Skocz do zawartości
Nerwica.com

Dzienne Wrony - Nocne Darki (czynne 24 h na dobę)


Dryagan

Rekomendowane odpowiedzi

22 godziny temu, Grouchy Smurf napisał(a):

A co dokładnie? Może Ci pomogę ;)

Dzięki. Mam jeszcze teraz powtórkę przed zaliczeniem, ale jak coś nie będę ogarniać to się zgłoszę.

Wczoraj np. nie do końca rozumiałam be used to+gerund. O ile jeszcze rozumiem, że w przykładzie 1. Carlos Has just moved  to London. He isn't used to driving on the left i 2.Don't worry, you'll soon get used to it, mamy odmienione to be i gerund to w przykładzie 3 nie wiem dlaczego jest can't zamiast to be: I can't get used to working at night. I feel tired all the time.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

4 godziny temu, alone05 napisał(a):

Mam kolegę z terapii, który ma żonę i dzieci a ja myślałam, że jak ktoś leczy się psychiatrycznie to musi być samotny.

Gdyby choroba psychiczna automatycznie skazywała człowieka na samotność, to ja bym już dawno siedział sam w lesie, gadał z drzewami i układał liście w serduszka 😄 A tymczasem – jestem żonaty, żyję normalnie (no, względnie normalnie 😉), zmagam się z tym, co mam, jak wielu innych ludzi.

To jeden z większych mitów, że jak ktoś choruje psychicznie, to nie może być w relacji. A przecież choroba nie zabiera nam zdolności do bliskości, do uczuć, do bycia z kimś. Czasem wręcz przeciwnie – daje nam głębsze rozumienie siebie i innych.

Więc tak, ludzie z depresją, CHAD, lękami, OCD czy innymi trudnościami – mają partnerów, dzieci, życie rodzinne i całkiem zwykłe (a czasem niezwykłe) codzienności.

Nie jesteśmy z innej planety. Chociaż jakby ktoś dał mi możliwość teleportacji, to bym nie odmówił 😉

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja to standartowo różne "perypetie" (groźne dla życia, zdrowia i mojego otoczenia) Dzięki @Maatże pytasz. Chciałem zmienić lekarkę (obecnego lekarza wybrałem, bo jako jedyny był dostępny z marszu, a potrzebowałem skierowania na detoks) On dopiero robi specjalizację. No ale i tak nie mieszkam już w tamtych okolicach, to wiadomo, trzeba szukać tu na miejscu. I jest w najbliższym mieście, raptem 30km dalej podobno ogarnięta babeczka. Tylko czas czekania do niej - do lipca. Jeśli wystawi mi skierowanie na terapię, to jeszcze kilka miesięcy czekania...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

4 minuty temu, alone05 napisał(a):

Mój brat ma 53 lata i z nikim się nie spotyka, dziwię się, że przez tyle lat żadna kobieta się nim nie zainteresowała a to taki świetny, mądry, inteligentny chłopak.

Ja też z nikim się nie spotykam ale czy jestem świetny, mądry, inteligentny to nie wiem. Nie mam pojęcia nawet o czym miałbym rozmawiać z dziewczyną/kobietą na takim spotkaniu. Nie mówię tu o znajomych a o sytuacji, gdy szukałbym partnerki. No chyba, że byłaby taka sama infantylna jak ja, to szybko znaleźlibyśmy wspólny język :P

Edytowane przez Grouchy Smurf

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×