Skocz do zawartości
Nerwica.com

Czego NIE mówią lekarze


planB

Rekomendowane odpowiedzi

Wiesz, nie brzmi psychotycznie. Naprawdę nie.

 

Mi po lekach dopiero zaczęły się większe jazdy. Zwłaszcza okres odstawienny jest dla mnie najgorszy.

Ale był czas, że musiałam.

 

Moje życie po lekach nie jest cudowne - tracę kilka miesięcy za każdym razem aż się zgra dusza, ciało, psychika.

"Słowo trauma z greki oznacza ranę, a wie pan jak jest sen po niemiecku? Traum. Rany rodzą potwory"

was: robot

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

MalaMi1001, Ile ty brałaś te leki? Po roku też tak jest?

robotnica, Seratralina to chyba najgorszy antydepresant jaki brałem i bardzo ale to bardzo jazdo-twórczy. Ożywia ale daje stany lekkiego lęku, wenlafeksyna jest dużo lepsza.

Nie znam roli którą gram, wiem tylko, że jest moja - niewymienna.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Też tak miałam teraz z paroksetyną. Ale poźniej było co raz bardziej manicznie. Teraz mam jakieś skręty i stan mieszany. [ nie mam chad, po prostu zaczęło być naprawdę mocno ze mną, może mam lekkie predyspozycje]

"Słowo trauma z greki oznacza ranę, a wie pan jak jest sen po niemiecku? Traum. Rany rodzą potwory"

was: robot

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A widzieliście to: https://www.youtube.com/watch?v=HuvJmEBt2Hk

Ubawiłam się nieźle, widząc jak każdy lekarz dawał inną diagnozę temu samemu pacjentowi. A potem uśmiech mi zszedł, bo zdałam sobie sprawę, że kiedy chodziłam po psychiatrach było identycznie :/ Ktoś nas robi w .uja.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

paradoksalnie leki czasami nasilają objawy a niektórzy lekarze o tym nie wiedzą albo nie chcą wiedzieć i w dodatku chcą podnosić dawki, antydepresanty które nasilają napięcie i myśli samobójcze to nie rzadkość

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mi lekarz od razu powiedział, że po Ranofrenie przytyję...tylko zapomniał dodać, że możliwe jest nawet 20 kilo!!!Teraz oprócz depresji leczę również otyłość....masz ci babo placek.

 

Cóż, olanzapina (Ranofren) słynie jako jeden z bardziej "tuczących" neuroleptyków, ale... statystyczny pacjent przyjmujący olanzapinę po 2,5 miesięcznej kuracji przybiera średnio na wadze 4kg. 20kg robi przy tym wrażenie. Przy lekach typu olanzapina czy klozapina trzeba ściśle kontrolować to co się je i przede wszystkim w jakich ilościach się je, tycie jest wynikiem zwiększenia łaknienia i spowolnienia przemiany materii, względnie zatrzymywania wody w organizmie(ale nadmiar można akurat usunąć). Ot, cała zagadka. Gdyby leki powodowały tycie w jakiś magiczny, niewytłumaczalny sposób to, aby rozwiązać problem niedożywienia na świecie wystarczyłoby posłać dzieciom z Afryki kontener leków przeciwpsychotycznych zamiast pożywienia czy pobudzania tamtejszych gospodarek. :mrgreen:

 

1207_PP_RTM_Gitlin_S2_big.gif

 

8-10 lbs = 3,6-4,5 kg

There is no wonder drug, there are only lies...

escitalopram 30mg

pregabalina 600mg

bisoprolol 5mg

umeklidynium 55ug

wilanterol 22ug

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Był taki czas, że leki uratowały mi życie. Ale lekarz podając mi je nie powiedział o wielu skutkach ubocznych, a przede wszystkim o tym iż ich działanie jest chwilowe, osiągają pewien punkt kulminacyjny, a potem wszystko zaczyna się na nowo. To mnie najbardziej irytowało, że nie mogłam odbyć szczerej rozmowy z lekarzem, a każde niepowodzenie w leczeniu kończyło się pytaniem czy nie myślałam o terapii. Receptory się uodporniają, pamięć szwankuje, a każdą kolejną depresję jest coraz trudniej wyciągnąć. Miesiąc temu odstawiłam zupełnie leki i nie będę już chodziła do psychiatry. Bo nie widzę sensu, on mnie i tak nie wyleczy. Po roku przerwy pierwszy lepszy SSRI uczyni mnie szybko szcześliwą. Ale na ile? 3, 5 miesięcy? A potem deprecha gorsza niż była na początku. Nie ma sensu.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Był taki czas, że leki uratowały mi życie. Ale lekarz podając mi je nie powiedział o wielu skutkach ubocznych, a przede wszystkim o tym iż ich działanie jest chwilowe, osiągają pewien punkt kulminacyjny, a potem wszystko zaczyna się na nowo
o, rzadko się takich spotyka którzy głoszą prawdę.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Był taki czas, że leki uratowały mi życie. Ale lekarz podając mi je nie powiedział o wielu skutkach ubocznych, a przede wszystkim o tym iż ich działanie jest chwilowe, osiągają pewien punkt kulminacyjny, a potem wszystko zaczyna się na nowo. To mnie najbardziej irytowało, że nie mogłam odbyć szczerej rozmowy z lekarzem, a każde niepowodzenie w leczeniu kończyło się pytaniem czy nie myślałam o terapii. Receptory się uodporniają, pamięć szwankuje, a każdą kolejną depresję jest coraz trudniej wyciągnąć. Miesiąc temu odstawiłam zupełnie leki i nie będę już chodziła do psychiatry. Bo nie widzę sensu, on mnie i tak nie wyleczy. Po roku przerwy pierwszy lepszy SSRI uczyni mnie szybko szcześliwą. Ale na ile? 3, 5 miesięcy? A potem deprecha gorsza niż była na początku. Nie ma sensu.

 

Ja to samo postanowiłam 3 tygodnie temu, jak skończyły mi się leki. Też nie wierzę w wyleczenie a nie chcę całkiem "zryć sobie bereta". Nie podoba mi się, że ostatnio nie mogę przypomnieć sobie wielu słów, nie wspominając już o fachowych nazwach, których kiedyś używałam codziennie. Mam wrażenie, że mój mózg po lekach "ma wyżarte dziury". Poza tym mam ślinotok o najdziwniejszych porach dnia i nocy, zupełnie nie związany z uczuciem głodu. Nie wspomnę już o dziwnych snach, nagłych wybudzeniach i anhedonii. W dupie mam takie leczenie!

"Im mniej człowiek wie, tym łat­wiej mu żyć. Wie­dza da­je mu wol­ność, ale unieszczęśliwia."

"Le­piej jest um­rzeć, kiedy człowiek chce żyć, niż umierać wte­dy, kiedy człowiek chce już tyl­ko umrzeć."

- E.M.Remarque

zabija mnie DEPRESJA ENDOGENNA

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

U mnie właśnie skutki uboczne wywołały chorobę po czym bierność medyków pogłębił się mój stan ale świadomy tego dostrzegam inaczej pewne rzeczy czy błędy, deficyty. Sam musiałem do pewnych rzeczy dojść psychoterapia niestety służyła raczej dowartościowaniu się ludziom którzy się tym zajmowali i nic nowego nie wniosła poza kręceniem się w kółko.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja też przez chwilę oddałam się w ręce lekarzy, ale szybko oprzytomniałam i wyleczyłam się sama!

Bieganiem i odpowiednią suplementacją witamin przede wszystkim :)

Psychika i ciało do jedność. Leczmy je razem.

 

Wpis o działaniach i suplementacji, dzięki którym wyszłam z nerwicy na moim blogu

 

http://blue-kangaroo.pl/nerwica-nadal-uwazasz-ze-cie-to-nie-dotyczy/

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja też przez chwilę oddałam się w ręce lekarzy, ale szybko oprzytomniałam i wyleczyłam się sama!

Bieganiem i odpowiednią suplementacją witamin przede wszystkim :)

 

Właśnie podjęłam taką próbę samoleczenia, ale na razie marnie mi idzie... :cry:

"Im mniej człowiek wie, tym łat­wiej mu żyć. Wie­dza da­je mu wol­ność, ale unieszczęśliwia."

"Le­piej jest um­rzeć, kiedy człowiek chce żyć, niż umierać wte­dy, kiedy człowiek chce już tyl­ko umrzeć."

- E.M.Remarque

zabija mnie DEPRESJA ENDOGENNA

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja rownież. No jest cieżko, ale trzeba konsekwentnie to robić każdego dnia.

Pije ziola i suplementuje. Z tygodnia na tydzień jest lepiej. Trwa to długo, ale tak trzeba.

"Słowo trauma z greki oznacza ranę, a wie pan jak jest sen po niemiecku? Traum. Rany rodzą potwory"

was: robot

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

''Jest Pan zwyczajnie debilem,ale znajdę panu jakąś chorobę co byś się nie obraził a ja zarobił'' :D

"nie ma leku na bycie przegrywem prosze wiecej do mnie nie przychodzic"

f20.0 f42.2 g40

kweta 100

akineton 2

klorazepan 20

propranolol 30

abilify 30

solian 400

potas 540

klonik 2 okazjonalnie

depakine chrono 600

 

always remember you're someone's reason to smile

because you're a joke

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×