Skocz do zawartości
Nerwica.com

Ciężkie reakcję na porażkę


Lady D

Rekomendowane odpowiedzi

Witajcie,

 

czy wam też przy nerwicy na tle lękowym zaakceptować porażki? Mi okropnie ciężko się pogodzić, np. z oblanym kokosem,co doprowadza u mnie do ataków paniki i wielogodzinnego płaczu. Nie umiem sobie poradzić i nie potrafię sobie spojrzeć w oczy. Zawsze wszystko zaliczałam od razu na 4 i 5. Mój lęk tylko od razu mnie nakręca i mam wizję oblewania roku. Czuje się wtedy winna, niedowartościowana i generalnie same okropieństwa. Czy to w porządku biorąc pod uwagę schorzenie czy ja już jestem ciężkim przypadkiem? Napędza mnie spirala poczucia winy i obwinianie się że poświęciło się tylko 30 godzin zamiast 60 na naukę.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

31 minut temu, Lady D napisał(a):

Mi okropnie ciężko się pogodzić, np. z oblanym kokosem

Fajnie słownik zmienił kolos na kokos ;) Chwilę mi zajęło zanim załapałem :D

Wiele osób z nerwicą ma problemy z samooceną i akceptacją siebie i swoich zachowań. To normalne 🙂 Akurat w kwestii nauki ja osobiście tego nie do końca rozumiem bo oceny nie świadczą o tym jakimi jesteśmy ludźmi, ale wiem, że sporo osób ma z tym problem. Szczególnie jeśli wychowywali się w środowisku które wymagało od nich bycia lepszym niż inni

🗨️ Dołącz do naszej grupy na czacie:

💬 Discord

 

 

neptron.pl

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

20 godzin temu, Lady D napisał(a):

Witajcie,

 

czy wam też przy nerwicy na tle lękowym zaakceptować porażki? Mi okropnie ciężko się pogodzić, np. z oblanym kokosem,co doprowadza u mnie do ataków paniki i wielogodzinnego płaczu. Nie umiem sobie poradzić i nie potrafię sobie spojrzeć w oczy. Zawsze wszystko zaliczałam od razu na 4 i 5. Mój lęk tylko od razu mnie nakręca i mam wizję oblewania roku. Czuje się wtedy winna, niedowartościowana i generalnie same okropieństwa. Czy to w porządku biorąc pod uwagę schorzenie czy ja już jestem ciężkim przypadkiem? Napędza mnie spirala poczucia winy i obwinianie się że poświęciło się tylko 30 godzin zamiast 60 na naukę.

Dziewczyno studia tak chyba u każdego na 1 roku wyglądają. Dosłownie jest taki przeskok i tak bardzo w dupie mają Cię kazdzi profesorowie :D i zawsze tylko pierdolenie ile to oni nie przepuszczaja :D nic się nie martw najczęściej i tak każdy zdaje no niektórzy dobra muszą płacić za poprawki ale to zawsze pojedyncze osoby chyba że jesteś na jakiejś medycynie. Zresztą kolos się poprawia z 3 razy nawet robią możliwość bo zawsze dużo ludzi uwala. Więc jak ty uwalasz to zawsze jest ileś tam osób co też tak mają więc o tym myśl. No a niezdanie przedmiotu no to się płaci za warunek się wyskakuje z kasy i dalej z wszystkimi idziesz na następny rok tylko jeszcze dochodzi ci chodzenie na cwiczki z tego przedmiotu ;) wiem że studia to duży stres i nie martw się myśl że to samo przeżywali w każdym roku setki młodych:)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×