Skocz do zawartości
Nerwica.com

Dziwny lęk przed pracą i inne obsesje


leon21

Rekomendowane odpowiedzi

Często tak mam że boje się szukać pracy, że mi odmówią, a jak się dostanę to i tak będę niekompetentny.

W każdym miejscu pracy, w którym byłem, przeczyłem takim tezom - wszędzie otrzymałem dobre rekomendacji i pracodawca był zawsze zadowolony ze świadczonych przeze mnie usług.

Mimo wszystko nadal jest lęk i ciągłe udowadnianie sobie, że nie jestem do niczego. Wydaje mi się też że muszę być absolutnie idealny w pracy bo jakiś błąd = koniec.

W dzieciństwie zawsze kpiono ze mnie i wyśmiewano się. Stąd brak wiary w siebie choć moje osiągnięcia przeczą takiej tezie.

Mimo to wciąż słyszę wewnętrzne głosy i każde niepowodzenie urasta do rangi ogromnego. Na terapii dużo razy to przerabiałem i w sumie nadal mam objawy wegetatywne.

 

Mam wewnętrzne poczucie, że muszę dysponować jak największą wiedzą żeby móc nieustannie imponować.

 

Nie potrafię cieszyć się życiem - brak robienia czegoś uważam za niemęskie i brak ambicji. Ciągle wydaje mi się, że muszę przeskakiwać innych, żeby być pokochanym przez kogoś.

 

Zastanawiam się czy uformowana psychika w dzieciństwie już taka zostanie i nie mamy większego wpływu na zmiany...

 

Gdybym się tylko dobrze czuł to byłbym absolutnie najszczęśliwszym człowiekiem.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja mam tak niską sammocenę że wydaje mi się że do niczego nie daje, nic nie umiem i nawet pracy mi się szukac nie chce tym bardziej ze mam odlozone troche kasy bo pracowałem za granicą 4 lata. W każdej wykonywanej w przeszlosci przez mnie pracy wydawalo mi sie ze jestem gorszy glupszy od innych nawet w prostych fizycznych pracach. Mialem wrazenie pracujac ze wszyscy ze mnie sie nabijaja i obgaduja do tego stopnia ze musialem rzucic prace bo ciagle bylem zestresowny i bałem się krytyki.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No ja mam tak samo. Na terapii omawiam to i nie rozumiem. Źródło znam, ale nawet jak fakty temu przeczą a często przeczą, to i tak mam wrażenie że jestem do niczego i robię wszystko zbyt słabo i na bank mnie ktoś wygryzie. Chociaż jak wspomniałem wcześniej gdziekolwiek pracuje/działam/udzielam się to później otrzymuję dobre noty. Bardzo wielu ludzi przewyższam umiejętnościami, ale i tak mam wewnętrzny lęk i strach, że w sumie to ja na to niezasługuje bo jestem taki beznadziejny i w ogóle jestem śmieciem...Niby mam tego świadomość a wewnętrze głosy grają mną jak chcą...:/

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

I ja mam podobnie... niedawno zamknęłam działalność , bo mąż ktory powinien mnie wspierać pogrążał mnie mówiąc ze to nie ma sensu dłużej ciągnać ,ponieważ i tak nie dasz sobie rady na dłuższą mete, za mało zarabiasz itp. A przecież wiadome jest to że na wszystko trzeba czasu i ,aby osiągnąc swój cel trzeba na niego zapracować.Spowodował tym samym że straciłam pewność siebie i wiare w to co robie ....to tak w skrócie , bo było jeszcze wiele innych przyczyn które doprowadziły mnie do depresji...Teraz siedzę w domu , boję sie gdziekolwiek iść cokolwiek załatwić , bo zaczynam panikować , i z góry zakładam że mi nic nie wyjdzie.Więc tym samym nie szukam pracy , bo wydaje mi sie ze nic nie umiem i nie nadaje sie do niczego, straszne uczucie.

Musze wspomnieć ,że wcześniej byłam osobą bardzo aktywną , mającą duzo znajomych , wykonującą swoja pracę perfekcyjnie( widząc po ilości klientek,które do mnie przychodziły-jestem kosmetyczką )

Nie mam pojecia jak mam przezwycieżyć lęk , jak mam funkcjonować , żeby z powrotem poczuć się wartościową osobą , nie uciekająca przed nicznym , pewną siebie ..........

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja mam dodatkowy problem że jeszcze żadna praca którą dotychczas wykonywałem mi się nie podobała. Nie potrafiłem skupić się na tej pracy, ciągle myślałem o czymś innym, bezmyślnie wykonywałem czynności. A jak przełożony patrzył mi na ręce to wpadałem w taką panike że nie byłem w stanie zrobić nic dobrze i później uważał mnie za ostatniego osła i opowiadał wszystkim jaki to ja tępy jestem. Pracowałem w firmie 4 lata, a ludziom którzy pracowali tydzień dawano bardziej odpowiedzialne zadania niż mi bo ja wszystko spapram. Ogólnie mam taką niechęć do jakiejkolwiek pracy bo uważam że nie podołam zadaniom, wszystko mnie przerasta, boje się potencjalnej krytyki innych ludzi.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×