Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
LucidMan

Lista osób całkowicie wyleczonych

Rekomendowane odpowiedzi

Witam

 

Wielu zadaje pytanie, czy są ludzie, którzy wyleczyli się z nerwicy lub depresji. Zadałem sobie trud znalezienia takich ludzi, tu na tym forum. Zdaje sobie sprawę, z takich pojęć jak remisja, nawroty czy iluzja wyleczenia. Dlatego też, przeanalizowałem posty niżej wymienionych użytkowników i pogrupowałem je według prawdopodobieństwa wyzdrowienia. Dwie pierwsze osoby na liście uważam za zdrowe, dalsze nie mam żadnych pewności. Im niżej na liście, tym mniejsza wiarygodność. Potwierdzenie o całkowitym wyzdrowieniu wiązało by się z kontaktem z tymi osobami, co jest niemożliwe. Chyba, że sami tu zaglądną i potwierdzą swoje wyleczenie.

Pewnie jest więcej osób wyleczonych, którzy na tym forum w jakiś sposób się zaznaczyli. Nie wszystkich da się odnaleźć. Poniższe osoby, odszukałem w dziale: kroki do wolności.

 

Wnioski:

Im większą zmianę przeszła osoba, im bardziej stała się "inna", niezrozumiała i "dziwna" tym bardziej uważam ją za osobę zdrową, za osobę, która jest sobą. Każda z poniższych osób znalazła swoją drogę. Nie powinniśmy kopiować ich zachowań, lecz znaleźć naszą własną drogę, która poprowadzi nas do uzdrowienia, która jest równoznaczna z całkowitą zmianą siebie, swoich poglądów, przekonań, wzorców czy nawet cech charakteru i osobowości.

Niech niżej wymienione osoby będą przykładem!

 

Oto lista:

 

Coletta

apel (ostre!!)

jej historia

życie po chorobie

akceptacja jako sposób na nerwicę

czym jest nerwica

 

 

DEPRES

depresja a rozwój

o użalaniu się nad sobą

 

 

Remigiusz

Terapia

Jesteśmy tchórzami

 

 

koniusz

Wstęp

 

 

Róża

historia

 

 

Agarfieldka

psychoterapia

 

 

czarnykot

leki + magnez

 

 

Victta

akceptacja

 

 

Ksenia

medytacja + joga

 

 

Twilight

 

 

Eastenders

leki + terapia

 

pablo_aimar

religia

 

 

doprzodu1

psychoterapia

 

 

walking_on_a_rainbow

psychoterapia

 

 

VaBoom

psychoterapia

 

 

elficzka21

post pożegnalny

 

 

Ataami

rozwój duchowy

 

 

anonimus

akceptacja

historia

 

 

osia nie dam sie pokonac!

leki

 

 

Aga1

leki

 

 

Pozdrawiam 8)

Edytowane przez Gość

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Podoba mi się to, co napisała ta Coletta, tylko że obiecała tu zaglądać, a chyba tego nie robi :(

 

 

"Nerwica to nic innego jak kara za złe traktowanie siebie samej"

 

Proste i genialne!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

bardzo budujące, nieźle sie zagłębiłes w forum senny mistrzu, niektóre sobie skopiowałam i moze nawet sobie wydrukuje, np opiepsz do coletty w sam raz :P

a kwestia osób które z nerwicy wyszły, jest ich mnóstwo ale one oczywiście nie wchodzą na takie fora bo i kieeerwa po co?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wiekszosc osob na tym forum nie powinno byc.A to z powodu prostactwa i braku zaangazowania emocjonalnego na wyzszym poziomie.Ostatnia smiesznota niech sobie da spokoj z jakimikolwiek odpowiedziami,bo jeszcze do pewnych tematow nie dorosla.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A konkretnie czyje prostactwo masz na myśli? Podaj linka, bo nie otrzymaliśmy żadnego zgłoszenia.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Eh... jest mi po prostu przykro z pewnych wzgledow.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Wiekszosc osob na tym forum nie powinno byc.A to z powodu prostactwa i braku zaangazowania emocjonalnego na wyzszym poziomie..

Nie w twojej kompetencji leży decydowanie kto powinien a kto nie powinien być na forum. Już nie wspominając o ocenianiu innych - bo to jest przede wszystkim chamskie.

 

Ostatnia smiesznota niech sobie da spokoj z jakimikolwiek odpowiedziami,bo jeszcze do pewnych tematow nie dorosla.

Po raz kolejny, przestań obrażać ludzi bo o ilę czytam to nikt ci tu nie ublizył, a to, że nie wszyscy zgadzają się z twoimi pogądami nie uprawnia cię do takiego tonu.

Troszkę więcej tolerancji na przyszłość i dystansu do pewnych spraw.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wiec tak naprawde ,czemu sluzy te miejscami smieszne forum.Agencja matrymonialna ludzi zdesperowanych,bez szansy na pszyszlosc.Pszepraszam ,no po prostu nie moge. :roll:

 

[Dodane po edycji:]

 

A tak ogolnie modernatornia,troszke wiecej subobiektywizmu .Pszepraszam,postaram sie zmienic.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
czemu sluzy te miejscami smieszne forum

Każdy użytkownik sam powinien zdecydować czego oczekuje od tego forum. Czyż nie?

Temat jest jasny "Forum Psychologiczne" interpretacja - dowolna.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Wiec tak naprawde ,czemu sluzy te miejscami smieszne forum.Agencja matrymonialna ludzi zdesperowanych,bez szansy na pszyszlosc.Pszepraszam ,no po prostu nie moge. :roll:

 

 

myślę że teraz ty jestes nieobiektywny (a zarzucasz to innym...). nie wiem na ile uwaznie sledzisz to forum ale bardzo wiele osób jest tu w dlugich związkach małżeńskich i nie tylko...

 

poza tym ,w każdym miejscu gdzie spotykają się męzczyzni i kobiety moga sie stworzyc jakies związki i chyba nie ma w tym nic dziwnego? to tak jakbys komus kto przyszedl na studia i poznal dziewczyne zarzucil że nie przyszedl studiowac!

 

poza tym, wiesz jak to jest z wypowiedziami na forum...uderz w stól a nozyczki sie odezwa...niektóre wypowiedzi mówią o nas wiecej niz nam sie wydaje...twoje równiez sa zwierciadlem twojej duszy, nawet jesli dotycza innych.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Wiekszosc osob na tym forum nie powinno byc.A to z powodu prostactwa i braku zaangazowania emocjonalnego na wyzszym poziomie.Ostatnia smiesznota niech sobie da spokoj z jakimikolwiek odpowiedziami,bo jeszcze do pewnych tematow nie dorosla.

 

Widzę, że myślisz , że jak już pokonałeś nerwicę, czy depresje to jesteś nie wiadomo kim, że osiągnąłeś niewiadomo jaki poziom rozwoju osobistego, ale dla mnie ktoś kto jest na wyższym poziomie nie nazwał by innych śmiesznotą, owszem mógłby wskazać innym błędy, ale wyśmiać kogoś to jest niedopuszczalne i to właśnie świadczy o prostactwie :( Popatrz też troszkę krytycznie na siebie bo ja w Twoich postach oprucz wiedzy widzę strasznie nadymanie sie, ale mam nadzieję, ze sie mylę. Poza tym każdy jest na takim poziomie (wyższym, czy niższym) na jakim jest, każdy idzie swoją własną drogą życiową i nikt nie powinien go oceniać, bo nikt z nas nie jest Bogiem, albo (jak wolą inni)nikt z nas na tym forum nieurzeczywistnił jeszcze Boga w sobie.

Edytowane przez Gość

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja bym jeszcze do tej listy dodała Remigiusza i Koniusza bo ich posty też bardzo mi pomogły!z ich postów jasno wynika, że są zdrowi, pokonali nerwice!!!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli znajdujący się na tej liście nie będą mieli nawrotu choroby przez co najmniej 5 lat, licząc okres od ostatniej dawki leku podanego w okresie już po nominalnym wyleczeniu, to wtedy taka lista będzie miała sens...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

isj ale optymista z Ciebie, w nerwicy najbardziej trzeba walczyć z pesymizmem;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Podałem tylko standardy medyczne w zakresie chorób przewlekłych. Dopiero po 5 latach od ostatnich objawów oraz zakończenia farmakoterapii można stwierdzić, że ktoś jest zdrowy, jeśli w tym czasie choroba nie powróciła. Optymizm/pesymizm nie mają tu nic do rzeczy. Natomiast ktoś, kto bierze sobie benzo już trzeci rok wraz z Effectinem jako lekiem podtrzymującym, to z czystym sumieniem można stwierdzić, że do zdrwowia daleka jeszcze droga. Nawet jeśli ten ktoś czuje się rewelacyjnie i mógłby przysiąc, że choroba odeszła.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No i coz,dziekuje za uwage i wspolprace.A...hoj na glebszych i pieknieszych wodach.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

isj czasem lepiej taką teorie wsadzić głęboko!!! poprostu masz świadomość swojej choroby i to niech Ci wystarczy. Żyj............poprostu żyj...............Nie martw się na zapas, nie odliczaj dni kiedy będziesz mógł uznać siebie za zdrowego, bo moim zdaniem stawiasz sobie wielgachną bariere i strasznie się tym ograniczasz na drodze do zdrowia. To moje zdanie. pozdrawiam

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Z prawdziwą przyjemnością znalazłam swojego nicka na liście osób całkowicie wyleczonych. LucidMan – świetny pomysł!!! A dawno na forum nie zaglądałam. Jak słusznie ktoś wcześniej zauważył, zdrowi nie mają po co tu wchodzić.

 

Potwierdzam wszystko, co napisałam jakieś 2 lata temu o sobie. Właściwie coraz lepiej się czuję i też więcej rzeczy jestem w stanie robić. Pracuję, studiuję zaocznie, w grudniu zdałam FCE. Znalazłam dobrego faceta i bardzo możliwe, że coś pozytywnego z tego związku nam wyjdzie.

 

Jasne, że nie jest łatwo, idealnie i całkiem bezstresowo. Czasem mi się wydaje, że wszystko jest bez sensu i że nie dam rady, ale jednak posuwam się na przód. Najlepsze jest to, że już zdążyłam zapomnieć jak bardzo chora byłam. Czytając dziś swojego posta aż złapałam się za głowę, kurcze, to tak było ze mną źle?

 

Bardzo się zmieniłam i niewątpliwie duża w tym zasługa terapii. Moja w tym, że się uparłam, że potrzebuję częstszych niż 1 raz w tygodniu indywidualnych spotkań z psychologiem i sobie to zapewniłam (niemałym kosztem finansowym zresztą).

 

Będę tu jeszcze zaglądać. Czekam niecierpliwie zwłaszcza na wypowiedzi innych osób z listy :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

a ja też do was dołączę już wkrótce. na razie jestem na prochach. ale to po prostu musi się skończyć. choćby nie wiem co. tak chcę i tak właśnie będzie. kocham was.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

z nerwicy się nie wyleczycie może wam tylko dać spokój na trochę, nawet na parę lat lecz wraca(wiem z własnego doświadczenia)może są osoby że im nie powróciła nerwica....powodzenia...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

magdalena031083, to, że Ty nie wyzdrowiałaś nie znaczy, że reszta tego nie może dokonać.

Zarówno nerwica i deoresja to choroby które można i da się wyleczyć.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Kochani,z nadpobudliwosci psychicznej i jej konsekwencjami nie da sie wyleczyc,tylko trzeba to pielegnowac.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×