| Autor |
|
|
VasqueS
|
Re: Mój dzisiejszy dzień  13 Mar 2010, 16:04 |
|
|
|
|
magdalenabmw, Wciąga, ale oczy się męczą. Dzięki, przewietrzę pokój. Z kroplami poczekam jeszcze. :) Ja tak mam, że jakoś nie mogę się wciągnąć, wcześniej lęki rosły, będę próbował.
|
|
|
|
 |
|
Joaśka
|
Re: Mój dzisiejszy dzień  13 Mar 2010, 16:06 |
|
|
|
Agaska, no, przez candidę.  W sumie już się przyzwyczaiłam do życia bez słodyczy i nabiału, ale czasem mi brakuje, zwłaszcza czekolady... 
|
|
|
|
 |
|
monika03
|
Re: Mój dzisiejszy dzień  13 Mar 2010, 16:16 |
|
|
|
boje się jutra 
|
|
|
|
 |
|
agaska
|
Re: Mój dzisiejszy dzień  13 Mar 2010, 16:17 |
|
Od: 08 Cze 2009, 19:33 Posty: 679 Płeć:  Ostrzeżenia: 0
|
VasqueS, Systane i jedziesz dalej  Zloty srodek na wszelkie dolegliwosci oczu. Joaśka, nieciekawie. Ale jak sie wyleczysz, to sie odkujesz na slodyczach 
______ Be the change you want to see in the world
|
|
|
|
 |
|
Joaśka
|
Re: Mój dzisiejszy dzień  13 Mar 2010, 16:22 |
|
|
|
Agaska, mi już tak się ta grzybica dała we znaki, że na pewno nie wrócę do dawnego stylu odżywiania (czyli mączno-nabiałowo-słodyczowego), żeby czasem nie wróciła. Uraz do końca życia.  Ale od czasu do czasu się skuszę na jakąś łakoć - nie mogę się doczekać, kiedy to będzie... 
|
|
|
|
 |
|
linka
|
Re: Mój dzisiejszy dzień  13 Mar 2010, 16:25 |
|
| Moderator |
|
Od: 10 Gru 2007, 13:11 Posty: 4655 Miejscowość: Tomaszów/Piotrków Płeć:  Ostrzeżenia: 0
|
|
VasqueS, zdrowej osobie po godzinie czytania oczy się nie męczą....chyba, że to godzina czytania z monitora. Tobie zaś radziłabym wizytę u okulisty, krople i dobry nawilżacz do pokoju. Bo sądząc po tym ile czasu spędzasz przy komputerze - prawdopodobnie masz wadę wzroku.
______ Błogosławieni Ci, którzy nie mając nic do powiedzenia, nie oblekają tego faktu w słowa.
Julian Tuwim
|
|
|
|
 |
|
magdalenabmw
|
Re: Mój dzisiejszy dzień  13 Mar 2010, 16:31 |
|
|
|
|
W zasadzie ja mam dużą wadę (-4) i nawet bez soczewek jak czytam to się nie męczą. Chyba wizyta u okulisty się przyda faktycznie Vasques...
|
|
|
|
 |
|
Joaśka
|
Re: Mój dzisiejszy dzień  13 Mar 2010, 16:37 |
|
|
|
VasqueS, luteinę polecam, poprawia ostrość wzroku i akomodację. Omega3 też jest super na problemy ze wzrokiem. I wyciąg z jagód w tabletkach, bo o świeże teraz trochę trudno. A na zmęczenie oczu na pewno ćwiczonka - ósemki na przykład, robić częste przerwy i w dal popatrzeć.
|
|
|
|
 |
|
agaska
|
Re: Mój dzisiejszy dzień  13 Mar 2010, 16:52 |
|
Od: 08 Cze 2009, 19:33 Posty: 679 Płeć:  Ostrzeżenia: 0
|
Joaśka, hm... nabialu duzo nie jem, ale czekolade uwielbiam. Ta candida to chyba od antybiotykow, nie? Wy nie straszcie tego biednego VasqueSa  Ma po prostu zmeczone oczy od suchego powietrza i zmniejszonej ilosci mrugania. To, ze mu sie oczy mecza nie musi wcale a wcale miec zwiazku z problemami ze wzrokiem  Ja osobiscie wade wzroku mam i to z grozba czerniaka (znamie barwne na lewym oku) oraz jaskry i oczy mecza mi sie stosunkowo szybko, wiec oczywiscie potrojny antyrefleks w szklach i jazda. Ale bez kropli tez ani rusz 
______ Be the change you want to see in the world
|
|
|
|
 |
|
Joaśka
|
Re: Mój dzisiejszy dzień  13 Mar 2010, 17:20 |
|
|
|
Agaska, od antybiotyków, hormonów, diety wysokowęglowodanowej, życia w permanentnym stresie, gdy organizm jest osłabiony i są zaburzenia odporności. Ja go nie straszę, napisałam tylko co lubią nasze oczęta, nawet, gdy nie mamy wady wzroku. Ja mam wadę -7  , więc okulary to dla mnie najcenniejsza rzecz, można powiedzieć skarb. 
|
|
|
|
 |
|
agaska
|
Re: Mój dzisiejszy dzień  13 Mar 2010, 17:58 |
|
Od: 08 Cze 2009, 19:33 Posty: 679 Płeć:  Ostrzeżenia: 0
|
Joaśka, spora ta wada  Ja na razie -0,5 (lewe) / -1 (prawe). Rożnica taka, ze nie mogę chodzić bez okularów, bo zaraz łeb boli. Antybiotyków na cale szczęście od jakichś 2 czy 3 lat nie brałam. Jedyny hormonalny problem jaki miałam to był... eee... progesteron w zeszłym roku - już unormowane. Wystarczyły 4 tabletki do wywołania okresu, heh. Na zaburzenia odporności - miodek i melisa. Niby nic, a jednak dużo. Oba te składniki świetnie się uzupełniają i oczywiście podnoszą odporność organizmu. Apropo łba, to właśnie mnie zaczął pobolewać. Walne sobie zaraz valka to przejdzie, tylko rooibosa dopije.
______ Be the change you want to see in the world
|
|
|
|
 |
|
Joaśka
|
Re: Mój dzisiejszy dzień  13 Mar 2010, 18:04 |
|
|
|
Agaska, no spora  Na szczęście lubię swoje okularki, bo soczewek nie mogę nosić, wszyscy mi mówią, że dużo lepiej mi w okularach niż bez  I jeszcze jeden plus - gdy już mi przyjdzie oglądać jakiś straszny film to spuszczam trochę okulary na nos i nic nie widzę, he heh A tak całkiem na serio, to bez okularów świat jest strasznie zamazany, nigdy się z nimi nie rozstaję, tylko do snu i kąpieli zdejmuję. Ja brałam hormony ubiegłą wiosną, właśnie progesteron (Duphaston), od tamtego czasu męczą mnie straszne migreny. 
|
|
|
|
 |
|
agaska
|
Re: Mój dzisiejszy dzień  13 Mar 2010, 18:16 |
|
Od: 08 Cze 2009, 19:33 Posty: 679 Płeć:  Ostrzeżenia: 0
|
Joaśka, ja tez ubiegla wiosna (Luteina 50). W sumie to nie wiem czy przez niedobor czy przez nerwice, ale mialam zatrzymanie miesiaczki i trzeba ja bylo wywolac. Mialam brac max 5 dni, bralam 3  Skutkow ubocznych nie odczulam zadnych - ale wiadomo czemu, krotki okres przyjmowania leku. Mam jeszcze te tabletki na wypadek, gdyby znow bylo cos nie tak. Ale od tamtej pory (odpukac) spokoj. A tak dlugo utrzymujace sie migreny to raczej nie skutek przyjmowania lekow... Tylko musialas miec sklonnosc i cos je w koncu wywolalo - zapewne nerwica. Zreszta my, kobiety, mamy problemy migrenowe. Niestety, "uroki" bycia plcia piekna, heh. Trzeba sie pomeczyc.
______ Be the change you want to see in the world
|
|
|
|
 |
|
bliksa
|
Re: Mój dzisiejszy dzień  13 Mar 2010, 18:42 |
|
| Przyjaciel forum |
|
Od: 26 Kwi 2009, 15:19 Posty: 1233 Miejscowość: F 41.2 Płeć:  Ostrzeżenia: 0
|
umarł moj wujek, jakos smutasno tak... 
______ Są takie chwile, w których człowiek przytuliłby się nawet do jeża.
http://bliksa.blog.pl/
|
|
|
|
 |
|
agaska
|
Re: Mój dzisiejszy dzień  13 Mar 2010, 18:52 |
|
Od: 08 Cze 2009, 19:33 Posty: 679 Płeć:  Ostrzeżenia: 0
|
|
bliksa, wyrazy wspolczucia.
______ Be the change you want to see in the world
|
|
|
|
 |
|
Joaśka
|
Re: Mój dzisiejszy dzień  13 Mar 2010, 18:56 |
|
|
|
Bliksa, przykro mi...  Odszedł do lepszego świata... I zawsze będzie przy Tobie duchem, będzie się Tobą opiekować z Nieba. Agaska, no ja nie wiem, bo 10 lat temu też musiałam zażyć hormony i potem przez ok. 2 lata miałam problemy z silnymi bólami głowy, które potem w końcu prawie wygasły... I w ubiegłym roku znowu hormony - i znowu koszmarne bóle głowy z różnymi atrakcjami.  W ogóle jestem wściekła na endokrynolog, do której poszłam i mi wlepiła te hormony, miałam problem z miesiączką, bo po anoreksji jestem, ale inny lekarz powiedział mi potem, że to nie dobrze, że sztucznie mi wywołali, organizm był za słaby i zatrzymanie miesiączki to reakcja obronna, żeby nie tracić więcej sił. Wystarczyło jeść więcej tłuszczu i i tak by wrócił. A po hormonach, owszem, dostałam miesiączkę, ale hormony mi się całkiem wtedy rozchwiały i znowu ją straciłam na jakiś czas.  Dopiero potem po zażywaniu dużej ilości tranu okres powrócił na dobre.
|
|
|
|
 |
|
VasqueS
|
Re: Mój dzisiejszy dzień  13 Mar 2010, 19:32 |
|
|
|
|
Noszę okulary, mam -2. Dałem po chwili radę jeszcze godzinę czytać i zasnąłem.
|
|
|
|
 |
|
bliksa
|
Re: Mój dzisiejszy dzień  13 Mar 2010, 19:42 |
|
| Przyjaciel forum |
|
Od: 26 Kwi 2009, 15:19 Posty: 1233 Miejscowość: F 41.2 Płeć:  Ostrzeżenia: 0
|
agaska, Joaśka, dzięki  sama jestem w szoku, miesiąc temu zajadalismy sie oliwkami 
______ Są takie chwile, w których człowiek przytuliłby się nawet do jeża.
http://bliksa.blog.pl/
|
|
|
|
 |
|
jacas
|
Re: Mój dzisiejszy dzień  13 Mar 2010, 22:42 |
|
Od: 10 Cze 2009, 12:29 Posty: 859 Płeć:  Ostrzeżenia: 0
|
o kurde, -4, -7 to duze wady  ja narazie mam niewiele ponad -2, tydzien temu bylem u okulisty. w domu nosze okulary, na dwor soczewki. stwierdzil mi okulista jeszcze astygmatyzm ale nie wiem co to 
|
|
|
|
 |
|