Syndrom DDA

DDA/DDD (ACoA) - Dorosłe Dzieci Alkoholików / Dorosłe Dzieci rodzin Dysfunkcyjnych

Syndrom DDA

przez Minhoi 22 lut 2006, 15:29
Czy u kogoś z Was wszelakie objawy nerwicowe wiążą się z wychowaniem w rodzinie alkoholowej? Macie typowe syndromy DDA?
Czy próbowaliście terapii w tym kierunku, czytaliście na ten temat?

Znam temat bardzo dobrze i zastanawiam się czy Wam tez udało się trafić na ten trop i w tym kierunku leczyć swoją duszę?




Nigdy nie jest za póżno na szczęsliwe dzieciństwo... :P
Offline
Posty
157
Dołączył(a)
14 lut 2006, 13:35

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

przez drań 22 lut 2006, 15:36
Oj przepraszam za błąd, nie myśle dzisiaj :(
Dzięki marmarc za poprawienie ;)
Ale tak gdzieś to widziałem na forum, może ktoś pamięta?
POzdrawiam
Ostatnio edytowano 22 lut 2006, 15:55 przez drań, łącznie edytowano 2 razy
Offline
ExModerator
Posty
465
Dołączył(a)
28 gru 2005, 21:02

przez marmarc 22 lut 2006, 15:44
Ale tu chodzi o syndrom "dorosłego dziecka alkoholika" nie o derealizm czy depersonalizację"
(proszę mnie poprawić jeśli się mylę).
Offline
Posty
388
Dołączył(a)
27 gru 2005, 12:28

Avatar użytkownika
przez paula 22 lut 2006, 18:09
Witaj! ja jestem DDA i myślę, że to ma ogromny wpływ na to, że teraz cierpię na nerwicę. To co sie działo w dziecinstwie, te wszystkie złe emocje dopiero wychodza ze mnie, ale zdwojoną siłą. Zaczęłam własnie terapię i mam nadzieję, że będzie dobrze!

:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
228
Dołączył(a)
22 wrz 2005, 11:38
Lokalizacja
z krainy wiecznego lęku!

przez wioletta 22 lut 2006, 19:17
witam.Ja tez jestem DDA.Ma to związek bo duż o tym czytalam.Tak samo i uwarunkowania genetyczne.Moja mama cirpiala na nerwice lękową.
wiki
Offline
Posty
39
Dołączył(a)
14 lut 2006, 22:54

Re: Syndrom DDA

przez reirei 22 lut 2006, 20:08
Cze Minhoi, chodziłem na terapię grupową DDA, ale to była strata czasu. Zgadzam się co do relacji objawów i wychowania, ale w leczeniu chyba nie ma już tak do końca tej prawidłowości. Przynajmniej w moim przypadku, tak długo jak się leczyłem na "ojca" właściwie nie robiłem postępów co do wyleczenia.

Minhoi napisał(a):Nigdy nie jest za póżno na szczęsliwe dzieciństwo... :P
???
Jak?
Kto jest człowiekiem w tym samotnym świecie?
Offline
Posty
891
Dołączył(a)
04 gru 2005, 20:14

Avatar użytkownika
przez cicha woda 22 lut 2006, 23:48
Ja posiadam syndrom DDA. Od psychiatry się dowiedziałam że ma on ogromny wpływ na moją nerwicę. Chodzę na terapię grupową DDA od 2 miesięcy i jestem z niej zadowolona.
...ogólnie mówiąc "life is brutal"
poza tym wszystko doskonale...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
731
Dołączył(a)
12 wrz 2005, 12:37
Lokalizacja
UK

DDA

przez Kachur 23 lut 2006, 01:51
Ja tez jestem DDA. W zasadzie kazdy psycholog mi powtarzal ze moja nerwica jest wynikiem dziecinstwa jakie mialam... Najgorsze, ze w domu juz dawno nie mieszkam a wciaz mam nerwice, z wiekiem nawet jakby gorsza :(
...I just want to know who I am...
Offline
Posty
23
Dołączył(a)
25 sty 2006, 00:07
Lokalizacja
Northampton

przez marmarc 23 lut 2006, 11:24
Mam taka uwagę, że można mieć objawy zgodne z syndromem DDA, choć w domu nikt nie pił alkoholu poza szampanem na sylwestra
Offline
Posty
388
Dołączył(a)
27 gru 2005, 12:28

Avatar użytkownika
przez Aniolek_74 23 lut 2006, 14:30
Ja byłam żoną alkoholika i pomimo terapii, która w swoim czasie mi wiele pomogła to od wczoraj wszystko wróciło z podwójną siłą :( A byłam pewna, że po tym małżeństwie to mi tylko uraz do alkoholu pozostał.... :(
Avatar użytkownika
Offline
Posty
172
Dołączył(a)
24 sty 2006, 10:22
Lokalizacja
Świętochłowice

przez Minhoi 24 lut 2006, 17:09
Może się tak zdarzyć, że trafimy na kiepskiego psychoterautę i wówczas nie idziemy do przodu a wręcz wszystkiego nam sie odechciewa...

Ja mam pozytywne wrażenia z terapii DDA, pod kątem mojej osobistej zmiany. Pewnie dlatego, że zrobiłam kawał dobrej roboty.... :)

Nigdy nie jest za późno na szczesliwe dzieciństwo... to że jestesmy dorośli nie oznacza, że nie możemy czyć się beztrosko i cieszyć się z prostych rzeczy jak dzieci..... jak szczęsliwe dzieci...

[ Dodano: Pią Lut 24, 2006 4:13 pm ]
"Mam taka uwagę, że można mieć objawy zgodne z syndromem DDA, choć w domu nikt nie pił alkoholu poza szampanem na sylwestra" - zgoda, ale równiez mozna mieć takie same objawy na wiele róznych chorób i przypadłości...

A może byc tak, że rodzice zyją z dysfunkcjami i tak wychowują swoje dzieci... nie musi mieć miejsca fizycznie picie...

Dlatego można znaleźć "swoje" cechy i próbowac iść w tym kierunku, to przeciez jedna z dróg...
Offline
Posty
157
Dołączył(a)
14 lut 2006, 13:35

Avatar użytkownika
przez paula 24 lut 2006, 17:22
Ja jestem dopiero na początku terapii i cieszę się, że zdobyłam się na to. Wierze w to , że pomoże mi ona przetrawić przeszłość, aby pewnym krokiem wejść w przyszłość, która mam nadzieję nie będzie już szarą rzeczywistością!
cokolwiek tu wymienisz, zdarza sie to wielu!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
228
Dołączył(a)
22 wrz 2005, 11:38
Lokalizacja
z krainy wiecznego lęku!

przez marmarc 27 lut 2006, 11:31
Minhoi napisał(a):Może się tak zdarzyć, że trafimy na kiepskiego psychoterautę i wówczas nie idziemy do przodu a wręcz wszystkiego nam sie odechciewa...



[ Dodano: Pią Lut 24, 2006 4:13 pm ]
"Mam taka uwagę, że można mieć objawy zgodne z syndromem DDA, choć w domu nikt nie pił alkoholu poza szampanem na sylwestra" - zgoda, ale równiez mozna mieć takie same objawy na wiele róznych chorób i przypadłości...

A może byc tak, że rodzice zyją z dysfunkcjami i tak wychowują swoje dzieci... nie musi mieć miejsca fizycznie picie...


A czy można DDA "odziedziczyć" po dziadku (którego się nawet nie widziało)?
Offline
Posty
388
Dołączył(a)
27 gru 2005, 12:28

Avatar użytkownika
przez cicha woda 27 lut 2006, 12:05
marmarc napisał(a): A czy można DDA "odziedziczyć" po dziadku (którego się nawet nie widziało)?

Trudne pytanie. Z moich obserwacji i tego co wynoszę ze spotkań wynika że syndrom DDA nabywają osoby, których rodzice lub rodzic piją przez dłuższy czas - poprzez życie z tą osobą lub przebywanie z nią przez dłuższy czas. Jest to tzw. "patrzenie na alkoholizm rodzica".
...ogólnie mówiąc "life is brutal"
poza tym wszystko doskonale...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
731
Dołączył(a)
12 wrz 2005, 12:37
Lokalizacja
UK

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości

Przeskocz do