Skocz do zawartości
Nerwica.com

Dzienne Wrony - Nocne Darki (czynne 24 h na dobę)


Dryagan

Rekomendowane odpowiedzi

8 minut temu, Melodiaa napisał:

Witam słonecznie 🙂

 

@Szczebiotka warto poszukać odpowiedniego lekarza dla siebie. Niedogodności mogą zdarzyć się zawsze jakieś byle byłby to ktoś komu ufasz bo przeciez powierzasz tej osobie własne zdrowie.

 

 

Nie mam zbyt dużego wyboru mieszkając na wsi i będąc nie mobilna. Ogólnie rodzinny lekarz u nas jest jaki jest. Niby mamy kilku, ale do dwóch wcale nie wybieram wizyt bo nie mam już w ogóle zaufania do nich.

Najgorszy jest lęk przed czymś, czego nie można nazwać. 

 

"Będziesz kiedyś bardzo szczęśliwa" - powiedziało życie, ale najpierw sprawie, że będziesz silna.....

 

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witam popołudniowo (z kawą)  🙂

Co prawda troche nie w humorze, bo załapałam sie na mandat od Strazy Miejskiej (zapomniałam wykupic bilet parkingowy). No coż, za własne rozkojarzenie trzeba płacić ;/

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witam wszystkich 😘😘😘 właśnie wróciłem z pracy, zjadłem obiadek i czytam Forum, korzystając z chwilki odpoczynku (bo jeszcze dzisiaj czeka mnie mała robótka niestety i muszę dzisiaj zrobić, bo to pilne. A tak mi się nie chce!!!)

@Szczebiotka państwowa służba zdrowia to jednak masakra jest. Mam nadzieję, że już masz potrzebny lek.

Nikt nie przyjdzie cię uratować. Nowy partner czy awans nie naprawią twojego wnętrza, bo masz 100% odpowiedzialności za swój własny umysł

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

8 minut temu, Dryagan napisał:

Witam wszystkich 😘😘😘 właśnie wróciłem z pracy, zjadłem obiadek i czytam Forum, korzystając z chwilki odpoczynku (bo jeszcze dzisiaj czeka mnie mała robótka niestety i muszę dzisiaj zrobić, bo to pilne. A tak mi się nie chce!!!)

@Szczebiotka państwowa służba zdrowia to jednak masakra jest. Mam nadzieję, że już masz potrzebny lek.

Podziwiam cię za to że masz siły na to wszystko, bo ja czuję się strasznie i nie wiem co mi jest. Czuję się mniej więcej jak na początku leczenia albo jeszcze przed. Cały dzień mam jakieś lęki nie wiem z czego i dlaczego. Ciągle słabo się czuje, dusi mnie jak przy atakach paniki tylko dużo mniej. Receptę dostałam jakiś czas temu ale muszę zaczekać do jutra bo dzwoniłam do apteki i musiała mi zamówić więc będzie jutro dopiero. Ratuje się lekiem syna, on ma symbicort na astmę, ja nie za bardzo lubię ten lek ale przynajmniej nie dusiłam się w nocy. Więc nie mogę się doczekać mojego Ventolinu.

Najgorszy jest lęk przed czymś, czego nie można nazwać. 

 

"Będziesz kiedyś bardzo szczęśliwa" - powiedziało życie, ale najpierw sprawie, że będziesz silna.....

 

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

26 minut temu, Szczebiotka napisał:

Podziwiam cię za to że masz siły na to wszystko...

No nie zawsze mam siłę, ostatnio bywam cały czas zmęczony, ale nie mam wyjścia i muszę się zmobilizować do pewnych działań. A jak już zupełnie nie mogę to córka mnie mobilizuje. 

Inna sprawa, że ogólnie nie jest tak źle, mam na myśli psychikę. Oczywiście odpukać w niemalowane, bo w każdej chwili może coś się skiepścić. Na razie leki mnie chyba w miarę stabilizują, tyle tylko, że trochę jednak działają negatywnie na moją percepcję i błyskotliwość (no cóż, coś za coś)

Nikt nie przyjdzie cię uratować. Nowy partner czy awans nie naprawią twojego wnętrza, bo masz 100% odpowiedzialności za swój własny umysł

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@Sayurii i nawzajem...

Witam wszystkich z poranną kawką, zaraz biegnę do pracy. Dziś nastrój jakby lepszy, może dlatego, że koniec tygodnia

Nikt nie przyjdzie cię uratować. Nowy partner czy awans nie naprawią twojego wnętrza, bo masz 100% odpowiedzialności za swój własny umysł

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witam. Ja się znowu czuję do bani. Ale dzisiaj byłam po za domem, więc jakiś postęp. U mnie mgła i ciemno.

Najgorszy jest lęk przed czymś, czego nie można nazwać. 

 

"Będziesz kiedyś bardzo szczęśliwa" - powiedziało życie, ale najpierw sprawie, że będziesz silna.....

 

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dzień dobry. Ja już po kawie dzisiaj 😅 młodsze dzieci już wysłane i czekają aż samochód przyjedzie po nie do szkoły. Szkoda tylko że tak ciemno i znowu mgła taka że nic nie widać😏 a po za tym dzisiaj czuję się dobrze, i aż nie wiem czy już zacząć się bać czy jeszcze nie😅 

Miłego dzionka wam życzę

Najgorszy jest lęk przed czymś, czego nie można nazwać. 

 

"Będziesz kiedyś bardzo szczęśliwa" - powiedziało życie, ale najpierw sprawie, że będziesz silna.....

 

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

18 godzin temu, acherontia styx napisał:

Ja to sobie mogę pójść co najwyżej do toalety, bo w pracy kiszę :( ale jeszcze 2,5h i do domu ❤️ 

Po pracy ! A najlepiej do domu spacerem :P chociaż... zdążyłabyś dojść do domu przed kolejnym dniem pracy ? :D

 

Witam. 

czekam dzisiaj na paczkę :D a jutro mamy zamiar jechać na wycieczkę ❤️

 

@Hooded Spirit dawno Cie nie było.

Twoje własne oczekiwania ranią cię bardziej niż cokolwiek innego. 

 

Dbanie o siebie jest największym wyrazem dbania o najbliższych. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witam! 🙂  Ja właśnie wstałem,  kawka poszła w ruch. W odwiedziny wpadła do nas siostrzyczka z córunia, także jak jest lipa z samopoczuciem to zawsze weselej być rodzinnie z brzdącem :D 

 

3 godziny temu, Illi napisał:

Po pracy ! A najlepiej do domu spacerem :P chociaż... zdążyłabyś dojść do domu przed kolejnym dniem pracy ? :D

 

Witam. 

czekam dzisiaj na paczkę :D a jutro mamy zamiar jechać na wycieczkę ❤️

 

@Hooded Spirit dawno Cie nie było.

 

Dziękuję za pamięć!

 

2 godziny temu, acherontia styx napisał:

Mogło by być kiepsko, albo doszłabym akurat na pociąg do pracy😅

 

Witam z pracy, z kawą :D

Byle do godziny 15 i 4 dni wolnego ❤️ w końcu się wyśpię :D

Jakie plany na weekend?

 

Może nie są to plany na weekend, ale chciałbym się zaleczyć i pójść do pracy. Ostatnio przyszedł list z zusu i przyznali mi trzecią, ostatnią grupę inwalidzką na rok bodajże. Jakbym się dobrze czuł, zaleczył to wolałbym iść do pracy, do ludzi, niż pobierać rentę - ale może się będę o nią starał.

Edytowane przez Hooded Spirit

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

7 godzin temu, acherontia styx napisał:

Jakie plany na weekend?

Moje plany to wizyta na cmentarzu (wyjazdowa, bo mama i brat pochowani w innym mieście niż mieszkam). Pogoda się zapowiada ładna, więc będzie przyjemny spacer. Lubię chodzić po cmentarzach, zwłaszcza starych, takich z zabytkowymi nagrobkami (ale nie tylko). Jakoś mnie uspokaja taka aura przemijania. Jest to pocieszające, że każde życie ostatecznie mija, zarówno dobre, jak złe kończy się tak samo. Czy zatem warto przejmować się czymkolwiek? Wszystko to marność... Trzeba więc każdą chwilę wykorzystać na maxa, żeby nie żałować, że coś się straciło. Taka mała refleksja...

Nikt nie przyjdzie cię uratować. Nowy partner czy awans nie naprawią twojego wnętrza, bo masz 100% odpowiedzialności za swój własny umysł

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

8 godzin temu, acherontia styx napisał:

Jakie plany na weekend?

Ja planuję w weekend posprzątać w swoim pokoju, następnie planuję jechać na wieś na grób babci (mamy mojej mamy), mama kupi znicze i jakieś kwiaty w doniczce, planuję też wybrać się na grób dziadka i babci (ze strony ojca) którzy leżą na cmentarzu w moim mieście i tam też trzeba będzie kupić znicze i kwiaty.

Sometimes I pretend to be normal but it gets boring so I go back to being me

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja w weekend planuję więcej poczytać książek oraz coś pooglądać 🙂

Albo znajdziesz drogę, albo ją zbudujesz

Pamiętaj, zawsze znajdzie się ktoś, kto Ci kibicuje

Naucz się doceniać to, co masz, zanim czas sprawi, że docenisz to, co miałeś

Pamiętaj, że po każdej burzy kiedyś wyjdzie słońce. Ale tylko od Ciebie zależy, czy będziesz chciał je dostrzec

Myśl to, co prawdziwe, czuj to, co piękne, kochaj to, co dobre

W wielu rzeczach są plusy, których nie dostrzegamy

Czasem przyczyna jest ważniejsza, niż efekt

Bardzo późno zdobywamy się na odwagę wiedzenia tego, co wiemy

Myśląc pozytywnie przyciągasz pozytywne zdarzenia

Pierwszym warunkiem szczęścia jest rozsądek

Postrzegasz rzeczy i osoby nie takimi, jakimi one naprawdę są, ale takimi, jakimi Ty je uczyniłeś

Rozwój i zmiany bywają bolesne, ale nic nie jest tak bolesne, jak tkwienie w miejscu, w którym Ci bardzo źle

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja kiedyś dużo czasu na FB byłam, się od dawna mam go gdzieś🤪 teraz głównie wchodzę tam bo jestem adminem i moderatorem na grupach regionalnych o grzybach a że jest sezon jeszcze to trzeba pilnować ludzi🤪

A tak po za tym to Hej wam. Ja dopiero się obudziłam 😱 szok. Głowa mnie boli, pewnie przez to że tyle spałam. Kawę zrobiłam, leki wzięłam tylko jeść mi się nie chce 😏

Miłego dzionka wam życzę

Najgorszy jest lęk przed czymś, czego nie można nazwać. 

 

"Będziesz kiedyś bardzo szczęśliwa" - powiedziało życie, ale najpierw sprawie, że będziesz silna.....

 

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@Szczebiotka hej hej

Dla wszystkich miłego dnia. Wstałem dawno, ale nie było kiedy zajrzeć. Pogoda niemal letnia i trzeba najpierw wszystko ogarnąć w domu, żeby pojechać na cmentarz

Nikt nie przyjdzie cię uratować. Nowy partner czy awans nie naprawią twojego wnętrza, bo masz 100% odpowiedzialności za swój własny umysł

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×