nerwica a borelioza

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Re: nerwica a borelioza

przez kasia081 03 lis 2009, 15:14
mnie tez ten temat interesuje .Nawet bardzo .Może ktoś ma jeszcze jakąś większą wiedze na ten temat
Offline
Posty
107
Dołączył(a)
09 lis 2007, 15:57

Re: nerwica a borelioza

przez ewaryst7 03 lis 2009, 16:14
A jakie masz objawy??? Ja też powaznie rozważam zbadanie się w kierunku bolerki...
Offline
Posty
2102
Dołączył(a)
29 maja 2008, 08:11
Lokalizacja
Braniewo-City

Re: nerwica a borelioza

przez kasia081 05 lis 2009, 14:58
no w sumie to wszystkie mozna podłączyc pod nerwice.Nie wiem czym te objawy nerwicowe różnią sie od tych jakby typowych dla boreliozy
Offline
Posty
107
Dołączył(a)
09 lis 2007, 15:57

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: nerwica a borelioza

przez 3pawel1 06 lis 2009, 16:07
czy ktoś ma jescze jakieś informacje dotyczce boreliozy?
kiedy jest tylko długotrwała nerwica a kiedy mozna mysleć o boreliozie?jakie ma jeszcze inne oprócz nerwicowych objawy?
Offline
Posty
64
Dołączył(a)
09 lis 2007, 15:38
Lokalizacja
kraków

Re: nerwica a borelioza

przez Paranoja 06 lis 2009, 18:15
przede wszystkim jesli wiesz ze zaatakowal cie kleszcz
Paranoja
Offline

Re: nerwica a borelioza

przez kasia081 10 lis 2009, 09:16
Paranoja! mnie kleszcz zaatakował 11 lat temu innego nie pamiętam i chyba nie miałam a nerwice mam od jakis lat 25-30
Offline
Posty
107
Dołączył(a)
09 lis 2007, 15:57

Re: nerwica a borelioza

przez Paranoja 10 lis 2009, 09:20
mnie kleszcz dopadl jkakies 6 lat temu. sama nie wiem w sumie. najpierw lecze sie na borelioze. jesli nie pomoze bede szukala innych sposobow
Paranoja
Offline

Re: nerwica a borelioza

przez 3pawel1 12 lis 2009, 16:25
Paranoja! a masz jeszcze inne objawy oprócz typowo nerwicowych?
Co skłoniło Cię do szukania własnie boreliozy?
Offline
Posty
64
Dołączył(a)
09 lis 2007, 15:38
Lokalizacja
kraków

Re: nerwica a borelioza

przez Paranoja 12 lis 2009, 16:30
pisalam juz chyba strone wczesniej. na borelioze wpadl moj lekarz neorolog, ktora juz kombinowala z kazdej strony i pomyslala o boreliozie. dala mi skierowanie na badania i wyszlo ze mam. zostalo mi jeszcze 4 dni antybiotyku :D
Paranoja
Offline

Re: nerwica a borelioza

przez 3pawel1 13 lis 2009, 08:32
no ale jakie miałaś objawy oprócz typowo nerwicowych?
Gdzie się leczysz na borelioze i jaką metodą bo są dwie.jak długo się już leczysz?
Offline
Posty
64
Dołączył(a)
09 lis 2007, 15:38
Lokalizacja
kraków

Re: nerwica a borelioza

przez Paranoja 13 lis 2009, 08:36
mnie po prostu glowa bolala, codzien, az wymiotowalam. nie wiem czy cos mialam jeszcze, mama objawy nerwicy i depresji ale czy to od boreliozy to nie wiem.

lecze sie natybiotykami, 6 tygodni unidoxu, jesli bedzie ok to ok, a jesli nie to dozylnie
Paranoja
Offline

Re: nerwica a borelioza

przez 3pawel1 16 lis 2009, 15:33
no ale gdzie się leczysz?prywatnie czy państwowo?
Offline
Posty
64
Dołączył(a)
09 lis 2007, 15:38
Lokalizacja
kraków

Re: nerwica a borelioza

przez Paranoja 16 lis 2009, 15:41
tak, chodze panstwowo :)
dzis skonczylam antybiotyk a wlasciwie jeszcze wieczorna dawka mi zostala :D
Paranoja
Offline

Re: nerwica a borelioza

Avatar użytkownika
przez eligojot 27 lis 2009, 00:16
Mnie uczono, że borelioza to poważna choroba układowa i jednak ma kilka objawów charakterystycznych: paraliż twarzy, drętwienia kończyn, silne bóle głowy, zapalenie nerwu wzrokowego i zapalenie stawów. Ta choroba jest dużym problemem i nie oszukujmy się, że tylko jak zauważymy kleszcza, to mamy powody do obaw. Najbardziej agresywną postacią kleszcza jest postać nimfy, która jest mniejsza od ziarenka maku, a już zaraża, więc jakby nie ma o czym dysputować czy kleszcz był czy nie. I nie trzeba iść do lasu czy na łąkę, wystarczy zwykły miejski park albo przydomowy ogródek.

Najstraszniejszą rzeczą jest to, że wiele osób zamiast chorych na stwardnienie rozsiane, okazuje się być chorymi na boreliozę. A leczenie pozostawia wiele do życzenia: miesiące a nawet lata na maksymalnych dawkach antybiotyków i to nie jednego, ale całych zestawów, branych naraz.

Znalazłem bardzo dobitny w wydźwięku opis przebiegu choroby, może niektórych uspokoi, że im daleko do takiego stanu, a może niektórzy zdecydują się na badanie.

http://marcelina.blox.pl/2009/06/Boreli ... rog-1.html
Bóg zawsze odpowiada na prośby. Czasem jednak odpowiedź brzmi: "Nie".
Avatar użytkownika
Offline
Posty
710
Dołączył(a)
09 paź 2007, 17:05

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 27 gości

Przeskocz do