Skocz do zawartości
Nerwica.com

2023 - jaki to był rok?


Dryagan

Rekomendowane odpowiedzi

Zbliża się koniec roku 2023 - więc może małe podsumowanie? Co Wam się udało? Których planów nie zrealizowaliście? Plusy i minusy.... 

Nikt nie przyjdzie cię uratować. Nowy partner czy awans nie naprawią twojego wnętrza, bo masz 100% odpowiedzialności za swój własny umysł

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mimo wszystko udany. Na świat przyszedł mój Synek. Poza tym chyba nie wydarzyło się nic spektakularnego 😅 no i zaczęłam brać leki. Co prawda końcem roku ale wciąż to 2023 😁

symescital

lamotrix

 

"Egoizm nie po­lega na tym, że żyje się tak, jak się chce, lecz na żąda­niu od in­nych, by żyli tak, jak my chcemy." 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja mogę powiedzieć, że dla mnie to pod wieloma względami wyjątkowy rok. Przede wszystkim pod względem samopoczucia wyszedłem na prostą, w tym roku wiosną udało mi się zdusić fazę chorobową w zarodku, co daje mi malutką nadzieję, że w końcu nauczyłem się nad tym panować. W tej chwili mój stan jest stabilny, mam cudowną remisję (nie taką jak dotąd - że lekko pod kreską, tylko prawdziwą). To wszystko przełożyło się też na dobry okres w pracy i w domu. Tak więc u mnie 2023 - duży plus i oby tak dalej

Nikt nie przyjdzie cię uratować. Nowy partner czy awans nie naprawią twojego wnętrza, bo masz 100% odpowiedzialności za swój własny umysł

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Bardzo ciężki rok. Przywitałam go ciężką depresją i tym samym go kończę. Po drodze psychicznie istna sinusoida. Kilka hipomanii, dużo lęku. Pod względem fizycznym też bardzo ciężki. Zaliczyłam poważniejszą operację. Pobyt zarówno w zwykłym szpitalu, jak i tym psychiatrycznym, który trwa już 7 tygodni, a do dobrze wciąż daleko, choć nareszcie widać lekką poprawę. Z plusów- mam stabilne życie, które lubiłam, dopóki choroba nie pokrzyżowała mi planów.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Hmmm 🤔 ciężki. Choroby, dużo stresu, śmierć bliskiej mi osoby. Ale też z drugiej strony lepszy niż poprzedni. W tym roku przynajmniej jako tako mogłam funkcjonować, więcej wychodziłam, więcej rzeczy robiłam, przekonałam się do ćwiczeń( no nie nie wiadomo jakich🤪 ale codziennie staram się porozciagac żeby kręgosłup znowu mi nie strzelił). Jest też lepszy pod tym względem że mam lepszy kontakt z mamą, tego mi brakowało, tego że się martwi o mnie i pokazuje że też jestem jej dzieckiem a nie tylko inni. Więc w sumie chyba taki rok pół na pół, chociaż widzę więcej pozytywnych rzeczy niż negatywnych.

Najgorszy jest lęk przed czymś, czego nie można nazwać. 

 

"Będziesz kiedyś bardzo szczęśliwa" - powiedziało życie, ale najpierw sprawie, że będziesz silna.....

 

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dla mnie był to rok raczej przyjemny, jeden z lepszych w moim już dorosłym młodym życiu, choć też trochę smutny, bo zmarły mi dwie babcie - ostatnie z tego najstarszego pokolenia mojej rodziny. Jedna zmarła w lutym, druga w sierpniu. Mimo to przez okres tego roku czułem się generalnie ok, pracowałem, chodziłem też na terapię na oddział dzienny nerwic. Także był to dość owocny i pracowity rok. Też w międzyczasie wróciłem do swojej starej pracy, w której czułem się bardzo dobrze, odezwała się do mnie koleżanka z tej pracy, czy nie chcę wrócić do nich. Tyle ode mnie 🙂

Fluwoksamina 100mg

Kwetiapina 150mg

Memantyna 20mg

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zdecydowanie lepszy od 2022. z każdym miesiącem jest poprawa w leczeniu. Zmieniłem/zmieniam swoje życie i nawyki. Otworzyłem się na ludzi i zbudowałem sporo fajnych relacji. Znalazłem grupę ludzi, którzy wzajemnie się wspierają i to daje mi i im pozytywnego kopa. Wczoraj przekazałem nowego laptopa dla niepełnosprawnego chłopca (żyje z samotną matką i mówiąc w skrócie - nie przelewa im sie) - mam nadzieję, że będzie miał miłą niespodziankę pod choinką:-)  Chyba zrozumiałem, że musze się dzielić z ludźmi (również materialnie), którzy potrzebują pomocy

Kto szuka, niech nie ustaje w poszukiwaniu, aż znajdzie. A jeśli znajdzie, zadrży. Jeśli zadrży, będzie zdumiony i będzie panował nad Pełnią

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Kupiłem sobie RTX-a i cztery gry do grania w 4K. 
Tak poza tym nie przypominam sobie zbyt dużo wydarzeń. 

Chyba moja chęć by zniknąć staje się faktem i pamiętam tylko upgrade PC. 

"Życie to piekło."

"Szczęście nie jest sensem życia".

"Są rzeczy cenniejsze niż zdrowie psychiczne, np. apoteoza."

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ten rok był dla mnie dobry 🙂 Czuję, że moja ciężka praca nad moją psychiką się bardzo opłaciła - już dawno nie miałam zjazdu nastroju spowodowanego myślami chorobowymi, mam zdrowsze i mniej strachliwe podejście do ludzi, bardziej wierzę w swoje możliwości, umiem stawiać granice, odpoczywać zamiast pędzić i się spinać, szanować swoje potrzeby, psychoza też stopniowo się zmniejsza 👍

 

Jedyne, co do dziś sprawia mi potwornie silny ból, to śmierć mojego kochanego taty, mimo, że zmarł półtora roku temu. Ale wiem, że tata zawsze jest mentalnie razem ze mną i mamą. Kibicuje nam bardzo mocno i wierzy w nas, jak zawsze wierzył. Doszło do mnie, że chcę żyć tak, jak mój kochany tata by chciał - zdrowiała, była radosna i szczęśliwa na co dzień, doceniała życie i wszystko, co mam, szła do przodu, zostawiając dobrą przeszłość w sercu, a złą przeszłość w dupie. Zawsze wierzył we mnie jak w nikogo innego - i chcę mu pokazać, że będę żyła tak, jak wszyscy w trójkę z mamą tego chcemy - że pokonam choroby, usamodzielnię się i będę szczęśliwa, choćby nie wiem, jak było ciężko.

Albo znajdziesz drogę, albo ją zbudujesz

Pamiętaj, zawsze znajdzie się ktoś, kto Ci kibicuje

Naucz się doceniać to, co masz, zanim czas sprawi, że docenisz to, co miałeś

Pamiętaj, że po każdej burzy kiedyś wyjdzie słońce. Ale tylko od Ciebie zależy, czy będziesz chciał je dostrzec

Myśl to, co prawdziwe, czuj to, co piękne, kochaj to, co dobre

W wielu rzeczach są plusy, których nie dostrzegamy

Czasem przyczyna jest ważniejsza, niż efekt

Bardzo późno zdobywamy się na odwagę wiedzenia tego, co wiemy

Myśląc pozytywnie przyciągasz pozytywne zdarzenia

Pierwszym warunkiem szczęścia jest rozsądek

Postrzegasz rzeczy i osoby nie takimi, jakimi one naprawdę są, ale takimi, jakimi Ty je uczyniłeś

Rozwój i zmiany bywają bolesne, ale nic nie jest tak bolesne, jak tkwienie w miejscu, w którym Ci bardzo źle

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×