Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
shadow_no

FLUOKSETYNA(Andepin,Bioxetin,Deprexetin,Salipax,Seronil)

Czy fluoksetyna pomogła Ci w Twoich zaburzeniach?  

219 użytkowników zagłosowało

  1. 1. Czy fluoksetyna pomogła Ci w Twoich zaburzeniach?

    • Tak
      139
    • Nie
      65
    • Zaszkodziła
      35


Rekomendowane odpowiedzi

Gość

czemu nie wolno łaczyć tisercinu i lerivonu?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Uważajcie z długotrwałym braniem neuroleptyków. Pamiętajcie, że dopamina sama opada z wiekiem. Jak kogoś dopadnie taka akatyzja ( a akatyzja jest jednym z możliwych skutków ubocznych neuroleptyków ), to nie zazdroszczę :|

 

[Dodane po edycji:]

 

A co do Lerivonu, jak długo go stosujecie to tak jak pisze w ulotce, róbcie sobie badania krwi, szczególnie na białe krwinki.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Miko, robie badania (naprawde wszystkie lacznie z probami watrobowymi i cholesterolem- przy mojej diecie niezbedne) dwa razy, a czasem nawet trzy w roku i na szczescie sa wzorcowe.

Wszystkich bioracych antydepresanty tez do tego namawiam.

Akatyzacja na szczescie omija mnie szerokim lukiem, z wyjatkiem czasu brania Efectinu :roll:

 

No coz, kazdy lek jest potencjalnie niebezpieczny (na temat twojego Wellbutrinu tez pojawiaja sie przerazajace informacje), nawet niektore witaminy, brane w nadmiarze, uszkodzic moga powaznie np. watrobe, a na recepte nie sa.

 

Po prostu zyjemy tu i teraz jedynym zyciem, jakie jest nam dane i chcemy doswiadczac go w pelni. Wiec potencjalne korzysci moim zdaniem sa wieksze niz zagrozenia.

 

Jesli chodzi o dziwne dla nie-psychiatrow polaczenia lekow, to sam stosujesz medykament na skurcze pecherza moczowego, wiec jak widzisz nigdy nie wiadomo, co komu moze pomoc. Moj lekarz prowadzacy uwaza, ze Tisercin z Lerivonem wspolpracuja dobrze i mozna je brac razem, a ja mu ufam, bo naprawde czuje sie swietnie.

 

Na tym forum wymieniamy sie doswiadczeniami (praktycznymi a nie teoria, ktora mozna znalezc gdzie indziej, jesli ktos ma taka potrzebe) i prywatnymi opiniami na temat branych przez nas lekow, wiec nieszczegolnie podoba mi sie podejscie twojego kolegi, namawiajacego chora osobe do porzucenia zaleconej przez lekarza terapii zaraz na poczatku leczenia.

Chyba nie nam decydowac, co bedzie dla niej dobre.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

O MATKO CZEMU NA BIAŁE KRWINKI? ja biore rok i jedynie robiłam próby wątrobowe które wyszły bdb.teraz sie wystraszyłam białymi krwinkami--ach mniej wiedzieć lepiej spać..

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Kasia, rob sobie dwa razy w roku proby watrobowe i zwykla morfologie i nie zaprzataj sobie slicznej glowki tym, do czego jest to potrzebne ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Anno masz rację, lekarz jest odpowiedzialny za pacjenta, bo ma coś czego nam brakuje - doświadczenie. My możemy być świetni w teorii, ale wieloletniego doświadczenia farmakologicznego nie zdobędziemy. Jak przepisał takie leki to za to odpowiada. Chociaż wiadomo, że są lekarze-konowały, zresztą jak w każdym zawodzie i tu nie brak partaczy. To tylko ludzie. Jak lekarz wpędzi w coś swojego pacjenta to niech go później z tego wyciąga.

 

Stosuje lek na nadczynność pęcherza z paru powodów - oxybutynina blokuje wszystkie trzy receptory cholinergiczne, czyli zmniejsza także potliwość, na czym mi zależało. Zresztą lek jest stosowany przy nadmiernej potliwości. Po drugie, lek jest tani. Po trzecie pojawiły się pogłoski, że może zmniejszać łojotok ( jedna z firm zarejestrowała na to patent ). Równie dobrze mógłbym zastosować inny lek antycholinergiczny, ale ten jest łatwo dostępny i tani.

 

Wszystkie leki stosuje na własną odpowiedzialność, tak jak i Ty. Nie zawsze wiemy co nam grozi, dlatego musimy liczyć się z możliwymi problemami zdrowotnymi, wynikłymi z stosowania leków.

 

 

Jeszcze raz ostrzegam: uważajcie z neuroleptykami. Około 50 roku życia ( jak ktoś dożyje ;), dopamina spadnie Wam sama. Jak nie macie Schizo, urojeń itp, to lepiej ich unikajcie. Chodzi o długotrwałe ich stosowanie. Jeszcze nie raz, na starość zatęsknicie za dopaminą ;)

 

[Dodane po edycji:]

 

Kasiu nie chciałem Cię wystraszyć. Nie ma się czego bać, chodzi o rutynowe badania, które powinien robić każdy - nie ważne czy bierze leki czy nie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Miko, mam to na uwadze i robie przerwy z Tisercinem kiedy lepiej sypiam. Jakos tak sie dzieje, ze bezsennosc dopada mnie wiosna i latem, zima spie jak susel.

Osobiscie uwazam jednak, ze obawa wielu osob przed neuroleptykami jest mocno przesadzona. Fluanxol swietnie aktywizuje, a Tisercin usypia. Oba dzialaja przeciwlekowo i sa czesto uzywane w leczeniu depresji.

 

Moje polaczenie (Tisercin + Lerivon) lubie, bo jest bardzo energetyzujace, a tego szczegolnie mi potrzeba. Na poczatku depresja byla u mnie standardowa: mialam mocno obnizony nastroj i brak motywacji- nic mnie nie cieszylo i bez przerwy plakalam. Po Asentrze i tym podobnymi, ktore przynosily poprawe na krotko, trafilam w Anafranil i bylo ok. Potem chcialam czegos, co by pomagalo i nie mialo dzialania hamujacego w sferze seksu. I znowu same pudla a na koniec Efectin. Tu zaczela sie jazda- do depresji doszly totalne zahamowanie, bezsennosc i lęki. Neuroleptyki przy tych objawach okazaly sie zbawienne. Oczywiscie, ze nie wcinam ich jak cukierkow, ale kiedy sa potrzebne stosuje bez obawy (oczywiscie pod kontrola lekarza). Moje natrectwa objawiaja sie pewnie miedzy innymi tym, ze lubie kolorowe tabletki :P

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Skittles też są kolorowe ;) Są neuroleptyki aktywizujące, w małych dawkach podnoszą dopaminę i działają antydepresyjnie. Twój Tisercin ma też działanie antycholinergiczne, więc może to też po części u Ciebie dobrze działa.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

mIKO ZGODZISZ SIE Z TYM,ŻE IM MNIEJSZA DAWKA LERIVONU TYM LEPIEJ DZIAŁA NASENNIE?gdzieś tak wyczytałam,np.5,10,20,30mg działają lepiej nasennie niz np.60mg...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Byc moze ma dzialanie antycholinergiczne, ale ja tego nie doswiadczylam, nawet w minimalnym stopniu.

Pewnie dotyczy to wiekszych dawek, ja biore obecnie ok 12 mg (dobrze podzielic tableteczka sie niestety nie daje :? )

 

Ogolnie jestem zadowolona z tego, ze nie boje sie leczyc. Fobia przed farmakoterapia jest bardzo przy naszych zaburzeniach rozpowszechniona. Ludzie sie mecza, czytaja w necie okropienstwa na temat lekow i nakrecaja sie coraz bardziej. Osobiscie uwazam, ze w wielu przypadkach zdobywanie wiedzy nie dosc, ze niczego nie daje, to jeszcze moze byc naprawde szkodliwe.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Lekarz ogólny pod koniec maja przepisał mi ParoMerck, później Jarvis, ale żaden z tych leków nie zadziałał. Dzisiaj byłam u psychiatry... W sumie to chciałam tylko dostać skierowanie do psychologa. Chciałam połączyć leczenie farmakologiczne z terapią by w końcu zauważyć jakieś skutki i zacząć sobie powoli wszystko układać... Przepisał mi Seronil... (O skierowaniu zapomniałam.) Nie miałam żadnych przerw między kolejnymi lekami, ale boję się odstawienia... We wrześniu zaczyna się szkoła, klasa maturalna... Boję się, że nie dam rady i że powtórzy się to, co przy pierwszym leku. Przy braniu ParoMercku byłam na maksa otępiała, mogłam spać całymi dniami, wszystko mnie męczyło...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Bioxetin biore już prawie rok.. mała przerwa wtedy miałam Doxepinę nie czułam się po niej najlepiej dostałam Sulpiryd i znów powrót do Bioxetinu... bywa różnie raz lepiej raz gorzej.. zależy od tego co się dzieje wokół mnie..wielkich zmina nie ma czyli różowych okularów ale nie jestem zmęczona i senna jka po innych lekach.. dorażnie biorę Estazolam lub Afobam... ale to bardzo bardzo rzadko..

dziś wiem że będe go brała pewnie jeszcze długo gdyż po roku terapii nie wiele się poprawiło.. :(

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Tez bylam ciagle zmeczona i senna po innych lekach,dlatego dostalam wlasnie fluoxetyne.

Na przewlekle,zmeczenie i oslabienie pomogl mi ten lek

Z nastrojem bywa roznie,raz lepiej raz gorzej,zalezy od sytuacji w jakiej sie znajduje

Teraz czuje sie gorzej:(mam nadzieje,ze to minie.nie czuje sie jakos nadmiernie szczesliwa po tym leku:( Biore co prawda,niecale 2miesiace,wiec moze jeszcze sie rozkreci ten lek,oby

Na pewno jestem po nim bardziej aktywna,a to jest niewatpliwy plus .

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Cześć! Jeśli chodzi o mnie to biorę Depakine Chrono od 4 tygodni i jestem nim zachwycona :smile:

w piątek doktorka dodała mi jeszcze Permazinum 25mg na noc, i Andepin 20mg rano.

 

Kiedyś( parę lat temu) łykałam Fluoksetynę ale nie odczułam jakiś zmian, za to po Aurex czułam się rewelacyjnie... :roll:

 

Dziś wzięłam 1 raz Andepin, więc na efekty jeszcze trochę poczekam :-|

Ciekawa jestem czy ktoś ma podobne "mieszanki" :?:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja polecam andepin w dawce 20mg na dobe i Aż 4 razy wyciągał mnie z nerwicy... Uważam że rewelacyjny na początek leczenia antydepresantami,,, Dadam ze nie stosowałem innego anty depre...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witajcie ! przyłączam sie do grona serotoninowców bo sama raczej nie dam rady przynajmniej teraz :? Zawsze byłam negatywnie nastawiona do leków ale znowu do nich powracam bo ogólnie wszystko mnie przerasta a psychoterapia nie wystarcza bo nawet nie moge sie zmobilizowac żeby na nią pójsc . Lekarz psychiatra stwierdził u mnie depresje i tak to się ciągnie od 3 lat ze wzlotami i upadkami z mojej strony .

Czemu tak długo ? sądze ze przez to ze zawsze sie bałam skutków ubocznych leków brałam juz zoloft , seroxat , , seronil.itp ale wlasciwe wszystko po łebkach kilka dni bo było cieżko .

 

Teraz chce sie przemóc bo wiem ze poprawa nastepuje dopiero po 3 tyg. ogolnie moj psychiatra rozkłada rece bo mowi ze jak bede znowu tak szybko odstawiała to lista leków sie skonczy :roll:

 

wiec postanowiłam wrocic do seronilu i brac go przez jakis czas narazie jestem 7 dzien po dawce 10mg i mam - podwyzszony lęk :cry: ciągłe napięcie czuje i wszystko mnie drażni jeszcze bardziej niz przed braniem i nie chce mi sie jesc a i tak jestem szczupła . Dwa dni temu chciałam sprawdzic jak sie bede czuła po 2 tabl wiec wzielam ii... łooo matko - odrealnieine otępienie , jezyk mi się zdziebko plącze i pustkę mialam w głowie no i bladośc skóry , kołatanie serca :?

i co teraz ??? z jednej strony wiem ze jak odstawie to znowu bede w martwym punkcie ale te objawy uboczne mnie przerazają bo jak tu pracowac i funkcjonować ??? doradzcie prosze bo wizyte u psych mam za miesiąc bo ( wyj. na urlop) TEZ sie tak czuliscie po tym leku ??

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Dużo osób po eseserajach ma takie "jazdy". Zgłoś się może do Twojego rodzinnego, albo staraj się przetrzymać. Niektórzy lekarze przepisują benzo na pierwszy miesiąc skutków ubocznych SSRI. Ja miałem kołatanie serca (wydawało mi się, że zaraz wyskoczy), brak snu, problemy z oddechem, nerwowość i akatyzję po paroksetynie i sertralinie oraz klomipraminie. Lekarz powiedział, że jak reaguję tak na te leki to reaguję tak na wszystkie leki działające na serotoninę. Teraz biorę leki działające na dopaminę i chwalę to sobie. Pozdrawiam.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A co bierzesz?

 

Z tym zrównywaniem wszystkich działających na serotoninę to nie bardzo. One się jednak znacznie różnią, a przede wszystkim można tolerować jeden z nich a innego nie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Lekarz tak powiedział, bardzo podobnie reaguję na te ssri które brałem, czyli Sertralinę, Paroksetynę, Escitalopram, oraz Klomipraminę ( niby nie ssri a takie same objawy jak przy braniu ssri ). Ja biorę to co mam w podpisie, czyli Wellbutrin i Adartrel.

 

PS. Inaczej bym to nazwał, wydaje mi się, że to nie tak, że ja nie toleruję samych leków, ale podwyższonego poziomu serotoniny. Taki przykład: wiadomo, że serotonina kurczy naczynia krwionośne, a ja zawsze miałem z tym problem, ciągle było mi zimno ze względu na skurcz naczyń, a ssri tylko to spotęgowały.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

mam silną nerwicę lękową, od 10 lat. w maju dostałam bardzo silny nawrót.jestem na bioxetinie 20mg i spamilanie 5mg dwa razy dziennie.czy to normalne ze po kazdym nawrocie nerwicy jest ona silniejsza i dłuzej trwa leczenie? mnie dobijają objawy fizyczne takie jak duszności ucisk w klatce piersiowej, dretwienia , mrowienia i walace serce.ma to ktoś z as? proszę o pomoc.pozdrawiam

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
czy to normalne ze po kazdym nawrocie nerwicy jest ona silniejsza i dłuzej trwa leczenie?

tak.

mnie dobijają objawy fizyczne takie jak duszności ucisk w klatce piersiowej, dretwienia , mrowienia i walace serce.ma to ktoś z as? proszę o pomoc.pozdrawiam

Ma tak cała masa osób na forum, poszukaj odpowiednich tematów.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witam serdecznie !! od 6 dniu biore Seronil. Lekarz przypisał mi te tabletki gdyz od dluzszego czasu mam mega doly. Nic mi sie nie chce robic, nie moge sie skoncentrowac, nie moge zebrac mysli, jakam sie, przestalem sie interesowac czymkolwiek. Kiedys uwielbialem uprawiac sporty, czytac ksiazki, sluchac muuzyki, ogladac filmy, chodzic do knajpy na piwo ze znajomymi ale od dluzszego czasu mam totalna pustke w glowie. Dlateoglekarz zalicil mi przez najblizsze 30 dni wchlaniac 10mg Seronili dziennie. Duzo nadzieji i wiary daly mi te wszystkie Wasze posty ktore rpzez te kilka lat zebraly sie na tym forum. Wiem o skutkach ubocznych tego leku (mialem juz kiedys do czynienia z tego typu lekami a mianowicie Asentra) ale wierze ze jesli przetrwam ten okres to bedzie tylko lepiej. Dzisiaj lyknalem dopiero 6sta taletke i wiem ze jeszcze musi minac kilka ladnych dni aby zaczely one dzialac ale bylo juz ze mna tak tragicznie, wlacznie z samobojczymi myslami, ze jestem w stanie zrobic wszystki zeby te szare dni juz bezpowrotnie minely...

postaram sie jak najczesciej odwiedzac te forum i dzielic sie moimi spostrzezeniami co do dzialania tego leku, no i nadziejami i pozytywami jakie beda przynosily nowe dni (oby lepsze dni)

pozdrawim serdecznie !! zycze Wszystkim powrotu do zdrowia i usmiechu w glowie :)))

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

witam!

ja biore od grudnia fluoksetyne i niestety ale nie widze zadnej poprawy:/wdodatku odbylam 3 miesięczna terapie grupową co mam wrażenie pogororszylo moj stan:/

po Fluo czuje sie ciagle rozdrażniona,czuje niepokoj i ciągle zmęczenie,nie mam sily zyc,najgorsze jest tez to ze od kilku dni nie moge sie rano dobudzic;/mam tak cieżkie powieki ze masakra-chce tylko spac i spac:/lekarz nie chce mi zmienic leku a nawet zwiekszyl mi dawke ale po niej juz wogole miałąm jakies schizy;/nie wiemc robic isc do innego lekarza? :?:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A mi swego czasu fluoksetyna (seronil) pomogła aż za dobrze. Ładuje się powoli i ciężko wyczuć jakiś przełom było. Ale nakręciłem się aż za bardzo.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×