Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
Martka

ESCITALOPRAM(Lexapro,Lenuxin,Depralin,Mozarin,Escitil,Elicea

Czy escitalopram pomógł Ci w Twoich zaburzeniach?  

323 użytkowników zagłosowało

  1. 1. Czy escitalopram pomógł Ci w Twoich zaburzeniach?

    • Tak
      199
    • Nie
      99
    • Zaszkodził
      44


Rekomendowane odpowiedzi

czy ten lek jest dostepny w polsce?czy ktos go zazywal? mysle o sciagnieciu go z zagranicy

 

[ Dodano: Pon Lut 12, 2007 5:48 pm ]

dzisiaj sie dowiedzialam ze CIPRALEXSU nie ma na polskim rynku. jestesmy za murzynami. w usa jest juz od kilku lat. tam ludzie maja dobrze, dzisiaj lekarz przepisal mi zoloft. zobacze co bedzie po nim

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Kochani. Od wrzesnia biore Lexapro. Nie mam atakow leku, za to jestem senna, nic mi sie nie chce, czuje sie slaba, zmeczona... takie depresyjne objawy, ktore zaczely sie pojawiac sie, kiedy moje zycie mimo choroby calkiem sie ukladalo.

 

Moja psychiatra mowi, ze to objawy wychodzenia z choroby, ze bedzie dobrze, ze mam sie wziac za cos nowego a nie tylko marzyc o spokoju... Nie lubie jej, nie ufam. Kazala mi zwiekszyc dawke z 15mg, do 20mg lexapro na dobe /2 tabletki/. Nie czuje sie lepiej po tym, wrecz gorzej, troche jak na poczatku brania tego typu lekow.

 

Nie wiem, poradzic sie innego psychiatry, zmniejszyc dawke, przestac marudzic?????

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Czesc!

Bralam CIpralex ponad 3 miesiace, nie pomaga w ogole, a na poczatku czulam sie okropnie - nie tylko objawy sie nasilily ale pojawily sie takie dziwne uczucia ciezkosci glowy, tak wiec ja nie polecam Cipralexu w ogole. ALe byc moze innym pomaga :(

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

mi juz nic nie pomaga po zolofcie umiaralam, zatrucie serotoinowe. juz mam dosyc wszystkiego, nie ma juz lekow ktore mi pomoga.nie mam sily ciagle probowac.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja biorę 10 od miesiąca. Tylko mam takie dziwne wrażenie, że może te leki nie działają na mnie? Bo naczytałam się o objawach niepożądanych, a ja żadnych nie mam... wiem, że to absurdalne :lol:

 

A czy biorąc Lexapro mogę pić alkohol? Słyszałam, że podobno w małych ilościach... tylko co to znaczy: "małe ilości"?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Ja od miesiąca biorę 20 mg i nie bardzo mi pomaga :cry: . Według mojej lekarki taka dawka daje bardzo dobre rezultaty. Mam nadzieję, że i mi pomoże... Narazie trzeba się uzbroić w cierpliwość i czekać. Tylko jak długo jeszcze...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

a co czujecie kiedy napijecie się alkoholu, czy zauważyliście że te doznania po spozyciu etanolu są o wele przyjemniejsze kiedy łączy się to z lekiem lexapro czy tylko mi sie tak wydaje....??

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

ja od dwóch tygodni biorę ten specyfik

czekam na efekty

toleruje go bez żadnych problemów, więc już nie jest żle

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witam wszystkich, to mój pierwszy post na tym forum.

Dzisiaj po raz pierwszy w życiu zarzuciłem psychotropa.

Przez 6 dni mam brać 0.5 tabletki. Jak na razie nie odczuwam żadnych efektów ubocznych, może z wyjątkiem zwiększonej senności. Nie podziałała np. mocna herbata i kawa. Od rana czuję zamułę, ale to standard od kilku lat. Jak narazie żadnych mdłości, bólu bani itp... pewnie te efekty pojawią się jutro albo pojutrze.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

trzeci dzień zażywania...żadnych efektów ubocznych....przynajmniej nie zauważyłam...stan po 6cio dniowej przerwie w zazywaniu rexetinu odrazu sie poprawił....przestałąm ryczec...przestałam mie zawroty głowy...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Najpierw może napiszę dlaczego podjąłem się farmakoterapii.

Biorę ten lek, ponieważ bez żadnych większych powodów wpędzam się w dziwne doły psychiczne. Czasem tak głębokie, że mordęgą są zwykłe myśli, nic mi się nie chce itp. Do tego zacząłem olewać studia totalnie i ciągle towarzyszą mi dziwne lęki: głównie przed samotnością i przyszłością. Za dużo myślę.

Wczoraj wieczorem po treningu zaczął mnie dość mocno boleć brzuch, co mi się bardzo rzadko zdarza. Nie wiem czy to przez lexapro. Dzisiaj kolejna połówka tabletki poleciała do żołądka i znowu senność (chyba jednak zwiększona), i brak objawów takich jak suchość w ustach, nudności. Ogólnie dzień nie był zły. Czułem się bardziej zrelaksowany (mimo że od wczoraj nie biorę Valerinu (lek uspok. bez recepty)), ale ciągle pojawiąją się te pieprzone myśli: że jestem samotny, że w życiu nie dam rady itp. Czekam aż ta cholerna chemia choć trochę wspomoże moją chorą maszynę...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witam wszystkich,

JA po roku prechodzenia przez piekło dostałem lexapro i 3 dni temu wzialem 10 mg na noc. Spalem fatalnie, rano obudzilem sie strasznie niespokojny i poddenerwowany, koszmar. Poniewaz wychode z leczenie xanaxem lekarz przepisal mi jednoczesnie xanax 0,5 SR i nie wiem czy to od samego lexaprolu czy od zmiksowania go z xanaxem powyskakiwały mi na ciele swedzace bable. Takie jak po ukaszeniu ale o wiele wieksze i uciazliwe. Starm sie ich pozbyc lekami na alergie ale nie dzialaja. Jutro skontaktuje sie oczywiscie ze swom psychiatra ale mam wrazenie, ze to jakis jednostkowy przypadek bo nikt z Was tu o niczym taki nie pisal.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

a ja biore cipralex!!!!mam bardzo ciezka depresje,bralam juz rozne mozliwe cuda,ale on jest najlepszy!!!po tygodniu widac rzeczywiscie poprawe.w pierwszych dniach mialam lekkie nudnosci,ale teraz jest ok.i to jest naprawde najlepszy lek na depresje ,ktory mialam .nie otepia tak jak inne i spokojnie biore go przed praca.polecam

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witam

ja biore lexapro od okolo dwu miesiecy.Poczatki byly koszmarne-adaptacja strasznie sie na mnei odbila ale poradzilam sobie!minelo to po okolo 14 dniach!Pozniej bylo juz coraz lepiej!Ani jednego ataku nocnego!Zdarzaly sie owszem jakies tam male w ciagu dnia (zazwyczaj w nowym miejscu )ale byly o niebo slabsze i spokojnie dawalam sobbie z nbimi rade!Ostatnio zdarzyl mi si ejednak atak nocny:/Nie byl mocny ani dlugi ale mialam trzy razowe kolatanie serca:/nienawidze tego!WIEM ZE TO TYLKO LEK! Jednak troche sie zalamalam bo w koncu juz tak dlugo bylao dobrze a tu....! Jednak pocieszam sie ze zdarzylo sie to tylko raz! I ze nei bylo tak mocne jak kiedys! Ostatnio duzo si dzialo-to oja reakcja:/

Ciagle walcze wiem ze bedzie dobrze.Lexapro pomaga chociaz chcialabym by pomoglo juz na zawsze!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja lexapro odstawiam od 6 tygodni, dziś jest słabo, siedzę w pracy (wczoraj wyszłam wcześniej, dziś już nie da rady), kręci mi się wszystko, mam te dziwne trzaski w głowie, i łzy same do oczu płyną. Dodam jeszcze, że mam przeuroczych kolegów, którzy nie pozwalają włączyć klimy, bo im zimno - mamy 32 stopnie w tej chwili, mam termometr.. Normalnie żyć się nie chce.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witam:) Jestem tu po raz pierwszy. Od dłuższego czasu leczę depresję i nerwicę lękową. Może tu nie będę rozpisywała się w szczgółach, tylko napiszę o lexapro. Otóż po wszystkich akcjach z alproxem, afobamem, xanaxem i asentrą, w pewnym momencie trafiłam do lekarza, który przepisał mi lexapro. Pierwsze jego dawki brałam łącznie z Xanaxem SR. Podobnie jak większość z was przez tydzień brałam go w dawce 0,5 mg, potem po tygodniu już 10 mg. W tym czasie odstawiałam powoli Xanax. Pierwszy miesiąc nie należał do najprostszych, ale...teraz minął już ponad rok i wiem, że mogę w miarę normalnie żyć! Dodam jeszcze, że w lutym tego roku odstawiłam wszystkie leki i było dobrze. Niestety moja sytuacja prywantna bardzo się zmieniła i od lipca biorę znowu lexapro, ale jest już dużo lepiej.

Mogę chyba śmiało powiedzieć, że m.in Lexapro pozwoliło mi na powrót do w miarę normalnego życia.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Brałam lexapro 10 mg przez 3 miesiące. Tak jak każdy lek, każdy tolerancję ma inną. Początek- koszmarny... przez 2 tygodnie czułam się tak jakby ktoś wyłączył mi ośrodek głodu w mózgu. Nic nie mogłam jeść! Lekarka stwierdziła że to skutek uboczny odstawienia alkoholu, ja jednak doczytałam w ulotce że brak apetytu jest normalką. Potem było już lepiej,apetyt wrócił, piłam % dużo rzadziej,ale po 2 miesiącach było gorzej niż na początku.Myślałam by skończyć z tym wszystkim i pożegnać się z tym światem!Zgłosiłam się do lekarki a ta powiedziała bym dalej kontynuowała lexapro i to minie.Tak to jest z konowałami nastawianymi na zysk!! Kaska im spływa jak się do nich prywatnie chodzi a z firmami farmaceutycznymi mają umowy i wali ich czy ktoś źle reaguje na lek... byle zarobić. Wkurzyłam się i postanowiłam odstawić po 3 miesiącach stosowanie. Tydzień nie biorę i czuję się jak na innej planecie. Zawroty głowy,zero spania,kołotanie serca...ogólnie płacz i zgrzytanie zębów!! Wiem że powinno się odstawiać stopniowo, ale nie zamierzam nabijać kasy ani pewnej konowałce ani firmie farmaceutycznej.Jak dopiero napiję się % to czuję że powracam do normalnego funkcjnowania organizmu, hm...coś jest nie tak.Ciekawe ile to delirium potrwa.Kochani, kiedyś brałam seronil i jeszcze wiele leków których nie pamiętam.Depresja,nerwice...to choroby które po pewnym czasie po leczeniu powracają.Może lepiej nie brać tabletek w ogóle i starać się wewnętrznie samemu sobie radzić?Te wszystkie skutki uboczne i po odstawieniu nie są warte całej tej kasy jakiej w to ładujemy.Lepiej wydać na jakiś ciekawy wyjazd z masażami :lol:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie rób tego tak. Postaraj się jednak zmniejszać dawkę stopniowo. Cholery można dostać jak się leki odstawia nagle.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A co może się wydarzyć złego??Takie efekty uboczne odstawienia są chyba naturalne. Serotonina przestanie być całkowicie zwrotnie wychwytywana- pod kątem chemicznym mózgu. Fizycznie czuje się fatalnie,jak siedzę jest ok,jak chodzę ludzie się na mnie gapią jakbym była pijana.Po lexapro zraziłam się strasznie do psychiatrów.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

we wrzesniu mija 4 miesiace odkad biore lexapro i bylam bardzo zadowolona ,ataki zniknely ,nocne wogole sie juz nie pojawialy ,okres adaptacyjny zdolalam przejsc i bylo powoli powoli lepiej!Jednak cos ostatnio nie najlepiej! Duszno mi (jak kiedys) serce ciagle przyszpieszone(jak kiedys),poza tym jestem poddenerwowana i mam jakies tiki,boli mnie znow lewa strona (tez jak kiedys:/) Martwie sie:(Do lekarza ide pod koniec miesiaca dopiero bo nie jestem w kraju obecnie.Martwi meni ze moje lexapro nawala.....:/nawet nei chce myslec..

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witam, jestem tu nowy. Czytalem pow posty, i nie moge nie odposac. Powielu wyd. zyciowych popadlem w depresje- mocna. Byly stany lenkowe, odczucie nieprzytatnosci, fatalny stan glowy, ostre bule niemalze nie do zniesienia, bole serca, nudnosci, brak apetytu .... Do tego dochodzily mocne objawy nerwicowe. Ogolnie mowiac ciezka depresja nieporwalajaca normalnie myslec i pracowac. W zwiazku z tym ze robie ciezkie studia, i uczestnicze mocno w zyciu naukowym, masa obowiazkow dodatkowo wywolywala presje. Niebralem zadnych lekow mimo ze stan ten trwal ponad 2 lata! Chce tu wobec tego zamiescic me swiadectwo. Da sie walczyc z depr. nawet bez lekow, a do tego jak leki jesze wspomagaja to juz naprawde dobrze. Kochani, niepoddawajcie sie zniecheceniu w leczeniu, codziennie bezwzgldu na stan dnia, wygospodarujcie godzine dla siebie, tylko dla siebie. W tym czasie powinno zajrzec sie wglab siebie i zobaczyc zrodlo, z ktorego wyplywa depresja, przwaznie jest ono schowane gleboko pomierdzy sprawami dnia codiennego, tam gdzie czlowiek usielnie chce cos zapomniec!. Poleczam literature ktora pomagala mi wejsc w siebie otoz: Agustyn Pelanowski - Wolni od niemocy. Dla mezczyzn zas John Eldergre - Dzikie serce. Pozatym w kazdym wolnym czasie probowalem wejsc w siebie w modlitwie, dzieki temu znalazlem wiele przyczn mojej depresji. U kazdego z Was przyczyna moze byc inna. Prosze Was o szukanie przczyn gleboko, leki niech wspomagaja ale pamietajcie ze ich dzialanie ogranicza sie bardziej do skutkow choroby a nie do jej zrodel. Odwagi kochani. Jestescie naprawde tego warci by znow cieszyc sie zyciem i nietrwac w zniewoleniu choroby. W mojej depresji, ktora odbierala mi kontakt ze swiatem- przyjemnosci, przelamalem sie. Jestem teraz czlowiekiem normalnie idacym przez zycie. Zycie wam wiary, nadzieji, ochoty do walki, i zauwazania milosci w swiecie ktora jest. Niech smutki niebeda myslami ktore sie lubi i optymizm zawita i wlczmy o optymizm.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mam nerwicę lękową. Lekarz przepisał mi Lexapro. Brał to może ktoś z Was? Skuteczne? Po jakim czasie zacznie działać? Podzielcie się wrażeniami

Z góry dziękuję

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeżeli macie inną możliwość to nie bierzcie lexapro, czytałam wiele na zagranicznych forach odnośnie skutków ubocznych tego leku. Rzuciłam lexapro z dnia na dzień,przeszłam piekło! Ale wyszłam z tego, teraz już jest dużo dużo lepiej. Przestrzegam Was byście uważali na ten lek,jeżeli jest to możliwe zastosujcie coś innego jeśli zauważycie nieskuteczność po miesiącu lub skutki uboczne. Wiem że każdy lek związany jest z ubocznymi skutkami,ale lexapro przebija wszystko. Łącznie z rozregulowaniem cyklu miesięcznego...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zaczalem brac lexapro po aurex'ie. Na znieczulenie jest dobry, nic mnie nie denerwowalo, wszysko light'owo, nawet śmierc ojcie przeszedlem w miare gladko. Zauwazylem tez ze z koncentracja bylo lepiej. Bralem rano, potem w samochód i nie czulem spoznienia reakcji. Teraz biore mirzaten bo podobno da mi kopa, czyli napedu.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×