Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
mrau

Filmy - reakcje emocjonalne

Rekomendowane odpowiedzi

obserwuje czasem u siebie, ze odczuwam wstyd za jakas postac wystepujaca w ogladanym przeze mnie filmie;

sceny humorystyczne minimalizuja ten efekt, ale na ogol jest tak silny, ze musze zatrzymac odtwarzanie, wyjsc, oderwac uwage od filmu, bo czuje wzrastajace napiecie;

o czym to swiadczy? moge to jakos usunac? (jak ktos powie terapia, to zastrzele malego kotka)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Kiedyś tak miałem, jak częściej u mnie występowały emocje. Nie mogę oglądać talent show, bo się martwię, że goście narobią sobie wstydu i generalnie żenująca mi się wydaje taka chęć zaistnienia poprzez te programy.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja często reaguję emocjonalnie na filmy, czasem wręcz emocjonalnie czuję się, jakbym realnie uczestniczył w sytuacji, która rozgrywa się na filmie. Czasem mam reakcje nieadekwatne, np. reaguję smutkiem, przykrością na akcje komediowe.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

U mnie podobnie, z tym że zamiast słowa "wstyd" lepszy byłby zwrot "zażenowanie", przykładowo - facet przeżywa jakąś tragedię życiową, nie może powstrzymać łez, w studiu zaczynają grać disco polo, a pani Jaworowicz podryguje nóżkami.

[videoyoutube=3JQPT_BRp5Q][/videoyoutube]

 

w filmach fabularnych i serialach nie odczuwam czegoś takiego.

Czy ja wiem, czy można to w ogóle traktować jako zaburzenie? :-| Ot reakcja emocjonalna - mówię o sobie, nie jestem pewien czy to o to samo chodzi autorowi tematu.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
obserwuje czasem u siebie, ze odczuwam wstyd za jakas postac wystepujaca w ogladanym przeze mnie filmie;

sceny humorystyczne minimalizuja ten efekt, ale na ogol jest tak silny, ze musze zatrzymac odtwarzanie, wyjsc, oderwac uwage od filmu, bo czuje wzrastajace napiecie;

o czym to swiadczy? moge to jakos usunac? (jak ktos powie terapia, to zastrzele malego kotka)

Ja mam tak, że jak jakaś postać w filmie robi z siebie idiotę, ogólnie jest w sytuacji, w której odczuwa wstyd, to nie mogę na to patrzeć. Przeczekuję tę scenę. Ale jak trwa za długo, to przełączam albo przewijam dalej. U mnie to się dzieje szczególnie przy komediach.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Michellea, albo chcesz zeby kogos zabili bo cie tak irytuje:) Ostatnio tak mialem ogladajac ,Bloodline' Jedna z glownych figur robi wszystko aby ja znienawidzic i mu sie udaje:)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Podobno najgorzej jest emocjonalnie,na pornosy reagować

dlaczego?

ogolnie raczej nie ogladam, ale jak mam z tym stycznosc to mysle, ze jestem zalosny a nie, ze chce takie laski miec; ogolnie ogladalbym predzej filmy w ktorych osoby najpierw jakas relacje nawiazuja a potem moze sie dziac co chce;

albo chcesz zeby kogos zabili bo cie tak irytuje

wlasnie nie, tylko wstyd i smutek potrafie dzielic, sporadycznie, jak nie jestem w dole czuje nienawisc do kogos kto skrzywdzil osobe w ktorej cos widze (np ze jest niewinna)

reaguję smutkiem, przykrością na akcje komediowe.

moglbys podac przyklad, ktory przezyles?

Dla mnie to normalne,też czasem reaguje emocjonalnie na film.

kiedys tez uwazalem, ze to swiadczy o mojej empatii, ale ktos raczej wiedny mi powiedzial na tej podstawie, ze jestem niedojrzaly

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
Michellea, albo chcesz zeby kogos zabili bo cie tak irytuje:) Ostatnio tak mialem ogladajac ,Bloodline' Jedna z glownych figur robi wszystko aby ja znienawidzic i mu sie udaje:)

Nie, jak kogoś nie lubię, a on robi z siebie idiotę to albo nie robi to na mnie wrażenia albo się cieszę :mrgreen:

Inaczej jest jak oglądam komedię, a tam postać, którą lubię znajduje się w żenującej sytuacji, np. facet podrywa dziewczynę, a wygląda to dość żałośnie, to nie mogę na to patrzeć, bo mi się go tak żal robi.

 

kiedys tez uwazalem, ze to swiadczy o mojej empatii, ale ktos raczej wiedny mi powiedzial na tej podstawie, ze jestem niedojrzaly

Pomyśl, kto jest bardziej niedojrzały on czy Ty? Umiejętność swobodnego przeżywania (i wyrażania) emocji jest raczej oznaką dojrzałości. Jak człowiek próbuje nie mieć takich emocji, to potem ma problemy.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

mrau, Michellea, ale ja akurat podalem przykład serialu dramatycznego, gdzie przez jednego z synow burzy sie zycie calej rodziny. Gosc to istna kanalia, sprytna ktora nie zawaha sie przed niczym. Takie osoby sa wsrod nas, dlatego tak sie utożsamiamy.

Na przykładzie waszych komediowych formatów, chodzi wlasnie o to przezywanie. Podobne problemy, lęki, obawy. Jak oglądasz horror to czasami jest taka akcja, ze myslisz/mowisz ,, odwroc sie jest za toba!!'' chcesz pomoc:) Tak tu tez sie angażujesz, przejmując sie losem glownego bohatera w sytuacjach zażenowania jestes razem z mim. Jak jest obciach, nieudane zagadanie to odnosisz sie do uczuc ktore sa gdzies w pamieci, kiedy ty tez zagadales i byla poracha, kiedy tez powiedziales cos w jak najgorszym momencie i w sposob najgorszy z mozliwych. Dlatego oglada sie rzeczy ktore maja cos wspolnego z naszym charakterem, oczywiscie jak ktos oglada film/serial w sposob swiadomy.

Producenci seriali/f to sprytnie wykorzystując, ta wiedze psychologiczna. W serialach fabularnych z szeroko prowadzona fabula z dobrze rozpisanymi postaciami, mamy czesto pod koniec serialu motyw wracania pamiecia glownego bohatera do dzieciństwa. Robi sie to nie bez powodu bo to taka psychologiczna klamra zwiastująca koniec/smierc/zakończenie i rozgrywa sie to na odpowiednich sentymentalnych akcentach ktore sa w każdym z nas.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

one nie sa fajne, tylko sa lalki; fajna naprawde jest kobieta ktorej natura daje nadzieje na wspolne zycie a nie tylko jej wyglupy i porzucenie samca zeby sie dowartosciowac; jak chcesz lalke wyprobowac to idz do prostej tutki, ladniejsza od takiej z ulicy nieraz, bardziej wprawna i zawraca glowe tylko do zaplaty - raczej tam nie wrocisz;

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Ja mam tak, że jak jakaś postać w filmie robi z siebie idiotę, ogólnie jest w sytuacji, w której odczuwa wstyd, to nie mogę na to patrzeć.

 

Mam identycznie! Nie wiedziałam, że inni też tak mają. Już w wieku 7 lat nie mogłam patrzeć, jak na filmie "Mała syrenka" owa syrenka przy obiedzie z księciem czesze się widelcem, bo nie wie do czego służy. :hide: Często też płaczę na filmach i czuję, że to zdrowe, "przepłukuje" mnie to emocjnalnie, schodzi ze mnie napięcie, czuję się "odświeżona". Poza tym są tematy, nad którymi trzeba płakać, nawet jeśli to tylko film

 

o czym to swiadczy? moge to jakos usunac? (jak ktos powie terapia, to zastrzele malego kotka)

A dlaczego chcesz to usunąć?? To świadczy według mnie o dużej wrażliwości emocjonalnej, masz duże możliwości empatii, co można dobrze wykorzystać. Według jednej z teorii są różne typy nadpobudliwości, m.in nadpobudliwość emocjonalna, są one potencjałem, ale mogą zmienić się w nerwicę, jeśli się ich właściwie nie spożytkuje. Czyli nie można tego usunąć, bo to trwała cecha układu nerwowego, ale można wykorzystać twórczo.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Zgadzam się, po co to usuwać? Czasem to może być nieprzyjemne jak odczuwasz wstyd za daną postać, ale z drugiej strony to jest dość zabawne i tak jak napisała refren, to świadczy o empatii, a to dobra cecha, która się w życiu przydaje ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

wrazliwosc jest problemem jak sie jej nie potrafi wylaczac/sciszac chociaz na chwile; poza tym to robi wrazenie idioty na otoczeniu, kobiecie ujdzie, mi nie;

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
wrazliwosc jest problemem jak sie jej nie potrafi wylaczac/sciszac chociaz na chwile; poza tym to robi wrazenie idioty na otoczeniu, kobiecie ujdzie, mi nie;
Co masz na myśli? Mnie się przykładowo kilka razy zdarzyło, że zaszkliły mi się oczy oglądając jakiś mocny dramat na przykład i nie uważam tego wcale za oznakę słabości lub robienia z siebie idioty.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Co masz na myśli? Mnie się przykładowo kilka razy zdarzyło, że zaszkliły mi się oczy oglądając jakiś mocny dramat na przykład i nie uważam tego wcale za oznakę słabości lub robienia z siebie idioty.

brak panowania nad zjawiskiem oznacza ze zjawisko panuje nade mna

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Najmocniejsze emocje budzą we mnie filmy o dzieciach doświadczających krzywd, przykrości, dość często czuję wręcz  tak jakby emocjonalne połączenie z postaciami w takich filmach. Ne przeżywam takich filmów jako widz, lecz można powiedzieć jako postać. Gdy dziecko jest smutne, ja jestem smutny; gdy się boi; ja się boję;  gdy przeżywa stratę kogoś bliskiego, czuję, jakbym właśnie stracił kogoś bliskiego; gdy jest porzucone, czuję się porzucony. Gdy jest wiele dzieci doświadczających przykrości, krzywd, łącze się z tym, które najbardziej sobie nie radzi. Dzieje się to mimowolnie, mój umysł robi to automatycznie.

 

Krzywdy dorosłych też mocno przeżywam, jednak rzadziej dochodzi do połączenia, częściej pozostaję widzem po prostu mocno kibicującym, by akcja filmu rozwiązała się pozytywnie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Czasami wzruszałem się pod wpływem muzyki lub czegoś poruszającego w serialu (np. gdy w dzieciństwie oglądałem digimony, może i pokemony), przy czym mogła mnie do płaczu i wyraźnych uczuć "przyjemnych i nieprzyjemnych" jednocześnie sytuacja, w której jakiś stworek zmienia się w silniejszego czy dokonuje podziwianego przeze mnie ataku itp. Wulgaryzmy mnie w ogóle nie zniesmaczają, tylko rozśmieszają, w filmach raczej też. Kiedy zmarła siostra mojego dziadka, bardziej było mi smutno i nieprzyjemnie z powodu tego, że babcia (która żyła) cierpiała z powodu tej śmierci, smuciła się, niż z tego, że siostra dziadka umarła (może nawet nie czułem smutku z tego powodu albo był on mały). Widok czy słyszenie cierpiących osób może sprawić, że poczuję coś nieprzyjemnego, także na filmie. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×