Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
Arcio

Witam :)

Rekomendowane odpowiedzi

Witam serdecznie. Mam na imię Arek, liczę sobie 21 lat, mieszkam w Tychach:)

 

Moja przygoda z nerwicą zaczęła się w listopadzie 2008. Objawy typowe..codziennie umierałem:D ,omdlenia,zawały,duszenia,pękanie głowy,kończyny z waty itd itd:)

Pragnę jako pierwsze zaznaczyć że znienawidziłem służbę zdrowia, w szpitalu wojewódzkim na izbie przyjęć ledwo oddychając czekalem 2 godziny na przyjęcie, gdy każde otwarcie drzwi ukazywało mi rozbawione pielegniarki smakujące słodycze. Stanowczo nie zasługują na podwyżki o które ciągle walczą. mógłbym o tym pisać w nieskończoność

:)

Skutek: Przez 2 miesiące nałykalem się ignorancji i coraz to wymyslniejszej chemii na receptę.

Jako że objawy zamiast ustawać- nasilały sie, stracilem wiarę w medycynę i miesiąc przeleżalem w domu jak warzywko.

 

Po warzywku, nadszedł czas na leczenie prywatne, u wspaniałego byłego ordynatora neurologii szpitala wojewódzkiego:) Podejrzewałem u siebie nerwicę, jednak pan doktor stwierdził że mam napięcie mięsni potylicznych i to wszystko z tego powodu, nerwicy nie ma :)))). Znowu prochy na recepte i jazda od nowa:)

Zero efektow po 3 tygodniach zmusiło mnie do podziękowania panu ordynatorowi:)

 

Jako że dookoła slyszałem wiele dobrych słów na temat niekonwencjonalnego leczenia pani doktor Sun Jing Ming, postanowiłem skorzystać z jej pomocy.

Otóż codziennie przez dwa tygodnie po pól godzinki wygrzewałem się z igiełkami w główce i pleckach (akupunktura dla jasności:) ) Do tego smarowałem się specyficzną maścią a teraz po dziesięciu zabiegach zażywam specyficzne "kulki na nerwicę" :)

Dzisiaj wiem że sama istota choroby nie pozwala na zwalczenie jej samą akupunturą.

Kluczem były kojące zabiegi (podczas nich wszytskie objawy znikają), nastrój i spokój który tam otrzymałem, no i przede wszytskim zaangazowanie pani doktor.

Patrząc teraz w 2 tygodnie wstecz widzę, jak wiele się zmieniło. Dalej męczą mnie napady dusznośći, jednak potrafię ję już po kilku minutach opanować. Nie boję się ich.

 

Powoluutku pomalutku wracam do życia, mam nadzieję że znajdę na tym forum fajne porady jak szybciej zwalczyć dolegliwości, i tym wieksza mam nadzieję że będe mógł komuś udzielic porady:)

 

To forum to czyste złoto ,zwlaszcza teraz kiedy słuzba zdrowia jest tylko zjadaczem podatku. Pozdrawiam wszystkich bardzo serdecznie!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witaj na forum

 

To mówisz, że igiełki Ci pomagają? Jak Ci się uda z tego całkiem wyjść, opisz metodę leczenia w dziale kroki do wolności ;)

 

Pozdrawiam 8)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×