Skocz do zawartości
Nerwica.com

Dzienne Wrony - Nocne Darki (czynne 24 h na dobę)


Dryagan

Rekomendowane odpowiedzi

32 minuty temu, Mic43 napisał(a):

A ja winię pośrednio, bo robią dobre pieniądze na cierpieniu innych, niespecjalnie się wysilając przy tym. I mają się przy tym za nie wiadomo kogo. A w większości to wystawiacze recept i skierowań nie używający specjalnie mózgu. Oczywiście uogólniam, nie wszyscy tacy są. 

Niby tak, ale z drugiej strony mają tak samo dyżury na NFZ, nie mogą praktyki uprawiać jak na NFZ nie pracują tak mi się zdaje?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Albo że mózg nie ma zdolności regeneracji, tak jak z innymi uleczalnymi chorobami. Ktoś dostaje reemisje jak to czasowe wydobrzenie...

Myślę że miał taki odruch, bo pacjenci są różni, mogą się naczytac, mogą kłamać, nie wiedzieć o czym mówią bo mogą być chorzy. Pytanie czy powiedział to chamsko. Znaczy wyszeptal xD

Ej gdzie są ludzie z kafeterii? Zniknęli A mieli swoje wątki 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@Mic43 Halo halo, to nie jest coś innego.

Właśnie żarty powinny mieć granice, trochę wyczucia. Nie sądzę, aby Harding miał coś wspólnego z twoimi traumami i możesz go zwyczajnie przeprosić. Pisał przecież, że było mu bardzo smutno i chciał się wyżalić.
Chyba, że wolisz dodać punkt, tak jak Przemek niedawno pisał, że to kobiety są bardziej ludzkie. Pamiętam, że jakoś Verinia potrafiła kogoś przeprosić i Dalila też. Oczywiście nie musisz, ale możesz do nich dołączyć 👍

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

35 minut temu, Verinia napisał(a):

A dla mnie to jest po prostu pokazanie swojego stanowiska. Spłoniesz w piekle, bo nie byłeś w kościele. No tak... Dobra ta Bozia.

W jakiejś dyskusji np. to okej, ale nie jak ktoś pisał że mu z tego powodu smutno i się tym przejmuje. Komentarze muszą mieć jakieś granice, dlatego normalne jest że stajemy w obronie😊

Godzinę temu, Mic43 napisał(a):

Moim zdaniem jest to co innego, nie chce mi się tłumaczyć. 

 

A przeprosić mogę. @Harding nie miałem intencji sprawiać przykrości, przepraszam więc. 

👍👍👍

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

17 minut temu, little angel napisał(a):

a nie w bólu ma? bez bólu nie ma życia, a życie sensu w ogóle nie ma

No jednak wszyscy się zgodzimy że najlepiej żyje się gdy nic nie boli, a tym samym cię nie ogranicza. Czy to chodzi o ból fizyczny czy duszy. Chyba cię nigdy nie bolały nerki, serce czy rdzeń kręgowy...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

2 godziny temu, Jurecki napisał(a):

Olbrzymie napięcie, napięcie psychiczne i fizyczne. Smutek i chyba złość i nie wiem co jeszcze. Po prostu ból.

Z wyczerpania, jeśli nie to i tak może doprowadzić. Trzymaj się, myśl że minie

...

@alone05nnajlepsze życzenia;) 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Miałam pierwsze indywidualne zajęcia z angielskiego. Nie za bardzo mi się podobały, nie polubilam lektora... myślę żeby zrezygnować. 

Rozważałam korki przez Internet ale trochę się boję, że zostanę oszukana, np. ktoś podeślę mi zawirusowany link itp.

Odkryłem, że odwaga to nie brak strachu, ale pokonanie go. Odważny człowiek to nie ten, kto nie czuje lęku, ale ten, kto przezwyciężył ten strach. 

 

Nelson Mandela

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dzień dobry Wrony! 😃 Wstajemy! Sprzątanie czy coś🤔🤨 wczoraj się wkurzyłam bo sąd rodzinny zawiesił mi sprawę o dzieci😩 ale jestem spod znaku barana i się nie dam tak łatwo. Jeśli "jeszcze mój mąż" chce tak grać nieuczciwie to ok 😃 szczebiotka też będzie działać w sądzie wyższej instancji,a co tam 😜 a dzisiaj? Kawa, śniadanie, leki, sprzątanie😩 i trzeba by do sklepu po chleb i mleko by moje najmłodsze dziecię miało kakao przez weekend 😅

Miłego dnia wam życzę. Chociaż zimno coś🥶 

 

☕☕☕☕☕

Najgorszy jest lęk przed czymś, czego nie można nazwać. 

 

"Będziesz kiedyś bardzo szczęśliwa" - powiedziało życie, ale najpierw sprawie, że będziesz silna.....

 

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

42 minuty temu, little angel napisał(a):

zimno

 

nie ma rady, trzeba przetrwać, będzie ciężko... ale jak już się przebrnie początek, to będzie tylko lepiej, w pogotowiu nosiłam ze sobą węgiel i miętę, u mnie stres objawiał się problemami żołądkowymi... w głowie można sobie wszystko racjonalizować, a ciało i tak robi swoje...

no u mnie raczej somatycznych problemów nie ma oprócz większej potliwości i czerwoności, bardziej w głowie jest walka

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×