Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
załamana09

Jestem tu nowa, proszę o pomoc...

Rekomendowane odpowiedzi

Od dziecka cierpię na nerwicę. Nie leczyłam się, ale wiem, że mam nerwicę na tle religijnym, liczbowym i nerwicę natręctw (powtarzam wykonywanie różnych czynności). Zawsze bałam się wypadków, chorób i śmierci. Starałam się to ukrywać i próbowałam żyć normalnie, ale nie zawsze mi to wychodziło. Wszystko nasiliło się, gdy zmarł mój wujek. Wtedy wpadłam w jakąś paranoję. Bałam się, że po prostu przyjdzie i mnie zabierze. Najgorsze były wieczory, bo obawiałam się, że już się nie obudzę. Wujek często mi się śnił, niby normalnie, bez jakichś dziwnych znaków, ale mimo to zawsze bałam się, że przyjdzie i zabierze mnie ze sobą. Jednak pewnej nocy wszystko się zmieniło. Sen był bardzo realistyczny. Myłam naczynia i słyszałam, że ktoś idzie po schodach. Wiedziałam, że to wujek. Jak już wszedł na górę, powiedział, że nie będzie mnie więcej straszył, ale za rok mnie zabierze i po prostu sobie poszedł. Ja wtedy zaczęłam w tym śnie krzyczeć i płakać, żeby mnie zostawił. W tym samym śnie miałam też taką sytuację, że leżałam na progu kuchni i strychu (kuchnia sąsiaduje ze strychem) i coś chciało mnie siłą wciągnąć właśnie na ten ciemny strych. Dodam, że nie lubię tego strychu, może to dziwne, ale się go boję (jak wielu rzeczy...). Od tamtej nocy mam paranoję, boję się, że wujek mówił prawdę i naprawdę po mnie przyjdzie, ale z drugiej strony myślę, że może wywołałam ten sen swoimi myślami? Bo w sumie ciągle wieczorem myślałam o tym, żeby po mnie nie przyszedł. To wszystko zatruwa mi życie. Dodam jeszcze jedno: w tym śnie wujek powiedział, że już nie będzie mnie straszył, ale mimo to i tak od tamtego czasu przyśnił mi się dwa razy... Nie wiem, co o tym myśleć... Proszę o obiektywną ocenę mojej chorej sytuacji...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witaj Droga załamana09!

 

Podejrzewam, że Twoje sny są odzwierciedleniem Twoich lęków i niepokojów. Sama masz świadomość, że stany lękowe uniemożliwiają Ci normalne funkcjonowanie. Boisz się rzeczy/sytuacji, które obiektywnie nie powinny Cię zatrważać. Zwieńczeniem Twoich lęków są sny w roli głównej ze zmarłym wujkiem. Uważam, że nie powinnaś bagatelizować swoich objawów i udać się jak najszybciej do lekarza psychiatry, by mógł postawić rzetelne rozpoznanie i zaproponować odpowiednie leczenie.

 

Pozdrawiam i powodzenia!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dziękuję za odpowiedź. Za dwa tygodnie wybieram się do lekarza, bo zdaję sobie sprawę, że może być coraz gorzej. Chciałabym w końcu normalnie funkcjonować... Mam nadzieję, że będę mogła wreszcie zacząć cieszyć się życiem, jak inni ludzie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×