Terapia - mija właśnie 1,5 roku:)

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Re: Terapia - mija właśnie 1,5 roku:)

przez Amy Lee 21 cze 2008, 21:20
tomakin napisał(a):W "kroki do wolności" wolę nie pisać, bo tam jest dział także dla ludzi z np stresem pourazowym czy nerwicą natręctw, natomiast moje doświadczenia to w zasadzie tylko nerwica lękowa, ewentualnie depresja - ale ponieważ tylko nerwicy lękowej na własnej skórze doświadczyłem, wolę tylko w dziale dla ludzi z tą przypadłością się udzielać.

Ja też rzadko piszę w tym dziale, ale zamierzam zacząć, bo trzeba siebie i innych czasem motywować do działania.
Amy Lee
Offline

Re: Terapia - mija właśnie 1,5 roku:)

przez tomakin 21 cze 2008, 21:48
A swoją drogą, 1,5 roku leczenia. To jest osiemnaście miesięcy.

Ktoś sobie wyobraża, że psuje się nam powiedzmy samochód, dajemy go do naprawy, a tam słyszymy że remont potrwa osiemnaście miesięcy albo dłużej, nie gwarantują nam że się uda, a po tym wszystkim jeszcze mamy być mechanikom wdzięczni że tyle czasu i energii poświęcili?

Dla mnie taka sytuacja jest chora, tak chora jak tylko chore może być coś, co wymyśli człowiek. Wiem, że nie ten temat, ale po prostu musiałem zareagować widząc, jak ktoś poszedł do lekarza, tam dowiedział się, że ma płacić 18 miesięcy, a na koniec jeszcze lekarzowi jest wdzięczny.

Już pisałem, że w dawnych Chinach lekarzom płaciło się, gdy człowiek był zdrowy, gdy zachorował przestawał płacić. To właśnie z tamtego okresu mamy takie cuda jak akupunktura czy tai chi, to właśnie tam leczono dietą.

Ehh...
Offline
Posty
737
Dołączył(a)
21 paź 2007, 18:49

Re: Terapia - mija właśnie 1,5 roku:)

przez Amy Lee 21 cze 2008, 22:03
tomakin napisał(a):Ktoś sobie wyobraża, że psuje się nam powiedzmy samochód, dajemy go do naprawy, a tam słyszymy że remont potrwa osiemnaście miesięcy albo dłużej, nie gwarantują nam że się uda, a po tym wszystkim jeszcze mamy być mechanikom wdzięczni że tyle czasu i energii poświęcili?

Ciało ludzkie, a tym bardziej psychika to nie jest maszyna, a czasem przecież i maszynę naprawia się dłużej (np. okręt wojenny albo rakietę). Z resztą terapia to nie jest leczenie jakiegoś schorzenia tylko nauka życia, albo raczej korepetycje z tego co się zawaliło. Nikogo chyba nie dziwi, że wychowanie dziecka, nauka w szkole, trening sportowca do zawodów trwa latami.

tomakin napisał(a):Dla mnie taka sytuacja jest chora, tak chora jak tylko chore może być coś, co wymyśli człowiek.

Bo zdrowe rzeczy wymyśla tylko małpa.
(To tak a propos twojego innego postu. Małpa jest kluczem naszej dyskusji).
Amy Lee
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Terapia - mija właśnie 1,5 roku:)

przez tomakin 21 cze 2008, 22:17
Mniej więcej się zgadza, zdrowe rzeczy to takie, które robią małpy. Nic z tego, co wymyślił człowiek, nie jest na dłuższą metę zdrowe. Przyjemne, owszem, ale nie zdrowe.

Kurcze, może też otworzę warsztat samochodowy, gdzie będę uczył samochody jeździć? I przez pięć lat kroić kasę, a co!
Offline
Posty
737
Dołączył(a)
21 paź 2007, 18:49

Re: Terapia - mija właśnie 1,5 roku:)

przez Amy Lee 21 cze 2008, 22:52
tomakin napisał(a):Mniej więcej się zgadza, zdrowe rzeczy to takie, które robią małpy. Nic z tego, co wymyślił człowiek, nie jest na dłuższą metę zdrowe. Przyjemne, owszem, ale nie zdrowe.

Kurcze, może też otworzę warsztat samochodowy, gdzie będę uczył samochody jeździć? I przez pięć lat kroić kasę, a co!

A nie przyszło ci do głowy, że to człowiek musi umieć jeździć, a nie samochód? Inna rzecz z koniem, konia trzeba trenować kilka lat i jeźdźca też.

Dobra, już wszystko wiem, odezwę się w przyszłym tygodniu (albo i nie...).
Amy Lee
Offline

Re: Terapia - mija właśnie 1,5 roku:)

przez tomakin 22 cze 2008, 14:09
I dlatego uważam, że jedyna dobra "psychologia" to ta z kręgu behawioryzmu. Bynajmniej nie ze względu na jakieś osobiste sympatie (magisterkę pisałem z tego), ale po prostu jako jedyna jest w stanie przedstawić jakieś osiągnięcia - np całkowite wyleczenie z fobii w ciągu 2 tygodni.
Offline
Posty
737
Dołączył(a)
21 paź 2007, 18:49

Re: Terapia - mija właśnie 1,5 roku:)

przez Amy Lee 22 cze 2008, 16:32
tomakin napisał(a):I dlatego uważam, że jedyna dobra "psychologia" to ta z kręgu behawioryzmu

No ale aż taki ortodoksyjny?

tomakin napisał(a):całkowite wyleczenie z fobii w ciągu 2 tygodni.

No do fobii podejście behawiorystyczne się przydaje. Chociaż też czasem warto wiedzieć skąd się taka fobia czy inne zaburzenie wzięło.
Amy Lee
Offline

Re: Terapia - mija właśnie 1,5 roku:)

przez tomakin 22 cze 2008, 21:01
Można przez 3 lata dochodzić, skąd się fobia wzięła (płacąc za to grubą kasę), można wyleczyć w tydzień czy dwa - nawet za darmo, techniki behawioralne można z powodzeniem stosować w domu we własnym zakresie.

W inne szkoły "uwierzę" jak zobaczę statystykę wyleczeń.
Offline
Posty
737
Dołączył(a)
21 paź 2007, 18:49

Re: Terapia - mija właśnie 1,5 roku:)

przez Amy Lee 22 cze 2008, 23:57
A myślałeś kiedyś, że techniki psychologiczne nawet nie mają na celu leczenia chorób, tylko raczej uczenie rozumienia siebie, swoich zachowań, emocji i rozwój jednostki?

Leczyć choroby to może psychiatra, neurolog, endokrynolog.
Amy Lee
Offline

Re: Terapia - mija właśnie 1,5 roku:)

przez tomakin 23 cze 2008, 01:29
W takim razie nie nazywajmy tego leczeniem ani terapią, tylko... nie wiem, spotkaniami żeby sobie pogadać i pofantazjować? A póki nerwica czy fobia jest chorobą i wywołuje problemy w życiu, nazywajmy ją jednak chorobą, a metody likwidacji problemu - leczeniem. Zaś skuteczność leczenia oceniajmy po tym, jak szybko i jak tanio można się problemu pozbyć.
Offline
Posty
737
Dołączył(a)
21 paź 2007, 18:49

Re: Terapia - mija właśnie 1,5 roku:)

przez Amy Lee 23 cze 2008, 18:31
tomakin napisał(a):W takim razie nie nazywajmy tego leczeniem ani terapią, tylko... nie wiem, spotkaniami żeby sobie pogadać i pofantazjować?

Poukładać pewne rzeczy w życiu. Zmienić pewne zachowania, podejście do różnych spraw. Wielu ludzi tego potrzebuje.

Chociaż w tym momencie jestem skłonna się z tobą zgodzić, że samym gadaniem choroby się nie wyleczy.
Amy Lee
Offline

Re: Terapia - mija właśnie 1,5 roku:)

przez Mafju88 23 cze 2008, 18:43
Amy Lee napisał(a):Chociaż w tym momencie jestem skłonna się z tobą zgodzić, że samym gadaniem choroby się nie wyleczy.
[/quote]

Zdziwilabys sie naprawde... a co do tomakina to szkoda sil na tlumaczenie... ok profesorowie psychologii i ludzie ktorzy sie tym zajmuja nie wiedza lepiej niz on... hail magnez :D
I'll be where the eagles flying higher and higher
Offline
Posty
647
Dołączył(a)
20 gru 2007, 11:51

Re: Terapia - mija właśnie 1,5 roku:)

przez tomakin 24 cze 2008, 01:50
Profesorowie psychologii to jak dla mnie coś jak profesorowie marksizmu i leninizmu. Póki ludzie płacą im za gadanie, będą gadać, ale żaden jeszcze nie UDOWODNIŁ, że jego terapia faktycznie działa i jest lepsza od "konkurencji".

Czekam na wyniki jakiegoś badania z podwójną ślepą próbą, które wykaże, że psychoanaliza faktycznie, obiektywnie pomaga. Bo póki co, mamy coś w rodzaju wmawiania ludziom, że czują się po gadaniu lepiej, bo coś tam sobie ułożyli. A tak naprawdę, obiektywnie, nic kompletnie w ich życiu się nie zmienia. A w każdym razie nic, co warte by było oddania oszczędności swojego życia psychologowi.
Offline
Posty
737
Dołączył(a)
21 paź 2007, 18:49

Re: Terapia - mija właśnie 1,5 roku:)

przez ESTER 24 cze 2008, 14:28
Tomakinie zacznę od tego , że profesorowie psychologii to nie to samo co psychoterapeuci.Ci pierwsi przekazują swoją wiedzę i doświadczenie studentom a Ci drudzy pomagają innym.Chyba ,że prof.jest jednocześnie psychoterapeutą.
Prowadzenie psychoterapii nie polega na gadaniu a raczej na słuchaniu a już na pewno tak jest w przypadku psychoanalizy. Jest tysiące dowodów na to , że psychoterapia pomaga.Nie musisz czekać na wyniki badań bo one już są.Wybierz się na pierwszy lepszy wydział psychologii a tam znajdziesz mnóstwo projektów badawczych poświęconych skuteczności terapii.

A tak na marginesie -od nadmiaru magnezu to można sobie żoładek rozwalić ! To tak ku przestrodze!
ESTER
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 24 gości

Przeskocz do