Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
Novocaine

Ludzie tacy jak Ty :)

Rekomendowane odpowiedzi

@Novocainetrzymaj się tam.

@Nieistotne00 u mnie ok. Jestem stabilna i w zasadzie ostatnio wszystko gra ;) Czekam z utęsknieniem na wiosnę, żeby w końcu zrzucić te grube ciuchy i opasłe buty i nacieszyć się piciem porannej kawy na podwórku. A Ty lubisz wiosnę?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Najważniejsze , że z każdym dniem więcej słońca / akurat dziś jest pochmurno /, bo sam ten fakt nastraja mnie optymistycznie . Poziom lęku jest zdecydowanie niższy , zatem nie jest źle . Cieszy mnie tez fakt , że zmusiłem się do walki o mnie ..? / byłem niewolnikiem  nerwicy / . No i jutro piątek ... 🙂

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@Nieistotne00 stało się niestety. Te myśli to są TE myśli. Ale cóż, przetrwałam dużo więc mam nikłą nadzieję że  i tym razem minie.

A dzisiaj jeszcze Cię męczy ból głowy?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@Lilith nie mam wyjścia, ale uwierz, to jest teraz jak droga bez celu z bólem itp... MA SA KRA

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie wyspałem się i się nudzę, bo znów nie mam co ze sobą zrobić, czasem się zastanawiam czy nie robić nadgodzin w robocie, zwykle jak jeszcze 3-4 miesiące temu miałem strasznie wymęczony organizm to odsypiałem, a teraz nawet spać mi się nie chce, w sumie chyba idę wypić kawę niedługo, dzisiaj już trzecia będzie 😕

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@Novocaine Pamiętaj, że kiedy jest naprawdę źle to potem może być już tylko lepiej. Czasem walka o pojedyncze dobre chwilę staje się celem samym w sobie. Jest szansa, żebyś znalazła cokolwiek co sprawi Ci chociaż odrobinę przyjemności? Nie mam na myśli czegoś górnolotnego, tylko jakieś drobnostki jak chwila spędzona z książką.

Moja głowa na szczęście dziś funkcjonuje bez środków przeciwbólowych.

@Lilith Wolę jesień, lubię ten melancholijny klimat. Wiosna sama w sobie też jest w porządku, tylko budzi we mnie niepokój z powodu zbliżającego się lata. Tragicznie znoszę upały 😕

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@Reghum Możesz robić nadgodziny w pracy kiedy tylko chcesz? Brzmi to całkiem nieźle. Zwłaszcza jeśli masz w sobie wystarczająco motywacji. No i jak nie masz co ze sobą zrobić, to zawsze możesz napisać tutaj 🙂

@spinoo Cześć 🙂

Z jakiego rodzaje nerwicą się zmagasz (głównie pytam o to czy lękową czy natręctw)?

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@Nieistotne00 dzięki że pytasz 🙂

U mnie psychicznie dobrze, ale zmęczenie fizyczne powoli daje o sobie znać. Ale jeszcze tylko dwa dni i tydzień i wracam na dwa tygodnie do Polski 🙂 . Trochę wypocznę, może uda mi się auto kupić. Zobaczymy ;)

@Novocaine 

7 godzin temu, Novocaine napisał:

@Lilith nie mam wyjścia, ale uwierz, to jest teraz jak droga bez celu z bólem itp... MA SA KRA

Każda droga ma cel, jeśli go wyznaczysz. Każda. Nawet jak czasem z znika z oczu. A ból? Teraz boli, potem będzie trochę z górki, potem znów poboli i tak w kółko. Odwagi.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@Nieistotne00 Lękowa , choć i myśli u mnie potrafią być też mocno natrętne . To tak samo zaciskająca się pętla strachu .

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
W dniu 7.03.2019 o 13:35, spinoo napisał:

Najważniejsze , że z każdym dniem więcej słońca

Zdecydowanie. Jest słońce i od razu jakoś tak przyjemniej. Chociaz u mnie znowu zawieja śnieżna. Nie ma to jak góry...

W dniu 7.03.2019 o 23:34, Nieistotne00 napisał:

@Lilith Wolę jesień, lubię ten melancholijny klimat. Wiosna sama w sobie też jest w porządku, tylko budzi we mnie niepokój z powodu zbliżającego się lata. Tragicznie znoszę upały 😕

Osobiście nie przepadam za jesienią. Jest dla mnie zwiastunem zimy i problemów z nią związanych. Wiosna z kolei pozytywnie mnie nastraja. Upałów też zbytnio nie lubię.

Jak tam dzisiaj u Was?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

Dla mnie jesień to preludium do nerwicowych kłopotów, zimą to już moje problemy rozkwitają . Za to wiosna i lato to dla mnie najlepsze lekarstwo. Lubię kiedy jest ciepło , może być nawet bardzo , dobrze jak na razie znoszę upały. Szkoda , że nie możemy zapadać w zimowy sen..? 

Edytowane przez spinoo

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
3 godziny temu, spinoo napisał:

Szkoda , że nie możemy zapadać w zimowy sen..? 

O to to to! O tym samym myślę jak przychodzi jesień.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)
22 godziny temu, spinoo napisał:

Szkoda , że nie możemy zapadać w zimowy sen..? 

Co jest dla Ciebie najgorsze podczas zimy? Ja mam czasem taki nieracjonalny lęk, że gdybym z jakiegoś powodu musiała zostać dłużej na zewnątrz (np. bym się zgubiła) to mogę zamarznąć. Nie wiem, takie dziwne poczucie, że jest niebezpiecznie.

@Novocaine Jak się trzymasz?

Edytowane przez Nieistotne00

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
3 godziny temu, Nieistotne00 napisał:

Co jest dla Ciebie najgorsze podczas zimy?

Brak światła , świadomość że tyle miesięcy , tygodni i dni będzie zimno , mokro ,  którego nie znoszę ,to powoduje , że jak ślimak zamykam się w skorupie własnego mieszkania i tu pojawia się problem braku pomysłu co z sobą zrobić jak się sobą zająć tak by nie przychodziły złe myśli które są tylko wstępem do niepokoju , leku i niekiedy paniki na końcu . Powodem może być cokolwiek np. świadomość uwięzienia przez " zimę "w miejscu które jest dla mnie jedynym bezpiecznym miejscem czyli moje mieszkanie . 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
W dniu 7.03.2019 o 23:43, Nieistotne00 napisał:

@Reghum Możesz robić nadgodziny w pracy kiedy tylko chcesz? Brzmi to całkiem nieźle. Zwłaszcza jeśli masz w sobie wystarczająco motywacji. No i jak nie masz co ze sobą zrobić, to zawsze możesz napisać tutaj 🙂

@spinoo Cześć 🙂

Z jakiego rodzaje nerwicą się zmagasz (głównie pytam o to czy lękową czy natręctw)?

 

Tak, pracuję dodatkowo 7h a po godzinach mogę rzeźbić projekty zdalnie. Chociaż np. przez chorobę i zmulenie nie byłem w stanie gadać po angielsku przez co z zagranicznymi klientami dogadywał się współpracownik i głównie social skill najbardziej mi przeszkadza, bo same IT jest w miarę średnio trudne, chyba żę jestem serio zaspany to kod napiszę, ale nie potrafię wymyślać zawartości ("nie jestem kreatywny").

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jak tam u Was?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
48 minut temu, Novocaine napisał:

@Lilith dzisiaj zjazd. Ataki paniki, chudnięcie, niejdzenie. Brak siły

Tylko dzisiaj ten zjazd? Czy już od jakiegoś czasu czujesz się gorzej?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Tydzień który się kończy był dla mnie jak rollercoaster / huśtawka nastroju / Ale mam nadzieję , że moja racjonalizacja lęków , wybuchów złości , mega zniecierpliwienia przyniesie spodziewane efekty . 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
19 godzin temu, Novocaine napisał:

@Lilith od jakiegoś czasu. Kompletna pustka, brak motywacji, lęki. 

Mówiłaś o tym lekarzowi?

14 godzin temu, spinoo napisał:

Tydzień który się kończy był dla mnie jak rollercoaster / huśtawka nastroju / Ale mam nadzieję , że moja racjonalizacja lęków , wybuchów złości , mega zniecierpliwienia przyniesie spodziewane efekty . 

Oby było lepiej. Masz jakieś plany na weekend?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
4 godziny temu, Lilith napisał:

Oby było lepiej. Masz jakieś plany na weekend?

Właśnie piekę drożdżowe ciasto maślane z rodzynkami i kruszonką . / Lubię piec , trochę gotować jak mam dobry nastrój/ . Jak dalej będzie wszystko ok to dłuższa jazda rowerem. Jutro podwieczorek u rodziny , może krótki wypad za miasto , bardziej żeby "przewietrzyć " auto. Nic specjalnego , ale dla mnie to całkiem  nie małe wyzwania.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A całkiem dobrze ;) W końcu choróbsko odpuszcza. Nie mam nadmiernej senności, coraz mniej boli mnie głowa, wory pod oczami znikają, zaczynam w końcu czuć się sobą i nie mam poczucia odrealnienia.

Tak jak wszystko kiedyś u mnie automatyzował mózg i przepuszczał część bodźców która była zasłonięta myślotokiem, teraz mam normalne poczucie czasu, siebie, oraz świata.

Wstawię zdjęcie jak schudnę i poprawi mi się wygląd twarzy :P

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×