Skocz do zawartości
Nerwica.com

Spamowa wyspa


Etna

Rekomendowane odpowiedzi

WolfMan, No trzymaj się w tym choróbsku jakoś, na całe szczęście rychło odpuści. :smile:

 

Purpurowy, No ale przecież się teraz trzymasz i może już nie wrócisz do doprowadzania się do upadku... Wiesz wg psychologów, to co nas najbardziej wkurza u innych, jest jakąś naszą bolączką, no w każdym razie coś w tym jest. Nie dziwota, że tak Cię zachowanie ojca zbulwersowało...

Ever tried? Ever failed? No matter. Try again. Fail again. Fail better.

S. Beckett

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No ale przecież się teraz trzymasz i może już nie wrócisz do doprowadzania się do upadku...

Coraz częściej mam wrażenie że mój upadek (nie koniecznie alkoholowy, być może w innej postaci) zbliża się wielkimi krokami.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Purpurowy, młody człowiek popełnia błędy, staremu nie wypada się tak poniewierać, a ty pracujesz nad sobą.

 

Co wy wszyscy chorzy i się leczycie jakimiś roztworami paracetamolu z aromatem cytrynowym?

Ibuprom weźcie, imbir, ciepłe skarpety i słodką herbatę. I rosołek jego mać.

 

Mnie dzisiaj tylko brzuch bolał, herbatkuję profilaktycznie, muszę nie jeść sera, ale czasem pokusa jest zbyt duża.

Głosy w mojej głowie czyta Maciej Orłoś.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Skoro jeszcze ściąga mi się odcinek programu, to opowiem historię.

Byłem dzisiaj w Żabce po papieroski dla cioci (tam gdzie niegdyś codziennie kupowałem winiacze, ale jak powszechnie wiadomo, od około pół roku już nie kupuję, toteż nie bywam w tym sklepie)

No i stała na kasie ta pani co kiedyś pisałem że taka bardzo ładna jest no i jak mnie zobaczyła, to wyglądała jakby zobaczyła ducha.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

WolfMan, Ależ mnie hipstersi lekko śmieszą... Jestem osobą, która za bardzo ceni sobie wolność, aby w ogóle się dawać w jakiejkolwiek formie zaszufladkować, czy się z jakimkolwiek "ruchem" identyfikować.

Przeczytałam - za bardzo pachnie organizacją paramilitarną. :bezradny:

 

Purpurowy, Zapewne niezwykle wyprzystojniałeś... :105:

Ever tried? Ever failed? No matter. Try again. Fail again. Fail better.

S. Beckett

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Po takim chujowym weselu też bym był duchem, albo po prostu źle zinterpretowałeś jej zachowanie mi się to ciągle zdarza.

Chodzi o to że pół roku mnie nie widziała...

 

Purpurowy, Zapewne niezwykle wyprzystojniałeś... :105:

W każdym razie jak ostatnio mnie widziała, to było mnie 22kg więcej.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dzień dobry!

 

Burość, chłodność.

 

Czekam aż wyschną mi pazury...Nabyłam w ramach promo w rossku lakier niby żelowy, ma się trzymać dwa tygodnie, no zobaczymy ile na moich paznokciach wytrzyma. :roll:

A tak to zaraz muszę skompletować jakiś "protestacyjny" zestaw do ubrania na dziś, na szczęście czarnych ciuchów u mnie dostatek.

Mam nadzieję, że mi dzionek spokojnie minie... Czego i Wam życzę.

Czas na kolejną kawkę. I tak się dziś snuję, mam nadzieję, że mnie to wyciszy przed pracą.

 

Cześć Chłopaki!!! :papa:

Ever tried? Ever failed? No matter. Try again. Fail again. Fail better.

S. Beckett

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witajcie:*******

Nadaje z deszczowego Krakowa oraz z pracy.

Jestem zakolnierzykowana , w swetrzysku i dzinach. I rano bylam przerazona wiec siedzialam w kiblu z nerwow :roll::roll::roll:

Moze sie mi uda dokonczyc ten staz w kolnierzu bedac? Wczoraj mialam niestety spore zawroty.

 

kosmostrada, Kochana a masz do tego zelowego taki nawierzchni? Bo one musza takie cos miec. Inaczej sie nie beda tyle trzymac.Wiem bo mi kolezanka kupila na urodziny dwa zelowe i musialam dokupic do nich naweirzchni.

Ogladalam nawet wczoraj kilka lakierow w rossku ale w sumie mam chyba z10 w domu to nie wzaielam . A podobal mi sie zelik w pieknym kolorze fuksji...

Nigdy nie zaprosiłabyś do swojego domu złodzieja, więc czemu pozwalasz, aby myśli , które kradną Twoje szczęście rozgościły się w Twojej głowie?

 

Mój mózg jest fabryką strachu. Produkuje bzdury na skalę masową. ;)

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×