Skocz do zawartości
Nerwica.com

Jaki mają sens tego typu fora?


Kony

Rekomendowane odpowiedzi

Już od jakiegoś czasu przeglądam forum i zauważyłem, że zdarzają się osoby, które tak naprawdę w ogóle nie rozumieją innych, może się mylę, ale odnosze wrażenie, że problemy młodych ludzi nie są brane na poważnie tak jak dorosłych, a sam wiem ze wspomnień jak taki brak zrozumienia potrafi zdenerwować. Teraz w końcu zrozumiałem dlaczego ludzi z problemami, zamykających się w sobie, często nazywa się egoistami. Bo tacy są. Przykładowo jakieś dziecko z podstawówki napisałoby, że zmaga się z problemami, to taki dorosły mający depresję zapewne go wyśmieje (a przynajmniej w myślach sobie powie - sam tyle lat się męczę, to co taki gówniarz może wiedzieć o problemach, pewnie tak właśnie niektórzy starsi pomyśleliby). Czy zgadzacie się z tym? Jeżeli tak, to dlaczego? Przecież takie dziecko równie dobrze może czuć się podobnie jak ten człowiek!

 

Druga sprawa - wiele rad ogranicza się do: zrób to, zrób tamto, wyjdź tam etc. No tak, bo co innego? Pocieszanie typu: będzie dobrze nie martw się? Prędzej to wkurzy, ten brak empatii ze strony odpowiadającego. No więc co do pierwszego zdania, no ok, poradzicie coś.. ale co dalej? Przecież wiadomo, że każdy (a na pewno znaczna część) i tak nie dostosuje się do tych rad, np. osoby nieśmiałe - oczywiste jest, że nigdzie same nie pójdą! To co robicie jest z pewnością dobre (nie ma co tu dyskutować), ale ja uważam, że w większości przypadków w 100% pomóc może tylko przyjaciel, nie żaden psycholog do którego i tak po pierwsze samemu trzeba iść, po drugie: przecież nie powie nikomu wynocha, więc takie bycie miłym dla każdego wg mnie sprawia, że taka pomoc wcale nie jest do końca szczera, lecz z przymusu, dla kasy. No ale co zrobić jak tego przyjaciela się nie ma? Na dłuższą metę forum nie pomoże, a i tak temat zostanie w końcu zapomniany. Przykre, ale prawdziwe. Sam niestety nie wiem jak się takim ludziom pomaga, co powiedzieć by nie urazić, a jednocześnie potrafić że tak powiem wejść w jego ciało i odczuć to wszystko z czym się zmaga.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

w większości przypadków w 100% pomóc może tylko przyjaciel, nie żaden psycholog do którego i tak po pierwsze samemu trzeba iść, po drugie: przecież nie powie nikomu wynocha, więc takie bycie miłym dla każdego wg mnie sprawia, że taka pomoc wcale nie jest do końca szczera, lecz z przymusu, dla kasy.

Jeżeli tak cię boli ta kasa to idź do państwowego psychologa to raz. Dwa - bardzo smiem wątpić czy jakikolwiek przyjaciel jest mi w stanie wytłumaczyć jakimi mechanizmami rządzi się nerwica, jakie mam wykonywać ćwiczenia żeby podczas ataku nie mieć problemów z oddychaniem, jak poprawić sytuację w domu - większosć ludzi do momentu zetknięca się z nerwicą i depresja tak naprawde nie we na czym polega ta choroba, ....pomijam kwestię psychiatry i leków - bo mam przyjaciółkę, chłopaka a mimo to zachorowałam na depresję, owszem byli przy mnie - ale to, że mnie wysłuchali niewiele dało.

 

Jaki sens ma takie forum - dzielenie się doświadczeniem, skoro ktoś nie chce sam iść do psychologa - bo jest nieśmiały, jeszcze cgoroba nie doprowadziła go do takkiego stany, że nie będzie widział innego wyjścia i w końcu pójdzie......bo samemu się z tego nie wyjdzie - proste.

Forum nikogo nie wyleczy - do tego potrzeba specjalisty i masę pracy nad sobą....nikt nie dostanie gotowej recepty......ale może troszkę wsparcia od osób które przeszły co on.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mi nie pomogła nawet dziewczyna z którą byłem przez 1.5 roku (która wcześniej leczyła depresję, terapia+leki o czym dowiedziałem się po wszystkim), i która wszystkie moje depresyjne zachowania brała jako przejaw egoizmu. I kiedy już ze mną zerwała to przeżyłem załamanie i wszystko to co czułem cały czas będąc z nią urosło dziesięciokrotnie i już nie wiedziałem co mam z sobą zrobić. To zacząłem szukać i trafiłem do psychiatry i okazało się że to co ją tak denerwowało to są objawy depresji. Tylko że dla nas było już za późno. A wystarczyło żebym wcześniej znalazł takie forum i sprawa wyglądała by inaczej. Bo od kilku lat próbowałem zmienić właśnie takie swoje zachowania bo było mi z sobą strasznie źle ale nie umiałem zrobić tego sam. Nie wiem czy miałem szanse bez pomocy specjalisty. Więc teraz już wiem na czym stoje. I wiem że nikt tego za mnie nie zrobi. Bo przecież tu nie ma złotych środków. Są tylko informacje. A mi takich informacji właśnie zabrakło.

Pozdrawiam

G

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Moze sie ogranicza do rad zrob to czy tamto, ale to nie sa puste slowa, tylko naprawde rady takich ludzi, ktorzy przeszli to samo badz podobne problemy :) Takze jest to zawsze jakis rodzaj pomocy, poza tym jak napisala Linka forum samo nikogo nie wyleczy, potrzeba do tego specjlisty i pracy nad soba :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Kony, myślę że masz dużo racji, żadne forum nie zastąpi naprawdę bliskich nam osób, prawdziwej rady, pocieszenia, bliskości. Tak samo ja zresztą nie bardzo wierzę w psychoterapię, bo terapeuta ze mną rozmawia 60 min tygodniowo a potem go nie obchodzę. Co innego ktoś bliski.

 

Ale my tutaj nie tylko mamy problemy, trudności, ale po prostu zachorowaliśmy na różne choroby (nerwica, depresja) i ja na przykład potrzebuję kontaktu z ludźmi żeby wiedzieć co mi jest, skąd się bierze, jak to leczyć itp. I zawsze dobrze jest wiedzieć że nie jestem sama jedna z takim problemem, inni mają podobnie.

 

A odnośnie rad, to właśnie to jest najtrudniejsze bo skoro sami mamy problemy to też jest ciężko innym coś radzić.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Moim zdaniem nikt z was nie ma racji. Możecie wchodzić na to forum codziennie przez parę lat, znać wszystkie problemy, mechanizmy a i tak będziecie w takim samym stanie jak zwykle. Może też pewnego dnia zdażyć się "przypadek" i poznacie kogoś zostaniecie przyjaciółmi na dobre i złe i zdarzy się cud nerwica minie. Ale może nic się nie wydarzyć a wy ciągle będziecie w tych chorych stanach. Psycholog nic nie daję. To wasz podstawowy błąd. Zamiast cieszyć się życiem i być szczęśliwym wy myślicie że jutro wizyta u psychiatry, a muszę jeszcze zarzyć te leki, o wejdę na forum, może ktoś odpisał na mój temat. I tak w kółko. Im bardziej jesteście związani z forum, lekami, lekarzem tym was bardziej choroba psychiczna zaatakuje! To w was jest lekarstwo, nie na forum. Forum może jedynie pomóc na moment a i tak nic nie zmieni. Jeżeli całkowicie się nie odetniecie od tego to zawsze będziecie w tych waszych stanach. To w was jest lekartwo, jeżeli chcecie to skorzystajcie z niego. To tylko wy jesteście własnym demonem i lekarstwem jednocześnie. Co zrobicie to wasz wybór!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dla mnie to prawie jedyna forma kontaktu z ludźmi,z małym ryzykiem przeczytania ..."stary uspokój się ,zachowujesz się jak wariat ,etc"

Poznając problemy innych ,inaczej postrzegam własne .To sens takiego forum, IMO.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Moim zdaniem nikt z was nie ma racji. Możecie wchodzić na to forum codziennie przez parę lat, znać wszystkie problemy, mechanizmy a i tak będziecie w takim samym stanie jak zwykle. Może też pewnego dnia zdażyć się "przypadek" i poznacie kogoś zostaniecie przyjaciółmi na dobre i złe i zdarzy się cud nerwica minie. Ale może nic się nie wydarzyć a wy ciągle będziecie w tych chorych stanach. Psycholog nic nie daję. To wasz podstawowy błąd. Zamiast cieszyć się życiem i być szczęśliwym wy myślicie że jutro wizyta u psychiatry, a muszę jeszcze zarzyć te leki, o wejdę na forum, może ktoś odpisał na mój temat. I tak w kółko. Im bardziej jesteście związani z forum, lekami, lekarzem tym was bardziej choroba psychiczna zaatakuje! To w was jest lekarstwo, nie na forum. Forum może jedynie pomóc na moment a i tak nic nie zmieni. Jeżeli całkowicie się nie odetniecie od tego to zawsze będziecie w tych waszych stanach. To w was jest lekartwo, jeżeli chcecie to skorzystajcie z niego. To tylko wy jesteście własnym demonem i lekarstwem jednocześnie. Co zrobicie to wasz wybór!

Im bardziej ktoś krzyczy, że pokonał swoją nerwicę, tym bardziej w to nie wierzę... Ale oczywiście życzę wszystkiego najlepszego :D

Sensem tego forum są ludzie, którzy tu wchodzą, piszą, jęczą, opowiadają, pocieszają, a nawet się wykłócają. A ja mam poczucie, że nie jestem sam...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Moim zdaniem nikt z was nie ma racji

A ja uwielbiam ten kawałek wypowiedzi .

Szanowny panie Mam racje :D

 

PS

 

...a moim zdaniem ;Tyle prawd i tyle racji ilu ludzi . Przecież nie jesteśmy istotkami posiadającymi jaźń zbiorową.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Przyznam , że trafiłam na to forum przypadkiem.. nie pomyślałam, że istnieje miejsce w którym będę mogła powiedzieć bez krępacji co czuję, co zrobiłam, co zamierzam zrobić..

Jeszcze nigdy nie byłam tak pewna, że to jest idealne miejsce dla mnie.. czuję się to dobrze.. i o to chyba chodzi..

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jaki mają sens tego typu fora?

 

Dla mnie - oprócz powodów wymienionych powyżej przez innych - jest jeszcze jeden istotny. Przeglądając historie innych, a także samemu pisząc, dzieląc się uwagami, w efekcie - mnie samego bardziej to zachęca i motywuje do działania, do zajmowania się swoją nerwicą. Przypomina mi, że MOŻNA i TRZEBA coś z tym robić, próbować bezustannie...

 

Kiedy przez długi czas nie byłem na forum, to zauważyłem, że strasznie się opuściłem w moich staraniach, w zmaganiach z NN, tak jakbym po prostu "zapomniał" o tym, że trzeba coś robić, zapomniałem JAK trzeba się tym zajmować, kompletnie zgubiłem gdzieś motywację.

Myślę, że nie tylko dla mnie jest takie "przypominanie" i motywowanie potrzebne, przynajmniej od czasu do czasu.

 

Tak ogólnie, najkrócej mówiąc, forum służy jako WSPARCIE - w bardzo szerokim tego słowa znaczeniu (choć na pewno nie stricte terapeutycznym).

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A co ma sens, w takim razie, idź zaprotestuj pod ministerstwem zdrowia, może otworzą się na ludzi dysfunkcyjnych, może zaczną puszczać reklemay, że każdy ma prawo do darmowego psychiatry i psychologa? Ciemnota ludzka nie zna granic, tym bardziej zazdrość z dobrego forum.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dla mnie wartosciowa jest np. wiedza innych userow o lekach. Duzo z tego co wyczytalem zastosowalem u siebie (z pomoca lekarza oczywiscie).

 

Nie mam ochoty ani czasu studiowac psychiatrii, a tutaj dostaje wiedze w pigulce + czyjes doswiadczenia.

 

Nie rozumiem, Twej awersji do studiowania psychiatrii.

To ciekawa sprawa. (O ile się nie ma hipochondrii)

Ale oprócz wiedzy i wymiany doświadczeń to forum uczy pokory.

Bo są tu chorsi nawet ode mnie. Trudno w to uwierzyć, ale zdarzają się.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

nomorewords43, Po pierwsze, to znów wykopałeś stary wątek, więc nie licz na odpowiedź od użytkownika , którego dawno tu już nie ma :P

 

Po drugie, nie napisał o awersji, tylko o tym ,że nie ma chęci ani czasu. Uważasz ,że każdy chory powinien studiować medycynę, żeby się leczyć samemu? Ciekawe podejście :lol:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

×