Skocz do zawartości
Nerwica.com

Spamowa wyspa


Etna

Rekomendowane odpowiedzi

JERZY62, o ja pitole :shock: ten czarny skurwysyn normalnie dzieli się chlebem, a u mnie w lato skacze po rynnie żeby jaskółkom(te takie szybowniki, nie wiem czy nie myle) wyciągnąć pisklaki czy jaja z gniazda. Dlatego nie darze tych czarnych sympatią.

 

Uczył się ktoś was języka za pomocą Exchange language tych chatow do poznawania ludzi w celu wspólnego nauki języka?

Im dłużej tkwisz w swojej niszy, tym coraz bardziej obcy, a tym samym groźny bedzie swiat.

Idź, bo tylko tak zostaniesz przyjęty

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Lunaa,

 

Rozumiem, że jednego dopingującego mam?

 

No, sie wie! Ale to takiego surowego dopingującego, co każdego łakocia Ci policzy :mrgreen:

 

kia_ sportage,

 

A podobno kobiety mają bardzo podzielną uwagę ;)

 

JERZY62,

 

Joł.

 

neon,

 

Ja tak nigdy nie robiłem, ale to dobry pomysł. Jeszcze lepsze 3 godziny dziennie wiadomości/filmu/radia czy tam czegoś, w języku, którego się uczysz. To dopiero robi robotę :)

Ale gadać też trzeba, bo inne procesy w mózgu odpowiadają za rozumienie, a inne za wymowę.

Przynajmniej tak twierdzi nie kto inny niż Grzesiak ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

neon,

 

Ja sobie chętnie wypróbuję to Exchange language, fajnie sobie będzie pogadać. A jak to działa?

Przykładowo ja bym chciał potrenować angielski to muszę znaleźć angielskiego rozmówcę, który chce się nauczyć polskiego?

Byłoby ciężko o takiego chyba ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No, sie wie! Ale to takiego surowego dopingującego, co każdego łakocia Ci policzy :mrgreen:

 

Na nic innego nie liczyłam :D Dziś dwa małe łakocie..resztę schowałam jak tu weszłam :mrgreen:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Lunaa,
Rozumiem, że jednego dopingującego mam?

No, sie wie! Ale to takiego surowego dopingującego, co każdego łakocia Ci policzy :mrgreen:

 

Slide, ino musisz dyżurować 24/7 bo ona wstaje w środku nocy i podżera orzeszki :mrgreen:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Gość Purpurowy

Kolejny hicior na dzisiaj. :lol:

Nie wiem czemu, ale... mam wrażenie jakbym oglądał swoje cotygodniowe randki. :mrgreen:

[videoyoutube=1RW4HBRmY1s][/videoyoutube]

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Slide, normalnie, ludzie mają tam profile, zaintetesowania, native language, jakiego uczą się, na jakim są poziomie. I sobie szukasz ludzikowna swoim poziomie.

Im dłużej tkwisz w swojej niszy, tym coraz bardziej obcy, a tym samym groźny bedzie swiat.

Idź, bo tylko tak zostaniesz przyjęty

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Cześć, co polecacie na zespół deficytowy na neuroleptykach? Czuję się jakbym miał totalnie zablokowany układ nagrody i miał dystymię/depresję, z dnia na dzień coraz większą.

 

Myślę o:

a) Zmniejszeniu dawki.

b) Dodaniu antydepresantu.

c) Innych wynalazkach:

- Nie mam pojęcia jakich.

 

Na razie utrzymuję się dzięki energetykom, ale one nie powodują większego pobudzenia. Z góry dzięki, spamowa. Wybaczcie że piszę tutaj ale w dziale lekowym chyba by mi nie odpisali :/

Edytowane przez Reghum

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Apek, taaa ostatni dzień :nono::nono:

 

OSTATNI! Jestem wrakiem, ale wiem jak wypłynąć na powierzchnię.

 

3 piwa, 6mg klonazepamu i nikotyna nie rozwalą kuracji na długo?

 

Właśnie przeprowadziłem dość mądrą rozmowę z mamą, było by lepiej, gdybym nie gubił wątków :(

 

Na noc planuję Mirtazapinę. Nie zetnie mnie totalnie?

Podpis usunięty, ponieważ łamał Regulamin.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Apek, słuchaj ja wyczuwam że ty normalny człowiek jesteś i normalnie mógłbyś żyć, ale coś cię opetalo. Musisz przejść terapię.

 

kia_ sportage, ale żyjesz, jesteś z nami :great:

Im dłużej tkwisz w swojej niszy, tym coraz bardziej obcy, a tym samym groźny bedzie swiat.

Idź, bo tylko tak zostaniesz przyjęty

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

psychicznie chorzy i upośledzeni intelektualnie umierają samotnie.podobnie jak narkomani.narkomani umierają w jakimś śmierdzącym sraczu a psychicznie chorzy i upośledzeni intelektualnie umierają za murami obozów psychiatrycznych we własnych odchodach.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×