Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
Etna

Spamowa wyspa

Rekomendowane odpowiedzi

Gość

hm, o tej porze pewnie nikogo nie ma. tak czy siak, jestem na etapie rozstawania się z mężem. nie wiem, czy uda się to uratować :(

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

tosia_j, to jest jeden z powodów... mąż twierdzi, że nasz związek praktycznie już nie istnieje

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość tosia_j

ale jak sie poznawaliscie to miałaś te nieszczesne dredy?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

nie, zrobiłam je później i on też sobie zrobił, ale było mu niewygodnie, bo jest przyzwyczajony do krótkich włosów, no i ściął. a potem chodził i mi truł, żebym ja też ścięła. teraz odpuściłam dredy, ale on twierdzi, że to nie o to już chodzi i że to nie ma sensu

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość tosia_j

zapytaj go czy chce jeszcze ratowac i naprawiac ten zwiazek.... :(

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dzień dobry!

 

Ech człowiek się ucieszył, że jakaś nowa osoba się pojawiła, a tu znów tylko marketing.

 

U mnie dziś było bardzo przyjemnie pomimo wietrzyska, króciutki powolny spacer uskuteczniłam. Po ostatnich deszczach tyle winniczków wylazło, że gdyby nie moja absolutna niemożność mordowania, to krótkie zbieranie i mielibyśmy ekskluzywne żarełko... ;)

Żałuję, że nie mogę łazić i kolejny lipiec spędzam w chałupie. I to taki fajny, bez upałów. No ale co zrobić, i tak lepiej z powodu ciała, niż z powodu głowy.

Wczoraj monsz podwiózł mnie do biblioteki, taszczył książki, wsiedliśmy do windy, więc wszystkie wymogi bezpieczeństwa zachowane ;) , no i mam nową porcję czytadeł. Tego dnia zostały oddane te książki, które chciałam pożyczyć, no normalnie cud. :105:

 

sailorka, Bardzo mi przykro... Trudne chwile... Moim znajomym pomogła terapia małżeńska, uważali, że jest sens próbować to ratować, ze względu na dzieci.

 

cyklopka, Słońce a czego nie ogarniesz? Czego nie udźwigniesz? Praca, związek, pasje, wyprowadzka? Czy to combo Cię przeraża?

Wydaje mi się, że Twoje lęki mają inne podłoże, niż u nas, więc na pewno warto spróbować nad nimi popracować. Można z tym żyć, ale po co generować z tego nawyk? Działaj ze swoimi specjalistkami. Głowa do góry!

 

tosia_j, No, fajną fryzurkę pokazałaś. :105: Usiłuję mieć coś takiego, jeno loki przeszkadzają... :roll: Ale Ty możesz sobie strzelić. :great:

 

Mirunia - Jak przed piąteczkiem, błysk w oku jest, że zaraz weekend? :smile: Jak się czujesz?

 

Misty-eyed - I co, pomagają zabiegi ? Samopoczucie trochę w górę poszło?

 

JERZY62, jak tam wczorajsze punkty newralgiczne, żołądek i głowa, ok?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość tosia_j

kosmostrada, mało co nie zaczęlam doradzac marketingowi :time:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
cyklopka, Słońce a czego nie ogarniesz? Czego nie udźwigniesz? Praca, związek, pasje, wyprowadzka? Czy to combo Cię przeraża?

Wydaje mi się, że Twoje lęki mają inne podłoże, niż u nas, więc na pewno warto spróbować nad nimi popracować. Można z tym żyć, ale po co generować z tego nawyk? Działaj ze swoimi specjalistkami. Głowa do góry!

Też mi się wydaje, że to inny mechanizm lęku niż w nerwicy.

Jak jestem w domu albo w pracy, to lęków nie ma, bardziej na wyjazdach, radykalna zmiana otoczenia w sumie. Dość szybko przechodzą, to nie tak, że cały dzień czy coś.

Wiecie, ale to że życie się zaczęło, jakby po długiej pauzie ktoś wcisnął play i jeszcze w międzyczasie film podmienił :zonk:

 

tosia_j, No, fajną fryzurkę pokazałaś. :105: Usiłuję mieć coś takiego, jeno loki przeszkadzają... :roll: Ale Ty możesz sobie strzelić. :great:

Chyba miałam podobne :105:

 

kosmostrada, mało co nie zaczęlam doradzac marketingowi :time:

Cholera, kiedyś się w końcu nabierzemy. Ja klikam w reklamy lamp :great:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witam ;)

 

kosmostrada, odpisywałem Ci wczoraj ale post poszedł w kosmos a głowa mnie bolała i już nie mogłem się ogarnąć żeby napisać jeszcze raz.

 

Dzisiaj w całym kraju temperatura podobna.

 

18b906a09e31d.jpg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dzień dobry Kochani :D

 

U mnie bez większych zmian, choć jest jeden plus-mogę siedzieć bez bólu szyi. Wprawdzie byłam na jednym zabiegu tylko, /oczywiście nadal uprawiam marsz/, ale coś zostało właściwie poruszone, ustawione, że odczuwam tę zmianę. Dzisiaj drugie spotkanie, o 19, spodziewam się dalszej poprawy :roll:

 

Pogoda wpływa na mój nastrój, oczywiście pozytywnie, dlatego nie jest najgorzej. Rozczytałam się ostatnio-w książkach Katarzyny Zyskowskiej-Ignaciak, czas upływa mi dość miło. Może nie jest to literatura super ambitna, ale przyjemna :D

 

kosmostrada, czy Twoje bóle uspokoiły się, stan zapalny zlikwidowany?

 

Jeszcze nie zrobiłam badania wskaźnika reumatycznego, w przyszłym tygodniu się wybiorę...

 

mirunia, rozumiemy się więc doskonale, niestety ;)

Próbowałam dzisiaj zapisać się ponownie na rehabilitację w ramach NFZ - terminy bardzo odległe, w przyszłym roku. Bez sensu to wszystko :(

 

Nie piszę często na forum, bo męczy mnie siedzenie przy laptopie, ale czytam codziennie :D

Mieszkanie mam nieduże, nie za bardzo jest możliwość zorganizowania prawidłowego stanowiska do korzystania z niego... Syn i Mąż rozmyślają na ten temat ... :mhm:, może znajda jakieś wyjście...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość weltschmerz

chłodno się robi, jak we wrześniu :|

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dobry wieczór!

 

Ze zmian życiowych - zmieniłam kawę brazylijską na kolumbijską. :D Mocna, aromatyczna, ale łagodna i nie powoduje herzklekotu. Tak lubię!

A tak to postępy w ruchliwości, znów ciut mniej boli, no chyba idzie ku lepszemu.

Jutro wybieram się za miasto, oby nie padało, to poleżę na kocu na łące... :105: Mam lęka (wiadomo - wyjazd :roll: ), ale okrutnie tego pragnę.

 

 

cyklopka, Zdolna jesteś, to wczujesz się szybko w rolę w tym filmie... ;)

 

misty-eyed, Nie wiem, czy stan zapalny zlikwidowany, nie mam już temperatury, boli, ale dużo mniej. Jak po dzisiejszym zabiegu?

 

mirunia, No byle głupoty nie zrobić i się nie przeciążyć , bo jest lepiej... :bezradny:

Kochana na weekend to ja już rezerwuję dla ciebie lepszą formę, a już na urlop to w ogóle. :smile:

 

JERZY62, Kosmos pełen jest naszych postów, sondy muszą slalomem latać... ;)

 

czarny_prorok, Myślałam, że dziś nikt nie będzie narzekał na pogodę, a jednak... :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dobry wieczór...

 

Wróciłam z zabiegów zadowolona. Cała prawa strona rozluźniona, a najważniejsze-nieboląca :yeah: Jak wiemy, każdy fizjoterapeuta ma swoje metody pracy, znam ich wielu, ale i tym razem zostałam zaskoczona dziwnym masażem... Nie pytałam jak się nazywa, bo i tak dużo mówię :lol: , nie chciałam więc przeszkadzać :mrgreen: Ważne, że efekt osiągnięty, nawet zblokowane prawe biodro nie boli... Taki pakiet ma sens, bo inaczej niż w przypadku NFZ-owskich zabiegów, brane są "na warsztat" kolejne, za każdym razem inne, obszary bólu i spięcia.

 

mirunia, kosmostrada, jak ja się cieszę, że przestałam czuć ból w miejscach, które przeszkadzały mi od dawna... Polecam Wam takie zabiegi :!:

W przyszłym tygodniu muszę zrobić ten wskaźnik reumatyczny...

 

Ogólnie nastrój mam lepszy, oddaję swoją psyche powieściom ciekawym, czasem obejrzę jakiś film, jest nieźle, a będzie lepiej, jak sądzę :)

 

Dzisiaj wpadli znajomi, nie spodziewaliśmy się zupełnie, dobrze, że wracając z zabiegów kupiłam trochę słodkich drobiazgów. Kawę mam jak zawsze :lol: , ku uciesze gości, którzy wielbią ten napar :D Podałam w moich ulubionych filiżankach i było pachnąco niezwykle i elegancko bardzo... Są ludzie, dla których godzina picia kawy jest obojętna, zresztą ja też się skusiłam, ale jak wspominałam, ja popijam napój kawowy bardziej :mrgreen:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość tosia_j

witam ludki

umieściłam masochistycznie bliznę w profilówce na fb

oswajam ją :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.

×