedzie,Błąd! Pozdrawiam! Ps.Od dzis przechodze z 10 mg lexapro na 5 mg bo mnie watroba juz boli od miesiaca a biore ten lek od ponad pol roku, bede powoli probowal odstawiac i przejsc na naturalną medycyne(5htp i st. john wort)
  3. Ja też mam nerwice lękową i lekką nerwice natręctw, która sie troche pogłębiła po tym jak odstawiłem kiedyś leki.Duzo ludzi ma te dwie nerwice naraz, niektórzy mają do tego też np. depresje albo insomnie.Fakt jest jednak taki, że te wszystkie rzeczy mają wspólne źródło;Stres i lęk.Pozdrawiam!
  4. Racja, nigdy nie można się poddawać.Jak się poddacie to już napewno nigdy z tego nie wyjdziecie.Trzeba zebrać w sobie siłe i walczyć.Pozdrawiam!
  5. polakita, cierpie na to samo co ty i szczerze mówiąc nie wyleczyłem się ponieważ biorę leki SSRI.Czyli poszłem na łatwizne jak większość, ale nigdy nie wierzyłem i nie wierze by leki mnie leczyły.Powiem jednak że biore małe dawki leków żeby móc walczyć z lękami.Jedyny sposób jaki znam na wyzdrowienie, to uswiadomienie sobie że nic nam nie grozi i przestać się przejmować objawami.Oczywiście gdyby było to tak proste do zrobienia jak do napisania, to bym nie musiał pewnie leków brać.Jest to trudne, ale możliwe.wydaje mi sie że własnie psychoterapia jest świetnym rozwiązaniem, uczy nas czym jest nerwica, i uczy nas się jej nie bać.Leczenie nerwicy to przedewszystkim poznawanie samego siebie i akceptowaniem siebie takim jakim się jest.Sam zamierzam odstawić całkowicie leki i wyjść z tego przy uzyciu własnego mózgu.Wierze że to jedyny sposób.W mojim przypadku wygląda to tak, że wiem doskonale co powinienem zrobić żeby z tym wygrać ale nie mam jaj by to zrobić bo lęk jest zbyt silny.No cóż jestem tylko człowiekiem, kidyś to przezwycięże.Pozdrawiam
  6. Profesjonalne leczenie hipnozą można podzielić na trzy kategorie: 1)Hipnoterapeuta cofa Cię w czasie do momentu wydarzenia, które miało wpływ na twoją psychikę tak silny że skutki objawiają się do dziś(np. w postaci nerwicy).Ta terapia polega na tym by przezyć to doświadczenie jeszcze raz i sobie je uświadomić, wtedy zazwyczaj mijaja skutki. 2)Hipnoterapeuta programuje twój umysł po przez pozytywne sugestie, ponieważ w stanie hipnozy umysł jest podatny na sugestie. 3)połączenie numeru 1 i 2 razem, wtedy efekty są najleprze. Jeśli ktoś opowiada bajki i jakimś opętaniu diabłem, zaklęciach i innych pierdołach, jest zwykłym znachorem a nie hipnoterapeutą.Tyle mogę powiedzieć na podstawie tego co sam wiem.Dodam jeszcze tylko że te wszystkie efekty można samemu osiągnąć poprzez medytacje.Jednak jest to o wiele cięższe zadanie i wymaga więcej treningu ponieważ, nie ma głosu prowadzące poddającego nam sugestie(hipnoterapeuty)i oczywiście musimy sami się nauczyć odpowiednich sugesti i technik cofania w przeszłość.Utrzymanie pełnej koncentracji i świadomości podczas bardzo głebokiego stanu hipnozy jest wyjątkowo trudne, dlatego hipnoza w odróżnieniu od medytacji jest dla większości ludzi skuteczniejsza.Pozdrawiam!
  7. Ciesze się Victorek że poruszyłeś tą kwestie, bo ja u siebie dostrzegam powiązanie między D/D a patrzeniem w jeden punkt i skupianiu się na nim.Zauważyłem że zawsze źle na mnie to działało, często gdy się na coś zapatrywałem odnosiłem wrażenie że trace kontakt z rzeczywistością i pojawiał się lęk.Z D/D u mnie jest to tak,że właśnie ona się zaczyna od zapatrywania się też.Dam przykład, ostatnio leże sobie na łóżku i zacząłem wpatrywać się w gniazdko kontaktowe na ścianie, zaczęłą się analiza, kto to wymyślił, jakie to skomplikowane.I od razu gniazdko zaczęło wyglądać jakoś dziwnie i pojawił się dziwny lęk.A gdy oderwałem wzrok i zacząłem normalnie obserwować wszystko jak wcześniej i wytłumaczyłem sobie że to głupie myślenie to D/D ustąpiło.Teraz jest mi z tym latwiej walczyć ponieważ biore leki i alboprawie w ogule nie mam D/D albo mam żadko i to bardzo słabe.Tak czy tak wydaje mi sie że to całę D/D podobnie jak i cała nerwica, jest wynikiem błednego myślenia.Pozdrawiam!
  8. Myślę że jest bardzo niewielki procent ludzi, którzy się wyleczyli lekami.Ale jest miliony ludzi, którzy się wyleczyli bez leków.Więc nadzieja zawsze jest! :-)
  9. Tak, pogorszenie samopoczucia jest jak najbardziej normalne na początku, u mnie się pogorszyło conajmniej z dwa razy.Na efekty musiałem czekać ponad miesiąc, więc nie poddawaj się, też miałem wątpliwości a dziś jestem zadowolony z tego leku.Pozdrawiam!
  10. Chyba mylisz hipnoterapeute z bioenergoterapeutą, pierwszy raz słysze by jakiś hipnotyzer wmawiał ludziom takie bzdury.Zdecydowanie trafileś na oszusta, przypuszczam że nie ma nawet w tej dziedzinie dyplomu.Pozdrawiam
  11. Roman Tyczny

    Pamięć

    Mi sie wydaje że problemy z pamiecią o jakich my tu piszemy, ma każdy człowiek.Różnica jest taka, że ludzie bez nerwicy, nie zwracają na to uwagi i się tym w ogule nie przejmują.Znam osobiście zdrowych psychicznie ludzi, którzy mają ode mnie w cholere gorsze problemy z pamiecią i się tym w ogule nie przejmują...ba... oni sobie nawet z tego sprawy nie zdają
  12. Oto co zauważyłem/zrozumiałem na temat D/D.Zauważyłem że ma to ogromny związek z naszym umysłem analitycznym(niewiem czy to poprawna nazwa).Chodzi o to że to ciągłe analizowanie sprawia że rzeczy staja się"dziwne" a czasem nawet przerażające(wzbudzające lęk).Ja tak mam własnie gdy zadaje sobie dużo pytań typu; dlaczego jest tak a nie inaczej, dlaczego coś jest tak skomplikowane,dlaczego jest tak zbudowane a nie inaczej, a jak to jest zbudowane, a po co a na co.Gdy potrafie przestać coś analizować i obserwować to poprostu takim jakie jest bez zagłebiania się(w to coś), wtedy nie mam D/D.Tak jest przynajmniej u mnie, czy ktoś zauwarzył podobne objawy u siebie? POZDRAWIAM
  13. Dodam do tego co napisał BB1 że gdy hipnotyzer/hipnoterapeuta przenosi nas myślami do czasu gdy pojawił się problem, nie zawsze trafiamy na wydarzenia z tego zycia.Czasami jesteśmy przenoszeni do wcześniejszych żyć lub o wiele rzadziej do życia pomiędzy życiami(LBL).Bez względu na to czy wierzymy w reinkarnacje czy też nie, czy te doświadczenia są prawdziwe czy też wytworem naszej wyobraźni, jedno jest pewne; regresja hipnotyczna ma niesamowicie pozytywne skutki w leczeniu większości chorób.
  14. Jedyne co mnie zawsze przerażało w lekach, to nie skutki uboczne, mozliwość uzależnienia czy też wyniszczenie organizmu, tylko fakt że leki SSRI często przestają działać po upływie paru lat, i to że jak się je odstawi to nerwica czasem wraca z gorszymi objawami niż przed zażywaniem leków.Tak właśnie było u mnie, gdy odstawiłem Paxil to przez pół roku było ok, a potem wróciła mi nerwica i doszły objawy depersonalizacji i derealizacji, które były dla mnie całkiem nowym doświadczeniem.Czytałem też gdzieś kiedyś że jak się bierze leki SSRI przez wiele lat(około 10+),to mózg zatraca naturalne zdolności wydzielania serotoniny.Nie wiem ile w tym prawdy, wiem jednak napewno że leki nie są jedynym rozwiązaniem, jednak są najprostrzym rozwiązaniem, dlatego sie je stosuje. Pozdrawiam
×