Skocz do zawartości
Nerwica.com

Czy chciał/abyś cofnąć się do 2010?


Grouchy

Rekomendowane odpowiedzi

8 minut temu, Grouchy napisał(a):

Głownie do realiów internetowych, które wymieniłem a jeżeli wasze życie było wtedy lepsze to tymbardziej :P

Tak to ja tęsknie za tymi czasami, gdzie ten dostep do internetu był, ale nie 24h. Czyli w domu na komputrze jasne, ale na wakaje jade już bez tego garba. Tzn przepraszam, bez tej pomocy 😃

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jesli chodzi tylko o internet to chyba nie. Teraz jednak mozna tyle rzeczy zalatwic online, poza tym wtedy siedzialam na social mediach, a teraz tylko wlasciwie tutaj. Wiec nie moge powiedziec, ze internet az tak mi kradnie czas jak wtedy, pomimo tego, ze mam go na telefonie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

28 minut temu, Żaba Monika napisał(a):

Jesli chodzi tylko o internet to chyba nie. Teraz jednak mozna tyle rzeczy zalatwic online, poza tym wtedy siedzialam na social mediach, a teraz tylko wlasciwie tutaj. Wiec nie moge powiedziec, ze internet az tak mi kradnie czas jak wtedy, pomimo tego, ze mam go na telefonie.

Ja siedzę b dużo. Ułatwiać ułatwia ale tez lubie te sytuacje jak sie okazuje ze jednak lepiej / trzeba z kims porozmawiać żeby sie czegos dowiedzieć. Bo apka pokazuje bzdury a Google nieaktualne info itd. Wiele miałam sytuacji np szukając czegos, ze gdybym nie zapytala to wpatrzona ślepo w internet bym sie nie dowiedziała. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

1 godzinę temu, lily was here napisał(a):

Ja siedzę b dużo. Ułatwiać ułatwia ale tez lubie te sytuacje jak sie okazuje ze jednak lepiej / trzeba z kims porozmawiać żeby sie czegos dowiedzieć. Bo apka pokazuje bzdury a Google nieaktualne info itd. Wiele miałam sytuacji np szukając czegos, ze gdybym nie zapytala to wpatrzona ślepo w internet bym sie nie dowiedziała. 

Do szukania informacji to tez teraz wiecej uzywam niz kiedys, ale nie uwazam tego za marnowanie czasu. W pracy bardzo duzo uzywam internetu i wlasciwie wiekszosci rzeczy, ktore robie w pracy nauczylam sie dzieki pomocy roznych stronek i wujka google.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Tak jeśli mogłabym przeżyć życie inaczej.

2010 albo 2007 byłoby idealnie.

 

Odkryłem, że odwaga to nie brak strachu, ale pokonanie go. Odważny człowiek to nie ten, kto nie czuje lęku, ale ten, kto przezwyciężył ten strach. 

 

Nelson Mandela

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

4 godziny temu, Grouchy napisał(a):

Głownie do realiów internetowych, które wymieniłem a jeżeli wasze życie było wtedy lepsze to tymbardziej :P

A to ja nie załapałem z pierwszej wiadomości, że mówisz o technologii :D

 

To zdecydowanie wolę stary internet, ale... głównie z sentymentu i tego, że była okazja wiele się nauczyć od zera. I być świadkiem tego rozwoju.

Teraz uczyć można się jeszcze więcej i szybciej ale efektywność tej nauki spadła bo zaraz natrafiamy na kolejne rzeczy i kolejne i kolejne.

A z resztą jakby się chciało teraz pojąć dowolną dziedzinę tak od zera to sprawy się mocno komplikują. W "mojej branży" wszystko tak przyspieszyło, że skupienie się na jednej wąskiej dziedzinie przestaje mieć sens bo za chwile jest już nieaktualna. W tamtych latach można było na dłużej zaprzyjaźnić się z różnymi technologiami. Teraz wielu może wiele. Ale to dobrze, będzie kolejny skok i postęp ^^

 

Wygoda przyzwyczaja i nie chciałbym tego wszystkiego przechodzić jeszcze raz.

🗨️ Dołącz do naszej grupy na czacie:

💬 Discord

 

 

neptron.pl

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

45 minut temu, libed napisał(a):

od portali ktorych nie uzywam ? nie :D

ale znam takich ktorzy maja :D i chcialem im pomoc dobra rada

 

 

Jak ktos jest uzależniony od czegos to rady po prostu tego nie rób to trochę za mało ;) to tak jakby alkoholikowi powiedziec : po prostu nie pij albo helupiarzowi: ogranicz heroine na rzecz zielonej herbatki 😃

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

9 minut temu, lily was here napisał(a):

Ślęczenie przed ekranami ma realny, obiektywny negatywny wpływ na mozg dlatego dzieci nie powinny jak najdłużej z tego korzystać. Wiec ja jestem za czasami offline 

Mózgom naszej społęczności to już niewiele zaszkodzi ale fakt, dzieciaki teraz wszystkie takie same i tak samo niecierpliwe np.

🗨️ Dołącz do naszej grupy na czacie:

💬 Discord

 

 

neptron.pl

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

33 minuty temu, shadow_no napisał(a):

Mózgom naszej społęczności to już niewiele zaszkodzi ale fakt, dzieciaki teraz wszystkie takie same i tak samo niecierpliwe np.

No my już mamy mózgi rozwinięte a i tak działa to na nas destrukcyjnie. U takiego poniżej 3 r z to jest naprawdę szkodliwe i sie zastanawiam co maja w głowie rodzice , z 2 str widziałam ostatnio babkę na oko w 8 miesiacu jarająca szlugi.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

5 godzin temu, lily was here napisał(a):

Ślęczenie przed ekranami ma realny, obiektywny negatywny wpływ na mozg dlatego dzieci nie powinny jak najdłużej z tego korzystać. Wiec ja jestem za czasami offline 

Wg oficjalnych wytycznych WHO (wiem, że instytucja jest jaka jest, ale jakieś wytyczne jednak daje ogólne) dzieci do 3 r.ż. w ogóle nie powinny mieć do czynienia z ekranami, a wystarczy wyjść na zewnątrz czy przejechać się komunikacją miejską żeby spotkać nawet takie maluchy z nosem w ekranie bo rodzice dają bajkę żeby nie darło się np w miejscu publicznym 😏

 

4 godziny temu, lily was here napisał(a):

z 2 str widziałam ostatnio babkę na oko w 8 miesiacu jarająca szlugi.

Takich osób jest całkiem sporo niestety, pomimo wszechobecnej edukacji. Mam w pracy dwójkę dzieci z podejrzeniem/obserwacją w kierunku alkoholowego zespołu płodowego. Na taką garstkę dzieci i specyfikę miejsca to jest dużo, a wcale nie pracuję w jakimś miejscu do którego takie dzieci trafiają często, bo z zasady pracuję z dziećmi zdrowymi. 

Edytowane przez Noire Panthere

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

15 godzin temu, Pieprz w moździerzu napisał(a):

Mieszkałam kilka miesięcy obok takiej patoli. Dziecko urodziło się głuche.

 

12 godzin temu, Noire Panthere napisał(a):

Wg oficjalnych wytycznych WHO (wiem, że instytucja jest jaka jest, ale jakieś wytyczne jednak daje ogólne) dzieci do 3 r.ż. w ogóle nie powinny mieć do czynienia z ekranami, a wystarczy wyjść na zewnątrz czy przejechać się komunikacją miejską żeby spotkać nawet takie maluchy z nosem w ekranie bo rodzice dają bajkę żeby nie darło się np w miejscu publicznym 😏

 

Takich osób jest całkiem sporo niestety, pomimo wszechobecnej edukacji. Mam w pracy dwójkę dzieci z podejrzeniem/obserwacją w kierunku alkoholowego zespołu płodowego. Na taką garstkę dzieci i specyfikę miejsca to jest dużo, a wcale nie pracuję w jakimś miejscu do którego takie dzieci trafiają często, bo z zasady pracuję z dziećmi zdrowymi. 

No zdaje sobie sprawę, ze być może żyje w jakiejś bance. Straszne to jest bo na starcie ktos otrzymuje problemy z powodu głupiej matki. Zle to jest zorganizowane ze kazdy może mieć dzieci.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ale jeszcze chyba nie tak dawno temu lekarze potrafili tez mówić rzeczy w stylu jak ktos ma rzucic w czasie ciąży to już lepiej żeby palił, bo rzucenie to większy szok dla organizmu niz kontynuowanie 😕 

A we Francji w latach chyba 50 dodawali wina dzieciom do butelki 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×