Skocz do zawartości
Nerwica.com

Dzienne Wrony - Nocne Darki (czynne 24 h na dobę)


Dryagan

Rekomendowane odpowiedzi

W dniu 26.07.2025 o 05:37, Lilith napisał(a):

Hej Wam. Rzadko się odzywam. Jestem wymęczona i przybita ciężarem tego wszystkiego.

@Lilith, proponuję znaleźć sens życia - ja go odnalazłem 7-8 lat temu i jestem bardzo zadowolony 🙂

Chociażbym chodził ciemną doliną, zła się nie ulęknę, bo Ty [Panie Boże] jesteś ze mną. [Ps 23, 4]

Bądź mi skałą schronienia i zamkiem warownym, aby mnie ocalić, boś Ty opoką moją i twierdzą. [Ps 71, 3

Skrót Ps → Księga Psalmów [Stary Testament → Biblia]

Nie możemy się bać, bo tracimy zbyt wiele. Nasz strach jest siłą innych. (cytat za: Michał Kord, "Prawo ojca")

F20.0, Clopizam → 100mg [1-1-1], Asentra → 50mg [1-0-0]

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dzisiaj byłam u psychiatry. Dostałam receptę na leki takie jak: Rxulti 3 mg rano, Olzapin 15 mg wieczorem i Trittico 75 mg wieczorem, następna wizyta 11 września 2025 roku. Później posiedziałam sobie w ogrodzie i poczytałam książki.

Sometimes I pretend to be normal but it gets boring so I go back to being me

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

15 godzin temu, Dryagan napisał(a):

@Kolorowe kredki pamiętam Cię. Miło Cię widzieć znowu. Co u Ciebie? Jak życie? 

Ciezko. W marcu odstawilam leki po 10 latach.i teraz mam inne. Niepokoj wewnetrzny nic do przodu w moim zyciu. Sama dalej a do tego wychowuje corke z autyzmem. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

10 godzin temu, Kolorowe kredki napisał(a):

Ciezko. W marcu odstawilam leki po 10 latach.i teraz mam inne. Niepokoj wewnetrzny nic do przodu w moim zyciu. Sama dalej a do tego wychowuje corke z autyzmem. 

Nie trać wiary, czekaj na słoneczko zza chmury 🙂 ja taż pamiętam twój Nick, ten nowy też 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mój problem z sobotami jest taki, że nie chce mi się wstawać, bo nie muszę, choć wstawać wcześnie bym chciała. Nie chcę mi się sprzątać, bo nie muszę, choć chciałabym żeby mieszkanie było posprzątane. Błędne koło i lenistwo, brak samozaparcia, sama nie wiem.

Odkryłem, że odwaga to nie brak strachu, ale pokonanie go. Odważny człowiek to nie ten, kto nie czuje lęku, ale ten, kto przezwyciężył ten strach. 

 

Nelson Mandela

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

51 minut temu, Raccoon napisał(a):

 

Sprzątaj w inny dzień, ja sprzątam jak widzę że by się przydało, nigdy sobie nie wyznaczałem konkretnego dnia na sprzątanie.

 

A poza tym sobota weekend jest od odpoczynku, nie od sprzątania

Mój problem ze sprzataniem jest taki, że nie robie tego w żaden dzień. Robię tylko to co absolutnie muszę, czyli pranie, wynoszenie śmieci i mycie naczyń. Mam jakąś blokadę psychiczna od dawna jeśli chodzi o sprzątaniu. Dawniej też nie lubiłam sprzątać, ale przynajmniej to robiłam.

 

27 minut temu, Raccoon napisał(a):

 

Mnie przeraża wyjście z domu a ty mi o pracy mówisz. Niedługo idę na oddział dzienny (w końcu) więc może jakoś wrócę do żywych

Bedziesz dostawal pieniadze na czas pobytu na oddziale?

Edytowane przez bei

Odkryłem, że odwaga to nie brak strachu, ale pokonanie go. Odważny człowiek to nie ten, kto nie czuje lęku, ale ten, kto przezwyciężył ten strach. 

 

Nelson Mandela

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

1 minutę temu, Raccoon napisał(a):

 

L4 po zakończeniu zatrudnienia jest na 3 miesiące więc w połowie tak. Potem będę musiał wziąć pożyczkę

Szkoda, że nie na cały. Może postaraj się poszukać jakiejś pracy na wieczór, np. dostawca jedzenia. Biorąc pożyczkę, gdy nie jest się pewnym, czy będzie się miało pieniądze na spłatę, można się wpakować w duże tarapaty. Odsetki są wysoki. Ja tam wierzę, że uda ci się coś znieś. Może akurat terapia pomoże i w połowie już będzie na tyle dobrze, że spokojnie będziesz mógł sobie dorobić. 

Odkryłem, że odwaga to nie brak strachu, ale pokonanie go. Odważny człowiek to nie ten, kto nie czuje lęku, ale ten, kto przezwyciężył ten strach. 

 

Nelson Mandela

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

19 minut temu, Raccoon napisał(a):

 

L4 po zakończeniu zatrudnienia jest na 3 miesiące więc w połowie tak. Potem będę musiał wziąć pożyczkę

Muszę Ci to napisać wprost – z tą pożyczką to nie jest takie proste, jak się wydaje. Jeśli nie masz stałego dochodu ani zdolności kredytowej, bank i tak Ci nie pożyczy pieniędzy. Kredytobiorca musi spełniać konkretne warunki: mieć regularny dochód, pozytywną historię w BIK, a często także jakieś zabezpieczenie kredytu (np. poręczyciela albo majątek). Bez tego bank nawet nie spojrzy na wniosek.

Zostają tylko firmy pożyczkowe, te wszystkie Providenty i inne parabanki – a to już bardzo śliski grunt. Kuszą niską ratą, ale naliczają ogromne odsetki i opłaty. Znam przypadek osoby, która wzięła 12 tysięcy złotych i po roku była tak zadłużona, że musiała sprzedać mieszkanie, żeby się z tego wyplątać. To nie są bajki – oni żerują na ludziach w trudnej sytuacji.

Bardzo Cię proszę – zanim cokolwiek podpiszesz, skonsultuj to z kimś zaufanym. Pożyczka może Cię kosztować znacznie więcej niż myślisz. Nie pakuj się w długi, które mogą Cię pogrążyć jeszcze bardziej.

Nikt nie przyjdzie cię uratować. Nowy partner czy awans nie naprawią twojego wnętrza, bo masz 100% odpowiedzialności za swój własny umysł

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@Raccoon dla mnie to jest ogólnie dziwna sytuacja, że tracisz prace ze wzgledu na zdrowie,  a nie jesteś na chorobowym. Miałam różne sytuacje zdrowotne. Kiedys ledwo zwlekalam sie z łóżka i codziennie sie spóźniałam. Szef sie zapytał co sie dzieje, ale chdyby chiał mnie zwolnić to wylądowałam na chorobowym i zrobiłabym wszystko żeby byc na nim dopóki się nie ogarne i nie znajde np. innej pracy.

2 minuty temu, Raccoon napisał(a):

 

W przeszłości już korzystałem (niestety) Tak właściwie wszelkie długi z przeszłości spłaciłem dopiero w styczniu 2025

Żalujesz ze korzystałeś?

Odkryłem, że odwaga to nie brak strachu, ale pokonanie go. Odważny człowiek to nie ten, kto nie czuje lęku, ale ten, kto przezwyciężył ten strach. 

 

Nelson Mandela

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×