Skocz do zawartości
Nerwica.com

Zaburzenia osobowości (cz.I)


Słowianka

Rekomendowane odpowiedzi

Co do Hani, mam z nią kontakt, ale nie chcę pisać o niej, skoro jej tu nie ma. Nie wiem, czy by sobie tego życzyła.

Mogę jej przekazać od Was pozdrowienia i ciepłe myśli. Przydadzą się.

Kto chętny?

 

Ja oczywiście też :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Kasiu, ode mnie Hanię też gorąco pozdrów, powiedz, że za nią tęsknię i brakuje mi jej., bardzo często o niej myślę i martwię się o nią. I przekaż jej to o co Cię prosiłam.

"Nie wolno zgadzać się na pełzanie, gdy czujemy potrzebę latania"

 

"Gdy zamykają się jedne drzwi do szczęścia, otwierają się inne, ale my patrzymy na pierwsze drzwi tak długo, że nie widzimy tych drugich"

 

Helen Keller

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Znów widzę siebie więcej, po powrocie od K czuję się jak zwykl3 - jakby mi ktoś obuchem przyłożył, boję się sama nie wiem czego i na pewno utyłam, czuję to.

Dlaczego przy nim wszystko jest łatwiejsze?

Dzikie zwierzęta na paradzie w cyrku

Co dalej robić postanowimy na naradzie w Szczyrku

 

Nie ma takiego boga, który wybaczyłby Ci Twoje łajdactwo

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Moniko, bardzo Ci dziękuję za szczegółowy opis, Twój naturoterapeuta to bardzo mądry człowiek, daje Ci dobre rady. Mi pani od medycyny chińskiej mówiła podobne rzeczy. Powinnaś się go trzymać i stosować do tego, co mówi... Olej lniany jest tylko "straszny" na samym początku. Ja nawet teraz polubiłam. Ja poza tym ssę go dwa razy dziennie przez 20 minut. A cukier jest bardzo niewskazany przy zaburzeniach emocjonalnych.

Co do moczu to moim zdaniem jest to dobry znak, że nie ładnie pachnie, wydaje mi się, że schodzą toksyny, podobnie jeśli chodziłoby o kał. Mi po ziołach mojej lekarki mocz także śmierdzi, kał również.

Ja mam taką mieszankę teraz: rumianek, mięta, lukrecja, nagietek, krwawnik, melisa, arcydzięgiel, glistnik, dziurawiec, tymianek, czarny bez, koper włoski, pokrzywa.

 

[Dodane po edycji:]

 

Kasiu, dziękuję. :*

Tak, był P., było miło, czuję się przy nim swobodnie, troszczył się o mnie i w ogóle... No i nie wiem, być może zrobiłam największą głupotę, bo nie wiem jak to teraz będzie, ale zapytał czy może liczyć na coś więcej, czy zostanę jego dziewczyną no i... zgodziłam się, zostaliśmy parą..

"Nie wolno zgadzać się na pełzanie, gdy czujemy potrzebę latania"

 

"Gdy zamykają się jedne drzwi do szczęścia, otwierają się inne, ale my patrzymy na pierwsze drzwi tak długo, że nie widzimy tych drugich"

 

Helen Keller

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

_asia_, Wiem,że cukier niewskazany Asiu.Ciężko mi jest się tak na 100% przestawić,żeby nie słodzić, nie jeść nic słodkiego.

Myślisz,że organizm sie oczyszcza tak? Też mi się tak wydaje, nie bolą mnie nerki, tylko ten zapach.......tragedia.

Tak, będę do niego chodziła. Nie dzwoniłam do niego dzisiaj, jutro się umówię.

 

Dużo masz tych ziół, az 13 skladników. Ja mam zawsze 7.

Od kiedy Joasiu pijesz te zioła? Bo ja od ponad półtorej roku z krótkimi parodniowymi przerwami pomiędzy kolejnymi mieszankami.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Moniko, ja piję zioła krótko, bo dopiero 2 miesiące... Po 12 dni z 3dniowymi przerwami.

Nie martw się zapachem moczu, gdy schodzą toksyny to normalne.

Spróbuj jeść więcej posiłków na ciepło, zwłaszcza kaszy jaglanej i gryczanej, chociaż w weekendy 3 posiłki gotowane, zobaczysz, że ochota na słodycze będzie o wiele mniejsza.

"Nie wolno zgadzać się na pełzanie, gdy czujemy potrzebę latania"

 

"Gdy zamykają się jedne drzwi do szczęścia, otwierają się inne, ale my patrzymy na pierwsze drzwi tak długo, że nie widzimy tych drugich"

 

Helen Keller

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Tak, był P., było miło, czuję się przy nim swobodnie, troszczył się o mnie i w ogóle... No i nie wiem, być może zrobiłam największą głupotę, bo nie wiem jak to teraz będzie, ale zapytał czy może liczyć na coś więcej, czy zostanę jego dziewczyną no i... zgodziłam się, zostaliśmy parą..

 

 

Ale fajnie! Gratuluję Joasiu. :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dziękuję Moniko... :oops::smile: Tylko, że ja już się boję, że go skrzywdzę tak jak innych, że zwieję, bo nie zniosę troski i stabilności na dłuższą metę, a nie chcę tego, bo to naprawdę fajny facet...

"Nie wolno zgadzać się na pełzanie, gdy czujemy potrzebę latania"

 

"Gdy zamykają się jedne drzwi do szczęścia, otwierają się inne, ale my patrzymy na pierwsze drzwi tak długo, że nie widzimy tych drugich"

 

Helen Keller

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
×