Skocz do zawartości
Nerwica.com

Dzienne Wrony - Nocne Darki (czynne 24 h na dobę)


Dryagan

Rekomendowane odpowiedzi

Mam dużo pracy w pracy... cieżkie jutro, cieżki następny tydzień. Dzisiaj miałam duże napięcie w związku z bakteriofobią w pracy, muszę to jakość puścić, bo jak tego nie zrobję wpłynie to na moją efektywność, a tego nie chce bo do tej pory dobrze sobie radziłam pod tym względem w tym miejscu. W poprzedniej pracy bakteriofobia bardzo mi utrudniała życie. Smutno.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Godzinę temu, bei napisał(a):

Mam dużo pracy w pracy... cieżkie jutro, cieżki następny tydzień. Dzisiaj miałam duże napięcie w związku z bakteriofobią w pracy, muszę to jakość puścić, bo jak tego nie zrobję wpłynie to na moją efektywność, a tego nie chce bo do tej pory dobrze sobie radziłam pod tym względem w tym miejscu. W poprzedniej pracy bakteriofobia bardzo mi utrudniała życie. Smutno.

Czym na przykład objawia się u Ciebie bakteriofobia w pracy🌷

chodze boso po ulicy

 

 

 

Klozapol 300mg

Solian 800mg

Haloperidol 15mg

Pregabalina 150mg

Afobam 1mg doraźnie

 

Annuszka wylała olej

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

4 minuty temu, Jurecki napisał(a):

@Lusesita Dolores jak jest z tym Afobamem, rzucasz,idzie ci jako?

Nie idzie😭 biorę codziennie 0,5mg

chodze boso po ulicy

 

 

 

Klozapol 300mg

Solian 800mg

Haloperidol 15mg

Pregabalina 150mg

Afobam 1mg doraźnie

 

Annuszka wylała olej

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

12 minut temu, Lusesita Dolores napisał(a):

Czym na przykład objawia się u Ciebie bakteriofobia w pracy🌷

W poprzedniej pracy np.  było tak, że po dotknieciu skanera czułam, że musze iść umyć ręce i ... robiłam to, bo nie byłam sobie w stanie z tym poradzic. Widziałam, że inni tego nie robią, ale ja czułam, że musze. Pisząc na klawiaturze używałam tylko jednej reki, bo drugiej nie chciałam zarazić żeby w razie potrzeby np. móc wyciagnac z torebki telefon czy husteczki. To samo było z podawaniem ręki. Jeśli to zrobiłam to uważałam, że renke mam zakażoną. Gdy ktoś upuścił np. jakieś dokumenty to dla mnie one juz były zakarzone, czasami się zakarzłyn bo zostały położone w złym miejscu itd. Najgorsze było to, że uznałam że żel dezynfekujacy nie działa wystarczajaco i czesto czułam potrzebe umycia rąk. Tam było juz naprawde cięzko.

 

Po zmianie pracy czesc obiawów ustapiło, nie musiałam juz używac jednej ręki, nie czułam tak duzego dyskomfortu po podaniu dłoni, tak naprawdę nie chodziłam specialnie myc rąk z powodu bakteriofobii.

Dzisiaj nadrepnełam na końcówkę ładowarki do laptopa kolegi. Czułam że muszę ją jakoś zdezynfekować (bo podeszwy swoich butów iwazam za bardzo zakażone,  ale nie zrobiłam tego. Potem kolega zabrał tą ładowarkę  i ja już zaczełam czuć lęk, że skoro on dotkną tego to następnie przenosi "te zarazki na inne rzeczy" których wspólnie dotykamy i zaczełam czuć lęk przednim i przed dotykaniem tego co on. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

6 minut temu, bei napisał(a):

W poprzedniej pracy np.  było tak, że po dotknieciu skanera czułam, że musze iść umyć ręce i ... robiłam to, bo nie byłam sobie w stanie z tym poradzic. Widziałam, że inni tego nie robią, ale ja czułam, że musze. Pisząc na klawiaturze używałam tylko jednej reki, bo drugiej nie chciałam zarazić żeby w razie potrzeby np. móc wyciagnac z torebki telefon czy husteczki. To samo było z podawaniem ręki. Jeśli to zrobiłam to uważałam, że renke mam zakażoną. Gdy ktoś upuścił np. jakieś dokumenty to dla mnie one juz były zakarzone, czasami się zakarzłyn bo zostały położone w złym miejscu itd. Najgorsze było to, że uznałam że żel dezynfekujacy nie działa wystarczajaco i czesto czułam potrzebe umycia rąk. Tam było juz naprawde cięzko.

 

Po zmianie pracy czesc obiawów ustapiło, nie musiałam juz używac jednej ręki, nie czułam tak duzego dyskomfortu po podaniu dłoni, tak naprawdę nie chodziłam specialnie myc rąk z powodu bakteriofobii.

Dzisiaj nadrepnełam na końcówkę ładowarki do laptopa kolegi. Czułam że muszę ją jakoś zdezynfekować (bo podeszwy swoich butów iwazam za bardzo zakażone,  ale nie zrobiłam tego. Potem kolega zabrał tą ładowarkę  i ja już zaczełam czuć lęk, że skoro on dotkną tego to następnie przenosi "te zarazki na inne rzeczy" których wspólnie dotykamy i zaczełam czuć lęk przednim i przed dotykaniem tego co on. 

No to ostro.

A nie możesz sobie tak jak ja podzielić te bakterie na zewnętrzne np w pracy które nie oddziaływają na Ciebie bo jesteś już cała w tym i wewnętrzne np w domu gdzie jesteś czysta

chodze boso po ulicy

 

 

 

Klozapol 300mg

Solian 800mg

Haloperidol 15mg

Pregabalina 150mg

Afobam 1mg doraźnie

 

Annuszka wylała olej

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

8 minut temu, Lusesita Dolores napisał(a):

No to ostro.

A nie możesz sobie tak jak ja podzielić te bakterie na zewnętrzne np w pracy które nie oddziaływają na Ciebie bo jesteś już cała w tym i wewnętrzne np w domu gdzie jesteś czysta

Teoretycznie troche tak, ale te dwa światy mają też czesci wspólne których do końca nie da sie oddzielić no i ja niestety w domu nie czuję się czysta, moje mieszkanie nie jest czyste ani naprawdę, ani w moich oczach i raczej nie będzie. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

3 minuty temu, bei napisał(a):

Teoretycznie troche tak, ale te dwa światy mają też czesci wspólne których do końca nie da sie oddzielić no i ja niestety w domu nie czuję się czysta, moje mieszkanie nie jest czyste ani naprawdę, ani w moich oczach i raczej nie będzie. 

Ja jak w mieszkaniu umyje ręce tak dokładnie po przebraniu się w dres/piżamę to czuję się czysta

chodze boso po ulicy

 

 

 

Klozapol 300mg

Solian 800mg

Haloperidol 15mg

Pregabalina 150mg

Afobam 1mg doraźnie

 

Annuszka wylała olej

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

11 minut temu, Lusesita Dolores napisał(a):

Ja jak w mieszkaniu umyje ręce tak dokładnie po przebraniu się w dres/piżamę to czuję się czysta

Ja tak samo robię, od razu ściągam z siebie skażone ubrania, myję ręce, często też przemywam telefon mokrą chusteczką do okularów, czasem i dezynfekującą, jeśli akurat posiadam. Też miałem natrętne myśli o bakteriach, myłem ręce do takiego stopnia, że zaczęła mi skóra pękać od wysuszenia, ale jakoś to się samo unormowało. Oddzielenie tych dwóch światów, domu i zewnątrz, to dobry pomysł, mnie też pomogło takie myślenie.

Klik i robisz, co chcesz.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

2 godziny temu, bei napisał(a):

Mam dużo pracy w pracy... cieżkie jutro, cieżki następny tydzień. Dzisiaj miałam duże napięcie w związku z bakteriofobią w pracy, muszę to jakość puścić, bo jak tego nie zrobję wpłynie to na moją efektywność, a tego nie chce bo do tej pory dobrze sobie radziłam pod tym względem w tym miejscu. W poprzedniej pracy bakteriofobia bardzo mi utrudniała życie. Smutno.

Jak sie to u ciebie objawia? Ta bakteriofobia.ja sobie ostatnio wkręciłam ze babka zarazi mnie gradowka 🤯 tez w pracy

 

edit: Ok widze ze opisałaś to później 

Edytowane przez Krejzi1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

34 minuty temu, Eulaliaa napisał(a):

Ja często myje ręce, codziennie się kąpię - standard. A więc jestem czysta, ale w granicach normy. Szkoda skóry na mocne szorowanie co parę minut 🙂 Wiem, że to obsesja. Ja kiedyś miałam natrętne myśli, ale udało mi się wyjść z tego syfu. Powodzenia, bo tak się nie da żyć.

 

26 minut temu, seleneles napisał(a):

Ja tak samo robię, od razu ściągam z siebie skażone ubrania, myję ręce, często też przemywam telefon mokrą chusteczką do okularów, czasem i dezynfekującą, jeśli akurat posiadam. Też miałem natrętne myśli o bakteriach, myłem ręce do takiego stopnia, że zaczęła mi skóra pękać od wysuszenia, ale jakoś to się samo unormowało. Oddzielenie tych dwóch światów, domu i zewnątrz, to dobry pomysł, mnie też pomogło takie myślenie.

Kiedyś było bardzo źle. Odkażałam, prałam, czyściłam, myłam.....i macie rację tak się nie da żyć.

Pomógł mi Solian.

Oddzielam te dwa światy( zew. i wew.) i jest dobrze. Nawet mi się ostatnio udało ograniczyć mycie rąk.

chodze boso po ulicy

 

 

 

Klozapol 300mg

Solian 800mg

Haloperidol 15mg

Pregabalina 150mg

Afobam 1mg doraźnie

 

Annuszka wylała olej

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

2 godziny temu, Eulaliaa napisał(a):

dzisiaj piękna pogoda, a teraz chmury i słychać burzę. Mam otwarty balkon.. świetnie. Uwielbiam burzę i deszcze. Cudownie mi w swoim pokkoju.

Odbyłam spacer po mieście. Świetnie mi się szło. Kupiłam słuchawki i nowego e - papierosa, bo tamtego mi ukradziono w szpitalu... Tacy są ludzie. 

Wróciłaś?:)

to dobrze bo zapomniałam ci powiedziec ze przypominasz mi ewe farne z twarzy 😃

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Godzinę temu, bei napisał(a):

Potem kolega zabrał tą ładowarkę  i ja już zaczełam czuć lęk, że skoro on dotkną tego to następnie przenosi "te zarazki na inne rzeczy

A nie pomaga ci ten fakt wlsnie paradoksalnie? Mnie właśnie to pomaga uswiadomic sobie ze i tak nie mam nad tym kontroli bo a) inny nie umyje rak po dotknięciu x b) nie dba tak o to, ze jakby te moje działania i tak ida w niwecz (a wiadomo ze to sie w dużej mierze dzieje z potrzeby kontroli) wiec skoro i tak nie mam na to wpływu i ktos ze mnie te kontrole ściąga i tak to bliżej mi do podejścia ‚a chuj z tym i tak nie ogarne’. Plus inni jakos żyją. Przy wspomnianej gradowce- po odkażeniu sie i wszystkiego co dotknęłam stwierdziłam ze klamki dotykają wszyscy. Nie tylko osoba zainteresowana i co z tego ze ja coś milion razy odkażę jak tej klamki dotknęli tez inni i potem dotknęli nawet nie wiem czego. Plus świadomość ze oni maja w to totalnie wyjebane a jakos żyją i ta Gradowka sie nie zarazili 😃 a byli z ta babka dluzej.
Lęki i te zachowania co do zasady rzadko są racjonalne ale czasem można osiągnąć taki poziom nieracjonalności i absurdu danej sytuacji ze nagle przestaje mieć to sens . Przynajmniej ja tak mam

Edytowane przez Krejzi1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ps jesli chodzi o to ze Gradowka sie raczej nie zaraza to wiem i takie rzeczy jak małe prawdopodobieństwo zarażenia czyms to jest wlansie jeden z Fun factow takich przypadłości 

Edytowane przez Krejzi1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

1 godzinę temu, bei napisał(a):

Dzisiaj nadrepnełam na końcówkę ładowarki do laptopa kolegi. Czułam że muszę ją jakoś zdezynfekować

Jeszcze w takich sytuacjach może pomoc uświadomienie sobie ze paradoksalnie nasz telefon jest większym siedliskiem syfu (a jednak ten telefon nie jest pierwsza rzecza która obrzydza) niz taka podłoga czy kibel. Wiec nie trzeba sie tego aż tak bać, dodatkowo przecież brud jest potrzebny i nie można sie tez tak do końca wyjalawiac. 
jak wiesz ze ktos jest chory wśród ciebie to moim zdaniem warto trochę poprzesadzac z higiena i uważać bo bezsensownie sie dać  narażać ale w takiej standardowej sytuacji gdzie ci ludzie w pracy nie są chorzy to jednak warto sobie mocno racjonalizować w głowie ze tak żyjemy w społeczeństwie i organizm tez mamy nie od parady zeby z syfem walczył, ba on na takiej walce z syfem staje sie pod tym względem silniejszy 

Edytowane przez Krejzi1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

4 godziny temu, Eulaliaa napisał(a):

dzisiaj piękna pogoda, a teraz chmury i słychać burzę. Mam otwarty balkon.. świetnie. Uwielbiam burzę i deszcze. Cudownie mi w swoim pokkoju.

Odbyłam spacer po mieście. Świetnie mi się szło. Kupiłam słuchawki i nowego e - papierosa, bo tamtego mi ukradziono w szpitalu... Tacy są ludzie. 

Obrzydliwe, jak można po kimś palić e-papierosa, i to jeszcze po kimś obcym. Ludzie są dziwni.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

1 minutę temu, Żaba Monika napisał(a):

Obrzydliwe, jak można po kimś palić e-papierosa, i to jeszcze po kimś obcym. Ludzie są dziwni.

A to ty taka jesteś że nie zapalisz po kimś efajki ani nie napijesz z jednej szklanki czy butelki? Po rodzinie albo znajomym pytam

:D delikatnas

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

3 minuty temu, Dalila_ napisał(a):

A to ty taka jesteś że nie zapalisz po kimś efajki ani nie napijesz z jednej szklanki czy butelki? Po rodzinie albo znajomym pytam

:D delikatnas

Takie rzeczy to tylko po osobach z którymi się całujesz. Spożywanie czyjejś śliny jest obrzydliwe.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

6 minut temu, Dalila_ napisał(a):

To co wy po dziecku nawet z butelki się nie napijecie?!

Po domownikach tak, ale z obcymi ludźmi się nie będę dzielić wodą itp. 

 

4 minuty temu, Dalila_ napisał(a):

Poza tym kto mówi o spożywaniu śliny? To chyba jednak roznica 

A jak chcesz bezślinowo skontaktować usta z naczyniem 🧐

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

59 minut temu, Dalila_ napisał(a):

A to ty taka jesteś że nie zapalisz po kimś efajki ani nie napijesz z jednej szklanki czy butelki? Po rodzinie albo znajomym pytam

:D delikatnas

Jeśli kogoś znam to mogę się napić z tej samej szklanki, ale po obcych bym nie piła. Wyobraź sobie, że dopijasz że szklanki, którą ktoś zostawił na stole w restauracji albo w klubie, no ja bym się brzydziła.

A taki e-papieros to jeszcze gorzej moim zdaniem, bo tego się nie myje i tam jest pewnie pełno zarazków.

Edytowane przez Żaba Monika

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×