Skocz do zawartości
Nerwica.com

Azja (kultura/języki/anime/manga/muzyka)


miniSD

Rekomendowane odpowiedzi

A mi wlasnie nie. To juz nie to, co bylo kiedys. Podam chociazby jedna rzecz, ktora zmienila sie na "-". Kiedys, zeby wykonczyc przeciwnika trzeba bylo myslec. Teraz wystarczy spamowac Bijuudamami, potem przeciwnik kilka walnie i tak tocza sie kolejne chaptery, az glowny wrog pada pod sila przyjazni.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mnie trochę męczy zaś wszędobylskie "friend no jutsu" pod naporem którego naruto pokonał wszystkich prawie że od zabuzy poczynając,na painie i obito kończąc...no litości ile można....

Podobała mi się akcja po ressurect Madary - Meteory,susanoo,rinnengan,sharingan,mokuton - Kishimoto pokazał świetny wachlarz technik.

Co do demonów i ich lazorów - nooda.

Pierwszy lazor,którego naruto w formie 4 ogoniastej użył w walce z orochimaru - przyznaję,epicko to wyglądało,potem już do znudzenia...

Manga mogłaby mieć znacznie cięższy,mroczny i bardziej brutalny klimat,ale i ciekawszy...zostało rozwiązane tak jak jest,nic się nie poradzi ;<

"Whoever fights monsters should see to it that in the process he does not become a monster. And when you look into the abyss, the abyss also looks into you"

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jak dla mnie cały czas manga dąży do tego, co jej twórca zaplanował na początku. Głównym zamiarem Kishimoto było stworzenie mangi o przyjaźni i cierpieniu. Ktoś miał zjednoczyć świat shinobi i pozbyć się z niego nienawiści, i tak też się dzieje.

Wojny powodują cierpienie. Cierpienie zmienia ludzi. Ci, którzy kiedyś byli dobrzy, stają się źli, bo nie mogą znieść nadmiaru cierpienia. Czują się samotni i chcą ukarać egoistyczny świat, który że ich na to skazał.

Nie zgadzam się też, że teraz nikt nie myśli, jak pokonać przeciwnika. Jeżeli chodzi Ci o takie planowanie jak wcześniej, to byłoby to idiotyczne, ponieważ na wojnie nikt nie ma czasu prowadzić dogłębnych analiz. W ten sposób można się było przygotowywać do walki z członkami Akatsuki, ale nie do wojny. Poza tym idealnie w tym momencie widać jak Naruto wydoroślał. Już nie działa pochopnie, ale sam potrafi pewne rzeczy przemyśleć i wyciągnąć wnioski. Podobnie jego pokolenie. To nie są już dzieciaki, które musi ktoś prowadzić.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nadal jednak mogli choć skończyć zabiciem Obito,by choć jeden "villain" padł,dla owego dobra świata,nie zaś został pokonany przez "friends no jutsu".

Liczę że jeszcze sasuke albo madara co wykręcą :pirate::mrgreen:

"Whoever fights monsters should see to it that in the process he does not become a monster. And when you look into the abyss, the abyss also looks into you"

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Midori, Ale on jest perfekcyjnym okazem przysłowiowego "EMO" ten mhrok,depresyjne nastroje,wręcz w idee forum by się wpisywał idealnie jako user :lol::lol::mrgreen:

"Whoever fights monsters should see to it that in the process he does not become a monster. And when you look into the abyss, the abyss also looks into you"

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie mogłem się zdecydować do którego działu to bardziej pasuje - mangozjebstwo czy gry - ale zdecydowałem się na mangozjeba, bo chyba będzie to małym urozmaiceniem pośród filmów i komiksów. Bo i gry "mangowe" i "japońskie" potrafią być jak najbardziej.

 

Więc - klękajcie narody! Oto co dziś wypaliłem na Dreamcasta, zaintrygowany tytułem - myślałem że może będzie jakieś pokrewieństwo z "Neuromancerem" Gibsona, a tu... takie coś:

 

[videoyoutube=I3SYIac1i5c][/videoyoutube]

 

O ile nie jest to gra w "moim" stylu, ani tym bardziej produkcja którą mam zamiar katować i masterować, to wiem już że przy najbliższej wizycie kumpli trochę się tym pobawimy, bo gra jest... tak poryta, tak odjechana, jak tylko Japończycy potrafią to zrobić :D Kojarzy mi się trochę z bijatykami z serii "Godzilla" i "Dragon Ball", ale tutaj... Capcom zawsze miał talent do porypanych postaci i scenariuszy niezrozumiałych dla nikogo :D

When I die, bury me upside down so the world can kiss my ass

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Japanese xD.

 

Wczoraj z nudów zacząłem oglądać http://anime.tanuki.pl/strony/anime/1573-kampfer/rec/1665

Jak komuś się nudzi,i szuka czegoś na wieczór,nie wymagającego myślenia i w zasadzie o niczym - można obejrzeć,sam jestem w połowie.

:pirate:

"Whoever fights monsters should see to it that in the process he does not become a monster. And when you look into the abyss, the abyss also looks into you"

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jestem ciekawa, czy ktoś z Was słucha ścieżek dźwiękowych z anime. Może macie jakichś ulubionych kompozytorów?

Ja osobiście wyróżniłabym 3 panów:

Hiroyuki Sawano (Ao no exorcist, Shingeki no kyojin)

http://www.youtube.com/watch?v=ouOtNgOfxSU

Yasuharu Takanashi (Fairy Tail, Naruto Shippuuden)

Shiro Sagisu (Bleach, Magi)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie mam ulubionych wykonawców,co czasem pojedyncze osty lubię

[videoyoutube=xbbFF2iegi0][/videoyoutube]

Nao Hiiragi - requiem

 

 

Hitomi Kuroishi-Ending story (code geass)

[videoyoutube=xO0LR97vaUg][/videoyoutube]

 

 

Kokia - Fate (break blade)

[videoyoutube=rpHBjFuTuuY][/videoyoutube]

 

Do tego oczywiście sporo ostów,endingów i openingów.

 

 

Co do ostatniego tygodnia,highschool dxd nadrobiłem (sama koncepcja spoko,ale zdecydowanie za dużo ecchi),strike the blood (świetna kreska,postacie też są super,zapowiada się fajne romansidło - polecam serdecznie,jedno z lepszych animu sezonu), Ostatnim anime z gatunku "mózgojeb" (czyli zryje twój beret nieskładną akcją i zakończeniem z doopy - Ibara no ou),chyba będę musiał mangę nadrobić ;_;.

 

Midori, Magi warto obejrzeć? Bo się przymierzam,ale sam nie wiem.

"Whoever fights monsters should see to it that in the process he does not become a monster. And when you look into the abyss, the abyss also looks into you"

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Kestrel,

 

Jaaa... Ale mi przypomniałes tą nutą o Tasogare <łezka> :( xD

 

Co do muzyki to The Nightmare - The World jest bardzo fajne (pierwszy opening Death Note)

 

Pozwole sobie lekko zejsć z tego tematu. Zacząłem oglądać Code Geass. O ile pierwsze odcinki momentami jeszcze troche odpychały, o tyle obecnie jestem na dwunastym i stwierdzam, że to jest to :D Anime, którego własnie szukałem ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

O, mangomuza. Nigdy nie widziałem samej mangi/anime, ale mangozjebny kumpel w liceum kiedyś mi taką nutę podrzucił i do dziś sobie czasem włączam, jako że Japonia (w miarę klasycznym) heavy metalem nie słynie... Zespół X-Japan i opening do anime... "X".

 

[videoyoutube=th2E9hldfls][/videoyoutube]

When I die, bury me upside down so the world can kiss my ass

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

AmberMouse, CG było epickie akurat ! Jest i będzie - a 2 sezon to jest geniusz nad geniusze,dla mnie już ponadczasowe anime.

 

Tasogare otome x amnesia - ostatni odcinek był epicki (i takie sad story to było,ojapierdl ;_;......)

 

-- 27 lis 2013, 17:22 --

 

No i madara nam namieszał,do przewidzenia :pirate:

"Whoever fights monsters should see to it that in the process he does not become a monster. And when you look into the abyss, the abyss also looks into you"

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Midori, Magi warto obejrzeć? Bo się przymierzam,ale sam nie wiem.

Sama mam mieszane uczucia, co do tego anime. Obejrzeć można raczej w przypadku, gdy szuka się czegoś na odstresowanie, bo Magi wydaje mi się takie wesołe. Zawsze wszystko dobrze się kończy. W pierwszym sezonie przynajmniej były jakieś wyraziste czarne charaktery, ale w drugim coś brakuje dramatyzmu.

 

Zespół X-Japan i opening do anime... "X".

Kocham ten zespół, a w szczególności ich "Kurenai"!

 

A co do nowego chaptera Naruto - świetny, genialny!

Aż mi się szkoda zrobiło Obito. :(:twisted:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Midori, Polecić mogę z tego sezonu - kill la kill,Hajime no ippo,Strike the blood (koniecznie),kyoukai no konata,kakumeiki valvrave (koniecznie).

 

Hmm ogólnie ten sezon jest dobry,z letniego tylko 2 animu nadrobiłem, z zimowego (początek roku) też marnie było,teraz zaś 6 serii,będzie Pads (post anime depression syndrome :D) za te 2 miechy jak się wszycho pokończy ;_;....

czekam na kolejny sezon PP (2014 chyba?) z niecierpliwością..

"Whoever fights monsters should see to it that in the process he does not become a monster. And when you look into the abyss, the abyss also looks into you"

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Kocham ten zespół, a w szczególności ich "Kurenai"!

Gdyby wyciąć ten smutaśny wstęp to też bym lubił :P Dlatego "X" pozostanie moim faworytem. W ogóle dziwny to trochę zespół był, niby czasem potrafili zagrać z prawdziwym kopem, a czasem trzaskali takie smuty że Guns'n'Roses się chowa :pirate:

 

BTW dopiero teraz obadałem że kawałek "X" pochodzi z albumu z 1989 r, więc... gdzieś musi się czaić na winylu... :105:

When I die, bury me upside down so the world can kiss my ass

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Midori, czyli umiarkowane dawki :pirate:, ja tam zwykle ćpam wszystkie animy naraz,potem butthurt bo nima co oglądać :pirate:

"Whoever fights monsters should see to it that in the process he does not become a monster. And when you look into the abyss, the abyss also looks into you"

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Gdyby wyciąć ten smutaśny wstęp to też bym lubił :P

Co Ty mówisz? Wstęp jest najlepszy! :twisted:

A fuuu! :P Ostatnie czego mi potrzeba przy mojej depresji to smutaśne utwory, obecnie toleruję tylko tak zwany "wpierdol" ;)

When I die, bury me upside down so the world can kiss my ass

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×