Skocz do zawartości
Nerwica.com

witam!


mizofonia

Rekomendowane odpowiedzi

Witajcie...

Mam na imię Katarzyna. Od lat zmagam się z lękiem społecznym i z chorobą, o której istnieniu nie miałam pojęcia. Wiedziałam, że moja reakcje na odgłosy wydawane przez najbliższych jest patologiczna. Mój mózg dostawał szału słysząc sapanie, chrapanie, chrząkanie. Kiedy nie byłam już w stanie wytrzymać z Ukochanym, z którym byłam szczęśliwa od lat, rozpaczliwie poszukiwałam odpowiedzi. W 2011 roku pojawił się pierwszy w języku polskim artykuł dotyczący mizofonii. Wiedziałam, że czytam o sobie samej, co do tego nie miałam wątpliwości... Moim celem jest znalezienie ludzi, którzy czują to samo, co ja i zainteresowanie specjalistów chorobą, o której mało co słyszał. Jak na razie, psychiatrzy i psycholog, których odwiedzałam, przyznawali, że jestem pierwszą w ich historii osobą z takim problemem. Prawda jest taka, że choroba rozwaliła moje życie w drobny mak. Rozpaczliwie szukam pomocy i wsparcia.

 

Mój własny artykuł na temat mizofonii można znaleźć tutaj:

https://docs.google.com/open?id=0B9BDj2jvCxfPblQtWVRmN090NkE

 

Serdecznie dziękuję za jakiekolwiek zainteresowanie

Edytowane przez Gość

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

pierwsza to ty nie jestes , jest tu pare osób z takimi zaburzeniami,ale hja bym to podciagnęła pod NN mnie rozwala siorbanie i mlaskanie , do szalu doprowadza i jeszcze chrzakanie, przy chrapaniu ciezko mi spac , poza tym luz

 

Witam :) Zdaję sobie sprawę, że nie jestem sama, niemniej, kiedy rozmawiałam z 2 psychiatrami, obie twierdziły, że jestem pierwszą taką pacjentką w ich historii. Z tego, co czytałam, wiele osób z mizofonią leczono bezskutecznie na nerwicę natręctw. Ogólnie, leczenie tego zaburzenia przynosi nikłe efekty, a świadectwa osób chorych napawają głównie pesymizmem. Przeraża mnie to, setki razy zasypiałam z nadzieją, że się już nie obudzę. Męczę się żyjąc z człowiekiem, którego kocham, boję się, że z kimkolwiek bym była, nagle mógłby się pojawić dźwięk, który wyzwalałby we mnie furię i rozwaliłby w strzępy mój związek. Ze szczęśliwego człowieka, którym byłam kiedyś, nie zostało prawie nic. Żeby nie myśleć o chorobie, nurkuję w używki - wszystko mi już obojętne, skoro nie mam władzy nad swoim życiem.

Boli mnie także, że o tym zjawisku nie słyszeli specjaliści, choć za granicą schorzenie jest badane, ma swoją nazwę, istnieją grupy wsparcia dla osób, które nie są w stanie znieść określonych dźwięków.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

pierwsza to ty nie jestes , jest tu pare osób z takimi zaburzeniami,ale hja bym to podciagnęła pod NN mnie rozwala siorbanie i mlaskanie , do szalu doprowadza i jeszcze chrzakanie, przy chrapaniu ciezko mi spac , poza tym luz

 

Witam :) Zdaję sobie sprawę, że nie jestem sama, niemniej, kiedy rozmawiałam z 2 psychiatrami, obie twierdziły, że jestem pierwszą taką pacjentką w ich historii. Z tego, co czytałam, wiele osób z mizofonią leczono bezskutecznie na nerwicę natręctw. Ogólnie, leczenie tego zaburzenia przynosi nikłe efekty, a świadectwa osób chorych napawają głównie pesymizmem. Przeraża mnie to, setki razy zasypiałam z nadzieją, że się już nie obudzę. Męczę się żyjąc z człowiekiem, którego kocham, boję się, że z kimkolwiek bym była, nagle mógłby się pojawić dźwięk, który wyzwalałby we mnie furię i rozwaliłby w strzępy mój związek. Ze szczęśliwego człowieka, którym byłam kiedyś, nie zostało prawie nic. Żeby nie myśleć o chorobie, nurkuję w używki - wszystko mi już obojętne, skoro nie mam władzy nad swoim życiem.

Boli mnie także, że o tym zjawisku nie słyszeli specjaliści, choć za granicą schorzenie jest badane, ma swoją nazwę, istnieją grupy wsparcia dla osób, które nie są w stanie znieść określonych dźwięków.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×