Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...

Lilith

Administrator
  • Zawartość

    50261
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Ostatnie wizyty

1362 wyświetleń profilu
  1. Lilith

    Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

    I w tym problem. Nie chcę wrócić na terapię, bo po pierwsze musiałabym ją zaczynać zupełnie z kimś innym, a po drugie jestem zniechęcona, bo efektów długofalowych jest tyle, co nic. Prawie trzy lata regularnej terapii i krótkotrwałe efekty. Jeszcze jak sobie pomyślę, że miałabym zaczynać terapię całkowicie z kimś nowym, przerabiać od początku całą swoją historię, to ręce mi opadają. Umówiłam się za to do psychiatry. Wizytę mam za tydzień.
  2. Lilith

    Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

    Ostatnio momentami jest mi już wszystko jedno. Próbuję pozbierać się do kupy, próbuję nie jęczeć, nie mazgaić się, ale tęsknię. Robię różne dziwne rzeczy, których po czasie sama nie rozumiem. Mam bardzo refleksyjny i podły nastrój. Chciałabym, żeby mnie teraz ktoś przytulił. Tak po prostu. Bez zadawania pytań, bez rozkładania wszystkiego na czynniki pierwsze. Chciałabym mieć świadomość, że wracam po pracy do domu i zastaję więcej niż tylko puste mieszkanie z kotami. Kocham moje kociary, ale drugiego człowieka nie zastąpią. Wiadomo, są i lepsze dni. W te lepsze nie chcę rozmawiać o tych gorszych i usiłuję się cieszyć z tego, że w ogóle mam dobry dzień. Czasami nawet wstawienie prania, czy pójście do sklepu sprawia mi ogromną trudność. Jeszcze jak jestem w pracy, to silne poczucie obowiązku sprawia, że podnoszę się, idę do tej pracy i robię to, co muszę zrobić. Przyklejam sobie do twarzy sztuczny uśmiech i czekam na koniec zmiany. Przez cały czas, niezależnie od tego, gdzie jestem, 24 godziny na dobę czuję ten paskudny niezdefiniowany ciężar, który mnie męczy. Ni to lęk, ni to obawa, ni to ból, ni to smutek. Po prostu coś, bo inaczej nie umiem tego nazwać. Pogoda i przesilenie jesienne też nie pomagają. A może to one są przyczyną tego, że tak źle się czuję?
  3. Lilith

    Powrót elfików: część druga?

    Podeślijcie mi na PW profil, z którego rozsyłany jest spam.
  4. Lilith

    Aktualne nastawienie do siebie,innych i świata.

    Do siebie: negatywne. Do innych: sama nie wiem Do świata: negatywne
  5. Lilith

    Zły nastrój

    Jak długo to trwa?
  6. Lilith

    Dzienne Wrony - Nocne Darki (czynne 24 h na dobę) - cz. 2

    Cześć. Co u Was? Dawno mnie tu nie było.
  7. Lilith

    Dzienne Wrony - Nocne Darki (czynne 24 h na dobę) - cz. 2

    Cześć. Po wczorajszej rzezi niewiniątek w pracy nadal jestem oklapnięta. Dzisiaj znowu trzeba było się zwlec i przytupać do pracy. A co Wy macie w planach?
  8. Lilith

    Dzienne Wrony - Nocne Darki (czynne 24 h na dobę) - cz. 2

    Mnie się oczko podoba
  9. Lilith

    Trauma po przedawkowaniu

    Jak dzieci w piaskownicy. @Elme, pamiętaj, że jesteś na warunkowym i przy najmniejszym złamaniu Regulaminu wylatujesz. Kontynuując dyskusję ŁAMIESZ Regulamin i to jest z mojej strony naprawdę ostateczne zwrócenie Ci uwagi. @distorted_level68wrzuć Go do ignorowanych i będzie po sprawie.
  10. Lilith

    Trauma po przedawkowaniu

    Aaa...podpis. Przeprosiny są zbędne. Dobra...naprawdę - wystarczy już tego.
  11. Lilith

    Trauma po przedawkowaniu

    @Elme, @distorted_level68 opanujcie się. Pierwsze i ostatnie ostrzeżenie słowne. Kolejne posty z osobistymi przepychankami będą po prostu przenoszone do kosza. Jak się chcecie żreć, to macie wątek o Przepychankach Tronowo_Trollowo_Userowych.
  12. Lilith

    Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

    Źle spałam. Znowu się wybudzałam w nocy po x razy. Śniły mi się też jakieś bzdury. Wstałam już w złym nastroju. Może w trakcie dnia mi przejdzie.
  13. Lilith

    Aktualne nastawienie do siebie,innych i świata.

    Do siebie: neutralne. Do innych: w chwili obecnej negatywne. Oczywiście zależy tez do kogo, ale w większości negatywne. Do świata: bez kija nie podchodź.
  14. Lilith

    Dzienne Wrony - Nocne Darki (czynne 24 h na dobę) - cz. 2

    Cześć Wam. U mnie dzisiaj lekko nerwowo. Od popołudnia zaś full ludzi, a to oznacza marudzenie. A co u Was? Jakie plany na dzisiaj?
  15. Lilith

    Wkurza mnie:

    To, że jak potrzeba, to przesyłka się wlecze nawet tydzień, a jak nie potrzeba, to przyjżdżają wtedy, kiedy wypadają mi zmiany w pracy i mam problem z odebraniem paczuchy. Nawet, jak przywiozą mi ją do pracy, to później transport do domu bywa kosmiczny ( 60 l żwirku na przykład ). Jeszcze niektóre firmy podają do siebie kontakt, żeby klient mógł zadzwonić albo przełożyc przyjazd. A w niektórych echo.
×