cudowny lek

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

cudowny lek

przez tomariola 10 sty 2009, 14:25
witam
od lat mam ataki paniki i chcem podzielic sie z wami z moimi doswiadczeniami
ten okropny stan ja nazywm go umieraniem chyba wielu z was doznalo takich doswiadczen lek przed ludzmi strach przed soba przed wykonywaniem normalnych zyciowych spraw chcialbym pomoc wam ktorzy macie z tym problem
biore od 6 miesiecy steraline i musze wam powiedziec ze jakbym narodzil sie na nowo zupelnie inne zycie przypominam ze ten le nie uzaleznia przedtem nie bralem zadnych lekow psychotropowych musze dodac ze tylko dluga terapia tym lekiem daje efekty wiem ze w polsce jest dostepny pod inna nazwa dowiedziaqlem sie takze z te choroby sa calkowicie wyleczalne odpiszcie odpowiem na kazde pytanie
pozdrawiam
Offline
Posty
11
Dołączył(a)
10 sty 2009, 13:40
Lokalizacja
roma

Re: cudowny lek

Avatar użytkownika
przez szy_ona 10 sty 2009, 15:09
Leki to nie rozwiązanie tylko chwilowe uspokojenie nerwicy, po to żeby w trakcie psychoterapi można było w życiu codziennym funkcjonować.

I nerwica nie zawsze jest w 100% wyleczalna. Czasami leczenie przynosi efekty do pewnego momentu w którym trzeba nauczyć się żyć z lękami i panować nad nimi. Poprostu okiełznać to.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
29
Dołączył(a)
05 sty 2009, 00:01

Re: cudowny lek

Avatar użytkownika
przez szy_ona 10 sty 2009, 15:09
Leki to nie rozwiązanie tylko chwilowe uspokojenie nerwicy, po to żeby w trakcie psychoterapi można było w życiu codziennym funkcjonować.

I nerwica nie zawsze jest w 100% wyleczalna. Czasami leczenie przynosi efekty do pewnego momentu w którym trzeba nauczyć się żyć z lękami i panować nad nimi. Poprostu okiełznać to.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
29
Dołączył(a)
05 sty 2009, 00:01

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: cudowny lek

przez tomariola 10 sty 2009, 15:53
mylisz sie a wiec moja mama ma nerwice roznego rodzaju fobie od 20 roku zycia ciagala sie po wielu szpitalach od roku bierze steraline i prawie jest wyleczona co ona przezyla to az starach pisac padaczki wyjsc z domu nie mogla zwsze czula jakas oecnosc w poblizu
normalnie koszmar mowie Tobie jesli masz swego lekarza zglos sie do niego niech Ci przepisze ta terapie i pogadamy juz po miesiacu zauwazysz zmiany
po czesci zgadam sie samo zaparcie i metody relaksu takze pomagaja uprawiam takze taki rodzaj terapii ale w powiazaniu z tym lekiem to bomba zdecydowalem sie napisac na tym forum aby pomoc ludziom takim jak ja albo moja mama
sam mieszkam za granica od 15 lat i aby zrozumiec t chorobe i znalezc odowiedni lek uwiez mi przejechalem wzdluz i w szerz cala europe i wydalem mnostostwo pieniedzy na to
uwiez warto sprobowac
Offline
Posty
11
Dołączył(a)
10 sty 2009, 13:40
Lokalizacja
roma

Re: cudowny lek

Avatar użytkownika
przez linka 10 sty 2009, 16:47
tomariola, nie podniecalabym sie tak, bo nie ma powodu, nie na każdego zadziała sertralina jak i nie na każdego zadziała fluoksetyna czy inny SSRI czy SNRI.
Żeby powiedzieć ze lek nie uzależnia nalezałoby go odstawić najpierw - po czym po pierwsze stwierdzić brak skutków ubocznych odstawienia zarówno tych fizycznych jak i psychicznych, poza tym należałoby stwierdzić, że nie odczuliśmy z powodu odstawienia żadnego nawrotu choroby.
Co wiąże się z kolejną sprawą, nie jesteś zdrowy...zaufaj mi, jest tu masa osób które w trakcie brania antydepresantów czuło się super a po ich odstawieniu choroba powracała.........jak odstawisz leki i będziesz kilka lat żył zdrowy to będziesz mógł tak stwierdzić - teraz - wybacz ale jeszcze nie wyzdrowialeś.
Radziłabym też zastanowić się nad psychoterapią bo same leki w niczym tu nie pomogą - a napewno nie rozwiążą naszych problemów - czyli tego co leży u podstaw przyczyn naszej choroby.
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Re: cudowny lek

przez krysiunia 10 sty 2009, 20:19
hej...a gdzie mozna poczytac cos o tym leku?? bo wpisuje w gogle i nic takiego nie ma !!!! pozdrawiam :P
krysiunia
Offline

Re: cudowny lek

Avatar użytkownika
przez carlos 10 sty 2009, 20:24
Innymi słowy autor tematu ma IDEALNIE DOBRANY LEK.

Inna osoba może mieć podobne uczucie "ozdrowienia" po innym.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
568
Dołączył(a)
13 lip 2008, 01:55
Lokalizacja
Szczecin

Re: cudowny lek

przez QUESTA 10 sty 2009, 20:50
Biorę sertaraline od kilku dni a konkretnie od 10 i mam pytanko czy ktoś z Was miał problemy z przełykaniem jako działanie nieporządane?
Offline
Posty
16
Dołączył(a)
30 lip 2006, 00:26
Lokalizacja
uk

Re: cudowny lek

przez tomariola 10 sty 2009, 20:55
linka 656 uwierz mi jest czym sie podniecac bo i mam nawet wiekszy poped ale pomijajac
to po czesci zgadzam sie z Toba nie kazdy lek dziala tak samo na inna osobe i odwrotie
ale nie rzucam slow na wiatr bo znam ludzi co brali ten lek od wielu lat i teraz zaprzestali i od wielu lat juz nie biora i sa zdrowi jesli chodzi o psychoterapie zgazam sie z toba calkowicie jest potrzebna nawet niezbedna na poczatku ja potrafie juz panowac nad swymi emocjami a ze jestem chory to sie zgadzam i wcale nie zaprzeczam ale ze wyzdrowieje tez jestem pewny nawet jesli mial bym go brac do konca zycia bo nie widze na rynku lekarstwa mniej inwazyjnego i mniej szkodliwego od sertaliny
mam odpowiedzialna prace i uwierz mi ten lek uratowal mi zycie jesli nie mialas terapii
na bazie tego leku polecam juz po miesiacu bedziesz mi dziekowac
pozdrowienia
Offline
Posty
11
Dołączył(a)
10 sty 2009, 13:40
Lokalizacja
roma

Re: cudowny lek

przez molus 10 sty 2009, 22:16
jak chcecie poczytac o lekach z tej grupy to tu jest link:
http://leki-informacje.pl/indeks,show,3 ... aline.html
ale lek to lek.
ja wolę sama próbować sobie radzić, lub terapią. nie chce brać zadnych leków już. brałam leki też nie uzależniające ale jednak przy odstawianiu zanim organizm się przyzwyczaił do funkcjonowamnia bez leku troche to trwało i nie było to miłe uczucie....
dlatego nie wierze że jakiś lek zupełnie nie ma wpływu ujemnego tylko same pozytywy.
Offline
Posty
13
Dołączył(a)
25 lut 2007, 10:50
Lokalizacja
olkusz

Re: cudowny lek

Avatar użytkownika
przez muriel 10 sty 2009, 23:20
tomariola napisał(a): bo nie widze na rynku lekarstwa mniej inwazyjnego i mniej szkodliwego od sertaliny
na bazie tego leku polecam juz po miesiacu bedziesz mi dziekowac
pozdrowienia


moim zdaniem przesadzasz. tzn super, ze tobie pomogło, ale tak naprawdę jest wiele leków "nieinwazyjnych" i "nieuzależniających", ale nie jesteśmy nigdy w stanie stwierdzić tego na 100% - przecież wiedza medyczna jest ciągle poszerzana, nigdy nie wiadomo, co się może okazać za kilka lat.....
dlatego żadnego leku nie można traktować jako super, odpowiedniego dla wszystkich i nieszkodliwego :mrgreen:
Ja brałam sertalinę (fluoksetynę również, tak na marginesie) i żadnego większego efektu nie zaobserwowałam. może chwilami czułam sie lepiej, ale w rezultacie i tak lekarz mi zmienił lek, bo z powrotem się "załamałam" :roll:
Brałam 4 miesiące i nie czuję wdzięczności :mrgreen: :mrgreen:

polecasz ten lek wszystkim, ja bym tego nie robiła, bo przecież może komuś zaszkodzić (całe szczęście, że lek jest na receptę :mrgreen: ). Moim zdaniem zbyt ochopne wnioski, z twojej strony....

Ale gratuluję poprawy :D
„Całe nasze życie to nie te długie lata, a tych kilka krótkich dni i tych parę chwil, z których.... niby nie wynika nic”
Avatar użytkownika
Offline
Posty
116
Dołączył(a)
12 lis 2008, 12:56
Lokalizacja
Warszawa

Re: cudowny lek

przez tomariola 10 sty 2009, 23:48
pewnie tego niemozna wiedziec czy w przyszlosci nie bedzie mial jakis skutkow ubocznych
poza tym slna wola i determinacja nie zastpi zadnego leku tym bardziej ze choroba jest zwiazana z psychika ludzka
ten lek dziala dopiero jak jest brany systematycznie tz codzienie o tej samej porze dlugo
terminowo i pod nadzorem lekarza czy pochopne wnioski niewiem ja podchodze do tego jak zwyciezca kiedys balem sie gor teraz jezdze na nartach kiedy kierowalem dlugo samochodem mialem ataki teraz nie wczesniej nie moglem pic nawet drobiny alkocholu teraz moge mam super nastawienie d swiata czego chciec wiecej wiec ciesz sie soim zyciem i probuje pomoc innym bo ja musialem borykac sie sam z tym problemem jak czlowiek w tunelu bez swiatla
Offline
Posty
11
Dołączył(a)
10 sty 2009, 13:40
Lokalizacja
roma

Re: cudowny lek

Avatar użytkownika
przez Victorek 11 sty 2009, 01:02
Słuchajcie co do leków zawsze będą jakieś sprzeczki i obojętnie jakie by one nie były, czy to steralina czy inne dziadostwo, jest tylko wielkie alleeee że leki to leki :( ja co prawda nienawidzę po prostu tych psychotropów, biorę jeden lek ale mam nadzieję że już niedługo uda mi się go przestać brać, może dlatego że jestem zły sam na siebie że sobie sam nie radzę, nie wiem.
Ale ważne że tomariola, napisałeś, że zechciałeś się z nami tym podzielić, być może ktoś za twoją radą uda się do psychiatry po to i mu pomoże to wyjść z tego g..ówna.
Bo jak już się z tym nie wytrzymuje to by się nawet cudze odchody zjadło (dodam że jeszcze nie jadłem :) ) żeby to tylko mineło.
Pozdrawiam
Jak by ktoś chciał pogadać, szczególnie o depersonalizacji jestem na GG
Możesz wcisnąć świnię we frak ale nie powstrzymasz chrumkania :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1137
Dołączył(a)
10 wrz 2008, 13:31
Lokalizacja
Łódź

Re: cudowny lek

Avatar użytkownika
przez szy_ona 11 sty 2009, 01:06
Fajnie że Ci sie polepsza. Ale idealizujesz działanie leku. Jak to carlos, napisał masz: "idealnie dobrany lek". To czy rzeczywiście działa tak jak tu piszesz wyjdzie po jego odstawieniu.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
29
Dołączył(a)
05 sty 2009, 00:01

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 45 gości

Przeskocz do